niedziela, 30 listopada 2014

WŁOSOWA AKTUALIZACJA


Cześć !
Dziś bardzo szybki wpis, a mianowicie listopadowa aktualizacja plus porównanie włosów :) Przyznam, że jestem zadowolona z ich aktualnego stanu, a tutaj macie porównanie ''pazdziernika z listopadem''. :


A jak wasze włosy ? :)

piątek, 28 listopada 2014

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ CZYLI WISHLIST NA GRUDZIEŃ



Cześć !
Dziś pokażę wam co znajduje się na mojej grudniowej, zakupowej liście, a w sumie to czego poszukuję, ale jeszcze nie wiem jakiej konretnej firmy, więc mamnadzieję, że mi coś polecicie :)


  1. Puder- Chcę kupić jakiś dobry puder utrwalający/matujący. Przyznam, żenigdy nie używałam tego typu rzeczy, więc mam nadzieję, że polecicie mi coś dobrego.
  2. Granatowy lakier- kupiłam już sukienkę na sylwestra (granatową z czarną siateczką), kiedyś w szafie wibo widziałam bardzo podobny lakier i jestem ciekawa czy jest jeszcze dostępny.
  3. Pomadka w kredce- najlepiej w kolorze delikatnej czerwieni. Polecicie coś?
  4. Podkład dermacol- Ponoć jest świetny i właśnie się zastanawiam nad jego zakupem.
  5. Zapach Rihanna nude- Piękny zapach ! i ponoć dlugo się utrzymuje, zobaczymy jak się sprawdzi.
  6. Czarne szpilki- chciałabym takie z delikatną platformą ( te całkowicie ''płaskie'' sa jak dla mnie mega niewygodne)
  7. Czarny eyeliner- Miałam masę czarnych eyelinerów i żaden nie podołał z trwałością, znacie jakiś godny polecenia?
  8. Olejk kokosowy efavit- najlepszy olej jaki miałam.
Polecicie mi jakieśkonkretne marki tych rzeczy? :)

środa, 26 listopada 2014

KALLOS KERATIN


Cześć !
Pamiętacie jak zamówiłam 3 ogrome maski kallos? Dziś mam dlawas recenzję jednej z nich, czyli o tej, która okazała sięnajsłabsza, ale nie jest najgorsza. Zobaczmy co obiecuje producent :

  • ''Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. ''

  • Skład :  Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone 


Zacznijmy od tego, że maskajest bardzo tania (10zł/1000ml). Możecie ją kupić w mniejszych pojemnościach, ale tą bardziej się opłaca. Konsystencja jest ok, nie spływa z włosów. Zapach przypomina mi męskie perfumy ''Giorgio Armani Acqua Di Gio Pour Homme'', ja akurat lubię ten zapach, ale niektórym może się nie spodobać. Skład jak na maski kallos jest ok, trochę emolientów, mleczne proteiny, keratynka i silikony. Czas na działanie, które mnie nie zachwyciło, ale też nie jest jakieś bardzo słabe. Jeśli nałożę ją na chwilę to nie widzę efektów. Widze je dopiero wtedy, kiedy nałożę ją na 15-20 minut. Włosy są wygladzone, ale tylko przez pierwszy dzień, później zaczynają sie puszyć, więc maska nie jest dla mnie, bo ja myję włosy 2-3 razy w tygodniu. Efekt puszenia nie jest spowodowany przeproteinowaniem, bo stosuje wiele masek z keratyną i nic takiego nie miało miejsca, jednak jeśli wasze włosy nie lubią się z proteinami to na pewno nie jest to maska do codziennego stosowania. U mnie ta maska spośród trzech które zamówiłam (latte, silk) wypadła najsłabiej.

