czwartek, 29 stycznia 2015

Ulubieniec stycznia / L'oreal Mythic Oil - maska do włosów


Cześć !
Chciałam zrobić typowch ulubieńców, ale oprócz maski do włosów nic innego mnie w tym miesiącu nie zasoczyło, dlatego mam tylko jednego ulubieńca, którym jest właśnie maska Mythic Oil.

Od producenta : Maska Loreal Mythic Oil to odżywcza maska do wszystkich rodzajów włosów, szczególnie suchych i zniszczonych. Dyscyplinuje włosy, zapewniając im jedwabistą gładkość oraz piękny blask. Pozostawia włosy głęboko odżywione i nawilżone. Zawiera olejek arganowy i olejek z nasion bawełny.

Cena/dostępność : 39,90 (aktualnie na promocji)/ IdealHair



Koncystencja/cena/wydajność : Maska nie należy do najtańszych ( /200ml). Jednak jest ona bardzo gęsta i wystarczy minimalna ilość żeby poryć nią włosy, przez to jest też bardzo wydajna, więc myślę, że cena jest adekwatna do wydajności tej maski.

Zapach : Nic secjalnego, dość delikatny, nie jest mdły i czuć go przez cały dzień na włosach.

Skład : Jak na maski te firmy skład jest dobry, taki jakie lubię. Na początku w składzie trochę emolientów, wosk candelila, pózniej silikon i inne składniki. Połączenie składników odżywczych z tymi ochronnymi.

Działanie : Wystarczy niewielka ilość maski na moje włosy i uzyskuję efekt taki jaki lubię czyli ''dociązenie'', ale nie ''obciązenie''. Trzymana przez 3 minuty jak i przez 15 daje dobre efekty. Ja jednak wolę drugą opcję, ponieważ włosy sa wtedy jeszcze bardziej wygładzone. Maska w połączeniu z suszarką potrafi czynić cuda i trochę rozprostować moje włosy. Natomiast bez suszarki ladnie podkreśla skręt. Włosy są miękkie w dotyku, ale jeszcze bardziej wygładzone, lejące jak po wyjściu od fryzjera. Maska nie puszy moich włosów. Faktycznie tak jak zapewnia producent dodaje  blasku, który tak ciężko wydobyć z moich włosów. Pozytywnie mnie zaskoczyła i mam zamiar wypróbować inne kosmetyki z serii Mythic Oil.

Miałyście ? Lubicie?

poniedziałek, 26 stycznia 2015

2 kroki do zdybycia i zniwelowania łupieżu czyli jak pozbyłam się łupieżu


Cześć !
Dziś opowiem wam w jaki sposób nie mogłam się odpędzić od łupieżu i jak sobie z tym poradziłam. Jak zobaczycie nei jest tego wiele, nie jest to skomplikowane i nie wymaga wiele czasu.

JAK ''ZŁAPAŁAM'' ŁUPIEŻ? 


  • Rosyjskie szampony- Kiedyś moja skóra je tolerowała jednak po jakimś czasie kiedy tylk o umyłam włosy wschodnim przyjacielem moja skóra głowy była cała w łupieżu. Widocznie coś się zmieniło i już nie toleruje tych szamponów, ponieważ kiedy użwywam mocniejszych wszystko jest ok.
  • Nakładanie odżywek  na skórę głowy : I tutaj też, kiedy np. nałożę na skórę głowy balsam Seboradin wszysto jest dobrze, jednak kiedy nałoże na nią jakiś rosyjski balsam to znowu pojawia się biały problem, dlatego teraz używam ich tylko na długość.
JAK SIĘ POZBYŁAM ŁUPIEŻU?

