poniedziałek, 25 września 2017

OLEJ KOKOSOWY- POROST WŁOSÓW NAWILŻANIE/ POROST RZĘS


Cześć!
Dziś chciałabym opowiedzieć wam o moim ulubieńcu, a mianowicie o oleju kokosowym, o jego zastosowaniach i o tym jak odróżnić olej neierafinowany od rafinowanefo.

Jak odróżnić olej rafinowany od nierafinowanego?
• Etykieta- To pierwsza droga do znalezienia takiej informacji. Olej nierafinowany często znajdziecie pod nazwą ''tłoczony na zimno''. Jeś
• Zapach- Olej rafinowany jest pozbawiony zapachu podczas gdy ten nierafinowany przepięknie pachnie kokosem!
• Konsystencja- Z reguły oba olejki mają stała konsystencję, która pod wpływem ciepła zamienia się w płynną. Jednak olej rafinowany jest bardziej twardy i ciężej się go nabiera (mowa o stałej konsystencji)
• Cena: Nierafnowany często jest droższy niż rafinowany a to wszystko przez różnicę w działaniu.

Jaka jest różnica w działaniu ?

Działanie- Olej nierafinowany jest tłoczony na zimno poprzez co zachowuje swoje właściwości. Olej rafinowany jest tłoczony na gorąco i przez ro traci większość swoich dobroczynnych właściwości. Jaka jest różnica w produkcji tych olejków?Rafinowany produkuje się w wysokich temperaturach i często przy użyciu chemicznych rozpuszczalników, a nierafinowany przy niskich temperaturach.

Jaka jest różnica we właściwościach tych olejków? Olej rafinowany podczas produkcji w wysokich temperaturach traci sporo wartości. Olej nierafinowany ma ich ponoć około 80% więcej.

A teraz przejdźmy do tego dlaczego warto mieć w swojej kuchni olej kokosowy. Na czym polega jego magia? Są tacy śmiałkowie którzy wyrzucili wszystkie kosmetyki aby zastąpić je olejem kokosowym! Sprawdźmy w jakich sytuacjach może się nam on przydać.

Olej kokosowy w kuchni- Olej kokosowy ma wyższą temperaturę spalania niż oliwa z oliwek, zawiera sporo tłuszczów nasyconych które wbrew pozorom są dobre dla naszego organizmu. W dodatku potrawy przygotowywane przy jego użyciu pięknie pachną kokosem.

Balsam do ciała- Nakładany zamiast balsamu do ciała, odżywia i nawilża skórę pozostawiając ją miękką i pachnącą.

Demakijaż oczu- Olej kokosowy zmywa nawet wodoodporną maskarę bez potrzeby tarcia. Świetnie się sprawdzi dla posiadaczek wrażliwej skóry wokół oczu. Zmywa makijaż jednocześnie pielęgnując nasze rzęsy i skórę wokół oczu.

Pielęgnacja rzęs- Nakładany każdej nocy na rzęsy przyspiesza ich porost oraz sprawia że są bardziej błyszczące i piękniejsze!

Olejek do twarzy-Wiele osób używa go zamiast kremów do twarzy ponieważ ma on wiele właściwości odżywczych. Pozostawia skórę gładką i nawilżoną.

Olejek do włosów- Nakładany na włosy przed myciem daje lepszy efekt niż niejedna maseczka. Najlepiej nałożyć go na około 20minut przed myciem włosów bądź na całą noc. Po upływie odpowiedniego czasu myjemy włosy szamponem i nie ma potrzeby nakładania już maseczki. Włosy są mięśiste, nawilżone, gładkie w dotyku i błyszczące a w dodatku odżywiamy je od wewnątrz! Warto wiedzieć iż włosy wysokoporowate mogą się z nim nie polubić i przy takich włosach może dawać efekt puszenia. Dla posiadaczek włosów niskoporowatych sprawdza się świetnie.

Przyspiesza porost włosów- Nakładany na skórę głowy na 30 minut przed myciem włosów (lub więcej) pobudza cebulki i przyspiesza porost włosów

Mycie twarzy- Wspaniale sprawdza się jako substancja do pierwszego mycia twarzy. Tworzy na skórze delikatną i przyjemną powłoczkę która chroni skórę przed podrażnieniami związanymi z kolejnym myciem preparatem z mocniejszymi składnikami oczyszczającymi. Sprawdza się równie dobrze do metody oczyszczania twarzy OCM.
Wspomaga odchudzanie i reguluje metabolizm

Zęby-Niektórzy używają go zamiast pasty do zębów bo ponoć ma on działania wybielające.
Pomaga w walce z łupieżem- Tak jak w przypadku punktu nr.7 nakładamy go na skórę głowy na 30 minut. Już po kilku użyciach możemy zauważyć jak łupież znika z naszej skóry głowy!

Dłonie i stopy- Świetnie sprawdza się u posiadaczek suchej skóry dłoni i stóp.

