piątek, 27 lutego 2015

Globalny marketing z Colway - Zarabiaj tak, jak lubisz!/ Spotkania otwarte

Cześć !
W dzisiejszym wpisie opowiem wam trochę o ciekawej inicjatywie na rynku kosmetycznym firmy Colway.

Organizacja konsumencko-dystrybucyjna Colway , dzięki której tysiące pań z powodzeniem zasilało swoje domowe budżety zarobkując na propagowaniu polskiego eliksiru młodości: Kolagenu Naturalnego oraz innych produktów z jego rodziny – inauguruje właśnie nowy, ogromny projekt biznesowy: Colway International, którego celem jest otwarcie całego świata na polskie wynalazki biotechnologiczne.Produkty kosmetyczne i suplementacyjne o uznanej marce.



Czym jest Colway? To marketing partnerski, którego twórcy jeszcze raz chcą się podzielić się nieuchronnymi, wielkimi wpływami, z jak największą ilością rodaków. Pierwsi, dający początki strukturom sieciowym takich przedsięwzięć ich uczestnicy, osiągali wielokrotnie w dziejach duże dochody. Powstawały w ten sposób nawet fortuny. Po raz pierwszy, taki globalny marketing sieciowy, oparty o sukces rodzimej firmy eksploduje z Polski. 

Inauguracja 26 kwietnia 2015 w Gdyni. Spotkania Otwarte, informujące o szczegółach tego dostępnego dla wszystkich projektu odbywają się już, w 18 polskich miastach. Więcej tutaj.


Powyżej terminy spotkań w poszczególnych miastach.Myślę, że warto udać się na takie spotkanie i dowiedzieć się więcej. To nic nie kosztuje. :)

środa, 25 lutego 2015

WŁOSOWE GADŻETY-MASAŻER DO SKÓRY GŁOWY/Jak przyspieszyć porost włosów?


Cześć !
Na dziś miałam zaplanowany wpis, w którym pokażę wam wszystkie moje włosowe gadżety, ale postanowiłam, że zrobię nową serie wpisów na blogu o takich gadżetach i każdy będę mogła dokładniej omówić. Dziś zajmiemy się jedną z moich ulubionych rzeczy, a mianowicie masażerem do skóry głowy.




Co to takiego i gdzie to kupię? Jest to masażer do skóry głowy. Kupicie go na allegro za 2zł. Pamięta, że widziałam go rownież w sklepach jysk i w pepco za 10zł.






Jak go używać ? ''nakładacie'' go na głowe i poruszacie w górę i w dół.Ja mam najbardziej tradycyjny masażer do skóry głowy, który wygląda trochę jak kuchenny gadżet. Jeśli robicie masaż same wtedy nie poczujecie łaskotania, ale jeśli robi go wam partner albo ktoś inny to wtedy wam to gwarantuje. Masujcie około 2-3minut. Znalazłam obrazek ilustrujacy ten ''zabieg'' :


Jakie daje korzyści?
  • Odpręża- dzięki takiemu masażowi można się bardzo przyjemnie zrelaksować (kiedy robi go nam ktoś inny).
  • Pobudza włosy do wzrostu- To największa zaleta tego masażera. Regularne wykonywanie masażu skóry głowy pobudza włosy do wzrostu.
  • Wzmacnia efekty wcierek- jeśli używacie wcierek na porost włosów to warto wzmocnić ich działanie masując skórę głowy po ich nałożeniu.
Jeśli jesteście ciekawe samego masażu i tego czym mozna zastąpić ten masażer zapraszam do starszego wpisu na ten temat, który znajdziecie tutaj.

Lubicie ten gadżet ? A może macie zamiennik? :)

niedziela, 22 lutego 2015

ZDENKOWANI I ULUBIEŃCY W JEDNYM


Cześć!
Na dziś zaplanowałam dla was denko, ale jak zobaczyłam co udało mi się zużyć w tym miesiącu to postanowiłam połączyć denko z ulubieńcami, ponieważ są to same dobre kosmetyki i żal mi się z nimi rozstawać :)


