sobota, 28 czerwca 2014

DENKO

Cześć !
Zbliża się koniec czerwca, a ja ze względu na pogodę nawet tego nie czuję. Czas na denko :) W tym miesiącu nie zużyłam zbyt wielu kosmetyków, a to dlatego, że mialam bardzo malo czaso co też mogłyście zauważyć.


Lirene, krem d ostóp z 20% zawartością mocznika- bardzo dobry krem, ale trochę kiepsko z wydajnością. Dobrze zmiękcza, moje stopy go pokochały i z chęcią sięgnę po kolejne opakowanie.

Lirene, tonik wybielający- znowu lirene..ale tym razem nie będzie tak kolorowo. Tonik ma dość fajny skład, ale po wykończeniu buteleczki nie zauważyłam efektów ''na dłuższą metę' jakie zapewnia nam producent. Plusem jest to, że dobrze zmywa podkład.

Rimmel match perfection- To mój ulubiony podkład. Już zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie. Ogromny plus za jasne kolory ! Jeśli macie tak jak ja jasną karnację to z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Krycie jest srednie (mnie ono odpowiada), nie tworzy efektu maski. Uwielbiam !

Maybelline, tusz wodoodporny- Niestety  użyłam go 10 razy i po nim.. był już suchy jag go kupiłam, więc to wina ''sklepu''. Chciałam mieć jakiś tusz na basen i ten znakomicie się sprawdził, bo utrzymał się przez cały dzień. Jednak nie zauważyłam efektu wow przy wydłużeniu czy pogrubieniu.

Dax SPF50- Mój ulubiony filtr. Jakoś niechętnie wydaję pieniądze na droższe filtry za 70zł i ten moim zdaniem jest ok i jest do nich porównywalny (chociażby składem), a kosztuje jakieś 15zł.



Zbliża się również koniec konkursu, więc zapraszam wszystkich chętnych (szanse są dość duże) KLIK

środa, 25 czerwca 2014

PRZYPOMNIENIE O KONKURSIE

Cześć :)
Dopadła mnie mega grypa i zbieram sily dlatego dziś mam dla Was tylko przypomnienie o konkursie :)

sobota, 21 czerwca 2014

ULUBIONE SPOSOBY NA POROST WŁOSÓW

Cześć :)
Lato taki czas, kiedy częściej niż zwykle podcinamy końcówki. Z tego powodu postanowiłam podsumować swoje ulubione sposoby na porost włosów. Znajdziecie tutaj spis moich wpisów na ten temat czyli wszystko w jednym miejscu. Mam nadzieję, że post okaże się przydatny.

SZAMPON 
Moim zdaniem szampon nie ma szczególnego wpływu na porost włosów jeśli jest to takie ''zwykłe mycie''. Kluczem jest po prostu masaż skóry głowy podczas wykonywania tej czynności. Taki masaż połączony np. z szamponem z papryczką (np. love2mix)  może stymulować nasze cebulki.

MASAŻ SKÓRY GŁOWY
To klucz szybszego porostu włosów. Taki masaż niesamowicie stymuluje włosowe cebulki. Możemy wykonywać go w każdej chwili opuszkami palców. Powinien trwać 2 minuty. Pamiętajmy o systematyczności ! Najlepiej wykonywać go 2-3 razy dziennie. Np. podczas wcierania wcierki na porost, podczas mycia włosów oraz ''na sucho'' (kiedy np. oglądamy film). Jeśli nie chcecie bawić się z palcami to polecam prosty masażer za jakieś 5zł.

SERUM/WCIERKA
Chyba nie muszę mówić która wcierka jest moją ulubioną ? Oczywiście serum babuszki, o którym przeczytacie w tym wpisie (podbiło nie tylko moje serce). W skrócie jest to genialne serum, które zawsze się u mnie sprawdza (stosuję je codziennie, a nie co 3 dni). Swego czasu lubiłam wodę brzozową kulpol. Należy pamiętać o systematyczności i oczywiście o masażu podczas wcierania serum w skórę głowy.

PŁUKANKA
Kiedyś byłam fanką płukanek, ale niestety wygrało moje lenistwo i przestałam się w to bawić. Mimo to polecam wszystkim cierpliwym, bo płukanki to całkiem fajna rzecz. Z tych na porost włosów polecam np. z mięty pieprzowej, z pokrzywy lub ze skrzypu polnego. 