  • Zmiana szamponu-Odstawiłam rosyjskie szampony i zamieniłam je na mocniejsze. Było dobrze, ale jeszcze nie tak jak chciałam, więc mój TŻ zaproponował mi szampon Head&Shoulders. Początkowo go wyśmiałam, bo stwierdził że na pewno mi pomoże. I wiecie co? Nie wierzyłam, że to coś da, ale pomógł. Jestem tylko ciekawa czy to efekt do czasu jego stosowania, czy się utrzyma. Póki co jeszcze go nie odstawiam, bo moja skóra głowy się uspokoiła i nic się z niej nie sypie.
  • Olej kokosowy- Jak wiecie bardzo go lubię. Nakładam go zarówno na skórę głowy jak i na włosy. Nakładany na skórę głowy pobudza moje włosy do wzrostu i pomógł mi zniwelować łupież. Nakładam go przed myciem na 3h lub na całą noc.
Jak widać nie jest tego wiele. A wy macie promlem z łupieżem? Jak sobie z nim radzicie? :)



sobota, 24 stycznia 2015

ZAMIENNIK OLEJU KOKOSOWEGO, KTÓRY NIE PACHNIE KOKOSEM-OLEJ MONOI

Cześć !
Dziś chciałabym wam opowiedzieć o olejku, który ma uderzająco podobne działanie do mojego ulubieńca-kokosowego, ale który nie pachnie kokosem. Wiem, że wiele z was lubi działanie oleju kokosowego, ale nie lubi jego zapachu, więc chyba mam dla was alternatywę jaką jest olej monoi.

''Olejek Monoi de Tahiti to bardzo unikalny i niezwykle skuteczny środek do codziennej pielęgnacji skóry i włosów. Doskonale się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki. Może być stosowany zarówno na dzień, jak i w nocy. Pozwala wzmocnić i utrwalić opaleniznę. Świetnie nadaje się do skóry szczególnie wrażliwej i może być stosowany do pielęgnacji dzieci. Nadaje skórze sprężystości i elastyczności. Odbudowuje zniszczone włosy, nadając im naturalnego połysku.''

Cena/Dostępność :  25,90/30ml  LifeTree 



Opakowanie: Opakowanie początkowo wygląda super i lubię coś takiego kiedy mam do czynienia z serum i płynnymi olejkami. Jednak w tym przypadku się ono nie sprawdziło, ponieważ jest to olej o stałej konsystencji. Początkowo nie mogłam otworzyć opakowania, wyleciała pipetka.. Nawet po włożeniu go do ciepłej wody pipetka była zbędna, bo nie mozna było nabierać  nią oleju, musiałam go po prostu wylewać. Więc bardzo duży minus za opakowanie.

Zapach: Coś pięknego ! Jako, że olej bazuje na kokosowym, spodziewałam się własnie takiego zapachu. Jednak ten jest inny, jakby kwiatowy, trochę słodki. Pachnie jak perfumy, dlatego tez pomyślalam, że może być perfumowany. Drążyłam temat i znalazłam informacje, że jest to naturalny zapach tego olejku.

Działanie:
  • Twarz: Jest to dobry olejek do twarzy, ponieważ bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką. Jednak osoby z tendencją do zapychania powinny na niego uważać. Ja go używałam i nic się złego nie stało, jednak moją siostre ''wysypało''.
  • Włosy: Skupmy się na włosach, bo własnie w tym celu uyżwam go najchętniej. Jest to bardzo dobra alternatywa dla oleju kokosowego, ponieważ to na nim bazuje olej monoi. Moje włosy bardzo lubią olej kokosowy, więc i z tym się polubiły. Na długość działa bardzo dobrze, nie puszy włosów i je wygładza. Nie trzeba nawet nakładać odżywki. Jeśli chodzi o skórę głowy to trochę lepiej sprawdził się kokosowy. 
  • Wydajność: Olej niestety nie należy do wydajnych jeśli używamy go na włosy, więc tutaj polecam bardziej kokosowy, który jest po prostu tańszy i działa praktycznie tak samo. Jesli jednak macie ochotę stosować go tylko na twarz to wydajność będę ok. 
Podsumowując: Bardzo ładnie pachnący olej, który działa podobnie jak kokosowy. Ma on niewygodne opakowanie. Bardzo szybko się wchłania, ale osoby z tendencją do zapychania powinny uważać. Na włosach sprawdza się zaś bardzo dobrze : wygładza, zmiękcza i nie puszy.

Miałyście? Lubicie?

czwartek, 22 stycznia 2015

DENKO


Cześć!
Dziś mam dla was kilka kosmetyków, które udało mi się wykończyć. Niektóre chciałam już zużyć, a niektórych mi szkoda.