  • OLEJ MONOI- Mimo, że opakowanie z pipeta nie jest praktyczne w przypadku oleju o stałej konsystencji to bardzo go polubiłam. Na twarzy jest ok, ale moje włosy go uwielbiają, dlatego też tak szybko się skończył. Jego działanie jest uderzająco podobne do oleju kokosowego, bo w sumie na nim bazuje, ale jeśli nie lubicie zapachu kokosa to polecam właśnie monoi, bo pachnie obłędnie. Jeśli jednak lubicie kokosowe zapachy to polecam olej koskowy, bo dziala tak samo, a jest dużo tańszy. Jeśli jesteście ciekawe pełnej recenzji olejku monoi to zapraszam was do tego wpisu.
  • OLEJ KOKOSOWY-Chyba nie muszę mówić, że to mój największy ulubieniec? Nie rozstaję się z nim odkąd go poznałam. Bardzo pomógł moim włosom, to dzieki niemu udało mi się zapanować nad rozdwajającymi się końcówkami i to w dużej mierze jemu zawdzięczam aktualny stan moich włosów. O tym jak wybrać dobry olej kokosowy pisałam tutaj.
  • SYLVECO, HIBISKUSOWY TONIK DO TWARZY- Jeśli szukacie delikatnego toniku z dobrym składem to polecam właśnie ten. Uspokaja skórę, nie podrażnia. Ma ciekawą, trochę żelową konsystencję i delikatny, ziołowy zapach. Wrócę do niego z pewnością latem. Teraz mam zamiar stosować tonik Lirene-wybielenie.
  • NATURA SIBERICA, ODZYWKA REGENERUJĄCA- Pięknie pachnie landrynkami, ale ma bardzo wodnistą konsystencję, przez co jest niewydajna. Ale mogę jej to wybaczyć, ponieważ świetnie wygładza i dyscyplinuje włosy. Jednak zauważyłam, że stosowana po każdym myciu nie daje już takich efektów jak stosowana od czasu do czasu. Pełną recenzje możecie przeczytać tutaj.
Jak wasze zużycia? Miałyście coś z tych kosmetyków? Jak się u was sprawdziły?

piątek, 20 lutego 2015

Dlaczego warto mieć spiruline/ ulubione zastosowania


Cześć!
Dziś opowiem wam o moim ulubieńcu, który jest już ze mną od 2 lat, a teraz znowu do niego powróciłam. Jest to wielofunkcyjny produkt jakim jest spirulina. Jeśli borykacie się z przebarwieniami, problemami z włosami itd. to zostańcie ze mną.


Czym jest spirulina? To nieprzyjemnie pachnący glon, który ma mase właściwości i zastosowań. Zawiera aż 4058 składników odżywczych. Znajduje się w niej cenne białko, witaminy, minerały oraz pierwiastki śladowe.W doskonałych proporcjach oraz w towarzystwie innych substancji, które ułatwiają ich wchłanianie. 

''Konsystencja''- Ja znam dwa rodzaje spiruliny w tabletkach i sproszkowaną. Jeśli chcecie się zdrowo odżywiać to polecam jedzenie spiruliny w tabletkach, nie wiem czy ktoś się odważy na jedzenie tej w proszku. Jednak jeśli chcecie ją zastosować w celach kosmetycznych to polecam ta sproszkowaną.

Kosmetyczne zalety spiruliny :
  • wzmocnienie skóry, włosów i paznokci – spirulina spowalnia proces wypadania włosów oraz przeciwdziała łamaniu paznokci. Systematyczne stosowanie tej rośliny zapewnia gęste włosy, gładką skórę i mocne paznokcie.
  • odmładzanie, spowalnianie procesów starzenia 
  • likwiduje worki pod oczami
  • alga Spirulina zawiera przynajmniej 12 rodzajów witamin, 11 minerałów, 4 ważne barwniki, 14 niezbędnych i mniej ważnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych oraz 18 niezbędnych i mniej ważnych dla zdrowia aminokwasów
  • pomaga w walce z przebarwieniami skórnymi
  • wyrównuje koloryt skóry
  • ujarzmia i wygładza włosy
Moje ulubione zastosowania spiruliny