Olej kokosowy ma dużo więcej niż tych 12 zastosowań, ale mam nadzieję że to właśnie ta dwunastka was przekona do jego użycia. A może już go znacie? Lubicie olej kokosowy?:)

poniedziałek, 18 września 2017

CHLOR A WŁOSY



Hej!
Wiem, że lato dobiega ku końcowi, ale chlor jest z nami przez cały czas, a przede wszystkim z miłośniczkami basenu bądź ze mną.. osobą której z kranu leci chlorowana woda. Nie da się od niego uwolnić, a nasze włosy tylko na tym cierpią. Dlatego dziś przychodzę do was z tym wpisem w którym doradzę wam w jaki sposób chronić wasze włosy przed tym szkodnikiem :)

Jak chlor działa na nasze włosy? 
• Chlorowana woda posiada właściwości wysuszające nie tylko skórę ale również włosy. Z tego powodu częste kąpiele w takiej wodzie nie są wskazane ponieważ działają niekorzystnie na nasze włosy. Nie zauważyłyście że po lecie wasze włosy są osłabione, suche i łamią się bardziej niż zwykle? Chlor i słońce tworzą niezły duet pomagający włosom dojść do takiego stanu. Jednak nie będziemy sobie z tego powodu odmawiać przyjemności pływania i wylegiwania się na plaży. Ważne jest abyśmy w tym okresie dbały o ochronę włosów bardziej niż zwykle. Dlatego też zapraszam was na zapoznanie się z moim planem basenowej pielęgnacji.


Jak chronić włosy przed chlorem i przed słońcem?

Olejki-Przed wyjściem na basen warto nałożyć olejek np. kokosowy lub makadamia. I tak moczymy włosy w wodzie tak więc nikt nie zauważy co mamy na włosach. Dlaczego olejki? Ponieważ posiadają tłustą konsystencję , która chroni włosy przed wchłonięciem chlorowanej wody. Dodatkowym atutem nakładania olejku na włosy jest jego lepsze działanie przy udziale słońca. Skorupy włosów otwierają się pod wpływem gorącej temperatury i tym sposobem lepiej wchłaniają się wszelkie produkty w tym przypadku olejki. Pomyślcie co się dzieje kiedy nie nakładacie nic na włosy, wskakujecie do chlorowanej wody a potem wystawiacie włosy na promienie słoneczne. Już znacie odpowiedź dlatego mam nadzieję, że przekonałam was do nakładania olejków :)



Silikony- Psikamy, smarujemy i co tylko ! Ważne, aby była to silikonowa bomba bez dodatku alkoholu. Takie oblepione włosy najlepiej związać w koka i gotowe. Warto pamiętać że latem nie można się bać silikonów ponieważ są one jednymi z lepszych składników które mogą chronić nasze włosy latem. Silikony znajdziecie w postaci mgiełek do włosów bądź serum do końcówek. latem warto nakładać takie produkty na całe włosy. Jeśli nie wiecie o co chodzi z silikonami kolejny post będzie poświęcony właśnie nim ! Nauczę was rozpoznawać silikony w kosmetykach a także rozróżniać te łatwozmywalne i te które potrzebują czegoś cięższego do ich zmycia. Porozmawiamy sobie o ich wadach i zaletach.

• Czepek- Jedna z lepszych opcji. W ten sposób macie pewność że wasze włosy niezostaną wykąpane w chlorze.

Co zrobić po wyjściu w basenu? Pięlęgnacja wlosów po wyjściu z basenu jest równie ważna jak ta przed, niestety często o tym zapominamy.

• Po wyjściu z basenu należy umyć włosy szamponem z SLS (np. Sodium Laureth Sulfate). Wkrótce nauczę was czytania składu i dowiecie się czym jest np. SLS

Olejki- Jeśli jestem już w domu nakładam na całą noc jakiś odżywczy olejek, najchętniej sięgam po kokosowy

Maski- Warto nałożyć dwa razy w tygodniu mocno odżywczą maskę bez silikonów, z naturalnymi olejkami i ekstraktami odżywczymi na około 15-20 min.

Silikony- stosuję je już na samym końcu w celu dalszego zabezpieczania włosów.


Jak widać nie jest to skomplikowane. Wystarczy trochę chęci, olejek, silikony, dla odważnych czepek i włosy będą zadowolone z letniego wypoczynku równie tak jak i my!
W jaki sposób wy chronicie włosy przed chlorem?

czwartek, 14 września 2017

La Roche-Posay Redermic C, UV SPF25



Hej!
Dziś przychodzę do was z wpisem na temat jednego z moich ulubionych prosuktów do twarzy!

Od producenta
Redermic C Ochrona UV SPF 25 od La Roche-Posay to intensywnie ujędrniający krem na zmarszczki z ochroną UV. Produkt w widoczny sposób redukuje oznaki starzenia - wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę oraz zwiększa jej elastyczność. Krem przeciwzmarszczkowy wyrównuje również koloryt skóry, a także zmniejsza widoczność niedoskonałości, czyniąc dojrzałą cerę promienną, pełną blasku, bardziej jędrną i zdrowszą.

