niedziela, 11 października 2015

O tym jak zniszczyłam sobie włosy i gdzie byłam kiedy mnie nie bylo :)


Cześć!
Wracam do wirtualnego świata już na stałe :) Na początek kilka słów o tym dlaczego tak dawno nie pisałam. Wszystko przez przeprowadzkę do Wrocławia, zmianę pracy i przygotowania do wielkiego wyjazdu. W styczniu wyjeżdżam na pół roku do Portugalii więc musiałam załatwić kilka rzeczy, ale jak widać już jestem i nie mam zamiaru znikać :)


Jak zniszczyłam sobie włosy prze ostatni miesiąc?
  • prostowałam je co dwa dni,
  • nie nakładałam olejków
  • nie zabezpieczałam ich
  • używałam pierwszej lepszej odżywki
  • nie dbałam o to czym i w jaki sposób je rozczesuję

Tymi sposobami doprowadziłam do tego, że moje włosy są suche, zniszczone, a końcówki rozdwojone. Póki co mam już plan na to jak przywrócić je do życia, ale o tym w następnym wpisie. A jak wasze włosy? 

31 komentarzy:

  1. Moje włosy również nie są w idealnej kondycji przez testowanie nowych odżywek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A może na początek lepiej byłoby troszkę podciąć końcówki? :) może szybciej by się odrodziły włoski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się opuściłam w pielęgnacji bo miałam intensywny wrzesień. Ogrzewane słońcem w Egipcie trochę zgubiły nawilżenie ale pracuję nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najgorzej to chyba brak czasu na pielęgnację, wtedy można szybko doprowadzić do zniszczeń.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ostatnio mają się całkiem nieźle i gdyby nie wzmożone wypadanie to byłoby naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z niecierpliwością czekam na kolejny post. Dobrze, ze już jesteś, a Portugalia brzmi świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia w wyjeździe. Kawał drogi nie ma co ! Mi to by włosy z samego stresu co do wyjazdu się zniszczyły

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje zniszczyłam rozjaśnianiem w domu a potem ochładzaniem koloru ale nie wyszły na szczęście zielone :D Teraz po miesiącu zdecydowałam się na zmianę koloru i cięcie. Pewnie pójdzie z 7cm. Nie szkoda mi włosów, odrosną :) Ale pielęgnuję je maskami, odpowiednimi do moich włosów, chociaż czasem inaczej reagują na ten sam produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też poszło około 7cm, odrosną :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jest już zdjęcie podciętych włosów :)

      Usuń
  10. A ja rozjasniałam na właśną rękę i teraz mam sianko:D A już było tak pięknie, jednak kobiety same sobie dramatyzmu do życia dodają:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami w życiu są ważniejsze sprawy niż włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. znam ten ból, czasem dzieje się tak dużo rzeczy, że nie jesteśmy w stanie zajmować się wszystkim i poświęcać tyle czasu ile byśmy chcieli,na przykład włosom...a wyjazdu zazdroszczę, mam nadzieję, że będziesz do nas pisać stamtąd:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam znów obsesję na punkcie pielęgnacji włosów, bo kiedy fryzjerka mi obcięła połowę włosów, uświadomiłam sobie, że włosy to moje 90% uroku. :( Dlatego olejowałam je codziennie, nacierałam skórę głowy, mając nadzieję na szybszy wzrost itd. Niestety okropna fryzura zmusza mnie do prostowania codziennego i już marzę o pofarbowaniu na blond. Także nie wiem, ile wytrzymają moje zdrowe, błyszczące pasma. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy dodają uroku, to prawda. Ale tylko te zadbane :) Powodzenia !

      Usuń
  14. Żartujesz?! Marzy mi się wyjazd do Portugalii chociażby na parę dni a Ty jedziesz na pół roku? Zazdraszczam, a co tam będziesz robić?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadę tam na studia, mam nadzieję że wszystko się uda :)

      Usuń
  15. Ja ze swoimi nie robię prawie nic a przydałoby się, nie umiem się zmotywować :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam to samo jak byłam ostatnio pół roku w Canadzie nie miałam czasu na nic a może po prostu mi się nie chciało.;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...