  • włosy : Uwielbiam robić włosom maske ze spiruliny. Ja osobiście nie lubię się bawić w maskowanie przed myciem, w tym celu wolę olejowac włosy. Jesli jesteście zwolenniczkami nakładania masek po myciu włosów to polecam wymieszać spirulinę z dowolną maską bazową (najlepiej z prostym składem) i nałożyć na włosy na około 20-30 minut. Po takim zabiegu włosy będą wyglądały na odżywione, lśniące i będą bardzo gładkie.
  • twarz : Spiruline czesciej stosuje do pielęgnacji twarzy, bo daje naprawdę zauważalne efekty. Dzięki niej udało mi się rozjaśnić w dużym stopniu piegi i wyrównałam koloryt skóry. Teraz do niej wróciłam i taką maskę robię raz w tygodniu. Mieszam 2 łyżeczki spiruliny z letnią wodą/hydrolatem, czasami dodaję odrobinę olejku. Twarz już po pierwszym użyciu jest ładnie rozświetlona, a koloryt wyrównany. Jest bardzo wygładzona. Przy regularnym stosowaniu możecie się spodziewać rozjaśnienia.
  • ciało : To w sumie przypadkowe odkrycie. Kiedy robię maskę ze spiruliny i trochę mi jej zostaje to wkładam naczynie, w którym ją rozrabiałam do wanny z wodą, oczywiście woda staje się przerażająco zielona i mam wrazenie, że wyjdzie z niej jakiś potwór, ale po takiej kąpieli skóra jest niesamowicie gładka, a reszta spiruliny się nie marnuje.
Gdzie ją dostaniecie/ile to kosztuje? Spirulina nie jest droga i jest wydajna. Ja w zielniku za 75g płacę jakieś 10zł i wystarcza mi to na bardzo długo. Polecam własnie szukanie jej w sklepach zielarskich czy też w sklepach ze zdrową zywnością, ponieważ tam cenowo opłaca się bardziej niż w sklepach z półproduktami.

Lubicie spiruline? :)

środa, 18 lutego 2015

OLEJEK Z MARAKUI HIT CZY KIT?


Cześć !
Dziś mam dla was recenzję olejku, który już długo gości w mojej szafce kosmetycznej.  Początkowo byłam do niego sceptycznie nastawiona, bo nie sprawdził się na włosach, ale moja twarz oszalała na jego punkcie. Przyznam, że wybrałam ten olejek nie czytając o jego właściwościach, nie czytając recenzji, kompletnie w ciemno.

''Naturalny olejek z marakui marki Planeta Organica przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry i włosów. Skutecznie oczyszcza, usuwając martwe komórki warstwy rogowej oraz przyspiesza proces odnowy skóry. Posiada dwukrotnie większy potencjał antyutleniający niż olejek arganowy, co czyni go niezastąpionym środkiem w walce z objawami starzenia. Swoje unikalne właściwości przeciwzamrszczkowe zawdzięcza m.in. dużej zawartości owocowych kwasów tłuszczowych. Olejek z marakui doskonale regeneruje i odżywia skórę oraz suche włosy, nie przetłuszczając ich.''

Cena/ pojemność / dostępność : 25,90 / 30ml / LifeTree


  • WŁOSY- Niestety na włosach ten olejek się nie sprawdził. Nakładałam go zarówno na noc jak i na 3h, ale nie widziałam efektów. W sumie to nawet dobrze, bo jest go mało i szkoda go używać do włosów. Jeśli potrzebujecie dobrego olejku do włosów to z Planeta Organica polecam olej monoi.
  • TWARZ- W tej roli bardzo mnie zadowolił. Nie mówię, że tak mnie zachwycił, że już nigdy nie sięgnę po inny, ale jestem z niego bardzo zadowolona, bo to pierwszy olejek, który się sprawdził na mojej twarzy tak dobrze. Myślałam, że będzie się wchłaniał bardzo długo, ale się myliłam. Mimo tłustej konsystencji wchłania się bardzo szybko i pozostawia na twarzy przyjemną, delikatną powłoczkę. Skóra jest bardzo wygładzona. Nie uzyskałam tego po żadnym kremie. Jest tak miękka, że ciągle ją dotykam (wiem, że to źle, ale nie mogę się powstrzymać). Warto wspomnieć, że efekt utrzymuje się bardzo długo.Po jakimś czasie zauważyłam, że moja twarz wygląda lepiej, nie wygląda na zmęczoną, to tak jak taki zastrzyk energii. Ostatnio oglądałam na yt recenzje tego olejku i dziewczyna praktycznie potwierdziła moje zdanie, ona zauważyła że olejek radzi sobie z przebarwieniami. Jeśli chodzi o mnie mogę się zgodzić, że delikatanie wyrównuje koloryt skóry (oczywiście przy regularnym stosowaniu). I najważniejsze ! Ten olejek w ogóle mnie nie zapchał i nie wyskakują mi po nim żadne niespodzianki.
  • DODATEK- Jeśli nie lubicie olejków solo zawsze możecie dodać odrobinę do ulubionego kremu, aby wzmocnić jego działanie. Możecie też dodać odrobinę do maski do włosów, aby były bardziej błyszczące.
Podsumowując : Sprawy techniczne. Olejek jest zamknięty w ciemnej, szklanej buteleczce z pipetą. Nie ma intensywnego zapachu, praktycznie go nie czuć i nie jest jakiś specyficzny. Jest to zarówno hit jak i kit. Kit dla włosów, a hit dla twarzy. Cieszę się, że nie jest odwrotnie, bo stosowany tylko do twarzy jest bardzo wydajny.Wiem, że na zdjęciu jest pełna buteleczka, ale takie sprostowanie- zdjęcia robię zawsze przed otwarciem kosmetyku, aby było estetycznie.