Miałyście? Którą maskę Kallos polecacie, a której nie?


poniedziałek, 24 listopada 2014

ULUBIEŃCY LISTOPADA


Cześć !
Dziś mam da was kilka słów o naprawdę dobrych kosmetykach, które mnie urzekły swoim działaniem, składami i stosunkowo niską ceną. Same zobaczcie :

  • Sylveco, krem brzozowy z betuliną- Ten krem jest po prostu genialny, idealny na jesienną i zimową porę roku. Ma bardzo bogaty skład i nie jest drogi, kosztuje około 25zł a ostatnio udało mi się go kupić za tą cenę razem z peelingiem tej firmy, więc warto szukać okazji. Myślę, że cena jak za taki skład nie jest wygórowana. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, zmiękcza i wygładza, chroni przed podrażnieniami i eliminuje te już istniejące, dzięki niemu pozbyłam się suchych skórek. Jak dla mnie jest to krem idealny (właśnie kupiłam drugie opakowanie). Zerknijcie sobie na jego skład :

         Skład: Woda, Olej sojowy, Olej jojoba, Olej z pestek winogron, Wosk pszczeli, Betulina,                      Stearynian sodu, Kwas cytrynowy

  • Evree, krem do rąk- Jak na krem do rąk, skład jest bardzo przyjemny, krem dobrze wygładza dłonie i robi to co powinien. Znajdziecie go chyba w każdej drogerii :)
  • Sylveco, hibiskusowy tonik do twarzy- ostatnio kosmetyki tej marki mnie po prostu uwiodły dzialaniem i składami i oto kolejny z nich. Ten tonik ma bardzo nietypową konsystencję, jakby żelu, który o wylaniu na wacik zamienia się w ''wodę'', kolor jest czerwony, a po wytarciu ten kolor z nika z wacika i to oznacza, że zużyłyśmy ''porcję''. Odnośnie działania, tonik uzupełnia demakijaż, skóra nie jest po nim ściągnięta. Ma bardzo dobry skład :
        Skład: Woda,  Ekstrakt z hibiskusa,  Gliceryna,  Ksylitol,  Panthenol,  Ekstrakt z aloesu,                  Glukozyd kokosowy,  Alkohol benzylowy,  Guma ksantanowa,  Kwas fitowy,  Kwas                                dehydrooctowy 
  • Jelid, chusteczki zmywające lakier z paznokci- Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, ale pózniej te chusteczki mnie urzekły. Jedna chusteczka faktycznie wystarcza na zmycie 10 paznokci, a więc to opakowanie wystarczy na 50 razy. Te chusteczki nie wysuszają paznokci jak niektóre zmywacze, przeciwnie- po zmyciu paznokcie są poryte jakąś delikatną, tłustą warstwą. Zapach jest kwiatowy,ale może trochę męczyć :) Skład tych chusteczek jak na ''zmywacz'' jest również ok.


Miałyście coś z tych kosmetyków ? :)

sobota, 22 listopada 2014

DENKO


Cześć !
Zbliża się koniec miesiąca, więc czas na denko ! Jak zwykle nie jest ono duże, więc zapraszam :

  • Sleek Line, jedwab do włosów- zdecydowanie najlepszy jedwab do włosów jaki miałam. Jest tani i wydajny ta buteleczka wystarczyła mi na prawie pół roku, a kosztował jakieś 13zł. Pięknie pachnie, zapach utrzymuje się na włosach, prawdziwa bomba silikonowa, świetnie zabezpiecza końcówki przed zniszczeniami. Dostaniecie go pewnie w osiedlowych sklepikach i w solarium.Polecam !
  • Soraya, żel pod prysznic ''malinowa obsesja''- coś niesamowitego ! Zapach tego żelu jest obłędny i utrzymuje się na skórze. Dla fanek tego typu zapachu gorąco polecam. Z tego co się orientuje są jeszcze dostępne wersje : cytrynowa, czekoladowa i brzoskwiniowa,ale tych jeszcze nie miałam, bo mam spory zapas tego malinowego.
  • Maybelline colossal- tusz wodoodporny. Jeśli chodzi o efekt to nie byłam zachwycona, ale faktycznie jest wodoodporny, ale już się na niego nie skuszę.
  • L'occitane masło do ciała- Bardzo dobrze wygładza skórę i pięknie pachnie, jednak jest okropnie drogie i niewydajne (wystarczyło mi na 8 użyć)
  • L'occitane masło do ciała- tak jak wyżej + ma świetną konsystencję pianki !
Miałyście coś z tych produktów? Lubicie? Jak wasze denka ?


czwartek, 20 listopada 2014

L'OREAL CASTING SUNKISS JELLY


Cześć !
Dziś zajmiemy się stopniowym żelem rozjaśniającym, który moim zdaniem jest kompletnym bublem, a mowa o ''Casting Sunkiss'.


