sobota, 11 kwietnia 2015

PARAFINA W MASKACH DO WŁOSÓW+MASKA PARAFINOWA


Cześć!
Dziś porozmawiamy sobie trochę o parafinie. Ja zdania nie zmieniłam. Unikam jej w kosmetykach do twarzty, w szamponach i olejkach do włosów, ale nie unikam jej w kremach do rąk, stóp, a czasami nawet w maskach do włosów. Zajmijmy się tą ostatnią kwestią. Jeśli już o tym rozmawiamy chciałabym zapoznać was z dobrą maską, która w składzie ma m.in. parafinę. Ta maska już kilka razy uratowała moje włosy, kiedy miały zły dzień. Zawiera ona małe granulki, które pod wpływem ciepła uwalniają (ponoć) aktywne składniki. Ja ją trzymam jakieś 15 minut. Włosy jak po parafinowej masce są bardzo wygładzone i błyszczące. Jest to maska, której niestety nie dostaniecie w sklepach.

Dlaczego nie unikam parafiny w maskach do włosów? 
  • Bo jest to składnik zabezpieczający i często kiedy mam jakieś wielkie wyjście i wiem, że będę musiała np. wyprostować włosy-nakladam na nie maskę parafinową, aby jeszcze bardziej je ochronić.
  • Nabłyszcza-  moje włosy bardzo ciężko doprowadzić do stanu błyszczenia i tylko parafina to potrafi.
  • Wygładzenie- Nic tak nie wygładza moich włosów jak maska z parafiną. Lubię od czasu do czasu sobie na coś takiego pozwolić.
Jakie są minusy?
  • Maska z parafiną nie nadaje się do codziennego stosowania, bo może obciążać włosy.
  • Daje tylko efekty wizualne.
A wy lubicie maski z parafiną? Ta jest moim hitem jeśli chodzi o ratowanie włosów kiedy mają zły dzień. Jednak nie nadaje się do codziennego stosowana.




10 komentarzy:

  1. cóż, doraźnie czemu by nie używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie unikam parafiny na włosy, ciało czy ręce i dłonie czy nawet usta, byle by oprócz niej były w kosmetyku jakieś dobre, regenerujące czy nawilżające składniki.
    Maski z parafiną w sumie nie miałam, ale zdarzało mi się stosować krem z parafiną na włosy, ew. coś zbliżonego - wazelinę lub naftę. Wszystko działa na moje włosy podobnie - wygładza i prostuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od czasu do czasu na włosy nakładam kosmetyki z parafiną z tego samego powodu co Ty :) Aby je zabezpieczyć (np. przed prostowaniem) i wygładzić. Po parafinie są bardziej zdyscyplinowane. Natomiast jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy i ciała - jak najbardziej unikam.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nawet nie patrzę czy jest parafina w składzie masek. No ładnie. I się wydało :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio kupiłam jakąś tanią odżywkę (Nectar of Nature) któa w składzie ma właśnie parafinę i byłam w szoku, bo włosy po użyciu były właśnie pięknie wygładzone i dociążone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raz na jakiś czas? Nie widzę przeciwwskazań, z pewnością jakąś przetestuję. Poza tym, mam mnóstwo baby hair, a moje włosy puszą się trochę u nasady, więc dobrze by je było jakoś dociążyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię i czasami stosuę, np. Lorys kremy do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy tak jak cera nie lubią parafiny dlatego jej unikam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez zauważyłam, ze na większe wyjścia parafina na włosach jest fajna całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od czasu do czasu stosuje olej Amla, który ma parafinę. Od czasu do czasu nie zaszkodzi a ładnie nabłyszcza włosy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...