Miałyście? Lubicie? Jaki olejek polecacie?




poniedziałek, 16 lutego 2015

SIEMIE LNIANE DLA WŁOSÓW NA KILKA SPOSOBÓW


Cześć!
Dziś przychodzę do was z wpisem  o dobrym przyjacielu moich włosów, a mianowicie o siemieniu lnianym i o tym jak można je wykorzystać na naszych włosach.

Czym jest siemie lniane? Nasiona lnu zawierają związki śluzowe, substancje oleiste, kwasy organiczne, nienasycone kwasy tłuszczowe, sole mineralne (cynk, żelazo, magnez), witaminę E, fitosterole, fitoestrogeny, lecytynę i flawonoidy. Siemię lniane doceniane jest ze względu na działanie osłonowe i nawilżające na śluzówkę przewodu pokarmowego, a także właściwości przeciwmiażdżycowe, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe.

Cena/dostępność : około 3zł w sklepach spożywczych

KILKA SPOSOBÓW ZASTOSOWANIA SIEMIENIA LNIANEGO NA WŁOSACH

  • Maseczka do włosów ''solo''- 2 łyżki nasion zalewamy szklanką wody i gotujemy kilka minut. Następnie odcedzamy wywar i wmasowujemy go we włosy. Spłukujemy po minimum godzinie. Maseczka nawilża włosy oraz zmniejsza tendencję do puszenia się pod wpływem wilgoci.

  • Maseczka do włosów ''ulepszacz''-''laminowanie siemieniem''- u mnie laminowanie żelatyną średnio się sprawdziło, a efekty jakich oczekiwałam od laminowania żelatyną otrzymałam po siemieniu. Blask, miękkość, gładkość, polecam  ! Jak dokładnie wykonać mieszankę i jak to przygotować opisałam razem z efektami w tym wpisie.

  • Żel lniany-domowy sposób na stylizację loków. Przepis: 2 łyżki siemienia lnianego , szklanka wody. Gtować 15 min. na małym ogniu od czasu do czasu mieszając. Odcedzić , wystudzić. Gotowy do uzycia po około 12h. Trwałość 2tygodnie (przechowywać w lodówce).Żel nie tylko będzie stylizował, ale również odżywiał włosy.
  • Płukanka
    -2 łyżki siemienia lnianego
    -1,5 szklanki wody
    -Ja nie spłukiwałam ;)
    -jeśli już chcecie spłukać to po 30 min. ale osobiscie polecam bez spłukiwania

    1.Zalewamy siemię 1,5 szklanki wody , po 10 minutach odcedzamy. Taką odcedzoną wodą polewamy nasze włoski przy ostatnim płukaniu. Nie spłukiwać ! ;) A jeśli już to po 30min , ale bardzo polecam bez spłukiwania.
A wy lubicie siemie lniane? Moje włosy je uwielbiają ! :)

piątek, 13 lutego 2015

WALENTYNKOWE INSPIRACJE/STROJE I PREZENTY


Cześć!
Wiem, że na temat walentynek jest już chyba zbyt późno, bo są już jutro, ale może akurat ktoś nie ma jeszcze pomysłu i wzajemnie sobie pomożemy. Ja sama jakoś nie obnoszę się z tym dniem, dzień jak co dzień, ale jednak jest w nim to coś, że chce się go spędzić jakoś inaczej :)



STYLIZACJA- Myślę, że każda kobieta myśli o tym w co się ubrać. Walentynki kojarzą mi się z kolorem czerwonym i to właśnie on będzie dominował. Lubię go łączyć z czarnym i postanowiłam założyć rozkloszowaną, czerwoną spódniczkę, koronkowe czarne body, czarne rajstopy i czarne botki. 

MAKIJAŻ-On będzie po prostu dopełnieniem stylizacji. To będzie coś w stylu pin up. Czarne kreski i czerwone usta.