MASKA
Często w drogeriach ( i nie tylko) znajduję maski na porost włosów, których producent zaleca nałożenie ich na 3 minuty na włosy. Jaki w tym sens? Nie dajmy się nabrać na coś takiego. Patrzmy na skład i jeśli maska faktycznie ma coś takiego to nakładajmy ją, ale tylko na skórę głowy ( i nie na 3 minuty tylko na 15) przy czym powinnyśmy masować skórę głowy przez 3 minuty. Z gotowych masek polecam drożdżową maskę babuszki. Jeśli jednak jesteście cierpliwe to polecam domową maskę z drożdży (robiłam ją swego czasu i byłam zadowolona.

SILIKONY
Oczywiście nie przyspieszą porostu włosów, ale pozwolą ochronić je przed zniszczeniami, a w efekcie przed ostrym cięciem u fryzjera. Efekt końcowy? Mniej wizyt u fryzjera, więcej centymetrów ! :) Pamiętajmy więc o zabezpieczaniu końcówek silikonowym serum (bez alkoholu). Lubię też nakładać już na umyte włosy (po masce) silikonową odżywke (na 5cm od końcówek). To również w jakiś sposób przyczynia się do ochrony.

SUPLEMENTY
Przy braniu suplementów należy pamiętać o systematyczności oraz o czasie po którym zaczynają działać. Nie można łączyć ich środkami doustnymi np. herbatami ziołowymi, drożdżami. (Np. przyjmując tabletki z wit. B nie powinnyśmy pić w tym samym okresie drożdży). Moim ulubionym suplementem był humavit (wersja z drożdżami oraz wersja z pokrzywą i skrzypem).

HERBATY
Picie 2-3 razy dziennie herbat ziołowych. Np. z pokrzywy i/lub ze skrzypu. Ja polubiłam ten sposób i swego czasu byłam bardzo systematyczna. Czas o tego wrócić, bo poprawil się nie tylko stan włosów, ale również stan skóry.

DROŻDŻE
Taki trochę niesmaczny temat. Ja wytrzymałam tylko 3 dni i nigdy więcej się nie skuszę. Wytrwałym życzę powodzenia, bo z tego co widziałam na innych blogach to efekty są bardzo dobre. Ja picie drożdży zastąpiłam tabletkami humavit (z drożdżami).

PRZYDATNE WPISY

Przypominam o nowym konkursie KLIK

środa, 18 czerwca 2014

wyniki+ nowy konkurs

Cześć !
Dziś przychodzę do Was z wynikami konkursu oraz z nowym konkursem :)

Nagroda leci do :''Magdalena P''

Proszę o kontakt pod adresem : kingablog@o2.pl   Jeśli zwyciężczyni nie zgłosi się do środy- wylosuję kolejną osobę.

ZAPRASZAM DO KOLEJNEGO KONKURSU 



Tymczasem czas na kolejny konkurs, a w nim możecie wygrać :Produkt Rich
- formuła żelowa, szybka aplikacja, bez smug i zacieków
- natychmiastowy efekt widoczny w momencie aplikacji
- efekt utrzymuję się od 5 do 7 dni
- bezzapachowy
- technologia idealnego zanikania - odcień średni
- technologia72h nawilżania, aby nawilżać i odżywi skórę
-idealny dla każdej karnacji
- naturalny efekt skóry muśniętej słońcem
bez smug zacieków i przykrego zapachu
- rękawica sprawia, że aplikacja produktu jest niezwykle szybka i łatwa

FORMULARZ 
Obserwuje jako :
Lubię fanpage (klik) jako :

Konkurs trwa do : 2.07.2014r.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

OSTATNIE 2 DNI KONKURSU

Cześć !
Chcę tylko przypomnieć o konkursie, który trwa jeszcze tylko dziś i jutro :


Pojutrze ogłoszenie wyników oraz kolejny konkurs. :) KLIK

środa, 11 czerwca 2014

PLAN PIELĘGNACJI NA CZERWIEC


Cześć !
Robi się coraz cieplej, więc trzeba włączyć trochę bardziej ochronną pielęgnację włosów. Dziś zapraszam was na czerwcowy plan pielęgnacji. Czerwiec będzie miesiącem silikonów i ochrony :)


SZAMPON 
W tym miesiącu mam zamiar używać jednego ze swoich ulubionych szamponów, a mianowicie tego z proteinami pereł z love2mix. Jest delikatny, ale radzi sobie ze zmywaniem olejków. Uwielbiam go.

