wtorek, 30 grudnia 2014

WŁOSOWI ULUBIEŃCY ROKU/Jak przyspieszyc porost włosów? Jak zregenerować włosy balsamem?


Cześć !
Zapraszam was na ostatnią część ulubieńców roku, a mianowicie na włosowych ulubieńców. Nie jest tego wiele, ale są to zdecydowanie najlepsze kosmetyki jakich używałam w tym roku. Na zdjęciu brakuje tylko jednego świetnego balsamu, ale i o nim wspomnę.


Wybrałam kosmetyki które naprawdę działają, a nie tylko wizualnie :) (oprócz szamponu, wiadomo)

1.Seboradin, balsam regenerujący z żeń-szeniem- Bardzo dobrze wygładza włosy. Jest to świetny balsam, który naprawdę działa. Jest to jeden z niewielu kosmetyków, który naprawdę robi coś z włosami. Przy regularnym stosowaniu włosy są faktycznie wzmocnione i mniej się rozdwajają, są po prostu zdrowsze. Więc jeśli szukacie kosmetyku, który naprawdę zrobi coś z włosami to serdecznie polecam. Oczywiście przed rozpoczęciem kuracji pamiętajcie o podcięciu zniszczonych końcówek :)

2.Organic shop, maska honey&avocado- To kolejny kosmetyk, który działa naprawdę. Maska oprócz tego, że świetnie wygładza i zmiękcza włosy, daje efekty na dłużej. Po kilku uzyciach można zauważyć, że po umyciu włosów samym szamponem efekt jaki daje ta maska się ''utrzymuje'', włosy są po prostu ładniejsze. Maska ma świetny skład, więc myśle że to on się do tego przyzynił. Jest również dobra do używania jako maska na noc zamiast oleju.

3.Serum na porost włosów babuszki afagii- Jak przyspieszyć porost włosów? Serum babuszki to najlepszy sposób, pod warunkiem że użwyacie go codziennie. Włosy rosną jak szalone i już po 2-3 tygodniach zauważycie efekty.

4.Olej kokosowy, nierafinowany- Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz kocham. Olej jest wszechstronny. Zmywam nim tusz do rzęs, nakładam na twarz, ciało i na włosy. Wcierany w skóre głowy pozbawia ją łupiezu i przyspiesza porost włosów. Uzywam go do olejowania włosów. Przy regularnym uzywaniu moje włosy stały się mocniejsze i bardziej odporne.

5.Szampon insight- To właśnie dzięki niemu przekonałam się do mocniejszych szamponów. Używam go podczas każdego mycia włosów i takie oczyszczenie ''robi im dobrze''. Włosy nie sa poplątane, są świeże i oczyszczone. To jedyny szampon po którym nie mam łupieżu.

A jak wasi włosowi ulubieńcy?

niedziela, 28 grudnia 2014

OLEJE ŚWIATA/Makadamia/Porównanie masełek


Cześć!
Jakiś czas temu zauważyłam na drogeryjnych półkach ''oleje świata''. Myślałam, że to kolejne kosmetyki nazywające się olejami i bazujce na parafinie i bardzo miło mnie zaskoczyły składy. Jesteście ciekawe jak jest z działaniem? Jeden z tych kosmetyków mnie zawiódł i właśnie od niego zaczniemy.

Olejek 'makadamia'- Producent zaleca, aby stosować ten olejek do pielęgnacji włosów, ciała i twarzy. Patrząc na skład przekonacie się, iż nie jest to olejek makadamia lecz kilka różnych olejków z jego dodatkiem. Olejek bardzo szybko się wchłania.Zachwycił mnie również jego zapach, ponieważ pachnie on jak perfumy, szkoda że nie utrzymuje się na ciele. Jednak jest to równiez minus, ponieważ ze względu na intensywny zapach nie nałożyłam go na twarz. Zatem mogę wam powiedzieć jak działa na włosy i ciało. Jeśli chodzi o włosy to ''szału nie ma'' po prostu je natłuszcza, a po umyciu szamponem są takie jak zawsze, więc w przypadku moich włosów kompletnie się nie sprawdził. Spodobał mi się jako olejek do ciała. Szybko się wchłania i pięknie pachnie, skóra staje się bardzo miękka i gładka, ale niestety efekt utrzymuje się krótko.Kolejna sprawa to wydajność.Ja używalam go głównie do ciała i znika bardzo szybko. 