''Gotowy do użycia żel stopniowo rozjaśniający włosy aż do 2 tonów o delikatnej półprzezroczystej konsystencji. Super prosty sposób na naturalny efekt słonecznego pocałunku i letniego rozświetlenia. 
Został stworzony na bazie nadtlenków. W odróżnieniu od tradycyjnych zabiegów rozjaśniających włosy, produkt ten pozwala uzyskać stopniowe rozjaśnienie, z zachowaniem kontroli nad efektem uzyskanym na naturalnych i niefarbowanych włosach. Żel wzbogacono odżywczym olejkiem kameliowym znanym z pielęgnacyjnych właściwości i pięknego zapachu. Łagodnie rozjaśnia.Nie zalecany do koloru włosów ciemniejszych, niż średni brąz. Nie używać na włosy farbowane henną lub koloryzacją progresywną, na wrażliwą lub podrażnioną/uszkodzoną skórę głowy i tuż po trwałej ondulacji. ''


INC : Aqua, Alcohol denat, Hydrogen peroxide, Ammonium acryloyldimethyltaurate, Steareth-25 methacrylate, Crosspolymer , Isopropyl myristate , Sodium stannate, Camellia Oleifera seed oil , Limonene , Benzyl salicylate, Benzyl alcohol, Linalool, Phosphoric acid, Dipropylene glycol , Bisamino PEG/PPG-41/3 Aminoethyl PG-Propyl dimethicone, Tetrasodium pyrophosphate , Hexyl Cinnamal , Parfum/Fragrance .(F.I.L. C164556/2)

Żel zamknięty jest w wygodnym i miłym dla oka opakowaniu. Jak sama nazwa wskazuje kosmetyk ma konsystencje żelu. Przy nakładaniu staje się bardziej wodnisty. Minusem jest brak rękawiczek w opakowaniu, których powinno się użyć podczas aplikacji. Zapach jest kwiatowy i czuć go przez jakiś czas po aplikacji. Jak dla mnie ten zapach jest zbyt męczący. Ja tego żelu używałam na włosach swojej siostry, której to włosy są dużo jaśniejsze niż moje i produkt miał szansę zadziałać. Niestety nie spełnił naszych oczekiwań. Nie nakładałyśmy go na całe włosy tylko na końcówki w celu zrobienia ''ombre''. Aplikowałyśmy go kilka razy (miał działać stopniowo), ale mimo to nie było praktycznie żadnego efektu, jedynie bardzo delikatne refleksy widoczne dopiero w słońcu. Na pewno nie rozjasnił ich o dwa tony jak zapewnia producent. Jest to bardziej efekt rozświetlenia i słusznie producent użył wyrażenia ''pocałunki słońca'' o efekt jest taki, że włosy wyglądają jak po wakacjach, jak rozjaśnione przez słońce. Po zabawie z tym żelem końcówki mojej siostry były bardzo  zniszczone, ale to zapewne przez to, że już na drugim miejscu w składzie znajduje się alkohol denat.

Moim zdaniem żel rozjaśniający do włosów nie spełnił swoich zadań i dodatkowo zniszczył końcówki. Za tą cenę lepiej kupić po prostu farbę :) Osobiście jeszcze nigdy nie farbowałam włosów, ale jestem pewna, że zabawa z farbą przyniosłaby lepsze efekty niż ten żel.

Miałyście?

wtorek, 18 listopada 2014

Dlaczego warto stosować silikony w pielęgnacji włosów?


Cześć !
Dziś porozmawiamy sobie trochę o silikonach. Te z was, które czytają mojego bloga wiedzą, że mam ogromny sentyment do silikonów i jestem za ich stosowaniem. Mam nadzieję, że ten wpis przekona niektórych, że silikony nie są złe.

