środa, 8 kwietnia 2015

MakeMeBio- nawilżający krem do twarzy/ przebarwienia


Cześć!
Dziś opowiem wam trochę o dobrym kremie do twarzy, który jest częścią mojej pielęgnacji przeciwko przebarwieniom.


Od producenta :Wyjątkowy krem intensywnie nawilżający do codziennej pielęgnacji skóry. Starannie wybrane naturalne olejki z całego świata skutecznie nawilżą i odżywią suchą i wrażliwą skórę: olej z orzechów macadamia z Australii jest jednym z najlepszych olejów regenerujących skórę, masło mango z Indii ma właściwości zmiękczające i odbudowuje naskórek, olej ze słodkich migdałów tłoczony na zimno z Europy i olejek jojoba z Ameryki doskonale nawilżają i chronią skórę. Natomiast roża i woda z kwiatu geranium ukoją i odświeżą Twoją skórę. Lekka konsystencja i różany zapach sprawią, że pokochasz codzienną pielęgnację!


Cena/dostępność : 49zł/60ml/ MakeMeBio

Skład : Rosa Damascena (Rose) Flower Water, Pelargonium Asperum (Geranium) Flower Water, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Macadamia Ternifolia (Macadamia Nut) Seed Oil, Cetearyl Glucoside, Glyceryl Monostearate, Glycerin, Cetyl Alcohol,Tocopherol (Vitamin E), Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Rosa Damascena (Rose) Flower Oil


Zacznę od tego, że krem ma urocze opakowanie. Podoba mi się, że szklany słoiczek jest zrobiony z ciemnego szkła (aby chronić właściwości kremu). Przyznam, że nie lubię zapachu róży i obawiałam się, że ten zmęczy mój nos, ale czuć go tylko przez chwilę, jest naturalny, pachnie jak hydrolat różany. Krem jest dość gęsty, ale dobrze się go rozprowadza. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Skóra jest bardzo wygladzona i miękka w dotyku. Skóra po jego nałożeniu wygląda na bardzo odświeżoną. Zauważyłam, że lekko wyrównał się jej koloryt. Moja skóra jest normalna, miejscami sucha i doskonale sobie z nią radzi. Póki co nie mam zamiaru zamieniać go na żaden inny. W składzie znajdziemy bardzo dużo olejków, więc osoby ze skłonnością do zapychania powinny uważać. Ja nic takiego u siebie nie zauważyłam, a skład bardzo mi się podoba.

Miałyście? Lubicie?:)

13 komentarzy:

  1. Bardzo lubię zapach róży, ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  2. w jaki sposób ten kram miałby pomagać w walce z przebarwieniami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to część mojego planu. Krem bazuje na hydrolacie różanym, który kiedyś mi pomógł. W składzie jest wiele korzystnych składników. Krem nie rozjasnia przebarwień, ale ładnie, delikatnie wyrównuje koloryt skóry :)

      Usuń
  3. Heeej! ;*
    Ja co prawda problemów z przebarwieniam na cerze to nie mam, ale recenzja jest wyczerpująca i myślę, że osobom, które mają z tym problem na pewno pomogła:) A opakowanie faktycznie jest przesłodkie, takie dziewczęce i urocze:)
    Pozdrawiam,
    Mania:*
    Zapraszam na mojego bloga---> KLIK!♥
    Zajrzysz? Będzie mi bardzi miło!♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej z makadamia? już mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo lubię kremy Make Me Bio :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny skład, myślę że i mi by pasował

    OdpowiedzUsuń
  7. fakt, opakowanie jest cudne :) ale najważniejsze, że też działa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie faktycznie urocze, ale i zawartość adekwatna. Coś czuję, że byśmy się polubili :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam od dłuższego czasu na niego ochotę, ale zapasy mówią - Poczekaj :p No to jeszcze chwile będę musiała poczekać xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu się nad nim zastanawiam i jak tylko wykończę krem którego aktualnie używam to chyba w końcu się na niego zdecyduję ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele o nim, i jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...