Skład INC: AQUA / WATER
OCTOCRYLENE, ISONONYL ISONONANOATE, GLYCERIN, MANNOSE, ASCORBIC ACID, ETHYLHEXYL SALICYLATE, DIMETHICONE, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, DIISOPROPYL SEBACATE, SILICA, SUCROSE TRISTEARATE, PENTYLENE GLYCOL, POTASSIUM HYDROXIDE, POLYSORBATE 61, PEG-12 DIMETHICONE, MADECASSOSIDE, DIMETHICONOL, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM,, POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, DISODIUM EDTA, HYDROLYZED, HYALURONIC ACID, CAPRYLYL GLYCOL, ACETYL DIPEPTIDE-1 CETYL ESTER, XANTHAN GUM, PARFUM / FRAGRANCE


Moja opinia:
Od razu na wstępie mogę powiedzieć, że ten krem zyskał moje uznanie. Jako że mam dość delikatną skórę bardzo uważam na to, co nakładam na moją twarz, uważnie przyglądam się składnikom kremów i ich zapachom. Staram się wybierać bezzapachowe produkty i ten właśnie taki jest. Jeśli chodzi o skład, to jest on moim zdaniem idealny, ponieważ oprócz składników odżywczych i nawilżających zawiera bardzo ważny w codziennej pielęgnacji filtr przeciwsłoneczny, którego powinnyśmy szukać w każdym kremie, bo to ochrona przeciwsłoneczna jest najważniejsza dla naszej skóry. Akurat ten krem zawiera SPF25, więc w warunkach miejskich może być używany nawet latem. Konsystencja kremu jest dosyć wodnista, a sam krem bardzo szybko się wchłania i współpracuje dobrze z makijażem. Nie pozostawia tłustej powłoki na twarzy. Skóra jest przyjemna w dotyku, ale nie jest tłusta, jak po niektórych kremach. Po dłuższym i regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę kolorytu skóry oraz zmniejszenie jej suchości. Nie mogę się wypowiedzieć na temat jego przeciwzmarszczkowego działania (o tym przekonamy się za kilka lat), ale jestem pewna że przyczynia się do utrzymania lepszej kondycji naszej skóry chociażby poprzez fakt, że zawiera chroniący ją filtr przeciwsłoneczny oraz witaminę C

A skoro już przy witaminie C jesteśmy to miejcie na uwadze, że kosmetyki zawierające ją mogą zmienić kolor. Ten krem jest biały, ale z czasem można zauważyć, że utlenia się na ciemno żółty, a nawet brązowy kolor, co nie powinno was przestraszyć, ponieważ jest to nic innego jak normalna reakcja przy kosmetykach zawierających witaminę C, która zmienia kolor (utlenia się) w kontakcie z powietrzem. Skóra po użyciu kremu jest faktycznie pełna blasku i przyjemna w dotyku! Nie bez powodu krem ten trafił do moich twarzowych ulubieńców. Warto zaznaczyć, że jego opakowanie to wyciskana metalowa tubka, która nie tylko zachowuje maksymalną skuteczność zawartej w nim witaminy C, ale gwarantuje nam również, że nie zmarnujemy produktu i wyciśniemy go do samego końca ! :)

Więcej informacji na temat tego kremu znajdziecie na stronie producenta:La Roche-Posay Redermic C UV

Miałyście ten krem? Też was tak pozytywnie zaskoczył?

sobota, 29 lipca 2017

PEELING SKÓRY GŁOWY DLACZEGO JEST TAKI WAŻNY ? SERUM OCZYSZCAJĄCE BIONIGREE


Cześć !
Latem często zapominamy o dbaniu o włosy dlatego dziś chciałabym wam trochę przypomnieć o tym dlaczego peeling skóry głowy jest tak ważny. W dzisiejszym wpisie chciałabym was zachęcić do wykonywania peelingu skóry głowy.

Dlaczego peeling skóry głowy jes ważny? Bardzo wiele osób przy pielęgnacji włosów zapomina o pielęgnacji skóry głowy popełniając przy tym spory błąd bo przecież wygląd naszych włosów w dużej mierze zależy od stanu skóry głowy. Jeśli jest ona zanieczyszczona, a pory są zatkane to preparaty typu serum przeciwwypadaniu czy przyspieszające włosy nic nie zdziała a łupież będzie naszym przyjacielem. Przekonane do wykonania peelingu ? Zatem zapraszam do zapoznania się z tym w jaki sposób. 
W jaki sposób wykonać peeling skóry głowy?