  1. Czym są te silikony ? Mówiąc po ludzku silikony to po prostu składniki kosmetyków, które mają za zadanie wizualnie polepszyć wygląd włosów czy też skóry, ale głównie chronią one włosy przed zniszczeniami.
  2. Jak znaleźć silikony w składach kosmetyków ?
  3. Dlaczego warto stosować silikony? Odpowiedź jest prosta. Kosmetyki z silikonami świetnie wygładzają włosy i warto nałożyć taki kosmetyk kiedy wasze włosy mają zły dzień. Te składniki bardzo dobrze chronią włosy, więc warto ich używać przed suszeniem, kręceniem czy też prostowaniem wlosów lub latem przed wyjściem na plażę. Kolejna sprawa to koncówki. Jeśli nie chcecie stosowac silikonów na całe włosy warto nakładać je chociaż na końcówki w celu ich zabezpieczenia.
  4. Jak poprawnie stosować silikony, aby nie nagromadziły się na włosach? Jeśli zdecydujecie się na silikonową pielęgnację to warto częściej oczyszczać włosy mocniejszym szamponem (raz na tydzień lub dwa), a wtedy na pewno nic złego im się nie stanie i jeszcze wam za to podziękują swoim pięknym wyglądem.
  5. Używanie silikonów, a olejowanie włosów. Spokojnie możecie olejować włosy nawet jeśli dwa dni wczesniej uzyłyście silikonowej maski. Włosy wchłoną to co mają wchłonąć i oczywiście należy pamiętać, że są również silikony lotne, które same ''odlatują'' po jakimś czasie z włosów.
  6. Gdzie szukać,  gdzie unikać silikonów w kosmetykach do pielęgnacji włosów? Należy unikać ich w szamponach, bo przecież one mają oczyszczać włosy.Unikałabym ich rownież w olejkach do olejowania włosów. Gdzie ich szukać? W kosmetykach do zabezpieczania końcówek, w kosmetykach do termoochronnych, do prostowania włosów oraz maskach i odzywkach.
Wasze włosy lubią silikonową pielęgnację?Moje wręcz uwielbiają !

niedziela, 16 listopada 2014

MAYBELLINE MASCARA ''MEGA PLUSH''


Cześć !
Dziś poleci kilka słów o słynnym tuszy od maybelline ''mega plush''.  Żeby nie przedłużać sprawdźmy co mówi na ten temat producent i jak to się ma do rzeczywistości :

''Pierwszy tusz do rzęs o formule żelu - musu. Ta delikatna konsystencja tuszu zawiera 40% mniej twardych wosków. Rzęsy nigdy nie będą kruche. Ekstra miękka, unikalna ruchoma szczoteczka delikatnie pokrywa i pieści każdą rzęsę nadając im super objętość.''


Urzekło mnie opakowanie tego tuszu, bardzo kolorowe i miłe dla oka, ale nie to jest najważniejsze. Jeśli chodzi o tusze do rzęs to uwielbiam wielkie szczoteczki i ten własnie taką posiada. Szczoteczka jest bardzo gęsta i duża. I tutaj jest w niej coś wyjątkowego szczoteczka się ''rusza''. Można ją wyginać we wszystkie strony, jest elastyczna, sprężysta i na początku trzeba się do tego przyzwyczaić.Polubiłam się z nią jeśli chodzi o malowanie górnej linii rzęs, ale przy tej dolnej jest już nieco ciężej.

Jeśli juz jesteśmy przy nakładaniu tuszu to wspomnę, że niestety bardzo się odbija podczas malowania, jest po prostu wszędzie. Mimo to polubiłam go, choć nie jest moim ulubieńcem. Bardzo dobrze rozdziela rzęsy i je pogrubia. Jeśli chodzi o wydłużenie to bardziej pogrubia rzęsy niż je wydłuża.Nadaje im świetną objętość, jest to zdecydowanie tusz pogrubiający. Efekt po jednej warstwie jest jak dla mnie zbyt delikatny, ale po dwóch jest już wystarczający. 