  • Olej kokosowy,ekologiczny- Jest to olej rafinowany, nie pachnie kokosem i nie mogłam się doczekać kiedy go zużyje i zacznę nierafinowany. Nie ma porównania :) Jeśli jesteście zainteresowane olejem kokosowym to polecam, ale te nierafinowane.
  • Organic Shop, Maska do włosów ''miód i avocado''- jest to moja ulubiona maska do włosów, ponieważ przy regularnym działaniu naprawdę działa na nasze włosy. Oprócz tego nie obciąża, wygładza i zmiękcza kosmyki. Isty miód dla włosów :)
  • Sylveco, arnikowe mleczko do demakijażu-jak nigdy nie lubiłam mleczek tak Sylweco mnie uwiodło.Bardzo dobrze zmywa tusz do rzęs, bez pocierania. W dodatku ma świetny skład. Właśnie zaczęłam trzecie opakowanie.
  • Balsam do ciała evree- Dobry balsam, który po prostu wygładza skórę. Jednak ja chyba wolę coś cięższego i coś co ładnie pachnie (ten balsam ma jakiś taki zwykly zapach).
  • Agadir argan oil-serum do włosów, które pomogło mi uchronić włosy przed znisczeniami. Świetny kosmetyki, genialne działanie (ochorna, wygładzenie), ale niestety cena i dostępnośc powodują, że więcej do mnie nie wróci.
A jak wasze denko? :)

poniedziałek, 19 stycznia 2015

ULUBIONE WCIERKI i OLEJE NA POROST WŁOSÓW

Cześć !
Dziś mam dla was wcierki i oleje na porost włosów, które się u mnie najlepiej sprawdziły, a włosy rosły po nich jak szlone :)

WCIERKI :

  • Serum na porost włosow , Receptury Babuszki Agafii- To moje ulubione serum na porost włosów. Oczywiscie jeśli stosujemy je codziennie, a nie tak jak zaleca producent (2x w tygodniu). Codzienne stosowanie daje świetne rezultaty. Włosy rosną i oczywiście pojawia się mnóstwo nowych, małych, trochę niesfornych włosków. Recenzje tego serum możecie przeczzytać z tym wpisie.
  • Kulpol, woda brzozowa- Nie musi być akurat te firmy, ale z tego co wiem to jest ona chyba najtańsza. Dostaniecie ją w miejskich sklepikach. Kosztuje jakies 5zł i równiez pobudza porost włosów. Dodatkowo nie przetłuszcza włosów, a nawet trochę je odwieża.
  • Jantar, farmona- to kolejna tania i dobra wcierka, choc nie tak mocna jak serum babuszki. Jeśli nie macie dostepu do tych 2 to polecam równiez wcierke Jantar.
OLEJE:
  • Olej koskowosy- wiem, że już was męczę tym kokosem, ale jest to tak wszechstronny olej, że warto go mieć. Jeśli chodzi o porost włosów to sprawdził się u mnie najlepiej. Dodatkowo pomaga uporać się z łupieżem. Nawet jeśli wasze włosy go nie lubią to skóra głowy może go pokochać. Ja nakładam go zazwyczaj na noc lna skórę głowy i włosy lub na 3h przed ich umyciem.
  • Green Pharmacy, olej z papryczką - To olejek, który dostaniecie nawet w drogeriach. Jes tani, koztuje jakieś 7zł, ale pamiętajcie, żeby nakładac go tylko na skórę głowy. Zawiera on w składzie olej łopianowy, który może pomóc w walce z wypadaniem włosów oraz ostrą papryczkę, która pobudzi włosy do szybszego wzrostu.
  • Olej Khadi-To również dobry olej na porost włosów, ale jego cena jest bardzo wysoka. I powiem wam szczerze, że nie widziałam róznicy pomiędzy tym, a kokosowym.
A jakie są wasze ulubione wcierki i oleje na porost włosów? :)

piątek, 16 stycznia 2015

Natura Siberica : Regenerująca odzywka do włosów



Cześć!
Ten wpis miał się pojawić wczoraj, ale niestety kompletnie nie miałam czasu..Więc dziś mam dla was recenzję moim zdaniem dobrej odzywki, na którą warto zwrócić uwagę,ale pod kilkoma warunkami. Mowa o balsamie do wszystkich typów włosów.