  • Domowe sposoby- O tym w następnym wpisie ! Mam dla was kilka ciekawych przepisów na peeling skóry głowy :)
  • Gotowe serum np. Bionigree: Serum wyposażone jest w pipetkę która zdecydowanie ułatwia jego używanie. Tak jak i buteleczka, pipetka jest szklana dlatego trzeba uważać. Ja na szczęście jeszcze nic nie zepsułam :D Przy pomocy pipety nabieram serum i nakładam je bezpośrednio na skórę głowy przy czym wykonuję delikatny masaż aby produkt lepiej zadziałał. (Zawsze przy nakładaniu produktów na skórę głowy warto wykonać chociażby jednominutowy masaż aby produkt lepiej się wchłonął i lepiej zadziałał). Po aplikacji 

INCI: aqua, potassium oleate, potassium cocate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum. 


  • Jak widać po składzie i po buteleczce serum nie ma żadnych drobinek które mogą podrażnić skalp aczkolwiek mnie się to nigdy nie zdażyło np. przy użyciu domowego peelingu z kawy o którym opowiem wam więcej w następnym wpisie. 
  • Zapach jest dość intensywny, ale po umyciu włosów go już nie czuć. Kiedy powąchałam serum po raz pierwszy poczułam się jak podczas inhalacji, zapach jest dość mocny. 
  • Jeśli chodzi o skład to nie jest on łagodny więc wrażliwe skalpy niech się mają na baczności. Skład jest jaki jest bo jest to peeling. znajdziemy w nim między innymi mydło kastylijskie, kwasy AHA,  estry z oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu.
  • Ma pomagać przy walce z łupieżem, łuszczycą, grzybicą skóry głowy, śwądem skóry głowy, łojotokowym zapaleniu skóry głowy, atopowym zapaleniem skóry głowy-> Osobiście nie mam problemu z łupieżem, ale mogę wam polecić to serum ponieważ przy walce z łupieżem ważne jest oczyszczanie skalpu. Moja siostra ma z tym problem i od jakiegoś czasu zauważyła poprawę oczyszczając skalp serum oraz używając oleju kokosowego.
  • Unosi włosy u nasady- Moje włosy są dosyć oklapnięte i ciężko mi uzyskać efekt uniesiena u nasady. Po użyciu serum faktycznie się coś dzieje. Włosy są uniesione u nasady ponieważ są dobrze oczysczone i nie ma na nich nic co je oblepia jednoczesnie czyniąc je oklapniętymi.
  • Nie podrażnia- Na początku obawiałam się że serum podrażni mój skalp ponieważ po nałożeniu serum poczułam delikatne mrowienie na skalpie które po chwili ustąpiło. 
  • Oczyszcza- Nie zdziwcie się jeśli po peelingu skóry głowy (jakimkolwiek) wasze włosy będą mniej mięsiste bądź lekko suche. Serum oczyszczające działa jak peeling skóry głowy, po prostu nie jest ono mechaniczne. Oczyszcza skórę głowy i włosy z zanieczyszczeń, silikonów etc dlatego warto póżniej zafundować sobie dobrą maskę !
RADA- MASKA PO ZASTOSOWANIU PEELINGU/SERUM- Kiedy włosy są tak dobrze oczyszczone warto zafundować im witaminową bombę w postaci maski bądź olejku! A może jedno i drugie ? Na tak oczyszczonych włosach każda maska zadziała lepiej a składniki odżywcze się lepiej wchłoną :)

Jeśli chcecie wiedzieć co u mnie zapraszam na mój instagram !
A jeśli chcecie być na bieżąco z blogowymi wpisami to zapraszam na nowy FanPage bloga! Wkrótce pojawią się również filmiki ! :)


Wykonywałyście kiedyś peeling skóry głowy ? Znacie te serum ? Jak się mają wasze włosy ? :)


wtorek, 20 czerwca 2017

ŻYCIE W HISZPANII- WADY I ZALETY ŻYCIA W HISZPANII



Cześć ! 
Jak wiecie nie było mnie tu dosyć długo przez wieczne bycie w podróży. Można powiedzieć, że przez 1,5 roku miałam 2 a nawet 3 domy pomiędzy którymi się przemieszczałam. Połowę miesiąca spędzałam w Polsce a drugą połowę w Hispzanii. Teraz już ostatecznie zostaję w cieplejszych klimatach! Jakiś czas temu prosiłyście abym napisała wam coś więcej o życiu w Hiszpanii, o tym co tam robię etc. Wtedy też wpadłam na pomysł aby opowiedzieć wam trochę o wadach i zaletach życia w tym miejscu.

  • Dlaczego wybrałam Hiszpanię? Myślę że na to pytanie znajdziecie odpowiedź w 'zaletach' jednak głównym powodem był fakt iż mnie i mojego chłopaka zmęczyło już życie w ciągłych rozjazdach (związki na odległość kosztują). Drugi powód to fakt iż kocham to miejsce i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzieś indziej !
  • Gdzie mieszkam ? Mieszkam w przepięknej i słonecznej Walencji ! Polecam to miejsce zarówno osobom lubiący wylegiwać się na plażę, a także tym które lubią pozwiedzać. Znajdziecie tu wiele pięknych miejsc ! Poniżej screen zdjęć z google !