PREZENTY/SPĘDZANIE CZASU:

  • TRADYCYJNY ALBUM -Ja nie lubię się bawić w rzeczy typu poduszki w kształcie serca itd. Zrobiłam więc album, ale jest on po prostu inny. Tradycyjny, do wklejania zdjęć. Do tego na każdej stronie dopisałam czarnym piórem miłe wspomnienie. Uwierzcie, pięknie to wygląda.
  • NIEŚMIERTELNIK- Jeśli lubicie tego typu biżuterie warto połączyć ją z grawerem. Piękna pamiątka.
  • KOLACJA- Przyznam, że dla mnie taka kolacja przy świecach, winie jest o wiele lepsza niż prezent. Oczywiście jest też świetnym dodatkiem do prezentu :)
  • KINO- Romantyczna komedia we dwoje? Czemu nie ! Teraz wszędzie widzę reklamy ''50 twarzy Greya'' i chyba własnie przez te reklamy chęć pójścia na ten film mi się przejadła, bo one są po prostu wszędzie. Jednak zaczęłam czytać książkę i powiem wam, że chęci wracają.
  • PODARUJ MU SIEBIE-Wersja dla odważnych? Ostatnio rozmawiałam z przyjacielem odnośnie walentynek. Powiedział mi, że faceta nie cieszą tak prezenty jak to co może zrobić jego kobieta. Mowa o kolacji, wspólnie spędzonym czasie i zmysłowym tańcu :)


Teraz wymyślając co można podarować ukochanemu doszłam do wniosku, że to własnie oni mają większe pole do popisu i oprócz tych 5 rzeczy mam totalną pustkę w głowie :)

Podzielcie się swoimi pomysłami :)

środa, 11 lutego 2015

Dlaczego nie warto się bać mocniejszych szamponów?



Cześć!
Dziś mam temat, który moim zdaniem powinien zostać poruszony, ponieważ zbyt wiele osób na początku pielęgnacji włosów rezygnuje z mocniejszych szamponów. W tym wpisie opowiem wam trochę o ich zaletach. Sama na początku włosomaniactwa z nich zrezygnowałam na rzecz tych delikatnych, ale ostatnio znowu do nich wróciłam.

2 Podstawowe mocniejsze środki myjące (mam na myśli te których najczęściej unikacie):

  • SLS (Sodium Lauryl Sulfate)
  • SLES (Sodium Laureth Sulfate)

Na jakie problemy może nam pomóc mocniejszy szampon?

  • Łupież- To jest kwestia indywidualna, ale w większości przypadków się sprawdza. Ja miałam straszny łupież po delikatnych, rosyjskich szamponach. Pozbyłam się tego problemu, kiedy zaczęlam myć włosy tymi mocniejszymi. Teraz używam ich przy każdym myciu i nie zauważyłam żadnego przesuszenia, a moja skóra głowy jest bardzo zadowolona.
  • Silikonowa pielęgnacja- Kiedy stosujecie silikonową pielęgnację, bardzo ważne jest abyście systematycznie oczyszczały włosy, aby silikony nie nabudowały się na włosach. Nie mówię, że macie używać codziennie mocnych szamponów, ale raz na tydzień lub raz na 2 tygodnie na pewno nie zaszkodzi.
  • Wchłanianie składników odżywczych-Kiedy włosy są dobrze oczyszczone lepiej wchłaniają składniki odżywcze. Porównajcie sobie to do mycia twarzy mleczkiem oczyszczającym i nałożeniem kremu ze zrobieniem peelingu i nałożeniem kremu.
  • Domywanie- Niektórych substancji delikatny szampon nie domyje jak np. parafina, oleje mineralne i niektóre silikony.
  • Plątanie włosów-Kiedyś miałam straszny problem z plątaniem włosów. Mycie mocniejszym szamponem i użycie odpowiedniej odzywki pomogło.
  • Świeżość- Kiedy umyję włosy mocniejszym szamponem, są one dłużej świeże.
Oczywiście tym postem nie chcę was zmuszać do używania takich szamponów, ale zachęcić abyście się ich nie bały :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

plan pielęgnacji włosów


Cześć !
Dziś po dośc długiej nieobecności mam dla was bardzo prosty, ochronny plan pielęgnacji na luty. W tym miesiącu stawiam na ochronę i dbanie o skórę głowy.

