wtorek, 31 marca 2015

ULUBIEŃCY MARCA


Cześć!
Dawno mnie nie było na blogu, ale już do was wracam z nowymi porcjami wpisów i pomysłami. Dziś jako, że mamy koniec marca chciałam się z wami podzielić swoimi ulubieńcami :)

  • Lirene, wybielenie- Kiedyś ten tonik znalazł się w bublach, dziś ląduje w ulubieńcach, a to dlatego ze zaczęłam go stosowac w inny sposób. W jaki, pokażę wam już niedługo kiedy napiszę o tym jak udało mi się zniwelować przebarwienia. 
  • Eveline, tusz do rzęs- uwielbiam ! Miałam go już kiedyś i byłam zachwycona, a teraz znowu do niej wróciłam. Jego największym plusem jest wydłużanie rzęs i ich podkręcanie, więc jeśli macie z tym problem to polecam.
  • MakeMeBio, puder myjący- To zdecydowanie hit tego miesiąca. Puder myjący do twarzy na bazie glinki bardzo delikatnie oczyszcza, nie podrażnia i pozostawia skórę gładką i odświeżoną.
  • Gąbka Calypso- Świetny gadżet do zmywania maseczek z glinki, spiruliny itd. Robi to bardzo szybko i wystarcza na długo.
  • Agadir argan oil- Świetne serum do włosów, niestety u nas kiepsko z jego dostępnością. Jeśli będziecie w Hiszpanii to gorąco polecam kupić ten kosmetyk.
Co znalazło się w waszych ulubieńcach? :)

wtorek, 24 marca 2015

LAMINOWANIE WŁOSÓW - Marion zabieg laminowania, diamentowy połysk włosów


Cześć!
Ostatnio pokazałam wam swoje marcowe zakupy, w których znalazł się zestaw do laminowania włosów Marion. Użyłam go już 3 razy na swoich włosach i 2 na włosach siostry i chciałam wam pokazać efekty jakie daje takie laminowanie i może porównać je z domowym laminowaniem.

Skład: Aqua, Ceratyl Alcohol, Ceteareth-20, Polyquaternium-70, Isopropyl Myristate, Gelatin, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Dipropylene Glycol, Certimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrumonium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein/ PVP Crosspolymer, Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Silk, PEG-20 Castrol Oil, PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil, Alcohol Denat, Zea Mays Oil, Calcium Pantothenate, Amodimethicone, Trimethylsilylamodimethicone, C11-15 Pareth-5, C11-15 Pareth 9, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazoilinonoe, Methylisothiarolinone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Isothiazolinone, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Triethanolamine, Citric Acid.


Skład jest bardzo długi, ale na 5 miejscu faktycznie znajduje się żelatyna ''odpowiedzialna'' za laminowanie. Zapach jest dziwny, nie potrafię go określić.Konsystencja trochę wodnista. W zestawie znajduje się również czepek. Ja kupiłam pełen produkt za 8zł, więc opłaca się bardziej niż małe saszetki. Używałam tego produktu na prostych włosach mojej siostry i na swoich, kręconych.

Co ma robić ten produkt? ''efekt jedwabiście lśniących i prostych włosów, wzmocnienie, regeneracja'' bla, bla, bla.. ma też niwelować puszenie włosów.
  • Efekt na prostych włosach mojej siostry- Była całkiem zadowolona, włosy były wygładzone,ale taki efekt otrzymuje po każdej masce. 
  • Efekt na moich, kręconych włosach- Jak dla mnie efekt jest średni. Jeśli robiłam zabieg wieczorem, rankiem włosy były okropne. Jeśli robiłam to rano, było lepiej. Włosy faktycznie były gładsze,prostsze, ale trochę dziwnie to wygląda, bo są prostsze tylko miejscowo.  Plusem jest to,że zestaw bardzo nabłyszcza włosy. Jednak nie skusze się po niego ponownie, bo taki efekt mogę uzyskać po co 2 masce.

