niedziela, 16 sierpnia 2015

Jak ujarzmić włosy na imprezie? imprezowy zestaw włosowy przeciw puszeniu


Cześć!
Jakiś czas temu byłam na małej imprezie. Było mega gorąco i wilgotno.. a więc moje włosy odmawiały posłuszeństwa, kręciły się, puszyły. Z tego powodu powstał też ten post. Chciałabym wam opowiedzieć o tym co warto zabrać na imprezę, aby okiełznać niesforne włosy.

  • Szczotka (TT)- Żadna szczotka nie okiełzna moich włosów jak ta. Rozczesuje nie pusząc przy tym włosów.
  • Krem do rąk-U mnie najlepiej sprawdzają się te z gliceryną. Kiedy zaczynają mi się puszyć włosy, nakładam na nie odrobinę kremu do rąk i mam na jakiś czas spokój.
  • Woda termalna- Zawsze mam przy sobie mini wodę termalną. Używam jej zarówno do utrwalenia makijażu jak i do delikatnego zmoczenia włosów przed nałożeniem kremu. (Zauważyłam, że wtedy krem daje lepszy efekt).
  • Siemię lniane- Jest to bardziej sposób przed imprezą, ale myślę, że może się przydać.Dla moich włosów siemię lniane to pogromca puchu. Zarówno w postaci płukanki, maski jak i żelu. Już niedługo napiszę wam o szczegółach, bo odkryłam świetny sposób na domową maskę z siemienia po której włosy wyglądają jak po wyjściu od dobrego fryzjera.
  • Koczek na 10minut- Kiedy moje włosy na imprezie zaczynają wyglądać jak po wstaniu z łóżka..robię koka z wypełniaczem. Bawię się dalej, a po 10 minutach rozpuszczam włosy, które uzyskują ładny skręt i nie są napuszone.Ważne, aby przed zrobieniem koka nałozyć na nie odrobinę kremu.
  • Upięcie/bandamka- Jeśli dla kogoś te sposoby wydają się zbyt czasochłonne, wystarczy związać włosy :)
A jakie są wasze sposoby? A może macie gotowy kosmetyk do włosów, który ratuje was przed imprezowym puszeniem? :)

16 komentarzy:

  1. patent z kremem do rąk bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można też wybrać kosmetyki TIGI ;) które po to zostały stworzone żeby ujarzmić nawet najbardziej niesforne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tigi kupiłam miałam sztywne posklejane włosy. Dla mnie dno zupełne.

      Usuń
  3. upinam włosy i nie muszę się przejmować, że coś jest nie tak:P oczywiście czasami wybieram się na imprezę w rozpuszczonych włosach i wtedy zawsze przed spryskuję je lakierem dość mocnym i wtedy nawet się trzymają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zawsze na chwilę związuję włosy. :) Przed puszeniem bardzo dobrze chroni ponoć taki krem prostujący włosy ze Schwarzkopf, polecała mi go koleżanka, ale sama niestety nie próbowałam jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobnie jak Ty związuje włosy na jakiś czas, są wtedy o wiele bardziej podniesione ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne rady, ja bym wzieła jakiś serum silikonowe jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam wrażenie, że krem nałożony na wilgotną cerę lepiej się sprawuje. O masce z lnianym żelem chętnie poczytam. Moim włosom najlepiej służy płukanka. Póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie przeczesuję włosy TT i jest w miarę, ale moje włosy po 2 - 3 godzinach imprezowania wyglądają jakby nie były mytw od 2 tygodni :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie rzadko co się tak naprawdę sprawdza, ale siemię lniane daje radę i jakoś objętość włosów też fajnie zwiększa :) Krem do rąk bardzo często stosuję jako ujarzmiacz na szybko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy patent ;) muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  11. Super informację! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...