sobota, 6 grudnia 2014

POWIĘKSZANIE PIERSI- TEMAT TABU?


Cześć !
Dziś wpis, o całkowicie innej tematyce. Wejdźmy ''na'' temat tabu i porozmawiajmy sobie o powiększaniu piersi.  Przyznam szczerze, że ja nigdy nie byłam zainteresowana tego typu zabiegiem, bo jestem zadowolona z tego co mam. Pół roku temu moja przyjaciółka powiedziała mi ''Mam kompleksy, chcę sobie powiększyć piersi''. Przyznam, że początkowo ją krytykowałam, ale ostatnio zmusiłam się do przemyślenia tego tematu. Mówiąc szczerze nigdy nie czytałam o tego typu zabiegach i ufałam stereotypom, dlatego też odciągałam ją od tej decyzji. Dlatego też ten wpis dedykuje właśnie jej i mam nadzieję, że wywniosuje jakie są plusy, a jakie minusy tego zabiegu.

  • Cena : Od 7000 do 15000 (W Warszawie). Zawsze myślałam, że ceny tych zabiegów są dużo większe. Oczywiście 7 czy 15 tysięcy to też nie jest mało :)
  • Wskazania i przeciwwskazania : infekcje,niewydolność krążeniowo - oddechowa,poważne schorzenia wątroby,ciężkie zaburzenia funkcji nerek,choroby układowe,zaburzenia krzepnięcia krwi.
  • Dlaczego kobiety robią tego typu zabiegi ? Może zdziwię niektórych, ale nie robią tylko dla wyglądu. Niektóre kobiety wykonują ten zabieg w przypadku asymetrii piersi, o radykalnym leczeniu raka piersi bądź przy niedorozwoju piersi. 
  • Jakie znieczulenie i jak długo trwa zabieg? Zabieg mammoplastyki trwa zazwyczaj około 90 minut. Wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym, więc pacjentka nie odczuwa żadnych dolegliwości w trakcie zabiegu.
  • Jakie ryzyko niesie za sobą powiększanie piersi ?Zabieg operacyjnego powiększenia piersi jest stosunkowo bezpieczną procedurą, jednak jak każdy zabieg chirurgiczny niesie ze sobą ryzyko wystąpienia pewnych komplikacji, o których pacjentka przed zabiegiem powinna być dokładnie poinformowana przez chirurga plastycznego przeprowadzającego zabieg.Najczęstszym z możliwych powikłań jest obkurczenie torebki łącznotkankowej otaczającej implant.,Zaburzenia wrażliwości w obrębie sutka,Pęknięcie implantu i przesiąkanie żelu,Ryzyko zakażenia pooperacyjnego,Ból i dyskomfort po zabiegu,Krwawienie i krwiak po zabiegu powiększenia piersi,Asymetria piersi i zaburzenia procesu bliznowacenia
  • Czy implanty piersiowe zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi ?Sukcesywny wzrost zabiegów operacyjnego powiększania piersi oraz coraz częstsze decydowanie się kobiet na procedurę rekonstrukcji piersi po jej amputacji z powodu raka wpływa na rodzące się wśród kobiet pytania, w tym czy wszczepione implanty mogą powodować wzrost ryzyka zachorowania na raka piersi? Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań przez kobiety rozważające poddanie się zabiegowi augmentacji piersi. Obecnie wykonane przekrojowe badania poddające analizie bardzo wiele artykułów i publikacji medycznych poszukując odpowiedzi na powyższe pytanie. Badania te wykazały, iż kobiety z implantami silikonowymi nie mają zwiększonego ryzyka zachorowania na raka piersi, a nawet co jest warte podkreślenia, w niektórych analizach wykazano, że protezy silikonowe zmniejszają to ryzyko.
  • Czy obecnośc protez silikonowych upośledza ryzyko karmienia piersią?Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy pewna ilość silikonu może wydostać się z protezy piersiowej i przez to do otaczających tkanek i mleka karmiącej matki (przy zachowanej otoczce implantu). Niestety nie potwierdzono tego, jednak niektóre badania wykazują, że nie stwierdza się podwyższonego stężenia silikonu u matek z implantami piersiowymi w stosunku do matek bez protez. Instytut Medycyny opracował raport, w którym zalecił by matki z implantami silikonowymi podejmowały próby karmienia naturalnego swoich pociech mając na uwadze bardzo pozytywny wpływ naturalnego karmienia na rozwój dziecka. Podkreślić należy fakt, o którym pacjentka powinna być poinformowana szczegółowo przed operacją, iż zabieg przeprowadzony z cięcia przezobwódkowego może w znacznym stopniu upośledzić zdolność kobiety do karmienia piersią, negatywnie wpływając na produkcję mleka.
Jako, że blog jest dla wszystkich, nie mogłam wrzucić zdjęć z efektami przed i po zabiegu, więc jeśli jesteście ciekawe jak to wygląda to zapraszam tutaj-> zdjęcia przed i po powiększaniu piersi.
Co wy sądzicie na ten temat ? Ja osobiście nie miałam wykonywanego takiego zabiegu i nie mam ochoty na taki zabieg, ale myślę, że warto trochę powalczyć ze stereotypami na ten temat i wiedzieć coś na temat faktów i mitów dotyczących powiększania piersi.