A jakie są wasze doświadczenia z tym tuszem?

czwartek, 13 listopada 2014

PEELING SOAP&GLORY CZY JEST WART SWOJEJ CENY?


Cześć !
Dziś opowiem wam trochę o peelingu, który mnie i zachwycił i zawiódł,a mianowicie o peelingu z Soap&Glory.

Od producenta :Soap & Glory Scrub 'Em and Leave 'Em™ peeling do ciała, zawiera olej babassu, sól morską inawilżające olejki jojoba , olejki z mandarynki oraz olej z nasion palm Orbignya Oleifera. Doskonale złuszcza, wygładza oraz odświeża skórę. Posiada piękny owocowo-kwiatowy zapach.

Cena/dostępność : 53zł/300ml/ GlamBeauty


Peeling ma przecudne opakowanie, to trzeba mu przyznać. Zaletą jest rownież zapach, jest nietypowy, bo pachnie jak perfumy. Kojarzy mi się z zapachem 'Rihanna nude', który uwielbiam. W środku opakowania znajdziemy słodko wyglądający, różowy peeling. Jeśli chodzi o działanie to w zależności od części ciała działa inaczej. Np. jako peeling do nóg to jest to ot tak zwykly peeling, oczwiście peelinguje, ale nie robi nic specjalnego. Za to jego działanie na stopach i dłoniach mnie zachwyciło. Bardzo dobrze zmiękcza naskórek, szczególnie pięty. Myślę, że sięgnę po niego latem, kiedy będę pokazywała stopy. Dłonie rownież po tym peelingu są bardzo gladkie, wręcz aksamitne.Sam w sobie peeling jest średnio mocny. Denerwuje mnie  nim to, że po kąpieli pozostawia w wannie różowe drobinki. Jeśli chodzi o skład to szału nie ma. Kolejna rzecz, jest on bardzo niewydajny i za taką cenę sie go po prostu nie opłaca. 


Podsumowując : Peeling bardzo ładnie pachnie i wygląda. Sprawdził się b.dobrze na stopach i dłoniach, na reszcie ciala już niekoniecznie. Pozstawia w wannie rożowe drobinki, jest niewydajny, a jego cena jest dość wysoka.

Polecicie mi jakiś dobry peeling? :)



wtorek, 11 listopada 2014

WYPADANIE WŁOSÓW CZYLI- DLACZEGO WARTO NOSIĆ CZAPKĘ?


Cześć !
Mamy już jesień, niedługo dojdzie do nas zima. W tym okresie warto pamiętać o noszeniu czapki. Dlaczego? Ponieważ noszenie czapki ma bardzo duży wpływ na włosy.

WYPADANIE WŁOSÓW, A NOSZENIE CZAPKI:
  • Noszenie czapki może zmniejszyć ilość wypadających włosów. Dlaczego? Ponieważ, kiedy nie nosimy czapki w okresie jesienno-zimowym, możemy przyczynić się do odmrożenia skóry głowy. Jeśli skóra głowy się odmrozi doprowadzi to do zniszczenia mieszków włosowych, a w konsekwencji do wypadania włosów.
  • Dla tych, którym nie chce się czytać przygotowałam mini wykres :

A wy nosicie czapki ?
Trzymajcie się cieplutko !

niedziela, 9 listopada 2014

GARNIER ''GĘSTE I ZACHWYCAJĄCE'' i po co ten alkohol?


Cześć !
Dziś weźmiemy pod lupkę drogeryjny szampon wzmacniający Garnier Fructis , ''gęste i zachwycające''.