Przejdźmy do bardziej przyjemnych rzeczy, a mianowicie do masełek, którew przeciwieństwie do olejku mnie urzekły. Mam 3 wersje tych balsamów : pomarańczowe, oliwkowe i kokosowe. Postaram się ułatwić wam wybór i porównam je :

SKŁADY - 2 z tych masełek mają bardzo podbne składy, a mowa o oliwkowym i pomarańczowym. Bazują one na lanolinie, więc wielki plus. Na drugim miejscu wazelina, dalej masło karite, a później parafina itp. Olejki znajdziemy w drugiej części składu. Natomiast jeśli chodzi o balsam kokosowy to skład jest zdecydowanie krótszy, bazuje on na maśle karite, na drugim miejscu znajdziemy wazeline, później lanoline i olej kokosowy. Myślę, że jak na takie masełka wszystkie składy są ok i nie mam pod tym względem faworyta.

 ZAPACH- Ja uwielbiam wszystko co kokosowe i własnie zapach balsamu kokosowego urzekł mnie nabardziej, ponieważ pachnie po prostu olejkiem kokosowym. Na drugim miejscu pod względem zapachu jest balsam pomarańczowy, ponieważ pachnie on jak pomarańcze :) Na trzecim zapach balsamu oliwkowego, ktory kompletnie mnie nie urzekł. Przypomina zapach oliwy z oliwek.

 DZIAŁANIE- Balsam kokosowy świetnie się nadaje do pielęgnacji ust. Nawilża, wygładza i chroni np. przed opryszczką (olej kokosowy zapobiega jej powstawaniu). Więc jeśli szukacie dobrego balsamu to polecam własnie ten. 2 pozostałe masełka nie zdają egzaminu jeśli chodzi o pielęgancję ust, ponieważ są zdecydowanie zbyt tłuste i ciężke (lanolina), bardzo się kleją i nie pozostawiają przyjemnego uczucia jak np. balsam kokosowy. Jednak jesli macie suche miejsca to oba balsamy świetnie się sprawdzą, ponieważ bazują na lanolinie. Moim zdaniem oba działają tak samo, więc pozostaje tylko kwestia gustu zapachu.

Miałyście te masełka? Lubicie? A może miałyście ten olejek lub inny? Też się u was nie sprawdził? :>

piątek, 26 grudnia 2014

wyniki konkursu- ulubieńcy roku cz.II twarz&ciało


Cześć !
Wiem, że wyniki miały pojawić się wczoraj, ale nie miałam kiedy wpisać takiej ilości zgłoszeń do maszyny losującej, ale dziś rano to zrobiłam i mam prezent dla jednej z Was. Przy okazji pokażę wam drugą część ulubieńców roku. Będą to kosmetyki do ciała i do twarzy.

Do konkursu zgłosiło się ponad 180 osób-bardzo dziękuję za tak liczny udział. Niestety maszyna mogła wylosować tylko jedną osobę, a jest nią :  Dobiezka/Marta   Gratuluję i proszę Cię o podesłanie danych do wysyłki na fanpage sklepu Lifetree.


Teraz czas na ulubieńców roku cz.II ''twarz&ciało''. Jak widzicie nie jest tego wiele, ale są to kosmetyki, które sprawdziły się u mnie w 100%. Większość z nich to już moje 2 opakowania.
  • Planeta Organica, olejek marakuja- Ma bardzo wygodne opakowanie z pipetką (która nie sprawdza się np. przy olejku monoi). Zapach nie jest drażniący, konsystencja olejku. Świetnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Stosuję go każdego dnia do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu i ani razu mnie nie zapchał. Pzostawia na skórze bardzo delikatna powłokę. Twarz jest przez długi czas gładka i miękka w dotyku. Świetnie sprawdza się równiez na suche skórki. Jest bogaty w witaminy. Za jakiś czas zrobię wam porównanie 2 olejków z PO.
  • Sylveco, arnikowe mleczko oczyszczajace do twarzy- to już moje drugie opakowanie, dlatego jest jeszcze pełne. Jak nigdy nie lubiłam mleczek tak arnikowe uwielbiam i już nawet mi nie przeszkadza, że jest to mleczko. Ma świetny skład ! Używam go do demakijażu oczu i mycia twarzy. Wystarczy jedna pompka na zmycie tuszu do rzęs. Radzi sobie nawet z tymi wodoodpornymi, nawet z grubymi warstwami. Nie trzeba pocierać oczu, wystarczy przyłożyć wacik i chwilkę poczekać. Do mycia twarzy sprawdza się równie dobrze. Zwilżam twarz wodą, nakładam mleczko i myję. Mleczko nie wysusza, wręcz przeciwnie. Jest to z pewnością najlepszy kosmetyk jaki miałam do pielęgnacji twarzy.
  • Garnier neo- U jednych się sprawdza u innych nie, ale tak to jest z antyperspirantami. U mnie sprawdził się najlepiej ze wszystkich. Delikatnie pachnie, ma wygodny apikator (choć pod koniec uzywania ciężko wydobywa się kosmetyk). Jest to antyperspirant w kremie, który po nałożeniu wysycha. Nie brudzi ubrań i pozwala zachować świeżość przez cały dzień.
  • Sylveco, oczyszczający peeling do twarzy- Kupiłam go na promocji razem z kremem brzozowym (w zestawie 25zł), więc myślę że cena jak za 2 kosmetyki jest ok. Peeling bazuje na korundzie, który uwielbiam nawet solo. Bardzo dobrze sobie radzi, twarz jest odświeżona i dobrze oczyszczona. Przy regularnym stosowaniu deliaktnie rozjaśnia przebarwienia.
  • Soraya, malinowa obsesja, żel pod prysznic- uwielbiam go za kremową konsystencję i obłędny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na ciele.
A co się znalazło w waszych ulubieńcach roku ? 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

