poniedziałek, 11 maja 2015

WŁOSOWA CHCIEJ-LISTA


Cześć!
Dziś podzielę się z wami kilkoma rzeczami, które chcę kupić w najbliższym czasie. Może coś polecicie lub odradzicie :

  • Gumki invisibobble- Swego czasu był na nie ogromny szał na blogach, ale ja się nie skusiłam. Szał minął, a ja mam na nie ochotę. Myślicie, że warto?

  • Kallos, maska ''blueberry''- Mimo, że na półce mam jeszcze 3 (litrowe) kallosy to mam chęć na kolejnego. Kusi mnie zapachem i działaniem, które jest ponoć bardzo dobre. Skład też jest ok, już na 3 miejscu znajdziemy ekstrakt z jagód.
  • Hair Therapy Wrap- Mówiąc krótko czepek z podgrzewaczem, który ma szansę wzmocnić działanie masek do włosów.
  • L'oreal Cement termiczny- Słyszałam o nim wiele dobrego. Po każdym myciu suszę włosy, więc przyda mi się coś takiego.
  • Nożyczki Jaguar- Marzą mi się profesjonalne, ostre nożyczki do włosów, abym sama mogła je podcinać. Jeszcze nie mam wybranego konkretnego modelu, może jakiś polecicie?
A co jest na waszej włosowej liście ? :)

28 komentarzy:

  1. Co z tym Kallosem Blueberry, że go wszędzie ostatnio widzę? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto kupić Invisibobble ale tańszy odpowiednik też powinien zaspokoić twoje pragnienie :)
    Porządne nożyczki tez bym chciała. Mam Rossmannskie ale po roku tną znacznie gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nożyczki z Jaguara Pre Style są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kallos blueberry bardzo polecam, dla mnie najlepszy z kallosów :)
    Gumki invisibooble mam oryginalne, dużo mniej się odciskują na włosach, niż zwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam Cię do udziału w projekcie mojego bloga, można wygrać zakupy za 100,np. w Minti Shop, gdzie będziesz mogła kupić np. te gumki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też się zastanawiałam nad tymi gumkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czepek z podgrzewaczem też mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam gumki IB, jednak opinie są różne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z nożyczkami ciężka sprawa, parę lat temu kupiłam takie ze średniej półki za ok 40 zł ale szybko się stępiły , podobno takie ostre to i 300 zł kosztują ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Czepek i gumki bardzo mnie zainteresowały.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. w sumei te gumeczki tanie są :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też na mojej chciej-liście jest ta kallosowa maska :) ostatnio zakupiłam nożyczki profesjonalne, ponieważ moja fryzjerka się przeniosła i nie mam teraz nikogo sprawdzonego, więc postanowiłam zdać się na siebie i mamę :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Maskę blueberry ostatnio sobie zamówiłam i przepięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gumki bardzo polecam : ) maskę blueberry muszę kupić, tak samo jak ten czepek inożyczki. Ostatnio piękne widziałam, ale 450 złotych : c

    OdpowiedzUsuń
  15. kallosa jagodowego polecam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekstrakt z jagód jest na 6 miejscu składzie, zaraz za parfum.

    OdpowiedzUsuń
  17. Maska z Kallosa tez jest na mojej liście. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Też chciałam tego kallosa, ale dowiedziałam się, że nie pachnie tak adekwatnie do swojej nazwy jak banan ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. moja chciej lista jest znacznie bardziej rozbudowana :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam gumki 😃 kupiłam córce ale na jej ciężkich włosach słabo się trzymają ale ma moich rzadkich ok 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. Gumki invisi są ok, ale podróbka z glittera jest o wiele lepiej wykonana. Nie ma takich zadziorków na łączeniu i mają wersje ozdobne z kwiatkami i koralikami.
    A jeśli chodzi o turban to już chyba wolałabym suszarkę kapturkową albo nakładkę na suszarkę. Wtedy można używać na różne sposoby.

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie szał na te "kabelki" był i minął, a ja nie zainwestowałam w nie i raczje już tego nie zrobię. Kallosy lubię, ale dawno żadnego nie miałam :) Tej wersji nawet jeszcze nigdy nie gościłam na moich włosach, ale dużo o niej ostatnio czytałam (głównie dobre rzeczy).

    OdpowiedzUsuń
  23. Gumki i blueberry polecam, turban mam z hair spa.

    OdpowiedzUsuń
  24. Maska blueberry pachnie okropnie, ale uwielbiam jej efekt na wlosach - pieknie dociaza, wygladza i nablyszcza wlosy :) Nie musze olejowac wlosow przed myciem zeby uzyskac taki efekt dzieki tej masce ;) jest tez calkiem niezla do mycia wlosow, ale szybciej sie robia nieswieze. Z tej listy mialam tez gumki i szczerze mowiac nie widzialam szczegolnej roznicy miedzy nimi a zwyklymi (chociaz ja nie mam zniszczonych wlosow, jedynie nieco przesuszone koncowki)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gumki invisibobble serdecznie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. sama też zastanawiam się na profesjonalnymi nożyczkami, bo do fryzjera... często mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ponieważ (przeznaczenie, czy co? :D) od niedawna mam w swoich zbiorach kosmetycznych Invisibobble i ten preparat z L'Oreal (i maskę Kallos, ale jeszcze jej nie używałam, więc się nie wypowiem) - oba produkty moim skromnym zdaniem są warte zakupu. Owszem, gumka Invisibobble (celowo z opakowania wyjęłam tylko jedną i używam od parunastu dni tylko jej, by testy były jak najdokładniejsze) trochę, po jakimś czasie się rozciąga i, nawet po nocy, w czasie której się kurczy, nadal nie wraca do "pierwotnego" kształtu, to różnica ta jest na tyle nieduża, że nie wpływa spektakularnie na utrzymanie fryzury. Wręcz przeciwnie - uważam, że w obu przypadkach - nowsza i starsza radzą sobie na włosach równie dobrze. Naprawdę dobrze. Lepiej, niż taka zwykła "materiałowa" gumka. Zwłaszcza przy olejowaniu, które, o ile dobrze pamiętam, praktykujesz. Łatwo ją doczyścić, nie niszczy się od oleju, nie zaczyna nieestetycznie pachnieć. Uważam, że warto spróbować, zwłaszcza w promocji. Co do produktu L'Oreal - skład nie powala, ale z drugiej strony nie jest tragiczny. Działanie zaś - jest naprawdę w porządku. Działa. Zwłaszcza w przypadku, gdy prostujemy/kręcimy włosy. Przy suszeniu aż tak spektakularnych efektów nie widać, można je zaobserwować dopiero, gdy np. jednego dnia użyjemy preparatu, a drugiego - nie - wtedy widać różnicę. No i jest wydajny, co trochę rekompensuje cenę. Moim zdaniem - warto. Zaś co się tyczy nożyczek - polecam te z firmy FOX. U mnie sprawdzają się fenomenalnie! Nie pamiętam nazwy modelu - wiem tylko, że były białe :) Ale działają naprawdę bardzo dobrze i są minimalnie tańsze od Jaguara. Wybacz długość komentarza, ale chciałam pomóc! Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam tą maskę Kallosa ze względu na zapach jaki podobno ma... Strasznie chemiczny jest. Jestem rozczarowana. Zobaczymy jeszcze jego działanie. Ale jak kierujesz się zapachem to moim zdaniem czysta chemia ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...