Miałyście ten zestaw? :)

sobota, 21 marca 2015

ZAKUPY


Cześć!
Dziś chcę wam pokazać część zbrdoni jaką popełniłam, a mianowicie zakupy kosmetyczne :) Zacznijmy od części włosowej, której o dziwo jest najmniej :


  • Marion, zabieg laminowania''diamentowy połysk''- Ma niby mocno wygładzić włosy. Tego kosmetyku jestem najbardziej ciekawa. Dziś robię pierwszą próbę, zobaczymy jak się spisze. Na pewno dam wam znać jak efekty po kilku maskowaniach.
  • Turban do włosów- Jak widziałyście był on na mojej zakupowej liście. Niestety przy pierwszym użytkowaniu oderwała się ''zaczepka'', ale jakoś to naprawię. Przydatny gadżet.
  • Wałki do włosów- Zapytacie po co kręconowłosej wałki do włosów- Otóż raz na jakiś czas moje włosy nie mają humoru i skręt jest nijaki. Zawsze podobały mi się takie grube loki, stąd też rozmiar wałków. Niestety nie mam pojęcia jak ich używać :D
  • Odbudowująca maska łopianowa do włosów- Tego produktu jestem równie ciekawa jak zabiegu laminowania. Ma ciekawy skład i pokładam w nim duże nadzieje.

  • Dr Irena Eris, balsam do ciała- Nie zamawiałam go, był to po prostu dodatek do zakupów.
  • Tutti Frutti, masło do ciała o zapachu owoców leśnych- Zapach bomba! Lubię serie tych maseł, pięknie pachną, a składy są całkiem ok.
  • Lirene, tonik wybielający- Kiedyś miałam i nie byłam zadowolona.Jakiś czas temu do niego wróciłam, ale zaczęłam inaczej stosować, dlatego zamówiłam kolejną buteleczkę tego kosmetyku.
  • Olej marula- Coś co niesamowicie mnie ciekawi. Olej arganowy się u mnie średnio sprawdzał, a marula jest ponoć dobrym zamiennikiem. 
  • Rimmel Match Perfection- To już moje 3 opakowanie. Jestem zadowolona z tego podkładu. Mimo, że nie utrzymuje się przez cały dzień to ma on jak dla mnie idealny odcień, nie ciemnieje i naturalnie zakrywa niedoskonałości.
  • Eveline, mega size- Miałam już kiedyś i byłam bardzo zadowolona. Świetna szczoteczka, podkręca i wydłuża.
  • Eveline, eyeliner- Szukałam dobrego eyelinera w pisaku, ponoć ten jest całkiem ok, zobaczymy jak się sprawdzi.
  • Ingrid, cień do powiek- Dodatek do zakupów, niestety nie mój kolor.
  • Astor perfect stay, lakier do paznokci- To również dodatek do zakupów z którego jestem zadowolona. Piękny kolor i świetny efekt.
  • Szklany pilnik- Miałam już jeden, ale gdzieś mi się zgubił. Szklany pilnik to świetna opcja dla słabych paznokci takich jak moje.
Czego jesteście najbardziej ciekawe? :)

czwartek, 19 marca 2015

ZDENKOWANI


Cześć!
Dziś mam dla was trochę szybciej niż zwykle ''denko''. Chciałam pokazać ostatnie zakupy, ale czekam jeszcze na paczkę, więc zobaczycie je pewnie w sobotę :)

  • Lirene, serum Push up- Serum jak serum. Dawało uczucie miękkości i gładkości, jak dla mnie skład nie robi szału, bardziej podoba mi się różowe serum eveline. Krem od lirene pozostawia na skórze ładny, delikatny zapach jednak już do niego nie wrócę.
  • Macadamia oil, spray do włosów- Jest to dobry produkt, trzeba uważać z ilością. Włosy ładnie się błyszczą po tej mgiełce, a zapach dość długo się utrzymuje. Jednak cena jest zbyt wysoka.
  • Planeta Organica, olej monoi- Jeden z lepszych olejków jakie miałam. Moje włosy go pokochały i myślę, że każdy kto lubi olej kokosowy się z nim polubi. Właściwości sa praktycznie takie same, działanie również. Różnią się jedynie zapachem.
  • Sylveco,arnikowe mleczko oczyszczające- To już moje 4 opakowanie, a piąte czeka w kolejce. Ma świetny skład, dobrze sobie radzi z demakijażem, nie podrażnia. Gorąco polecam. Odkąd użyłam pierwszy raz, nie kupiłam już nic innego.
  • Jelid, zmywacz do paznokci z chusteczkach- Początkowo byłam zachwycona, bo zmywały nawet brokatowy lakier, wystarczyła 1 chusteczka. Jednak jeśli natrafimy na naprawdę mocny lakier to 1 nie wystarczy. Mimo to mi się podobały, były wygodne w uzyciu, ciekawa opcja na wyjazdy.
To już wszystko. Jak wasze denko? W sobotę zapraszam na przegląd nowości :)

