piątek, 26 grudnia 2014

wyniki konkursu- ulubieńcy roku cz.II twarz&ciało


Cześć !
Wiem, że wyniki miały pojawić się wczoraj, ale nie miałam kiedy wpisać takiej ilości zgłoszeń do maszyny losującej, ale dziś rano to zrobiłam i mam prezent dla jednej z Was. Przy okazji pokażę wam drugą część ulubieńców roku. Będą to kosmetyki do ciała i do twarzy.

Do konkursu zgłosiło się ponad 180 osób-bardzo dziękuję za tak liczny udział. Niestety maszyna mogła wylosować tylko jedną osobę, a jest nią :  Dobiezka/Marta   Gratuluję i proszę Cię o podesłanie danych do wysyłki na fanpage sklepu Lifetree.


Teraz czas na ulubieńców roku cz.II ''twarz&ciało''. Jak widzicie nie jest tego wiele, ale są to kosmetyki, które sprawdziły się u mnie w 100%. Większość z nich to już moje 2 opakowania.
  • Planeta Organica, olejek marakuja- Ma bardzo wygodne opakowanie z pipetką (która nie sprawdza się np. przy olejku monoi). Zapach nie jest drażniący, konsystencja olejku. Świetnie się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Stosuję go każdego dnia do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu i ani razu mnie nie zapchał. Pzostawia na skórze bardzo delikatna powłokę. Twarz jest przez długi czas gładka i miękka w dotyku. Świetnie sprawdza się równiez na suche skórki. Jest bogaty w witaminy. Za jakiś czas zrobię wam porównanie 2 olejków z PO.
  • Sylveco, arnikowe mleczko oczyszczajace do twarzy- to już moje drugie opakowanie, dlatego jest jeszcze pełne. Jak nigdy nie lubiłam mleczek tak arnikowe uwielbiam i już nawet mi nie przeszkadza, że jest to mleczko. Ma świetny skład ! Używam go do demakijażu oczu i mycia twarzy. Wystarczy jedna pompka na zmycie tuszu do rzęs. Radzi sobie nawet z tymi wodoodpornymi, nawet z grubymi warstwami. Nie trzeba pocierać oczu, wystarczy przyłożyć wacik i chwilkę poczekać. Do mycia twarzy sprawdza się równie dobrze. Zwilżam twarz wodą, nakładam mleczko i myję. Mleczko nie wysusza, wręcz przeciwnie. Jest to z pewnością najlepszy kosmetyk jaki miałam do pielęgnacji twarzy.
  • Garnier neo- U jednych się sprawdza u innych nie, ale tak to jest z antyperspirantami. U mnie sprawdził się najlepiej ze wszystkich. Delikatnie pachnie, ma wygodny apikator (choć pod koniec uzywania ciężko wydobywa się kosmetyk). Jest to antyperspirant w kremie, który po nałożeniu wysycha. Nie brudzi ubrań i pozwala zachować świeżość przez cały dzień.
  • Sylveco, oczyszczający peeling do twarzy- Kupiłam go na promocji razem z kremem brzozowym (w zestawie 25zł), więc myślę że cena jak za 2 kosmetyki jest ok. Peeling bazuje na korundzie, który uwielbiam nawet solo. Bardzo dobrze sobie radzi, twarz jest odświeżona i dobrze oczyszczona. Przy regularnym stosowaniu deliaktnie rozjaśnia przebarwienia.
  • Soraya, malinowa obsesja, żel pod prysznic- uwielbiam go za kremową konsystencję i obłędny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na ciele.
A co się znalazło w waszych ulubieńcach roku ? 

34 komentarze:

  1. Mam ten olejek z PO, obym i ja była z niego tak zadowolona:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Na pewno w przyszłym roku skuszę się na polecane przez ciebie kosmetyki Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o olejki, to w tym roku różany Ecocert pobił wszystkie na głowę. Korund uwielbiam za skuteczność, ale niestety muszę z nim uważać. Ja mam sypki i dosypuję sobie do słabszych peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam olejek różany, ale niestety tylko rafinowany. Akurat w tym peelingu jest odpowiednia ilość korundu i fajnie się go używa :)

      Usuń
  4. O chyba muszę kupić ten peeling Sylveco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! :)
    mam chrapkę na ten peeling z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling Sylveco też mam i fajnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam nic z tych kosmetyków, ale muszę poznać :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ten antyperspirant, już niedługo pójdzie w ruch, jestem go ogromnie ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie również się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Arnikowe mleczko uwielbiam i Ja .

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze się nad ulubieńcami roku nie zastanawiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję :)
    Peeling z Sylveco mam w wersji wygładzającej i jest niezły, ten oczyszczający na pewno kiedyś też wypróbuję. Garnier Neo znam i u mnie też dobrze działa, ale jednak wolę antyperspiranty w spray'u ze względu na wygodę używania :)
    Muszę i ja się zastanowić nad moimi ulubieńcami 2014 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować to mleczko z Sylveco, bo mam płyn micelarny, ale jest to, jak do tej pory, jedyny kosmetyk tej firmy, z którego nie jestem zadowolona. Żele do twarzy, kremy do twarzy, pod oczy i balsamy bardzo lubię. A peelingu jeszcze nie miałam, ale na pewno będę mieć;)
    Garniera mam, nawet ten sam co Ty, ale jak narazie mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusisz mnie tym mleczkiem ;) W ogóle muszę wypróbować kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę mieć ten oczyszczający peeling do twarzy z Sylveco ;) Już jakiś czas temu miałam go kupić, ale wyszło jak wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...