33 komentarze:

  1. Ja po 2 porodach mam tez kąpleksy z tego powodu bo karmiłam dzieci i niestety moje piersi mi sie nie podobają..... i ja stwierdziłam że napewno kiedyś zdecyduje sie na taki zabig! to jest zupełnie normalna operacja po której kobieta czuję sie dobrze pod względem psychicznym bo nie ma juz niechcianego defektu.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest dla ludzi :)

      Usuń
    2. Ja mam mały biust i planuje operacje :) na razie pomału pomału zbieram kasę :) dla mnie to nic dziwnego.

      Usuń
  2. Osobiście nigdy mnie nie kręciły operacje plastyczne, powiększanie biustu tym bardziej. Ewentualnie kiedyś pomyślę nad liftingiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez nie kręciły, ale nie jestem uprzedzona :)

      Usuń
  3. Jestem posiadaczką bardzo małego biustu (różnica cm pod biustem, a w biuście to zaledwie 10 cm), ale mam to szczęście, że kształt jest nieskromnie mówiąc idealny. Nie rodziłam i na razie nie planuję dziecka, ale myślę, że nawet wtedy o ile nie nastąpiłoby bardzo duże pogorszenie nie wyobrażam sobie zrobić takiego zabiegu. Z natury boję się wszelkich takich ingerencji. Mam za to inne marzenie, Już od ponad roku poważnie myślę o przekłuciu sutka (tutaj znowu pojawia się problemem moje lęku przed ingerencją i bólem). Rozumiem, jednak problem piersi asymetrycznych, zniekształconych karmieniem, czy po prostu nieprawidłowo rozwiniętych. Jeśli kompleksy niszczą nam samooceną i poczucie własnej wartości to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem osobą, która obawia się takich ingerencji. Myślę,że każdy ma prawo do zadowolenia z własnego wyglądu i jeśli tak nie jest to ma też prawo ten wygląd sobie poprawić. Niestety ludzie oceniają takie osoby jako ''sztuczne'' itd. jednak nie pomyślą, że np. zabieg wcale nie musiał być spowodowany chęcią powiększenia piersi, a np. koniecznością :)

      Usuń
  4. ja planuję zrobić coś w drugą stronę - pomniejszyć je :) i kiedyś to zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś bardzo chciałam, jednak jest to dla mnie niemożliwe własnie przez nerki. I w sumie dobrze bo już mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie jestem posiadaczką maleńkiego biustu...więc już nieraz czytałam o operacjach powiększania piersi. Na razie nie stać mnie na taki zabieg, jestem jeszcze młoda, więc próbuje zaakceptować moje małe piersi, ale kto wie.. może kiedyś, jak zdecyduję się na dziecko i po karmieniu piersi będą w jeszcze gorszym stanie, to kto wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez miałam ten problem i jeśli mam być szczera to pozbyłam się go zaczynając antykoncepcję hormonalną, teraz jestem zadowolona ze swojego biustu :)

      Usuń
    2. Antykoncepcja powiększyła Ci biust? nigdy nie brałam hormonów a czas o tym pomyśleć bo jestem z TŻ od dwóch lat.