niedziela, 15 marca 2015

PUDER MYJĄCY- ZALETY MYCIA TWARZY GLINKĄ


Cześć!
Dziś chciałam wam opowiedzieć o moim hicie do mycia twarzy. Już jakiś czas temu słyszałam o myciu twarzy glinką, ale nie próbowałam. Dopiero jak stałam się posiadaczką gotowej mieszanki-spróbowałam i wiem, że mojej twarzy nie umyje już niczym innym.Najpierw o samym kosmetyku. Ja w tym celu używam pudru myjącego MakeMeBio :

''100% naturalny i łagodny puder myjący do twarzy dla skóry wrażliwej. Delikatnie oczyszcza skórę twarzy, pozostawiając ją czystą i świeżą. Produkt zawiera białą glinkę, która jest glinką bardzo miękką, łagodną i nie odtłuszczającą nadmiernie skóry, dlatego jest głównie polecana do pielęgnacji cery delikatnej, wrażliwej, naczynkowej i suchej. Szczególnie polecana jest też do cery szarej i zmęczonej.Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Ściąga pory, rewitalizuje i odżywia nawet najbardziej zmęczoną skórę.''



  • Opakowanie: Początkowo bardzo mi się podobało. Jest to prosty, szklany słoiczek. Jednak upadł mi na ziemię i zepsuła się nakrętka. 
  • Skład: Bardzo krótki, bazujący na glince : Składniki: Biała Glinka, owies, olejek lawendowy, olejek różany.
  • Zapach: Trudno tu mówić o zapachu. Ja tu czuję po prostu glinkę.
  • Wydajność: Wystarczy naprawdę odrobina, aby umyć całą twarz. 
  • Zmywa nawet podkład : Myślałam, że nie poradzi sobie z podkładem, ale daje sobie radę.
  • Uczucie ''po'' : Skóra jest oczyszczona i bardzo gładka. Uczucie mogę porównać do tego po masce z glinki. Daje uczucie świeżości.
  • Coś więcej : Zauważyłam, że moja skóra wygląda lepiej odkąd myję ją glinką. Wyrównał mi się jej koloryt i myślę, że to również zasługa tego kosmetyku, ale o tym w osobnym wpisie, bo udało mi się rozjaśnić przebarwienia i chcę się z wami podzielić tym co stosowałam.
  • Mniej niespodzianek : Ogólnie nie mam problemu z wypryskami. Jedynie na brodzie ( to moja odwieczna zmora). Odkąd myję twarz glinką niespodzianki pojawiają się rzadziej, a jeśli się już pojawiają to szybko znikają, glinka je łagodzi.
  • Nie podrażnia- nie ma mowy o podrażnieniu, pieczeniu itd. 

Miałyście ten kosmetyk? Czym najczęściej myjecie twarz? :)


czwartek, 12 marca 2015

SEBORADIN BALSAM REGENERUJĄCY- PORÓWNANIE NOWEGO I STAREGO SKŁADU


Cześć !
Jak wiecie miałam w planach stosować w tym miesiącu seboradin, ale znalazłam coś lepszego (powiem wam o tym pod koniec miesiąca). Dziś chciałam porównać skład ''starego i nowego'' balsamu regenerującego i sprawdzić czy faktycznie zmienił się on na gorszy. Jak wiecie stara wersja bardzo pomogła moim włosom i jestem ciekawa czy nowa jest równie dobra. Zerknijmy na składy :

  1. STARA WERSJA SKŁADOWA Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol (and) Panax Ginseng Extract, Solluble Collagen, Isopropyl Myristate, Raphanus Nigra Extract, Parfum, Castor Oil, Jojoba Oil, Citric Acid, CI 15985.
  2. NOWA WERSJA SKŁADOWAAqua, Cetearyl Alcohol, Collagen, Cetrimonium Chloride, Panax Ginseng Root Extract, Propylene Glycol, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Alcohol, Raphanus Sativus Root Extract, Parfum, Ricinus Communis Seed Oil, Simondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Hydroxy-Methylpentyl-cyclohexene, Hexyl Cinnamal, CI 1598
LEGENDA :
niebieski-wspólne składniki
zielony-2 główne składniki aktywne