Od producenta : ''Innowacyjna molekuła Fibra - Cylane wnika we włókna włosów, wypełniając je i pogrubiając od środka. W efekcie po każdej aplikacji włosy są wyraźnie gęstsze, piękniejsze i wyglądają, jakby było ich więcej. Ekstrakt z granatu ma właściwości odżywcze i jest bogatym źródłem antyoksydantów i kwasów owocowych. Dzięki formułom z tej gamy włosy stają się aksamitnie miękkie w dotyku, bardziej sprężyste i łatwiejsze w rozczesywaniu. Glukoza i fruktoza zawarte w aktywnym koncentracie z owoców stanowi doskonałe źródło energii dla wzrostu włosa. Witaminy B3 i B6 pozytywnie wpływają na jakość i kondycję włosów. Kwasy owocowe AHA wnikają w głąb włosa, wzmacniając międzycząsteczkowe wiązania w strukturze keratyny. Ceramid - R uzupełnia braki naturalnych ceramidów i wzmacnia włókno włosa. Kremowa formuła z ekstraktem z granatu sprawia, ze włosy stają się wyraźnie piękniejsze, aksamitne, miękkie, sprężyste i łatwe do ułożenia. ''



Moja opinia :  Jak mogłyście zauważyć, od jakiegoś czasu przerzuciłam się na mocniejsze szampony i przyznam, że ta zmiana służy moim włosom. Dlatego dziś opowiem wam trochę o szamponie, który uwiódł mnie swoim zapachem. Jeśli już jesteśmy przy zapachu to ten jest przepiękny i w sumie dlatego też czasami sięgam po ten szampon, pachnie on bardzo świeżo, tak owocowo. Jeśli nie użyjecie po umyciu włosów odzywki to będziecie czuły przez jakiś czas ten zapach na włosach. Przejdźmy do działania. Producent obiecuje wiele, ale jeśli chodzi o szampony to ja przymykam na to oko, bo one mają po prostu oczyszczać nasze włosy i nie wierze, aby je jakoś odżywiały itd. Szampon bardzo dobrze się pieni i wystarczy niewielka ilość, aby umyć nim włosy.  U mnie nie spowodował łupieżu, więc dostaje plusa. Nie używam go często, ponieważ jest on dość mocny i ma w składzie alkohol, co go u mnie po prostu dyskwalifikuje. Dobrze myje włosy i ich nie obciąża, po umyciu są lekkie i puszyste.

Mimo pięknego zapachu nie skuszę się ponownie na ten szampon, ponieważ dość wysoko w składzie zawiera alkohol, a szkoda bo zapach jest naprawdę ładny.

Polecicie jakiś dobry, drogeryjny szampon BEZ alkoholu? :)

sobota, 8 listopada 2014

Sobota z Yankee Candle # 6


Cześć !
Dziś kolejna część zapachowych wpisów. Tym razem przeniesiemy się już w nieco świąteczną atmosferę. Nie wiem jak u was, ale w moim miasteczku, w sklepach są juz dekoracje świąteczne, brakuje tylko reklamy coca-coli :D



Wracając do wosku, dziś powąchamy sobie ''Cinnamon Stick''. Przyznam, że nigdy nie lubilam zapachu cynamonu, a więc pewnie z tego względu ten wosk mnie jakoś szczególnie nie urzekł. Wyczuwalne nuty? Cynamon, cynamon i jeszcze raz goździk :D Zapach przenosi nas w bardzo świąteczną atmosferę, więć zostawię go sobie i odpalę w wigilijny wieczór :)

A wy lubicie cynamon ? 

czwartek, 6 listopada 2014

PLAN PIELĘGNACJI WŁOSÓW-SILIKONOWY LISTOPAD


Cześć !
Była już aktualizacja, więc czas na plan pielęgnacji. Jesień to taki czas, kiedy nosimy czapki, szaliki itd. więc trzeba dobrze zabezpieczać włosy, dlatego listopad będzie dla moich włosów silikonowym miesiącem.


