wtorek, 31 marca 2015

ULUBIEŃCY MARCA


Cześć!
Dawno mnie nie było na blogu, ale już do was wracam z nowymi porcjami wpisów i pomysłami. Dziś jako, że mamy koniec marca chciałam się z wami podzielić swoimi ulubieńcami :)

  • Lirene, wybielenie- Kiedyś ten tonik znalazł się w bublach, dziś ląduje w ulubieńcach, a to dlatego ze zaczęłam go stosowac w inny sposób. W jaki, pokażę wam już niedługo kiedy napiszę o tym jak udało mi się zniwelować przebarwienia. 
  • Eveline, tusz do rzęs- uwielbiam ! Miałam go już kiedyś i byłam zachwycona, a teraz znowu do niej wróciłam. Jego największym plusem jest wydłużanie rzęs i ich podkręcanie, więc jeśli macie z tym problem to polecam.
  • MakeMeBio, puder myjący- To zdecydowanie hit tego miesiąca. Puder myjący do twarzy na bazie glinki bardzo delikatnie oczyszcza, nie podrażnia i pozostawia skórę gładką i odświeżoną.
  • Gąbka Calypso- Świetny gadżet do zmywania maseczek z glinki, spiruliny itd. Robi to bardzo szybko i wystarcza na długo.
  • Agadir argan oil- Świetne serum do włosów, niestety u nas kiepsko z jego dostępnością. Jeśli będziecie w Hiszpanii to gorąco polecam kupić ten kosmetyk.
Co znalazło się w waszych ulubieńcach? :)

21 komentarzy:

  1. O dawna kuszą mnie produkty Make Me Bio ;) Muszę dodać jutro post o ulubieńcach marca, bo zdjęcia zalegają na dysku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 2 kosmetyki tej firmy i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  2. Obok tego pudru z Make Me Bio nie mogę przejść obojętnie ;) bardzo mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę sprawdzić ten puder myjący make me bio :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej zainteresował mnie puder myjący :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa toniku z Lirene, czekam na post od Ciebie ;) moja mama ma problem z przebarwieniami i moze by jej pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,pisałaś o planie pielęgnacji na marzec,a potem przy porównaniu nowej i starej wersji,pisałaś,że znalazłaś cos lepszego.Nie ukrywam,że czekam niecierpliwie cóż to takiego.Podkusilo mnie zrobic jasne refleksy i mam totalny przesusz na włosach.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gąbki z celulozy uwielbiam do zmywania maseczek i makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko wygląda zachęcająco, ale najbardziej mnie zaintrygował puder do mycia - nigdy takiego nie miałam cuda :D ! Tusze od Eveline są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć, że ten tusz jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa jak zniwelowalaś przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wlasnie mi przypomnialas ze miałam ten tonik wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
  12. Puder myjący mnie zaintrygował. Można go dostać gdzieś stacjonarnie? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobną gąbeczką również zmywam maskę z twarzy. Ułatwia sprawę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczki są super, używam od dłuższego czasu :)

      Usuń
  14. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale jestem ciekawa jak używasz toniku, że Ci sie jednak spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka gąbka by mi się przydała, chociaż zbyt często nie robię sobie maseczek. Warto zdobywać cenne informacje z doświadczeń blogerek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś ten tusz i sprawdzał się bardzo dobrze ! O reszcie kosmetyków nie słyszałam :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy ten tusz ma silikonową szczoteczkę? Jeżeli tak to na pewno go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gąbeczka super sprawa :D Pomyśleć, że kiedyś maseczkę zmywałam metodą : woda na łapki -> woda na twarz = rozmazanie maseczki, ochlapanie całej łazienki i podniesione ciśnienie :D
    Do tuszu Eveline się przymierzam, póki co muszę zużyć te kilka, które kupiłam do wypróbowania :D

    Zapraszam na mojego bloga modowo - urodowego! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...