Zacznijmy od ciemnej strony mocy czyli od wad ! 

  • POWOLNOŚĆ- Jeśli narzekacie na Polską administrację to uwiercie mi że nie ma co narzekać ! Tutaj ludzie z niczym się nie spieszą, Ci od administracji tym bardziej. Tak samo jest z załatwianiem innych spraw. Pamiętam że kiedy chcieliśmy naprawić nasz prysznic musieliśmy czekać na hydraulika ponad tydzień gdzie w Polsce czas oczekiwania to około 2-3 dni. 
  • GORĄCO-KLIMATYZACJA JEST WSZĘDZIE- Tak naprawdę ja lubię kiedy jest gorąco, ale tutaj to czasami przesada.. latem nie ma szans na mniej niż 30 stopni (w Walencji) gdzie przez większość czasu jest to 35 stopni (latem). Na południu Hiszpanii termometry sięgają 55 stopni (przeżyłam to i nie polecam). Wracając do klimatyzacji.. w sklepie-klimatyzacja, w pracy-klimatyzacja ok mogę to zrozumieć, moja skóra też ale.....w domu? Klimatyzacja chodzi tu przez cały dzień i całą noc..inaczej nie da się oddychać. Niestety cierpi na tym moja skóra i zdrowie bo mimo pięknej pogody ciągle jestem chora.
  • CENY- Wiem, że nie można tego do końca porównywać, ale kiedy idziesz do supermarketu żeby zrobić zakupy na jeden obiad dla dwóch osów i płacisz za to 20 euro.. gdzie w Polsce to samo kosztowałoby Cię około 25zł? Boli ! Zarobki są inne, ale uwiercie mi że nawet Hiszpanom się to nie opłaca. Pamiętam kiedy pojechałam z Hiszpańskimi znajomymi do Polski..zrobili zdjęcie rachunku z supermarketu i wysłali do rodziny :D
  • PÓŹNE I SYTE KOLACJE- Do tej pory ciężko mi się przyzwyczaić, że moja lekka kolacja zamieniła się na wielką ucztę. Kolację jada się tutaj od godziny 22 w domu i około 23 na mieście. Są to duże porcje.. coś jak nasz Polski obiad.
  • BRAK POLSKIEGO JEDZENIA-Co prawda są tu polskie sklepy, ale nie znajdziemy w nich wszystkiego. Ja zabiłabym za serek wiejski i polskie pierogi ! :)
A teraz na koniec coś przyjemniejszego czyli zalety !

  • KOLACJE W PRZYJACIELSKIM GRONIE
  • KAWA NA MIEŚCIE- Może to nie jest jakaś super zaleta. Bardziej niż kawa podob mi się fakt że tutaj nie pijemy jej w domu. Zejście do miejskiego baru na kawę jest tutaj tradycją która bardzo mi się spodobałam. W dodatku kawa na mieście jest tutaj dużo tańsza niż np. w Polsce. Za kawę zapłacimy średnio 1 Euro.
  • HISZPANIE- Nie znam bardziej zabawnych i miłych ludzi ! Idąc przez ulicę wszyscy się do ciebie uśmiechają, czasami zapytają co u Ciebie. Jeśli stoisz w kolejce bądź w widzie a nawet idąc ulicą nie zdziw się jeśli powiedza Ci ''Hola'' bo tu nawet jeśli ktoś z kimś się nie zna to przywitanie jest tradycją. Jest to bardzo przyjazny i otwarty naród. Każdy pożyczy Ci miłego dnia :)
  • WYPRZEDAZE- Tujaj wyprzedaze naprawdę możemy nazwać wyprzedażami. Przykładowo Zara- ceny obniżane są z 25 nawet na 3 euro. Jest różnica ! 
  • POGODA- Chociaż czasem jest zbyt gorąco to uwielbiam tą pogodę ! W dodatku zima tutaj jest o wiele przyjemniejsza niż w Polsce. W lutym noisłam tylko ramoneskę i było w sam raz ! W dodatku w miejscu w którym mieszkam nie ma tak wielu opadów i można bez obaw korzystać z plaży, morza i słońca !
  • BASENY- Ja mieszkam 10 minut piechotą do plaży więc to istny raj ! Jednak praktycznie przy każdym Hiszpańskim domu lub bloku jest basen do którego mają dostęp domownicy danego osiedla ! My mieszkamy w bloku i na naszym 'podwórku' mamy całkiem spory basen. W poprzednim mieszkaniy również cieszyliśmy się tą przyjemnością.
  • PIĘKNO MIASTA W KTÓRYM MIESZKAM
  • OWOCE- Z racji że są to w większości produkty lokalne jest ich dużo i są mega tanie ! Tak więc idąc na bazarek można nieźle oszaleć !

