poniedziałek, 12 stycznia 2015

Natura Siberica seria Professional- szampon rokitnikowy do włosów osłabionych i zniszczonych


Cześć!
Dziś pokażę wam szampon z Natura Siberica ''proffesional''. Przyznam, że nie wiedziałam, że mają serię profesjonalną. Mam jeszcze odżywkę i jak porównałam skłay tych zwykłych i profesjonalnych, to te drugie maja po prostu więcej oblepiaczy. Wracając do tematu, zapraszam was na recenzję szamponu rokitnikowego.

SKŁAD:Aqua with infusions of: Abies Sibirica Needle Extract* (pichta syberyjska), Cetraria Nivalis Extract* (cladonia śnieżna), Argania Spinosa Kernel Oil* (marokański olej arganowy), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil* (olej lniany), Diplazium Sibiricum Extract* (paproć syberyjska), Pinus Pumila Needle Extract* (syberyjska sosna karłowa), Rosa Damascena Flower Extract* (arktyczna róża), Rubus Idaeus Seed Extract (arktyczna malina), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej rokitnika ałtajskiego), Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Panthenol, Coco-Glucoside , Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Retinyl Palmitate (witamina A), Tocopherol (witamina E), Biotin (witamina H), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: Lifetree/ 21,90




Przywykłam już do tego, że wschodnie kosmetyki mają długie składy. Jest to zazwyczaj woda z mieszanką wielu składników odżywczych i środków myjących. Skład tego szamponu jest ok. Jesli chodzi o jego delikatność (patrząc na skład) to nie należy ani do tych delikatnych, ani do tych bardzo mocnych. Niestety w praktyce dla mojej skóry głowy jest on zbyt delikatny, ale to jest kwestia absolutnie indywidualna. Ja mam problem z łupieżem, dlatego stosowanie delikatniejszych szamponów kończy się u mnie czymś nieprzyjemnym na skórze głowy. Moja siostra, która np. nie ma problemu z łupieżem była z niego zadowolona i u niej nie wywołał łupieżu. Reasumując : jeśli wasza skóra głowy jest skłonna do łupieżu to nie polecam, jeśli jednak nie macie z tym problemu to powinien się sprawdzić. Szampon radzi sobie ze zmyciem olejów i oczyszcza włosy. Jednak w przypdku nafty kosmetycznej musiałam myć nim włosy 2 razy. Kiedy nie mam czasu, albo kiedy zapomnę użyć odżywki ten szampon jest wystarczający, ponieważ włosy dobrze się po nim rozczesują i są delikatnie ujarzmione. Szampon ma dobrą konsystencję, dośc dobrze się pieni. Jego największym atutem jest zapach.Pachnie dokładnie tak jak rokitnikowy szampon z Planeta Organica, a mianowicie pachnie on landrynkami ! Odnoście jego nazwy ''do włosów znisczonych'' - pamiętajcie, że nie naprawi on włosów, ale może je ''okiełznać'', bo działa trochę jak szampony 2w1 (z ''odżywką''). Nie musicie się martwić, żewysuszy wasze włosy.Jak dla mnie jest on jednak zbyt delikatny dla mojej skóry głowy,która ostatnio wręcz uwielbia te mocniejsze szampony.

Pisałam wam,że pojechałam na zakupy (wyprzedaże) i wiecie co? Po całym dniu chodzenia..nic nie kupiłam :D

5 komentarzy:

  1. Chciałabym go wypróbować. Zapach musi mieć super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy również wolą mocniejsze szampony, dlatego na pewno z nim się nie polubię. (ale buteleczka wygląda bosko!) ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy szampon. Ja mam teraz balsam rokitnikowy i też strasznie zadowolona jestem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam rosyjskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...