SERUM 
Przed latem muszę podciąć końcówki, więc przyda mi się trochę przyspieszyć porost i w tym celu użyję swojego ulubionego serum na porost włosów z apteczki babuszki.

MASKA ODŻYWCZA
Przyda się coś odżywczego dlatego wracam do swojej ulubionej maski z OS (jaśminowej). Jeśli jesteście ciekawe dlaczego jest moim ulubieńcem to koniecznie zerknijcie do tego wpisu.

MASKA OCHRONNA
Maska ochronna czyli maska z silikonami. Mam zamia używać jej po każdym myciu. Najpierw nakładam maskę odżywczą, spłukuję i na koniec nakładam maskę z silikonami (trochę więcej niż na końcówki) i oczywiście spłukuję. Użyję jej rownież przed wyjściem na basen lub kiedy będę cały dzień na słońcu (wtedy na całą długość).

KOŃCÓWKI 
Końcówki chronię na 2 sposoby. Pierwszy podczas mycia (silikonowa maska), a drugi już po myciu, a mianowicie nakładam swoje ulubione serum sleek.

OLEJOWANIE
Tradycyjnie olej kokosowy efavit. To najlepszy olej kokosowy jaki miałam. Nadaje się nie tylko do włosów


Jak widać w czerwcu będę używała samych ulubieńców. Przypominam również o konkursie do którego już jutro zostanie dołączona kolejna nagroda :) KLIK

A jak wasze włosowe plany ? Na co stawiacie w tym miesiącu ? 

poniedziałek, 9 czerwca 2014

FIGA BEZ MAKU CZYLI MASKA Z FIGĄ i olejkiem migdałowym

Cześć !
Pamiętacie mój zachwyt nad jaśminową maską z organic shop ? Jeśli nie to zapraszam Was na recenzję klik. Dziś postanowiłam napisać wam o drugiej masce z tej serii. Tym razem będzie to maska ''z figą'' i olejem migdałowym.

Zacznijmy od obietnic producenta : Maska ułatwia rozczesywanie włosów, nasyca je witaminami i minerałami, wzmacnia i nawilża suche, matowe włosy, nadaje im blasku. Łagodzi podrażnienia skóry głowy.

Cena : aktualnie na promocji : 23,90zł
Dostępność :

Moja opinia : Zacznijmy od spraw technicznych. Maska ładnie pachnie. Ten zapach kojarzy mi się trochę z różową gumą balonową. Konsystencja jest gęsta, taka jak lubię. Opakowanie jest w formie słoiczka (wygodne w użytkowaniu). Przejdźmy do działania. Wspominałam wam o masce jaśminowej i już na wstępie zaznaczę, że tamta urzekła mnie o wiele bardziej. Co nie znaczy, że ta jest zła. Maska dobrze wygładza i zmiękcza włosy jednak mam wrażenie, że trochę się po niej puszą i efekt nie jest tak długotrwały jak po jaśminowej. Maska z figą jest dość lekka, ponieważ nie dociąża tak dobrze jak jaśminowa, więc sprawdzi się na włosach skłonnych do przetłuszczania. Jeśli chodzi o blask to faktycznie włosy ładnie się błyszczą. Maska ułatwia rozczesywanie. Maska jest wydajna. Używałam jej 2-3 razy w tygodniu i przez miesiąc zużyłam tylko połowę. Plusem jest również ciekawy skład. Same zerknijcie :


Skład: Aqua with infusion of Organic Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Olea Europaea Fruit Oil, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z greckiej figi, olejek migdałowy, oliwę z oliwek, emolienty itd. 

Jeśli jesteście ciekawe tej maski to polecam szczególnie tym, które lubią lżejsze maski i tym, którym włosy szybciej się przetłuszczają. Warto wspomnieć, że maska z figą jest lżejsza. Ze względu na to, że włosy trochę się po niej puszą to według mnie warto kupić jaśminową, która jest moim ulubieńcem pod każdym względem. Z tej serii kusi mnie jeszcze maska z awokado i miodem, bo ponoć jest genialna :)



Przypominam o konkursie. Wystarczy jeden krok KLIK.

Miłego dnia :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...