Lubicie Hiszpanię ? Chcecie więcej wpisów na ten temat ?
Jeśli macie ochotę na więcej zdjęć zapraszam was na mój instagram ! Buziaki !

poniedziałek, 12 czerwca 2017

ULUBIEŃCY MAJA



Cześć ! 
Dziś mam dla Was trochę spóźnionych ulubieńców maja. Właściwie są to produkty które są ze mną od dłuższego czasu, ale to właśnie w maju były moim niezastąpionym numerem 1 ! O dziwo wśród nich znalazł się tylko jeden produkt do włosów.

A mianowicie maska Gliss Kur, 8 olejków o której wspominałam wam w poprzednim poście. Myślę, że jest to maska dobrze znana włosomaniaczkom. Jej skład jest wręcz idealny dla moich włosów: 








Wysoko w składzie znajdziemy masło shea, olejki takie jak arganowy etc. które pielęgnują nasze włosy, a także silikony które te włosy chronią. Uwielbiam takie 2w1. Jest to produkt świetny na lato powieważ będzie jednocześnie chronił nasze włosy oraz je pielęgnował. Jest stosunkowo tani bo dostaniecie go już za 11zł. Ma konsystencję zbitego masełka i dosyć słodkawy zapach który niedługo utrzymuje się na włosach. Moje włosy po tej masce są błyszczące y lejące ! Koniecznie spróbujcie !

Będąc nadal przy pielęgnacji i dobrych składach..Jakiś czas temu odkryłam świetny płyn micelarny marki Nivea. 


Ja mam wersję do cery suchej. Uwielbiam jego skład i działanie ! Dobrze i szybko usuwa makijaż i inne zanieczyszczenia a w dodatku pozostawia skórę bardzo miękką i gładką w dotyku (prawdopodobnie przez uwodniony olej rycynowy który znajduje się na drugim miejscu w składzie). Moja skóra jest wrażliwa i jest niewiele płynów które mogę używać. Ten sprawdził się świetnie ! W dodatku jest mega wydajny.

A skoro już przy wrażliwej skórze jesteśmy to koniecznie muszę wam wspomnieć o kremie Uriage, Xémose. Oprócz tego że moja skóra jest wrażliwa to ma ona również tendencje do łuszczenia się. Nie mogłam sobie z nią poradzić dopóki nie odkryłam tego kremu. Od kiedy go używam na mojej twarzy nie ma ani śladu po łuszczących się skórkach ! To jest najwazniejszy aspekt jego zadania. Oprócz tego pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku. Minusem może być jego wydajność w stosunku do ceny (ok 50zł za 40ml), ale naprawdę warto. Często jest na promocjach w super-pharm.

Ostatni produkt do pielęgnacji to odżywka do rzęs Long4Lashes


Moje rzęsy bardzo się zniszczyły po przedłużaniu u kosmetyczki. Robiłam to przez jakieś 5 miesięcy i kiedy je ściągnęłam to nie miałam prawie rzęs. Co więcej te które zostały były cienkie i proste. Nie dało się ich nawet pomalować tuszem ! Dzięki tej odżywce moje rzęsy już po miesiącu były w dobrym stanie. Teraz używam jej do kontynuowania kuracji.

Na koniec dwa koreańskie kremy BB, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.


Pierwszy z nich to najlepszy krem BB jaki miałam. Snail nutrition BB Cream, Skin 79. Kupiłam go ze względu na skład (zawiera 40% słuzu ślimaka). Na początku byłam sceptycznie nastwaiona, ale jego działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło ! Kryje i pozostawia buzię pięknie rozświetloną. Wszystko wygląda tak naturalnie..Po jego zmyciu twarz jest miękka w dotyku ! Utrzymuje się bez problemu około 6h na mojej twarzy więc jak na krem BB jest ok. Jeśli nie lubicie błyszczenia się to koniecznie trzeba go lekko przypudrować. Jest bardzo wydajny, ale stosunkowo drogi. Ja go kupiłam w drogerii jaśmin za 120zł. Gama kolorów pozostawia wiele do życzenia. (wtedy zastałam tylko jeden odcień)

Misha BB krem- Jego skład już nie jest taj zachwycający jak jego poprzednika, ale działanie wciąż jest dobre! Ten jednak zawiera wysoko w składzie parafinę więc osoby ze skłonnością do zapychania powinny uważać. Jeśli chodzi o trwałość to utrzymuje się około 5-6h bez problemu.

Miałyście któryś z tych produktów ? Co jest waszym ulubieńcem ostatniego czasu? :)

Zapraszam was serdecznie na mój Instagram klik oraz na nowy FanPage Bloga klik.

Buziaki !

piątek, 9 czerwca 2017

Plan pielęgnacji włosów na czerwiec : Jak przyspieszyć porost włosów



Cześć dziewczyny !
Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę z mojego powrotu do blogowania. Niestety zablokowano mi dostęp do mojego fanpage na facebooku więc wkrótce zaproszę was do polubienia nowego. 
Tak się składa, że jakieś kilka dni wstecz podcięłam włosy. Niestety fryzjerce trochę się przycięło za dużo, ale dobrą stroną tego zdarzenia jest fakt że włosy wyglądają na dużo zdrowsze ! Nie mniej jednak wolę siebie w dłuższej włosowej wersji dlatego też czerwiec będzie dla moich włosów miesiącem przyspieszania ich wzrostu. Dziś chciałaby
m wam pokazać produkty które będą mi w tym pomagać, atakże kikla przydatnych czynności. Na koniec podlinkuję wam kilka moich starych postów na temat porostu włosów.