      Usuń
    3. Tak. Oczywiście nie jakoś bardzo, ale jest to zauważalne. Oczywiście nie brałam tabletek dla biustu :)

      Usuń
  7. Ja obecnie jestem drugi raz w ciąży, po pierwszej powiedziałabym że moje piersi nic nie strciły a tylko zyskały. Jednak po drugiej ciąży i karmieniu nie wiem jak będzie wyglądał ich stan. Od bardzo dawna marzę o powiększeniu piersi. I jestem pewna że kiedyś to zrobię, dla wyleczenia kompleksu i dla lepszego samopoczucia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi :) Jeśli kobieta czuje się źle ze swoim biustem i jego poprawienie 'pomoże' jej zaakceptować samą siebie - dlaczego miałaby nie skorzystać z okazji. Oczywiście wszystko ma swój umiar, trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i tym, co mówi lekarz. Sama nie planuję takiego zabiegu, ale nie widzę w tym nic złego.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo kobiet robi sobie takie operacje bo maja kompleksy, nie są pewne siebie, wstydzą się wyjść na plaże, na imprezę a nawet rozebrać przed facetem (mimo to ze on ja kocha taka jaka jest) to siedzi głęboko w psychice..
    Druga sprawa chora tarczyca powoduje że piersi się nie rozwijają tak jak mają.. i nawet zajście w ciąże nie spowoduje, że piersi się powiększa bo gruczoł mlekowy również jest nierozwinięty jak trzeba.. przykre ale prawdziwe.
    Szanuje kobiety ze sztucznym biustem jeśli nie zrobiły tego po to by świecić nim na prawo i lewo :)
    I pozdrawiam wszystkie Kobiety z i bez piersi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko jest dla ludzi ale z umiarem, :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiększanie piersi to już nie jest temat tabu. Ja chętnie poddałabym się zabiegowi zmniejszenia piersi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w mniejszych miastach, albo w ogóle w Polsce ten zabieg nadal jest krytykowany ( w porónaniu z bardziej rozwiniętymi państwami) :)

      Usuń
  12. Widziałam chirurga plastyka w akcji (plastyka po usunięciu nowotworu)... I jeśli kiedykolwiek myślałam o operacji to skutecznie mi to wyperswadowało ten pomysł z głowy. Wiem, że to się goi, ale dobrowolnie narażać się na taki zabieg, taką ingerencję w ciało, tak duże ryzyko działań niepożądanych... Podziękuję i zostanę przy swoim małym biuście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja równiez boję się takich ''działań'' :)

      Usuń
  13. Wszystko jest dla ludzi jak już ktoś napisał. Tak jak zbyt duże piersi mogą przeszkadzać, ale także wady, brak proporcji (nie tyle fizycznie, co psychicznie) ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo, że mam bardzo mały biust to nie zdecydowałabym się na taką operację. Kiedyś o tym myślałam, ale w końcu zaakceptowałam siebie taką jaką jestem. Nikt nie jest idealny, a wolę być naturalna niż sztuczna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ceny w dobrych klinikach w Polsce sięgają nawet i 20.000zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja doskonale to rozumiem w wieku 19 lat dość na patrzyłam się kobiet bez jednej bądź dwóch piersi i dla wielu z nich taka operacja to powrót do normalności czasami inne kobiety tego nie rozumieją dopóki choroba nie padnie na nie bądź inna bliską im kobietę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...