Od producenta: Balsam rokitnikowy do wszystkich typów włosów marki Natura Siberica zapewnia naturalne zwiększenie objętości fryzury, a także długotrwałą i skuteczną ochronę włosów. Pozwala również na ich doskonałe ożywienie, zagęszczenie i uelastycznienie. Balsam wyraźnie ułatwia rozczesywanie oraz delikatnie podnosi włosy już od samych korzeni. Przeznaczony jest do codziennego stosowania.

Skład:Aqua with infusions of: Achillea Asiatica Extract* (krwawnik azjatycki), Viburnum Opulus Bark Extract (kalina), Larix Sibirica Needle Extract* (modrzew syberyjski), Argania Spinosa Kernel Oil* (marokański olej arganowy), Trifolium Pratense Flower Extract (koniczyna), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil* (olej z nasion białego lnu), Rosa Daurica Fruit Oil (olej z daurskiej dzikiej róży ), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej ałtajskiego rokitnika), Cetearyl Alcohol, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-37, Cetrimonium Bromide, Sodium Ascorbyl Phosphate, Hydrolyzed Wheat Protein (roślinna keratyna), Thiamine Nitrate (witamina B1), Cyanocobalamin (witamina B12), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum

Cena/ Dostępność : 21,90zł / Lifetree


Jest to kolejny mój kosmetyk o zapachu landrynek ! Uwielbiam tego typu zapachy. Zacznijmy od spraw technicznych. Balsam ma okropną konsystencje, która jest zbyt wodnista. Podczas nakładania go na włosy mam wrażenie, że oblewam je wodą.Ze względu na wodnistą konsystencję jest on niestety bardzo niewydajny. Skład jest dobry, a mianowicie woda z mieszanką odżywczych składników. Jest też trochę oblepiaczy w dalszej części składu i może to dzięki nim daje taki fajny efekt? Zauważyłam pewną zależność. Jeśli używam tego balsamu po każdym myciu, moje włosy już na niego tak dobrze nie reagują. Jednak jeśli używam go co 2 mycie to są ne bardzo zadowolone. Włosy są po nim sypkie, łatwo się rozczesują, są miękkie i dociążone, czyli robi to czego oczekuję od odżywki. Myślę, że bardzo cienkie włosy może jednak obciążyć. Nie zauważyłam długofalowych efektów jak po masce z avocado, ale przecież jest to tylko odżywka. Jesli szukacie przyjemnej odzywki co 2 mycie to polecam. Jednak konsystencja sprawia, że ten balsam jest niewydajny..

Lubicie? :)

środa, 14 stycznia 2015

Dlaczego warto olejować włosy? Jak i czym to robić ? Co olejowanie zrobiło z moimi włosami?

Cześć !
Dziś mam dla was wpis odnośnie olejowania włosów. Na moim blogu pojawił się już podobny wpis, ale dostaję dużopytań odnośnie olejowania, więc postanowiłam napisac dzisiejszy wpis. W tym wpisie dowiecie się dlaczego wartoolejować włosy, co olejowanie zrobiło z moimi włosami, jakie są sposoby olejowania oraz jakie oleje się u mnie sprawdziły.

1.Sposoby olejowania : W każdym sposobie olej nakladamy na wlosy przed ich myciem. Najlepiej na noc lub minimum 3h przed myciem.
  • Na suche włosy : Jest to moja ulubiona metoda. Rozczesuje włosy, nakładam olej i kładę się spać.
  • Na mokre włosy: Moje włosy nie lubią tej metody. Dzwinie się aplikuje olej. Wystarczy zamoczyć włosy i nałożyć olej.
  • ''Rosołek'': Ta metoda również nie nalezy do moich ulubionych. Polega ona na dodaniu do wody oleju i moczeniu w tym włosów.
2.Olejować włosy czy skórę głowy? Polecam olejowanie zarówno włosów jak i skóry głowy. W olejnym punkcie dowiecie się dlaczego.