  1. Oczyszczanie skóry głowy i włosów:
  • Szampon : Jako że robiłam dosyć niedawno keratynowe prostowanie włosów to staram się używać produktów zawierających keratynę, aby mi ona zbyt szybko z tych włosów nie uciekła. Ten szampon ma świetny skład i przepięknie pachnie! Nie pomoże on przy poroście włosów, ale za to masaż skóry głowy podczas mycia włosów owszem !
  • Peeling: Bionigree, serum oczyszczające do skóry głowy. O peelingu skóry głowy napiszę wam w kolejnym wpisie, będę miała też dla was konkurs więc bądźcie czujne ! 
      2.Olejowanie/serum na porost i zabezpieczanie
  • Olej kokosowy, Vatica- Jest ze mną już od dwóch lat i nie mogę się z nim rozstać. W dodatku nakładany na skórę głowy cudownie koi mój skalp i włosy rosną zdecydowanie szybciej ! Oczywiście nakładam go również na długość.
  • Serum na porost włosów babuszki agafii- Pisałam o nim w poprzednim wpisie wieć jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej to odsyłam was właśnie tam. mam zamiar stosować je codziennie przez miesiąc.
  • Phytokeratine extreme- Nie lubię wydawać dużo na kosmetyki, ale ten miał tak cudowny skład że się skusiłam.Zawiera dużo keratyny i jest przeznaczony do ochrony naszych włosów. Stosuję go zawsze przed suszeniem i później jeszcze odrobinę na wyschnięte włosy.


      3.Odżywianie/Maseczkowanie:

  • Maska jajeczna, receptury babuszki agafii- Wiem, że u wielu z was ona się nie sprawdziła jeśli chodzi o nakładanie jej na długość włosów i wcale mnie to nie dziwi. tak naprawdę jet ona przeznaczona do nakładania na skalp. Mam nadzieję, że wszystkie wyciągi w niej zawarte pomogą moim włosom odrosnąć !
  • Gliss kur, 8 olejków- Ta maska jest moim ulubieńcem już od dłuższego czasu. Cudownie wygładza włosy i w dodatku ma piękny skład ! W składzie znajdziemy wszystko czego szukać powinnyśmy w letnich kosmetykach, a mianowicie silikony które będą chroniły nasze kosmyki przed słońcem oraz olejki które je będą odżywiały ! Koniecznie sprawdźcie skład tej maseczki. Jest super tania, świetnie działa i jest bardzo wydajna :)

A jakie są wasze włosowe plany na czerwiec ? 
Zapraszam was do polubienia nowego fanpage na Facebooku klik 
oraz na mój Instagram gdzie możecie zobaczyć co u mnie słychać prywatnie @kingazgorska

Mam nadzieję, że wpis wam się podobał. Trzymajcie się cieplutko !


środa, 7 czerwca 2017

MOJE WŁOSY MIESIĄC PO KERATYNOWYM PROSTOWANIU- WŁOSOWA AKTUALIZACJA

Cześć !
Wciąż nie mogę się pozbierać ze szczęścia po tym jak wróciłam do blogowania. Bardzo się cieszę, że pomimo upływu tak długiego czasu wciąż tutaj ze mną jesteście. Nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam włosową aktualizację !  Tydzień temu podcięłam dość mocno włosy ponieważ Hiszpańskie słońce daje im się we znaki. Dlatego też w kolejnym wpisie będziecie mogły poczytać o moim planie na przyspieszanie porostu włosów w czerwcu. Tymczasem zapraszam was do zobaczenia jak się mają moje włosy teraz !

Miesiąc po keratynowym prostowaniu moje włosy :


  • Po podcięciu końcówki są w lepszym stanie jednak to jeszcze nie jest to co chcę osiągnąć.
  • Miesiąc po keratynowym prostowaniu włosy jeśli ich nie wysuszę kręcą się tak jak wcześniej. Na zdjęciu pokazuję wam włosy wysuszone suszarką dlatego nie są aż tak kręcone bo taki właśnie efekt mi się podoba.
  • Jeśli nie wysuszą włosów suszarką tylko pozostawię je do naturalnego wyschnięcia to mam skręt z piekła rodem ! :D Jak wiecie mam manię na punkcie tego aby moje włosy były prostsze. 
  • Są nadal gładkie i błyszczące jak to miało być po zabiegu.
  • U góry zaczynają się lekko puszyć co jest skutkiem przedawkowania keratyny :D
  • Czy są bardziej odżywione po zabiegu? Mogłabym powiedzieć, że na pewno ten zabieg im nie zaszkodził. Nie był to mój pierwszy raz i nie będzie on ostatni !
TUTAJ MACIE MOJE WŁOSY PRZED PODCIĘCIEM :


Po podcięciu chcę żeby włosy mi trochę bardziej podrosły dlatego czerwiec będzie miesiącem porostu włosów ! Wkrótce na blogu :)
Robiłyście zabieg keratynowego prostowania ? Jak się u was sprawdził ?
Zapraszam was serdecznie do polubienia nowego Fanpage bloga KLIK i instagram na którym możecie zobaczyć więcej zdjęć moich włosów KLIK.