PLUSY I MINUSY :

STARY SKŁAD :
+krótki skład
+brak alkoholu 
-niżej w składzie kolagen (dopiero na 5 miejscu)
-ekstrak z żeń szenia w połączeniu z ''propylene glycol''

NOWY SKŁAD :
+więcej składników aktywnych
+wyżej w składzie kolagen (już na 3 miejscu, w starym składzie był na 5)
+ekstrakt z żeń-szenia bez ''propylene glycol'' (jest dodany dopiero po nim)
-alkohol 

Podsumowując : Używałam balsamu w starej wersji składowej i byłam bardzo zadowolona. Jestem ciekawa jak sprawdzi się ten z nowym składem. Sama nie wiem co myśleć. Z jednej strony w nowym balsamie znajdziemy wyżej składniki aktywne, a z drugiej dorzucili jeszcze alkohol.
A wy co o tym myślicie?

poniedziałek, 9 marca 2015

PLAN PIELĘGNACJI WŁOSÓW- AKCJA REGENERACJA !



Cześć!
Jakiś czas temu wspomniałam wam o przykrym incydencie u fryzjera. Z tego powodu postanowiłam w marcu jeszcze bardziej zatroszczyć się o włosy i przywrócić je do stanu przed wizytą u fryzjera. Z tego powodu wybrałam kosmetyki, które naprawdę pomagają włosom i mam zamiar systematycznie je stosować.

W tym miesiącu stawiam na konkretne kosmetyki i minimalizm :

  • Olejowanie : W celu regeneracji włosów najlepiej się u mnie sprawdzał olej kokosowy naturvit, więc to on będzie królował w tym miesiącu na długości włosów przed każdym myciem. Zrezygnowałam z olejowania skalpu, ponieważ moja skóra głowy na olejowanie od jakiegoś czasu reaguje wypadaniem włosów.
  • Mycie włosów : Moja skóra głowy ostatnio nie lubi się z mega delikatnymi szamponami, więc stawiam na coś mocniejszego, szampon insight daily use.
  • Odżywka : Stawiam na coś co kiedyś bardzo pomogło moim włosom, dorwałam starą wersję składową balsamu regenerującego seboradin. Mam nadzieję, że i tym razem mnie nie zawiedzie.
  • Zabezpieczanie : Standardowo silikonowe serum be alkoholu. Aktualnie używam emme diciotto.
  • Dodatkowo : Oil Therapy Anti Aging : Jest to nowość, ktora świetnie wygląda, zobaczymy jak z działaniem. Zapowiada się bardzo ciekawie.
A wy macie jakieś ulubione kosmetyki przywracające włosom dobry stan? :)

sobota, 7 marca 2015

WISHLIST NA MARZEC


Cześć !
Dziś pokaże wam kilka kosmetyków i innych rzeczy, w które chcę się zaopatrzyć jeszcze w marcu.

  • Duża torba- Studiuję zaocznie, mam zjazdy co 2 tygodnie i masę kserówek do noszenia, więc przydałaby mi się taka większa czarna torebka.
  • Gumka ze złotą klamrą- Kucyk z taką gumką świetnie się prezentuje. Długo jej szukałam stacjonarnie, ale ostatnio spotkałam ją w pepco za 3,99zł - z pewnością po nią wrócę.
  • Czarne lordsy- chyba nie ma wygodniejszych butów ! :) Widziałyście je w sieciówkach ?
  • Turban- Chcę sobie kupić turban do włosów z mikrofibry, która świetnie wchłania wodę. Sam w sobie turban umila życie, bo nie musimy się martwic o to, że ciągle spada nam ręcznik.
  • Pędzel do maseczek- Maseczki z saszetek nakłada się palcami jeszcze ok, ale glinki? W tym celu mam zamiar kupić pędzel do maseczek. Miałam kiedyś bardzo fajny z oriflame, który nadawał się równiez do podkładu, ale niestety się złamał.
  • Biovax orchid- widziałam tą maskę w ''Skarbie'' rossmanna wśród nowości i jestem jej bardzo ciekawa.
  • Odżywka do rzęs- Chcę ją mieć, aby stosować raczej jako baze pod tusz niż jako odżywkę.
  • Seboradin, balsam regenerujący- Chciałabym go dostać w starej wersji składowej. A może miałyście ten z nowym składem? Jak się sprawdza?
A wy co macie w zakupowych planach? :)

czwartek, 5 marca 2015

wypadanie włosów- DLACZEGO PO OLEJOWANIU WYPADAJĄ WŁOSY? 3 powody


Cześć!
Jakiś czas temu napisała do mnie Kasia i powiedziała, że po olejowaniu wypadają jej włosy. Postanowiłam odpowiedzieć na to pytanie w dzisiejszym wpisie.