ALFAPARF- KERATYNOWE PROSTOWANIE-EFEKTY


Cześć !
Dziś chciałam wam pokazać jaki efekt na moich włosach dało ''keratynowe prostowanie'' zestawem Alfaparf. Moje wrażenia :
  • Wykonywanie zabiegu : Umyłam włsoy szamponem, wysuszylam, nałożyłam ''płyn'', pozostawiłam na włosach przez 20 minut i znowu je wysuszylam. Były strasznie klejące. Następnie prostowałam je prostowanicą. Po wyprostowaniu umyłam i nałożyłam maskę. Pdczas zabiegu czułam bardo duszący zapach.
  • Efekt :  Przyznam, że bardziej podbał mi się zabieg Alpha-Keratyna. Po tym, który robiłam teraz efekt nie jest tak spektakularny, a włosy są tylko wygładzone. Dodatkowo ten zabieg bardzo zniszczyl mi koncówki, czego nie zauważyłam po zabiegu alpha-keratyna.
  • Czy zabieg zmienił kolor? Na początku bardzo się wystraszyłam, bo moje włosy byly  jasniejsze niż przed zabiegiem, ale po następnym myciu ''wróciły do swojego koloru''. Kolor zdjęć 2 i3 jest wynikiem jasnego światła, w rzeczywistości moje włosy mają taki kolor jak na pierwszym zdjęciu.
  1. Przed zabiegiem
  2. Pozabiegu
  3. Po pierwszym myciu od zabiegu

Robiłyście tego typu zabieg? Zapraszam was jeszcze do konkursu, w którym możecie wygrać rokitnikowy zestaw do pielęgancji włosów : Szampon, balsam i maskę, bez  pytan, KLIK :)

sobota, 20 grudnia 2014

Porównanie Masek Kallos w Tabelce



Cześć !
Jakiś czas temu mogłyście przeczytać na moim blogu 3 recenzje masek kallos. Dziś chciałabym to podsumować i porównać maski w tabelce. Przyznam, że jak je zamówiłam to oczekiwałam od nich trochę więcej, ale nie są złe jak za tak niską cenę. Teraz się zastanawiam, kiedy ja je zużyję? :D

Pełne recenzje :
  • Kallos Keratin
  • Kallos Silk
  • Kallos Latte


Te maski są jak dla mnie przeciętnie, ale jak za taką cenę warto spróbować. A wy lubicie te maski? Jaką polecacie ?

czwartek, 18 grudnia 2014

ULUBIEŃCY ROKU CZ.I- KOLORÓWKA


Cześć !
Wiem, że do końca roku pozostało jeszcze trochę czasu, ale już dziś wrzucam wam ulubieńców roku 2014. Postanowiłam rozbić ich na 3 części :kolorówka, włosy oraz ciało&twarz, aby z ulubieńców nie zrobił nam się esej. Zapraszam was na część pierwszą, a mianowicie na makijażowych ulubieńców tego roku.