Buziaki ! 


piątek, 2 czerwca 2017

Jak przyspieszyć porost włosów? Ulubieniec który jest ze mną od trzech lat! wróciłam do blogowania



Cześć kochane !
Wracam do blogowania na dobre ! Nie było mnie tu bardzo długo, ale mam nadzieję że jeszcze o mnie pamiętacie ! Co u mnie ? Za miesiąc przeprowadzam się do Hiszpanii i jestem mega podekscytowana. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej co u mnie zapraszam na mój prywatny instagram.

A dziś przychodzę do was z czymś po co sięgam już od trzech lat i myślę że sam fakt od jakiego czasu ten produkt jest ze mną powinien was przekonać. A jest to myślę że większości dobrze już znane serum na porost włosów Babuszki Agafii!

  • Producent zaleca używać produktu 1-3 razy w tygodniu. U mnie jednak najlepsze efekty pojawiły się przy stosowaniu go każdego dnia łącząc to z 2 minutowym masażem skóry głowy co jest kolejnym czynnikiem który pobudza porost naszych włosów.
  • Cena w stosunu do wydajności jest bardzo niska. jest to nie więcej niż 20zł za buteleczkę która wystarcza spokojnie na dwa miesiące codziennego stosowania. 
  • Jeśli chodzi o mnie to ja stosuję to serum codziennie przez 1,5 miesiąca, następnie miesiąc przerwy etc.
  • Używam go zawsze kiedy chcę aby moje włosy rosły szybciej ! I faktycznie działa ! To właśnie dzięki niemu zapuściłam włosy.
  • Piękny skład! Nic mnie nie uczuliło jednak jeśli macie wrażliwy skarp to zalecam zrobić próbę. Jako że jest to produkt ziołowy, bardziej naturalny a jak wiemy naturalne kosmetyki też potrafią uczulić więc jeśli będzie to wasz pierwszy raz z tym produktem to polecam zrobić mały test nakładając go na niewielką partię skalpu. Jeśli nie wystąpi żadna nieprzyjemna reakcja to wtedy spróbujcie nałożyć go na cały skalp. Skład produktu możecie zobaczyć poniżej:
Skład: Althaea Officinalis Extract, Shizandra Chinensis Officinalis Oil, Panax Ginseng Extract, Mellissa Officinalis Leaf Oil, Arctium Lappa roqt Extract, Urtica Dioica Extract, Betula Alba Extract, Yeast Extract, Capsicum Anuum Fruit Extract, Climbazole, Allantoin, Pantothenic Acid, Neolone.
Zioła wchodzące w skład serum :

  • Prawoślaz lekarski (Althaea Officinalis Extract) - łagodz podrażnienia, regeneruje cebulki włosów, nawilża skórę głowy.
  • Cytryniec Chiński (Shizandra Chinesis Officinalis Oil) - jest bogatym źródłem witaminy C, dzięki czemu wzmacnia cebulki włosów i tonizuje skórę głowy. W efekcie zapobiega ich łamliwości i nadmiernemu wypadaniu.
  • Ekstrakt z Korzenia Żeń-Szenia (Panax Ginseng Root Extract) - poprawia ukrwienie skóry głowy, stymuluje cebulki włosowe do wzrostu nowych włosów.
  • Melisa (Melissa Officinalis Leaf Oil) - spowalnia przetłuszczanie się włosów, reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega powstawaniu łupieżu.
  • Ekstrakt z korzenia łopianu (Arctium Lappa Root Extract) - niezastąpiony środek w pielęgnacji włosów, posiadający silne właściwości regenerujące, wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich łamliwości i przesuszeniu.
  • Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica Extract) - regeneruje skórę głowy, usuwa i zapobiega powstawaniu łupieżu.
  • Sok z brzozy (Betula Alba Extract) - pomaga zwalczać problemy z włosami, takie jak wypadanie, brak puszystości, osłabione cebulki.








Miałyście to serum ? Jak się u was sprawdziło? Macie inne sprawdzone kosmetyki na porost włosów? PS: jeśli macie ochotę zobaczyć co u mnie i jak idzie mi przeprowadzka do Hiszpanii bądź jeśli chcecie poczuć trochę lata zapraszam was serdecznie na mój instagram

Pozdrawiam was serdecznie ! 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...