3.Dlaczego warto nakładać olej na skórę głowy? Dzięki nakładaniu oleju na skórę głowy możecie jej po prostu pomóc. W zaleznośći od tego jakiego oleju użyjecie, nakladanie go na skóre głowy przniesie inne efekty. Np. :
  • Problem z łupieżem : Jeśli masz problem z łupieżem polecamnakładac na skórę głowy olej kokosowy. Nawet jeśli włosy go nie polubią tak skóra głowy będzie zadowolona, a Ty szybko pozbędziesz się łupieżu.
  • Szybszy porost włosów: Tutaj również polecam olej kokosowy. Wcierany regularnie w skorę glowy przyspiesza porost włosów. Do takich przyspieszaczy należy jeszcze olej khadi, ale moim zdaniem jest on zbyt drogi, a kokosowy działa jeszcze lepiej. Polecam również olej oilmedica czy tez vatica. Polecam równiez olejgreen pharmacy zczerwoną papryczką (znajdziecie go na pewno w sklepie Natura)
  • Problem z wypadaniem : Tutaj pomogą olejki ziołowe jak np. sesa czy też sesa plus. Dobre będą rowniez oleje z korzeniem łopianu (np. te z Green Pharmacy)
4.Dlaczego warto nakładać olej na włosy? Jak olejowanie zmieniło moje włosy? Oprócz tego, że praktycznie pozbyłam się łupieżu, olejowanie przyspieszyło porost moich włosów: Odkąd pamiętam używam oleju kokosowego i to jemu zawdzięczam stan moich włosów. Skupmy się terazna włosach, a nie na skórze głowy. Regularne nakładanie oleju na włosy sprawiło, że odżyły. Oczywiście polecam rozpocząć kurację od podcięcia włosów. Własnie po podcięciu zaczęłam regularnie nakładac olej. Po 3 miesiącach zauważyłam już efekty, a po 6 bylam w szoku. Przy regularnym olejowaniu włosy stają się odżywione. Dzięki temu pozbyłam się problemu wiecznie rozdwajających się końcówek. 

5.Jaki olej wybrać? O tym jak kupić dobry olej (taki który nie jest pozbawiony swoich własciwości) pisałam w tym wpisie.

6.Podsumowując, olej nakładany na skórę głowy i wlosy :

  • regeneruje (w opowiednim znaczeniu tego słowa)
  • odżywia
  • nadaje blasku
  • pomaga w leczeniu łupiezu
  • pomaga w ograniczeniu wypadania włosów
  • przyspiesza porost
  • ogranicza łamanie i rozdwajanie koncówek.

Lubicie olejować włosy ? :)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Natura Siberica seria Professional- szampon rokitnikowy do włosów osłabionych i zniszczonych


Cześć!
Dziś pokażę wam szampon z Natura Siberica ''proffesional''. Przyznam, że nie wiedziałam, że mają serię profesjonalną. Mam jeszcze odżywkę i jak porównałam skłay tych zwykłych i profesjonalnych, to te drugie maja po prostu więcej oblepiaczy. Wracając do tematu, zapraszam was na recenzję szamponu rokitnikowego.

SKŁAD:Aqua with infusions of: Abies Sibirica Needle Extract* (pichta syberyjska), Cetraria Nivalis Extract* (cladonia śnieżna), Argania Spinosa Kernel Oil* (marokański olej arganowy), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil* (olej lniany), Diplazium Sibiricum Extract* (paproć syberyjska), Pinus Pumila Needle Extract* (syberyjska sosna karłowa), Rosa Damascena Flower Extract* (arktyczna róża), Rubus Idaeus Seed Extract (arktyczna malina), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej rokitnika ałtajskiego), Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Panthenol, Coco-Glucoside , Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Retinyl Palmitate (witamina A), Tocopherol (witamina E), Biotin (witamina H), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: Lifetree/ 21,90