  • Wina oleju- Jeśli źle dobierzecie olej, może on powodować wypadanie włosów. Jest to kwestia indywidualna. Moje np. zamiast rosnąć  po rycynowym -wypadają, a innym ten olej świetnie służy, więc jak wspomniałam to kwestia indywidualna. Pamiętajcie więc, że jeśli zauważycie, że po danym oleju włosy wypadają wam bardziej niż po innym, warto go zamienić.
  • Masaż-Przy olejowaniu skóry głowy często ją masujemy, możliwe że zbyt intensywnie co może być przyczyną wypadania. Masujcie skórę głowy bardzo delikatnie i nie więcej niż 2-3 minuty.
  • Zbyt długi czas trzymania oleju- Zauważyłam, że kiedy nakładam olej na skalp na całą noc, powoduje to u mnie łupież, ale również wypada mi wtedy więcej włosów. Ja więc nakładam olej na długość na całą noc, a na godzine przed myciem na skórę głowy.
A wam wypadają włosy po olejowaniu skalpu ?

wtorek, 3 marca 2015

Olejowanie ciała i włosów / OLEJEK DO CIAŁA I DO WŁOSÓW?


Cześć !
Dziś chcę wam opowiedzieć o olejku do ciała, który sprawdził się u mnie również jako olejek do włosów. Mowa o olejku antycellulitowym Evree.

Nie chcę zbędnie mówić o obietnicach producenta, ale olej ma po prostu nawilżać naszą skórę i działać antycellulitowo. Zobaczmy jak się sprawdził :

  • Sprawy techniczne : Olejek ma świetne opakowanie, z którego nic nie ucieka i nic sie nie rozlewa. Jeśli chodzi o wydajność to moim zdaniem jest po prostu średnia.
  • Zapach :Pachnie pięknie pomarańczą i nie jest to jakiś sztuczny zapach. Podoba mi się.
  • Skład : Jak na drogeryjny olejek skład jest ok (zerknijcie poniżej). 
DZIAŁANIE :
  • Ciało : Warto wspomnieć iż olejek dość szybko się wchłania. Ja po kąpieli nakładam go, nałoże jeszcze tonik i krem do twarzy i spokojnie mogę zakładać ubranie. Skóra bardzo ładnie pachnie pomarańczą. Olej pozostawia na niej przyjemną warstwę. Skóra jest bardzo miękka w dotyku i gładka. Nie zauważyłam, aby ten olej wpłynął jakoś na zmniejszenie celulitu, ale nawet tego nie oczekiwałam.
  • Włosy- Wiem, że to antycellulitowy olej o ciała, ale nie obawiam się, że ''odchudzi'' mi włosy :) Użyłam go, bo zabrakło mi mojego ulubieńca, kokosowego. Sprawdził się bardzo dobrze, daje podobny efekt do olejków alterra.

Miałyście ? Lubicie uniwersalne olejki? A może macie inną wersję ?

niedziela, 1 marca 2015

włosowa aktualizacja/ przykry incydent u fryzjera


Cześć !
W dzisiejszym wpisie pokażę wam co z moimi włosami zrobila fryzjerska sauna. Zapraszam na aktualizacje. Wybrałam się na zabieg do miejskiego saloniku z użyciem sauny. Pani nałożyła mi na włosy maske i włączyła saune. Już kilka razy wykonywalam zabieg z użyciem tej maski i byłam zadowolona z efektów, ale teraz? Miałam na włosach jeden wielki puch (zdjęcie dzień po). Okazało się, że jedna z fryzjerek przelała do tego opakowania inną maskę, która bazowała na alkoholu.. Niestety moje włosy to odczuły, więc w lutym biore się za ich regeneracje i stąd moje pytanie. Wiecie gdzie dostanę regenerujący balsam Seboradin w starej wersji składowej bez alkoholu?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...