  • Dermacol, podkład- Nie jest to podkład do użytu codziennego, bo jest po prostu cięzki i może zapychać. Jednak jest to mój ulubiony podkład do zadan specjalnych np. na sylwestra, wesele i inne okazje, kiedy chce by moja twarz wyglądała nieskazitelnie.Podkład świetnie kryje i długo się utrzymuje. Trzeba uważać, aby nie zrobić nim maski. Używam go tylko na wielkie wyjścia i sprawdza się świetnie. Przy codziennym makijażu można go również używać jako korektora.
  • Tusz, Maybelline Volume Express- Nie lubię zwykłych szczoteczek, wolę te silikonwe, ale ta naprawdę mnie urzekła! Tusz skradł moje serce, ponieważ jest to pierwszy kosmetyk tego typu, któremu udało się podkręcić moje rzęsy. Dodatkowo świetnie wydłuża i pogrubia.
  • Rimmel, violet pop 520- pomadka, którą kupiłam za 7zł w osiedlowym sklepiku. Kolor jest idealny i pasuje do większości makijażowych wybryków. Nie wysusza ust, wręcz przeciwnie. Bardzo długo utrzymuje się na ustach.
  • Maybelline Color Tattoo, odcień permanent taupe- Kupiłam go z myślą o brwiach i tak też go używam. Oczywiście na powiekach sprawdza się równie dobrze. Genialna konsystencja i trwałość przez cały dzień. Cena na promocji to 17zł więc ok, regularna około 30.
  • Rimmel, puder Stay mate- Polecałyście mi go i postanwiłam kupić. Najlepszy puder jaki miałam. Dobrze matuje i chyba o to chodzi :) Szkoda, że nie miał w zestawie gąbeczki, ale i tak jestem zadowolona. Cena też jest całkiem ok, bo kosztuje jakieś 16zł.
Miałyście? Lubicie? Co jest waszym makijażowym ulubieńcem tego roku?:)
Przypominam również o konkursie, w którym możecie wygrać rokitnikwy zestaw do pielęgnacji włosó (maska, szampon i odżywka) KLIK. Trwa tylko do środy :)

wtorek, 16 grudnia 2014

MASKA DO WŁOSÓW LATTE


Cześć !
Mój organizm właśnie odczuł jesienną pogodę i zaczynam chorować, mam nadzieję że do sylwestra się wylecze ! :) Dziś chcę się z wami podzielić swoją opinią na temat maski latte, która pachnie obłędnie!

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Methosulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methyldibromo Glutaronitrile, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Citric Acid, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone.

Odżywkę kupiłam za jakies 9zł (1000ml),więc cena jak za taką pojemność jest bardzo niska. Jeśli mam być szczera o kupilam ją tylko dla zapachu, bo skład nie zapycha. Nie żałuję, bo pachnie cudownie, słodko jak waniliowy budyń ! Zakochałam się w ym zapachu. Konsystencja jest dobra. Skład jest bardzo prosty. Czytałam opinie, że można nią przeproteinować włosy i nie zgadzam się z tym, ponieważ mleczne proteiny są za zapachem w składzie, więc prakycznie ich tam nie ma. Maska nie robi efektu wow, raczej jest to lekka odżywka, kóra nie obciąży włosów.  Delikatnie zmiękcza i wygładza, sprawia że włosy ławo się rozczesują. Używam jej na dwa sposoby :

  • Jako maskę do spłukiwania- W tej opcji jest dla mnie zbyt lekka. Zmiękcza, wygładza, ale jest to bardzo delikanty efekt, uławia rozczesywanie.
  • Jako maskę po myciu, bez spłukiwania- Myję włosy, nakładam latte, spłukuję i po wysuszeniu nakładam maskę na suche włosy , oczywiście w rozsądnej ilośći. Wtedy włosy są dociążone, a skręt wydaje się ładniejszy. I oczywiście jeszcze ładniej pachną ! :)
Miałyście ? Lubicie?

Zapraszam również do udziału w konkursie :

niedziela, 14 grudnia 2014

NAFTA KOSMETYCZNA Z OLEJEM ARGANOWYM NA 4 SPOSOBY


Cześć !
Dziś porozmawiamy sobie o nafcie kosmetycznej.Wiem, że nafta kosmetyczna nie jest sposobem na odżywienie włosów, ale w kryzysowych sytuacjach, kiedy np. nie macie czasu na nałożenie olejku wystarczy na chwilę nałożyć naftę i efekt gwarantowany.Dziś pokażę wam kilka sposobów na jej użycie. Ja mam naftę kosmetyczną z olejem arganowym, ale jeśli mam być szczera to nie widzę różnicy między tą, a tą zwykłą bez olejku. Już kiedyś pisałam taki post, ale pomyślalam, że czas go zaktualizować.