  • Serum ochronne-To już moja druga buteleczka serum Agadir argan oil. Świetne do ochrony końcówek.
  • Tonik do skóry głowy- nie wiedziałam, że ta firma ma toniki do skóry głowy o tak dobrym składzie, polecam !
  • Maska-L'oreal Mythic oil- nadal stosuję pielęgnację ochronną, dlatego ta maska będzie do tego odpowiednia.
  • Szampon-Nadal używam mocniejszych szamponów, bo te delikatne powodują u mnie łupież.
A jak wasza pielęgnacja? :)

środa, 4 lutego 2015

włosowa aktualizacja


Cześć !
Dziś mam dla was zdjęcie z aktualnym stanem moich włosów. Jak możecie zauwazyć mój skręt wraca do normy i bardzo mnie to cieszy. Udało mi się zniwelować łupież. Ostatnio je podcięłam, więc w lutym mam zamiar stosować przyspieszacze, ale o tym w następnym wpisie z planem pielęgnacji :) Podsumowując:

  • opanowałam łupież
  • skręt wraca do normy
A jak wasze włosy ? :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Blogowe WSPÓŁPRACACe- ile ''zarabia'' bloger? Najzabawniejsze propozycje


Cześć !
Dziś mam chyba interesujący temat dla osób, które często mnie pytają ''ile zarabiasz na blogu?''. Pytanie jest moim zdaniem zbyt dosłowne, bo ja za prowadzenie bloga nie zgarniam miesięcznej wypłaty. Dlatego dziś chcę wam opowiedzieć na czym polegają blogowe współprace.

1.Pieniądze- Na blogu można zarobić, ale ja tego tak nie odbieram, ponieważ zazwyczaj można zarobić na sponsorowanym wpisie, czego ja nigdy nie zrobiłam i nie zrobię nawet za pieniądze. Zdarzy mi się napisać artykuł dla jegoś portalu, który jest publikowany na ich portalu, a nie na moim blogu. Jednak nigdy nie robię sponsorowanych recenzji za pieniądze.

2.Współpraca barterowa - To forma z której korzystam. Czyli kosmetyki w zamian za recenzję (ja decyduje o tym czy będzie to recenzja pozytywna, negatywna i nie daje jej nikomu do wglądu przed publikacją). Ważne żebyście to wy wybierały kosmetyki i aby nie rzucać się na 1 kosmetyk, który ktoś nam wyśle w zamian za długą recenzje.

3.Próbki- To moim zdaniem śmieszne, że ktoś oferuje do współpracy próbki kosmetyków. Po pierwsze jak na ich podstawie można zrobić wierną recenzje? Po drugie to trochę poniżające, osoba która proponuje nam coś takiego nie szanuje tego co robimy.

4.Bierz co dają? NIE- Ja osobiście na początku przygody z blogiem brałam wszystko i teraz trochę się tego wstydzę, ale chyba każdy tak miał. Teraz wszystko selekcjonuje i biorę tylko to co mi się przyda, bo trzeba pamiętać o tym, że z współpracy należy się wywiązać, a 15 paczek tygodniowo z pewnością utrudni zadanie.

5.Wybieraj - To Ty powinnaś wybrać kosmetyk, który masz dostać do testowania. To Ty wiesz najlepiej co Ci się przyda, jaką masz skórę czy włosy. Denerwuje mnie, kiedy pisze do mnie szanowana firma, a później ''Prosze podać adres, wyslemy jakiś jeden kosmetyk''. Wtedy rezygnuje, bo co jeśli wyślą coś co już mam? Albo coś czego skład kompletnie mi nie odpowiada, ja będę musiała to zrecenzować. Dziekuję :)

6.Ilość- Myślę, że każdy wie ile warte jest jego poświęcenie czasowe jeśli chodzi o prowadzenie bloga. I myślę, że osoby proponujące do współpracy kosmetyk za 5zł nie szanują tego co robimy.

7.Konkurs - Moim zdaniem to bardzo fajna forma współpracy, ponieważ możecie na tym skorzystać Wy-czytelnicy i wygrać coś dla siebie :)

8.Najzabawniejsze propozycje współpracy na które rzecz jasna się nie zgodziłam :
  • Tampony
  • Podpaski
  • Pasta do zębów
  • Majtki (typowe ''gacie po tacie'')
  • waciki kosmetyczne
  • krem na odparzenia dla niemowląt
  • pampersy !
  • proszek do prania
  • skarpetki
Trzeba pamiętać, aby nie zakładać bloga tylko dla współprac, lecz dla przyjemności. Prowadzenie bloga jest dla mnie bardzo przyjemne, lubię pisać, bo to motywuje mnie do pielęgnacji włosów. Współprace są po prostu takim umilaczem. :)

A jakie były wasze najbardziej zabawne propozycje współpracy?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...