  • Mycie włosów- Tradycyjnie szampon InSight, mocniejszy, ale godny uwagi. Myję wlosy 2-3 razy w tygodniu. Świetnie domywa wszelkie oleje i pozwala włosom wchłonąć więcej maseczkowych składników.
  • Odżywka- Jak już wspomniałam listopad będzie miesiącem silikonów, więc przyda mi się odżywka Syoss, która oprócz silikonów zawiera wysoko w składzie keratynę i kofeinę. Za jakiś czas może napiszę o niej więcej, bo jest to odzywka godna uwagi, ale można z nią przesadzić.
  • Maska- W sumie nie jest to typowa maska (Kallos keratin). Mam zamiar używać jej na zmianę z innymi kallosami, ponieważ ta nie robi z włosami cudów. Używam jej raczej jako bazy do bogatszych maseczek.
  • Olej kokosowy- jeszcze męczę ten ekologiczny i już nie mogę się doczeać kiedy kupię nierafinowany. Nie ma porównania. Tego olejku używam praktycznie przed każdym myciem włosów, do olejowania rzecz jasna :)
  • Serum-Zabezpieczanie końcówek to podstawa, w ten sposób ochronimy je trochę przed otarciami. Ja nakładam je nieco ponad końcówki.
  • Spray- na zdjęciu go zabrakło, ale jest to spray z serii makadamia, który jest również silikonową bombą i którym spryskuję całe włosy przed suszeniem. Grunt to dobre zabezpieczenie.:)

Obecnie nie kombinuję z wcierkami, ponieważ moja skóra głowy doszla do ładu i nie chce tego zaprzepaścić, może wrócę do nich po jesieni/zimie albo po prostu po cięciu. A jak wasze plany?

środa, 5 listopada 2014

PAZDZIERNIKOWY HIT- GARNIER NEO-ANTYPERSPIRANT W KREMIE



Cześć !
W dzisiejszym wpisie znajdzie się październikowy ulubieniec, który zachwycił mnie już od pierwszego użycia i teraz się z nim nie rozstaję. Mowa o antyperspirancie w kremie.

Od producenta :
  • intensywna ochrona 48h+
  • regeneracja i miękkość skóry
  • niewidoczny na skórze i ubraniach




Moja opinia : Są 4 wersje tego antyperspirantu, moja to ''soft cotton''. Pachnie bardzo delikatnie, trochę jak krem dla niemowląt. Opakowanie zawiera 40ml produktu, obawiałam się, że będzie on nie wydajny, ale wręcz przeciwnie, jego wydajność jest dobra. Antyperspirant posiada bardzo wygodny w użyciu aplikator, który możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach :


Moim zdaniem jest to dobry antyperspirant za przyzwoitą cenę.W swoim życiu miałam już wiele antyperspirantów, w sztyfcie, w kulce oraz te tradycyjne w sprayu i powiem wam, że opcja w kremie urzekła mnie najbardziej. Obawiałam się, że krem będzie się długo wchłaniał, a w rzeczywistości wchłania się wręcz natychmiastowo (oczywiście jeśli nie przesadzicie z ilością).Skóra jest sucha i możemy spokojnie zakładać ubranie, bez obaw o plamy, ponieważ en antyperspirant nie pozostawia żadnych plam.Wystarczy niewielka ilość, a efekt jest zadowalający. Bez obaw mogę go użyć rano i jechać na ważne spotkanie. Efekt świeżości utrzymuje się przez cały dzień. Czy spełnia obietnice producenta? Nie wiem, czy efekt utrzymuje się przez 48h, ale jestem pewna, że utrzymuje się przez cały dzień. Nie wiem czy regeneruje skórę, ale na pewno jej nie wysusza i sprawia, że jest miękka. Jest niewidoczny na skórze i ubraniach ? Tak, to prawda.

Miałyście już antyperspirant w kremie? Ja z pewnością wypróbuję jeszcze inne wersje :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

WŁOSOWA AKTUALIZACJA

Cześć !
Właściwie włosowa aktualizacja miała się pojawić wczoraj, ale pojechałam na mecz i wróciłam dosyć późno. Co za emocje ! :) a teraz zerknijcie sobie na aktualny stan moich włosów :


Powiem wam, że na chwilę obecną jestem zadowolona z ich stanu, bo już od jakiegoś czasu się nie rozdwajają, więc to swego rodzaju sukces, bo miałam z tym spory problem. Za jakieś dwa dni powinien się pojawić plan pielęgnacji na listopad i tam zobaczycie co będzie głównym punktem programu :) A jak wasze włosy ?

Tymczasem lecę szukać jakiegoś dobrego filmu. A może wy mi coś polecicie? Znacie może jakiś polski film z angielskimi napisami? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...