  • Do ostatniego płukania- Jeśli chcecie nadać blasku swoim włosów dodajcie do ostatniego płukania około mniejszą połowę małej łyżeczki nafty kosmetycznej. Oczywiście tego już nie spłukujemy. Ja po prostu wlewam wodę do miski, dodaję naftę, mieszam i spłukuję włosy. Efekt? Lśniąca czuprynka :)
  • Jako dodatek do domowych maseczek- Zapewne każda z was zna przepis na babciną maseczkę jajeczną, w ktorej skład wchodzi równiez nafta. Mieszamy żółtko z naftą, nakładamy na włosy i trzymamy 20 minut, następnie myjemy je szamponem.
  • Jako naturalny nabłyszczacz- Aby nabłyszczyć włosy wystarczy niewielką ilość nafty (naprawdę minimalną ilość) rozmasować we włosach.
  • Zamiast olejowania- i tutaj uwaga- nie warto nakładać nafy na całą noc, ponieważ może wysuszać. Ja bardzo rzadko używam nafty zamiast olejowania, ponieważ nie ma ona wlaściwości odżywczych. Uzywam jej np. kiedy nie mam czasu, na 5 minut przed umyciem włosów, aby je nabłyszczyć.
Osobiście nie jestem zwolenniczką nafty kosmetycznej. Nafta z olejem arganowym Kosmed mnie nie urzekła, praktycznie działa jak ta bez dodatków.A wy stosujecie naftę kosmetyczną do pielęgnacji włosów?

piątek, 12 grudnia 2014

PLAN PIELĘGNACJI


Cześć !
Dziś pokażę wam trochę spóźniony plan pielęgnacji moich włosów. W grudniu pielęgnacja będzie intensywna, ze względu na keratynowe prostowanie i chęć odżywienia włosów przed  i po zabiegu.

  • Szampon rokitnikowy- delikatny szampon, który pachnie landrynkami ! Ze względu na keratynowe prostowanie, któremam w planach zamieniłam mocniejszego ulubieńca na ten własnieszampon. Zobaczymy jak się sprawdzi.
  • Odżywka rokitnikowa- w składzie zarówno składniki odżywcze jak i ''oblepiacze'' czyli to co lubię.
  • Olej kokosowy- uwielbiam olejować włosy. Dług szukałam stacjonarnie nierafinowanego oleju kokosowego i wreszcie znalazłam.
  • Maska avocado&honey- czytałam, że jest świetna i ponoć przy regularnym stosowaniu widać poprawę włosów. Zobaczymy jak się sprawdzi.
  • Serum na porost-mam w planach podcięcie końcówek po k.p więc przyspieszenie porostu mile widziane, a pomoże mi w tym mój ulubieniec, a mianowicie serum babuszki.
  • Agadir argan oil-silikonowe serum do zabezpieczania końcówek, 
  • Keratynowe prostowanie- pisałam o nim tutaj,mam je zaplanowane na 23 grudnia, więc jeszcze przed nowym rokiem zobaczycie efekty.
A jak wasze plany?

czwartek, 11 grudnia 2014

KONKURS- WYGRAJ ZESTAW DO PIELĘGNACJI- WYSTARCZY JEDEN KROK


Cześć !
Jeśli Mikołaj o Was zapomniał to nie musicie się martwić, bo jest jeszcze gwiazdka, która postanowiła was obdarować zestawem do pielęgnacji włosów. A jedyne co musicie zrobić to ''polajkować''. Zestaw zawiera : Szampon, odżywkę oraz maskę. Jest to seria rokitnikowa, o której możecie przeczytać tutaj.


rokitnikowy szampon balsam i maska do włosów



Konkurs trwa od dziś do 24 grudnia.



ZGŁOSZENIE
Obserwuję / lubię jako:
Lubię LifeTree jako : (Imię i pierwsza litera nazwiska)


Powodzenia !

WYNIKI KONKURSU

Cześć :)
Dziś mam dla was wyniki tego konkursu. Pani z ED wybrała następujące osoby :

  • Anna Ritz,
  • Klaudia Pomada,
  • Wytyczne Kosmetyczne,
  • Katarzyna Muller,
  • Beata Guguła
Dziewczyny bardzo proszę o podesłanie swoich adresów Pani z ED (na facebooku). KLIK
Gratuluję ! A tym, którym się nie udało zyczę powodzenia w kolejnym konkursie, który odbędzie się już dziś :)

środa, 10 grudnia 2014

KERATYNOWE PROSTOWANIE ZESTAWEM ALFAPARF


Cześć !
Obiecałam, że będzie plan pielęgnacji, ale nie mam przy sobie aparatu, więc wrzucę wam wpis, który naszykowałam jakiś czas temu. Wczoraj wspominałam, że mam zamiar zrobić keratynowe prostowanie. Nie jest to typowe encanto tylko lżejszy zabieg typu alpha-keratyna (ten robiłam 2 razy). Ten zestaw zamówiłam na allegro za jakieś 60zł, więc myślę, że cena jest całkiem ok. Mam nadzieję, że się sprawdzi, bo nigdzie nie spotkałam się z opiniami na temat tego zestawu.