Przywykłam już do tego, że wschodnie kosmetyki mają długie składy. Jest to zazwyczaj woda z mieszanką wielu składników odżywczych i środków myjących. Skład tego szamponu jest ok. Jesli chodzi o jego delikatność (patrząc na skład) to nie należy ani do tych delikatnych, ani do tych bardzo mocnych. Niestety w praktyce dla mojej skóry głowy jest on zbyt delikatny, ale to jest kwestia absolutnie indywidualna. Ja mam problem z łupieżem, dlatego stosowanie delikatniejszych szamponów kończy się u mnie czymś nieprzyjemnym na skórze głowy. Moja siostra, która np. nie ma problemu z łupieżem była z niego zadowolona i u niej nie wywołał łupieżu. Reasumując : jeśli wasza skóra głowy jest skłonna do łupieżu to nie polecam, jeśli jednak nie macie z tym problemu to powinien się sprawdzić. Szampon radzi sobie ze zmyciem olejów i oczyszcza włosy. Jednak w przypdku nafty kosmetycznej musiałam myć nim włosy 2 razy. Kiedy nie mam czasu, albo kiedy zapomnę użyć odżywki ten szampon jest wystarczający, ponieważ włosy dobrze się po nim rozczesują i są delikatnie ujarzmione. Szampon ma dobrą konsystencję, dośc dobrze się pieni. Jego największym atutem jest zapach.Pachnie dokładnie tak jak rokitnikowy szampon z Planeta Organica, a mianowicie pachnie on landrynkami ! Odnoście jego nazwy ''do włosów znisczonych'' - pamiętajcie, że nie naprawi on włosów, ale może je ''okiełznać'', bo działa trochę jak szampony 2w1 (z ''odżywką''). Nie musicie się martwić, żewysuszy wasze włosy.Jak dla mnie jest on jednak zbyt delikatny dla mojej skóry głowy,która ostatnio wręcz uwielbia te mocniejsze szampony.

Pisałam wam,że pojechałam na zakupy (wyprzedaże) i wiecie co? Po całym dniu chodzenia..nic nie kupiłam :D

sobota, 10 stycznia 2015

WŁOSOWE POSTANOWIENIA NOWOROCZNE


Cześć !
Na wielu blogach pojawiły się postanowienia noworoczne. Ja jeszcze nie mam typowych planów osobistych, ale wiem już co chcę zmienić w pielęgnacji włosów. Jeśli jesteście ciekawe to serdecznie zapraszam do zapoznania się z moimi włosowymi planami na rok 2015.
  • Łupież/szampon- Wspominałam wam ostatnio, że po myciu włosów delikatnymi (szczególnie rosyjskimi) szamponami mam mega łupież. Nie wiem co się stało, bo kiedyś moja skóra głowy je lubiła.Chciałabym w tym roku znaleźć delikatny szampon, który nie wywoła łupieżu. Jeśli chodzi o zlikwidowanie łupieżu to wystarczy, że umyję włosy mocniejszym szamponem.
  • Wcierki- wiecie, że w 2014 praktycznie nie stosowałam wcierek do skóry głowy? Mam zamiar to zmienić i stosować je codziennie. Nawet nie przez cały rok, ale chociaż, przez 3 miesiące.
  • Wypadanie włosów- to główny punkt mojego noworocznego planu. Po keratynowym prostowaniu zestawem AP włosy strasznie wypadają (takiego efektu nie zauważyłam po AK). Chciałabym zrobić coś w stronę tego, aby przestały wypadać.
  • Dieta-to też w pewnym sescie włosowy plan.Dieta ogromnie wpływa na stan naszych włosówi skóry. Chciałabym,aby nie była to suplementacja, lecz zdrowsze odżywianie, dieta pełna witamin.
  • Podcinanie końcówek-w 2014r. cztery razy podcinałam włosy i wyszło im to na dobre. Teraz końcówki praktycznie się nie rozdwajają. W 2015 postaram się je podcinać co 3-4 miesiące.
  • Keratynowe prostowanie- już nigdy nie zrobię tego zabiegu zestawem AP. Chciałabym wrócić do zestawu Alpha Keratyna,bo składy są naprawdę dobre, ale niestety ten zestaw nie jest już chyba dostępny :(
  • Kosmetyki-chciałabym zużyć wszystko co mam i mieć tylko 1 szampon, 2 odżywki, 2 maski, olej, wcierkę i silikonowe serum.
  • Suszenie-postaram się suszyć włosy co 2 mycie. Teraz robię to po każdym myciu.
  • Prostowanie-postaram sięograniczyć ten zabieg do 1x w miesiącu.Teraz też nie robię tego często (max 2x na miesiąc),ale im mniej tym lepiej.
A jak wasze włosowe plany na ten rok? Kiedy to czytacie, ja zapewne już oglądam sklepowe wystawy ''SALE''. Mam nadzieję, że uda mi się coś złowić w dobrej cenie :)

czwartek, 8 stycznia 2015

PLAN PIELĘGANCJI/ WYPADANIE WŁOSÓW


Cześć !
Dzis przychodzę do was z trochę spóźnionym planem pielęgnacji na styczeń. ak wieciepo keratywnowym prostowaniu mam problem z wypadaącymi włosamy i własnie z tym chcę trochę powalczyć.



