sobota, 20 grudnia 2014

Porównanie Masek Kallos w Tabelce



Cześć !
Jakiś czas temu mogłyście przeczytać na moim blogu 3 recenzje masek kallos. Dziś chciałabym to podsumować i porównać maski w tabelce. Przyznam, że jak je zamówiłam to oczekiwałam od nich trochę więcej, ale nie są złe jak za tak niską cenę. Teraz się zastanawiam, kiedy ja je zużyję? :D

Pełne recenzje :
  • Kallos Keratin
  • Kallos Silk
  • Kallos Latte


Te maski są jak dla mnie przeciętnie, ale jak za taką cenę warto spróbować. A wy lubicie te maski? Jaką polecacie ?

56 komentarzy:

  1. Wychodzi na to że silk jest najlepsza ;-)
    ja ostatnio lubię czekoladową ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladowa strasznie mnie kusi :)

      Usuń
    2. Szkoda, że nie masz wszystkich wersji :)

      Usuń
  2. Chyba najbardziej lubię Kallos Keratin, dobrze służy moim włosom. Jednak jeśli oczekujemy dogłębnego nawilżenia i odbudowy włosów to u mnie sprawdza się tylko olej kokosowy :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czepiam się absolutnie. Pytam dla jasności. Czy maska Latte to w ogóle jest Kallos? Na moim nic takiego nie jest napisane. Zupełnie inna firma. Ta maska:

    http://1.bp.blogspot.com/-BBjtWxmTcTU/UIlx70FrPqI/AAAAAAAABQw/YBtQm_jcWXw/s320/kallos-al-latte-maska-mleczna-do-wlosow-275-ml.jpg

    jest Kallosem ;) Ale ma zupełnie inny skład niż Serical, ta wielka jasnoniebieska. Wydaje mi się, że w pewnym momencie coś nam sie pomieszało i bardzo niedokładnie nazywamy te wszystkie maski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, zastanawialam sie bo wszyscy mowia "kallos kallos" a tam jest napisane cos innego, ale wiadomo o jaka maske chodzi :D

      Usuń
    2. Tak właśnie jest i to jest irytujące

      Usuń
    3. No tak, ale np. W sklepie w ktorym ja kupilam byla tez w zakladce "kallos" :)

      Usuń
  4. U mnie najlepiej się sprawdziła Latte :) A wersję niebieską dość długo męczyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić sobie tę różową! Aktualnie mam bananową, nie mogę znieść jej zapachu, na wymioty mi się zbiera wie stosuję ją na długość w trakcie mycia włosów do zemulgowania oleju, dobrze sie sprawdza. Kiedyś mialam wersje latte, ale nic specjalnego nie robiła, ttraktowałam ją jako odżywkę, stosowałam na zmianę z jakąś inną odżywką. W sumie to niby nic specjalnego, ale jak się doda półproduktów, to sprawdzają sie świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam, ze bananowa ladnie pachnie, ale dobrze wiedziec :)

      Usuń
  6. Mam wersję "silk". Jest to moja pierwsza maska do włosów z tej firmy i po niej moje włosy są naprawdę lśniące i gładkie:) A zapach bardzo mi się podoba i to właśnie głównie z jego powodu skusiłam się na zakup tej a nie innej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz wiem ktora kupie! :-) Silk! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie miałam Latte ale Silk wypadła u mnie najgorzej. Też zrobię takie porównanie! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam wersji waniliowej, color, czekoladowej oraz bananowej- ze wszystkich jestem zadowolona. Tych nie miałam, ale może zdecyduję się na zakup silk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! :) Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Award! Więcej szczegółów znajdziesz tutaj: http://land-of-cosmetics.blogspot.com/2014/12/6-wygrana-w-konkursie-oraz-odpowiedzi.html mam nadzieje, że weźmiesz udział w zabawie ..

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę dziękuje za tą ocenę masek bo właśnie zamierzam w poniedziałek zakupić którąś z nich :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    Wesołych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny, czy maski Kallos można kupić gdzieś w internecie? (poza allegro, wolę sprawdzone sklepy z kosmetykami) Niestety nie mogę ich obecnie dostać w swoim mieście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawialam na "strea urody" ;)

      Usuń
    2. na ezebra,pl je chyba widziałam

      Usuń
  13. Ja tą wersją keratynową zepsułam sobie włosy, rpzeproteinowałam. Nie lubię jej przez to. Włosy zawsze się po niej puszyły i były lekkie jak piórko, niedociążone...wkurzało mnie to. Innych Kallosów przez to nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysł na zestawienie tych masek w tabeli.

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie wypróbowuję szampon bananowy z Kallos ;) pachnie słodyczami (bananowymi oczywiście!) i po pierwszym użyciu moje włosy stały się mega miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedziec uwielbiam takie zapachy :)

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wychodzi, że Keratin najsłabsza. Fakt, te maski nie odżywiają może rewelacyjnie, ale i tak je lubię ( szczególnie arganową). Odżywiam włosy olejkami, więc wystarczy mi jak mi je tylko wygładzą i nabłyszczą. I ułatwią rozczesywanie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Silk i uwielbiam :) U mnie małe rozdanie z marką Kallos - jeśli masz ochotę zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja kupiłam nie tak dawno pierwszą maskę i jest nią maska bananowa, za niedługo powiem co ja o niej myślę, na teraz mogę powiedzieć że zapach ma obłędny <3

    OdpowiedzUsuń
  20. ja do moich loków używam tej z algami ale keratyna też jest dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawniej używałam latte, teraz podpasował mi keratynowy. Dobry jest jeszcze ten z algami ale trochę puszy włosy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam keratin ale jeszcze nie używalam ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepraszam, jestem dopiero raczkująca w temacie włosomaniactwa - nie wiedziałam, że ta maska Latte to też firmy Kallos. Kupiłam ją niedawno i na mojej jest napisane SericAl czy to inna firma czyta sama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta moja to w sumie nie jest kallos, ale np. W sklepie gdzie ja kupilam byla w zakladce "kallos" ;)

      Usuń
  24. Ostatnio używam latte do mycia skalpu i włosów po olejowaniu, potem jeszcze raz doczyszczam sam skalp szamponem i na koniec jakaś inna maska. Włosy są wtedy pięknie dociążone i gładkie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Za namową przyjaciółki wypróbowałam ten zabieg, ale nie byłam zadowolona z efektów, a właściwie byłam podobnie do Ciebie. Ten zapach jest tak duszący, że kiedy moja mama weszła sprawdzić, co robię, powiedziała, że ten zapach przypomina jej dawne salony fryzjerskie i farby z amoniakiem. Po tych zabiegach i nadużywaniu prostownicy mam teraz problem z wydającymi włosami i szukam czegoś na porost włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na porost wlosow polecam serum babuszki :)

      Usuń
  26. mam tą różową, to moja pierwsza maska kallos więc nie mam porównania z innymi ale u mnie sprawdza się bardzo dobrze
    idealnie rozplątuje włosy tak że po spłukaniu nie muszę już ich nawet czesać bo wszelkie kołtuny znikają, mam gładziutką taflę :)
    używam jej właśnie jako takiej odżywki na szybko, właśnie żeby nie szarpać włosów po umyciu

    OdpowiedzUsuń
  27. Keratinowego Kallos'a zbytnio nie lubię, moim ulubieńcem jest czekoladowy, a następnie waniliowy i bananowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Serical to nie kallos

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...