Niestety nie mogłam znaleźć składów tych kosmetyków, więc trochę zaryzykowałam i znalazłam w jedym alcohol już na drugim miejscu, ale akurat tego kosmetyku nie trzeba używac podczas zabiegu (tylko w przypadku zniszczonych włosów- i własnie to jest dziwne). Reszta jest ok i bez obaw użyję. Jestem bardzo ciekawa efektów. Keratynowe prostowanie mam zamiar zrobić jakoś przed świętami, więc jeszcze w grudniu wrzucę wam efekty po tym zabiegu.

Używałyście tego zestawu? Jesteście ciekawe efektów? :)

Przypominam o konkursie, w którym 5 z was ma szansę wygrać ! Konkurs trwa tylko do godziny 24:00- KLIK.

niedziela, 7 grudnia 2014

KALLOS SILK- MASKA DO WŁOSÓW+ przypomnienie o konkursie


Cześć!
Jakiś czas temu wzięłam się za namiętne używanie kallosów. Zapoznałam was już z opinią na temat kallosa keratin (z którego nie byłam zadowolona). Jeśli nie czytałyście recenzji kallosa keratin to zapraszam was do tego wpisu. Natomiast dziś zajmiemy się wersją silk, która moim zdaniem sprawdziła się dużo lepiej niż keratin.

Opis : Maska do włosów w kremie Kallos Silk z wyciągiem z oleju oliwkowego i białego jedwabiu do włosów suchy i zniszczonych. Dzięki zawartości odżywczych składników sprawia, że matowe i wyblakłe włosy stają się miękki, błyszczące i elastyczne.

Skład : Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Parfum, Sericin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone i>

Jak na te maski, skład jest dosć dobry. Już na czwartym miejscu w składzie oliwa z oliwek. Później dwa silikony, a więc maska powinna trochę odżywiać i chronić włosy. Osobiście bardzo lubię połączenie składników odżywczych z silikonami. Jako maska ''na minutę'' nie robi nic specjalnego, dlatego ja trzymam ją na włosach jakieś 20 minut i wtedy efekt jest zadowalający. Na pewano sprawdziła się lepiej niż wersja keratin, ale raczej ulubieńcem nie zostanie. Denerwuje mnie jej zapach, jest kwiatowy i strasznie go nie lubię, ale to kwestia gustu. Konsystencja jest ok, nie spływa z włosow. Maska dobrze wygładza i zmiękcza włosy. Efekt bardzo mi się podoba. W porównaniu z maską keratin, po masce silk włosy się nie puszą. Efekt jaki otrzymuje po wysuszeniu włosów utrzymuje się przez cały dzień. Następnego dnia wlosom zaczyna czegoś brakować i muszę zastosować jakieś serum (lubią dociążenie). Jeśli chodzi o maskę jestem na tak, ale dla mnie jest trochę zbyt lekka, na pewno nie obciąży włosów. Z chęcią bym przy niej została, gdyby była bardziej dociążająca.  Plusem jest jej cena. Za litr maski zapłaciłam tylko 9zł.

Miałyście? Lubicie? Którego kallosa polecacie, a którego nie?

Zapraszam również na konkurs, w którym 5 z Was ma szansę wygrać mój ulubiony ''olejek/serum'' aktualnie jest tylko 27 zgłoszeń, więc macie duże szanse ! (konkurs trwa do środy) KLIK

sobota, 6 grudnia 2014

POWIĘKSZANIE PIERSI- TEMAT TABU?


Cześć !
Dziś wpis, o całkowicie innej tematyce. Wejdźmy ''na'' temat tabu i porozmawiajmy sobie o powiększaniu piersi.  Przyznam szczerze, że ja nigdy nie byłam zainteresowana tego typu zabiegiem, bo jestem zadowolona z tego co mam. Pół roku temu moja przyjaciółka powiedziała mi ''Mam kompleksy, chcę sobie powiększyć piersi''. Przyznam, że początkowo ją krytykowałam, ale ostatnio zmusiłam się do przemyślenia tego tematu. Mówiąc szczerze nigdy nie czytałam o tego typu zabiegach i ufałam stereotypom, dlatego też odciągałam ją od tej decyzji. Dlatego też ten wpis dedykuje właśnie jej i mam nadzieję, że wywniosuje jakie są plusy, a jakie minusy tego zabiegu.