  • Szampon : Przy tak dużym wypadaniu włosów postanowiłam postawić na coś delikatnieszego, a mianowicie na szampon, który towarzyszył mi już w grudniu ''Natura Siberica, szampon rokitnikowy''. Włosy myję 2-3 razy w tygodniu. Raz na 2 tygodnie umyję je mocniejszym (moim ulubionym) szamponem insight.
  • Odżywka: tutaj również NaturaSiberica, odżywka rokitnikowa. W przyszłym tygodniu napiszę dla was recenzję, bo odżywka się już prawie kończy.Używam jej około 2 razy w tygodniu.
  • Maska: Oczywiście moja ulubiona avocado&honey z Organic Shop. Maska, która naprawdę działa !ejrecenzję możecie przeczytać tutaj. Nakładam ją 2x w tygodniu po myciu włosów na 20-30 minut lub na noc zamiast olejku.
  • Olej-Skoro już przy olejowaniu jesteśmy to w styczniu ma zamiar mi towarzyszyć ole monoi, o którym też niedługo przeczytacie. Olej nakładam na włosy minimum na 3h przed każdym myciem i kiedy tylko jest okazja-na całą noc.
  • Silikony-To również nieodłączny element pielęgnacji moich włosów. Nakładam silikonowe serum od połowy długości włosów po każdym myciu. Do ''silikonowania'' używam serum agadir argan oil.
  • Wcierka przeciw wypadaniu włosów- Mam kilka wcierek i postanowiłam zużyć Seboradin. Mam nadzzieję,że pomoże!
  • Sumplementy: Mam zamiar kupić jakieś tabletki, które pomogą mi zredukować wypadanie włosów.
A jak wasze styczniowe plany?

wtorek, 6 stycznia 2015

Włosowa aktualizacja


Cześć !
Dziś mam dla was włosową aktualizację. Moje włosy dzięki masce avocado&honey powoli dochodzą do siebie po keartynowym prostowaniu. Niestety od tego czasu mam problem z wypadaniem włosów, dlatego styczniowy plan pielęgnacji będzie się opierał głównie na pielęgnacji przeciw wypadaniu włosów.

A jak wasze włosy? Może macie coś sprawdzonego przeciw wypadaniu włosów? :>

niedziela, 4 stycznia 2015

OLEJ KOKOSOWY NIERAFINOWANY a RAFINOWANY/EKOLOGICZNY- JAKA JEST RÓŻNICA w działaniu?JAK JE ODRÓŻNIĆ?


Cześć !
Od jakiegoś czasu dostaje pytaniana temat tego jak rozpoznać czy olej jest rafinowany czy też nie.Wiem,że na większości olejkow jest to napisane, ale uwierzcie że producenci potrafią się złapać takich nazw, że nawet najlepszy znawca może mieć dylemat.Jak wiecie uwielbiam olej kokosowy.Jakiś czas temu poprosiłam siostrę, aby kupiła mi olej kokosowy (nierafinowany). Poszła do sklepu ze zdrową żywnością i powiedziała co chce. Przyniosła mi olej ekologiczny,co już dało mi coś do zrozumienia, zaczęłyśmy szukać na opakowaniu informacji o tym czy jest rafinowany inie znalazłyśmy. Problem rozwiązał się po otwarciu słoiczka, olej był rafinowany.

Jak odróżnic olej rafinowany od nierafinowanego?
  • Etykieta- to pierwsza droga do znalezienia takiej informacji. Jednak niestety są i takie, które nie mają tej informacji.
  • Nazwa- Jeśli olej jest ekologiczny lub ma w nazwie ''pure'' to jest on zwykle rafinowany.Jeśli szukacie oleju nierafinowanego to pod nzawą ''nierafinowany''lub ''tłoczony na zimno''
  • Zapach- Olej rafinowany jest pozbawiony zapachu.Olej nierafinowany przepięknie pachnie kokosem.
  • Konsystencja- Z reguły oba olejki mają stała konsystencję, która pod wpływem ciepła zamienia się w płynną, ale uwierzcie,miałam kiedyś olej kokosowy (nierafinowany), który sprzedawczyni zachwalała jako taki, który nie zmienia konsystencji (dziwna sprawa). Jednak rafinowany jest bardziej twardy i ciężej się go nabiera (mowa o stałej konsystencji)
  • Cena: Nierafnowany często jest droższy niż rafinowany.
Jaka jest różnica w działaniu ?

