poniedziałek, 15 czerwca 2015

SUMER TIME! LETNI NIEZBĘDNIK


Cześć!
Mimo, iż dzisiejsza pogoda wcale nie wskazuje na zbliżające się lato, chciałabym wam pokazać kosmetyki, które są mi wtedy praktycznie niezbędne. Jest tego mało, ale są to naprawdę świetne i przydatne rzeczy.


  •  Suchy szampon- Latem częściej myję włosy, to logiczne, ale czasami już tego samego dnia są nieświeże. Jednak ja nie używam suchego szamponu na już nieświeże włosy, lecz tuż po ich umyciu, aby na dłużej zachowały świeżość. Aktualne używam Kallos, GoGo i jestem zadowolona.
  • Filtr UVA/B- Wiem,że powinno się go używać przez cały rok. Ja niestety nakładam go tylko wiosną i latem. Moim ulubionym, z dobrym składem i niską ceną jest ten od Dax.
  • Olej kokosowy- Wielofunkcyjny ''kosmetyk''. Latem nasza skóra jest nastawiona na nadmierne wystawienie na słońcu, chlorowaną czy też morską wodę. Robi się sucha. Ten olejek świetnie łagodzi podrażnienia i koi skórę. Oczywiście warto pamiętać o jego działaniu na włosach. Jest to ciekawa rzecz do zabrania .na wakacje, bo może również służyć jako produkt do demakijażu.
  • Silikonowe serum- Latem silikony częściej lądują na moich włosach. Moim ulubionym serum jest agadir argan oil, ale możeie wybrać inne, byle nie miało w składzie alkoholu i aby było napakowane silikonami. To uratowało moje włosy przed cięciem w zeszłym roku. Używam zarówno na such jak i na mokre włosy. Bez spłukiwania oraz z. Dodaję również do masek bez silikonów, aby dodatkowo zabezpieczyć włosy przed słońcem.
  • Pianka samoopalająca- Ja mam piankę marki VitaLiberata. Mam ja już drugi sezon. Efekt jaki daje jest świetny. Dzięki gąbeczce dobrze się rozprowadza i nie pozostawia smug.Nie daje efektu pomarańczy lecz naturalnej opalenizny. Smarują nią cialo przez 2-3 dni, a efekt utrzymuje się minimum 2 tygodnie. Jest wydajna.
A co znajduje się w waszym letnim niezbędniku? Przy  okazji, polecicie mi jakiś dobry podkład? Taki który nie znika po chwili :)

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam olej kokosowy, robię z niego peeling do ciała.Jest najlepszy!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piankę VitaLiberata i olej kokosowy też uwielbiam. Ciekawy ten filtr, muszę w końcu nabyć coś na wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pianka mnie kusi ale cena ostudza mój zapał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pianką VitaLiberata mi się marzy, ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez filtru przeciwsłonecznego już się nie ruszam. Kilka przebarwień na twarzy zmotywowało mnie do sumiennych aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o dobry podkład to polecam MF Facefinity - trwały, dość kryjący, a przy tym lekki i nie wysusza skóry (ale moja jest mieszana / tłusta). Jego cena może nie jest najniższa, ale naprawdę warto, bo jest wydajny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...