  • Cena : Od 7000 do 15000 (W Warszawie). Zawsze myślałam, że ceny tych zabiegów są dużo większe. Oczywiście 7 czy 15 tysięcy to też nie jest mało :)
  • Wskazania i przeciwwskazania : infekcje,niewydolność krążeniowo - oddechowa,poważne schorzenia wątroby,ciężkie zaburzenia funkcji nerek,choroby układowe,zaburzenia krzepnięcia krwi.
  • Dlaczego kobiety robią tego typu zabiegi ? Może zdziwię niektórych, ale nie robią tylko dla wyglądu. Niektóre kobiety wykonują ten zabieg w przypadku asymetrii piersi, o radykalnym leczeniu raka piersi bądź przy niedorozwoju piersi. 
  • Jakie znieczulenie i jak długo trwa zabieg? Zabieg mammoplastyki trwa zazwyczaj około 90 minut. Wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym, więc pacjentka nie odczuwa żadnych dolegliwości w trakcie zabiegu.
  • Jakie ryzyko niesie za sobą powiększanie piersi ?Zabieg operacyjnego powiększenia piersi jest stosunkowo bezpieczną procedurą, jednak jak każdy zabieg chirurgiczny niesie ze sobą ryzyko wystąpienia pewnych komplikacji, o których pacjentka przed zabiegiem powinna być dokładnie poinformowana przez chirurga plastycznego przeprowadzającego zabieg.Najczęstszym z możliwych powikłań jest obkurczenie torebki łącznotkankowej otaczającej implant.,Zaburzenia wrażliwości w obrębie sutka,Pęknięcie implantu i przesiąkanie żelu,Ryzyko zakażenia pooperacyjnego,Ból i dyskomfort po zabiegu,Krwawienie i krwiak po zabiegu powiększenia piersi,Asymetria piersi i zaburzenia procesu bliznowacenia
  • Czy implanty piersiowe zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi ?Sukcesywny wzrost zabiegów operacyjnego powiększania piersi oraz coraz częstsze decydowanie się kobiet na procedurę rekonstrukcji piersi po jej amputacji z powodu raka wpływa na rodzące się wśród kobiet pytania, w tym czy wszczepione implanty mogą powodować wzrost ryzyka zachorowania na raka piersi? Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań przez kobiety rozważające poddanie się zabiegowi augmentacji piersi. Obecnie wykonane przekrojowe badania poddające analizie bardzo wiele artykułów i publikacji medycznych poszukując odpowiedzi na powyższe pytanie. Badania te wykazały, iż kobiety z implantami silikonowymi nie mają zwiększonego ryzyka zachorowania na raka piersi, a nawet co jest warte podkreślenia, w niektórych analizach wykazano, że protezy silikonowe zmniejszają to ryzyko.
  • Czy obecnośc protez silikonowych upośledza ryzyko karmienia piersią?Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy pewna ilość silikonu może wydostać się z protezy piersiowej i przez to do otaczających tkanek i mleka karmiącej matki (przy zachowanej otoczce implantu). Niestety nie potwierdzono tego, jednak niektóre badania wykazują, że nie stwierdza się podwyższonego stężenia silikonu u matek z implantami piersiowymi w stosunku do matek bez protez. Instytut Medycyny opracował raport, w którym zalecił by matki z implantami silikonowymi podejmowały próby karmienia naturalnego swoich pociech mając na uwadze bardzo pozytywny wpływ naturalnego karmienia na rozwój dziecka. Podkreślić należy fakt, o którym pacjentka powinna być poinformowana szczegółowo przed operacją, iż zabieg przeprowadzony z cięcia przezobwódkowego może w znacznym stopniu upośledzić zdolność kobiety do karmienia piersią, negatywnie wpływając na produkcję mleka.
Jako, że blog jest dla wszystkich, nie mogłam wrzucić zdjęć z efektami przed i po zabiegu, więc jeśli jesteście ciekawe jak to wygląda to zapraszam tutaj-> zdjęcia przed i po powiększaniu piersi.
Co wy sądzicie na ten temat ? Ja osobiście nie miałam wykonywanego takiego zabiegu i nie mam ochoty na taki zabieg, ale myślę, że warto trochę powalczyć ze stereotypami na ten temat i wiedzieć coś na temat faktów i mitów dotyczących powiększania piersi.

czwartek, 4 grudnia 2014

MIKOŁAJKOWY KONKURS- WYGRYWA 5 OSÓB


Cześć !
Kto powiedział, że dużych dzieci nie odwiedza Mikołaj? Dziś mam dla was konkurs, ktory organizuję wraz z marką Emme Diciotto, w którym 5 z was będzie mogło wygrać świetny olejek, który recenzowałam w tym wpisie.
CZAS TRWANIA KONKURSU : Od dziś do 10.12.2014r.
Ile osób wygrywa? 5
Jaka jest wygrana? Każda osoba, która wygra otrzyma genialny olejek do włosów marki EmmeDiciotto, o którym mogłyście przeczytać w tym wpisie.
Link do fanpage ED: klik


FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
Obserwuję bloga jako/lub/lubię bloga na fb jako :
Lubię Fanpage EmmeDiciotto jako:
Dlaczego To Ty powinnaś wygrać?