  • Działanie- przy regularnym stosowaniu zauważymy,że olej nierafinowany robi coś faktycznie z włosami, a rafinowany daje tylko efekty wizualne (sprawdziłam na swoich włosach). Olej rafinowany stosowałam przez pół roku na włosy i niestety nie zauważyłam poprawy ichkondycji. Później zrobiłam dłuższą przerwę i zamieniłam go na nierafinowany, któremu po 6 miesiącach stosowania moje włosy zawdzięczają lepszy wygląd i zmniejszoną ilość rozdwajających się koncówek. Dodatkowo olej kokosowy dobrzesobie radzi z 

Jaka jest różnica w produkcji tych olejków?Rafinowany produkuje się w wysokich temperaturach i często przy użyciu chemicznych rozpuszczalników, a nierafinowany przy niskich temperaturach.

Jaka jest różnica we właściwościach tych olejków? Olej rafinowany podczas produkcji w wyskich temperaturach traci sporo wartości. Olej nierafinowany ma ich ponoć około 80% więcej.

Jakie nierafinowane oleje kokosowe polecam? Osobiście uważam, że nie ma sensu wydawać 50zł na olej organiczny (bo płacimy certyfikat). Ja kupuję efavit (około 17zł) oraz zielony nurt (około 13zł).

Lubicie olej kokosowy?:)

piątek, 2 stycznia 2015

MASKA GODNA UWAGI- AVOCADO&HONEY ORGANIC SHOP


Cześć!
Wracam o was w nowy roku z recenzją maski, która pojawiła się w ulubieńcach, ale uważam że zasługuje na osobną recenzję, ponieważ jest to maska, która naprawdę działa i nie mówię tu tylko o efekcie wizualnym.

''Bogata w składniki odżywcze ekspresowa maseczka do włosów oparta na organicznym olejku awokado i miodzie, doskonale regeneruje włosy od cebulek aż po same końce. Wzmacnia ich strukturę, nadając im sprężystości, elastyczności i zdrowego wyglądu.''

Skład: Aqua with infusion of Organic Persea Gratissima (Avocado) Oil, Honey Extract, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Hydrolyzed Keratin, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Cena/Dostępność: 25,90/Lifetree


Maska jest zamknięta w prostym pojemniczku z prostym i wygodnym w użyciu otwarciem. Myślałam, że iey ja otworzę, poczuję mój ulubiony zapach miodu i pod względem zapachu trochę się zawiodłam, bo pachnie ona bardziej kwiatami niż miodem i zapach utrzymuje się na włosach (dla mnie jest trochę męczący), ale to jedyny minus jaki widzę w tej masce. Ma ona świetny skład, który mogłyście zobaczyć wyżej. Zawiera m.in. olej z avocado, który moje włosy bardzo lubią i oczywiście miód. Są to 2 główne sklaniki tej maski. Koncystencja jest bardzo dobra, gęsta. Wiele o niej czytałam i każda recenzja była pozytywna i każdy zauważył, że ta maska robi coś więcej, ja również doszłam o takiego wniosku. Ale zacznijmy o efektów wizualnych jakimi są np. genialne wygładzenie włosów, ta maska z wygładzaniem radzi sobie najlepiej z wszystkich jakie miałam. Oprócz tego włosy są miękkie w dotyku i nie są obciążone. Maskę używam również raz na jakiś czas zamiast olejowania na noc. Oprócz wizualnych efektów zauważyłam, że moje włosy odżyły i faktycznie są w lepszym stanie, ponieważ nawet kiey nie uzywam tej maski i myję włosy tylko szamponem, osiągam efekt praktycznie taki jak po masce. Pomogła ona wrócić moim włosom ''do siebie'' po keratynowym prostowaniu. Dodam jeszcze, że miałam wszystkie maski z  Organic Shop i ta zdecydowanie bije na głowę pozostałe.Gorąco polecam !

Miałyście? Lubicie? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...