Przy podawaniu danych pod którymi ''lubicie'' stronę, proszę jedynie o imię i dwie pierwsze litery nazwiska. Powodzenia ! :)

wtorek, 2 grudnia 2014

Pielęgnacja wlosów- zestaw idealny do ochrony włosów


Jakiś czas temu przyszła do mnie paczka nieznanej mi dotąd włoskiej marki ''Emme Diciotto'', która jest linią profesjonalnych kosmetyków do włosów. Zestaw przyszedł zapakowany w urocze pudełko, które teraz służy mi jako pojemnik na lakiery :) Wracając do zestawu. W jego skład wchodzą szampon, odżywka i olejek. Jest to zestaw do włosów znisczonych, co prawda ja takich nie mam, ale zazwyczaj nie zwracam uwagi na nazwy i opisy producenta. Jeśli jesteście ciekawe jak się sprawdził ten zetaw to zapraszam do dalszego czytania.


W skład opisywanego zestawu  wchodzą :
  • Szampon
  • Odżywka
  • Olejek
Kosmetyki możecie nabyć m.in. we Wrocławiu z Renomie lub w Sky Tower.


Zestaw jest bardzo miły dla oka i dla naszego nosa, oczywiście jeśli ktoś lubi słodkie zapachy (ja uwielbiam). W tym czuję nutę wanilii, ale nie jest to mdły zapach i nie utrzymuje się na włosach, a szkoda. 
  • Szampon- ten produkt chyba najmniej mnie urzekł z całej trójki, bo raczej nie nadaje się do codziennego stosowania, ze względu na skład. Byłam i jestem zdania, że w szamponie do codziennego użytku nie powinno być ''oblepiaczy'' więc to go dyskwalifikuje. Oczywiście sprawdza się świetnie ! I z chęcią po niego sięgam jak np. nie mam czasu na nałożenie odżywki, ponieważ włosy łatwo się po nim rozczesują, daje taki delikatny efekt jak po lekkiej odżywce. Używam go również przed wielkimi wyjściami, kiedy chcę, aby moje włosy jeszcze lepiej wyglądały. Sięgam po niego również wtedy, kiedy mam zamiar wyprostować włosy. Dlaczego? Przed prostowaniem staram się chronić włosy i wtedy silikony są we wszyskim czego używam do ich pielęgnacji, nawet w szamponie. Całkiem dobrze się pieni i myje włosy, nie spowodował u mnie łupieżu.
  • Odżywka- To produkt, który moim zdaniem jest bardzo dobry jak na silikonową odżywkę. Dyscyplinuje włosy kiedy nie mają humoru, zmiękcza i uwaga : bardzo dobrze wygładza. Lubię jej używać przed prostowaniem, bo praktycznie już po wysuszeniu włosy są prostsze i mam mniej zabawy z prostowaniem. Myślę, że ta odżywka dobrze ochroni włosy przed zniszczeniami mechanicznymi ze względu na składniki ochronne jak silikony.
  • Olejek- Ostatnia rzecz, która z tego zestawu sprawdziła się najlepiej. Producent daje nam 2 możliwości stosowania tego olejku. Pierwszą z nich jest ''odżywianie'' co producent rozumie jako olejwanie przed myciem. Spróbowałam,ale nie zauważyłam różnicy. Przed myciem włosów wolę na nie nałozyć odżywczy olejek kokosowy niż ''silikonowy''. Zaś dugi sposób czyli ''ochrona'' sprawdza się idealnie. Jak już wspomniałam jest to silikonowy olejek/serum, zatem świetnie chroni włosy przed zniszczeniami mechanicznymi. Nakładam go przed suszeniem na całe włosy i po wysuszeniu na końcówki. Sprawdza się świetnie jeśli chodzi o ochronę włosów. Można go używać na wiele sposobów np. w celu ulepszenia maski, która się u nas nie sprawdziła. Ja lubię go nakładaćprzed prostowaniem włosów, w celu ich ochrony. Dodatkowo olejek jest bardzo wydajny. 
Sprostowanie odnoście tego, dlaczego nazwałam ten zestaw, zestawem idealnym. Oczywiście ten zestaw nie naprawi włosów,ani nie sprawi, że przejdą metamorfozę na dłużej niż do kolejnego mycia. Nie oszukujmy się, to tylko kosmetyki z oblepiaczami. Jednak moim zdaniem warto takie stosować chociażby ze względu na ochronę, którą zapewniają w 100%. Może dlatego producent nazwał ten zestaw regenerującym, bo po prostu chroni włosy i dzięki temu już się tak nie niszczą? Ja byłam, jestem i będę za stosowaniem silikonowej pielęgnacji. Co sądzicie na ten temat?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...