niedziela, 16 listopada 2014

MAYBELLINE MASCARA ''MEGA PLUSH''


Cześć !
Dziś poleci kilka słów o słynnym tuszy od maybelline ''mega plush''.  Żeby nie przedłużać sprawdźmy co mówi na ten temat producent i jak to się ma do rzeczywistości :

''Pierwszy tusz do rzęs o formule żelu - musu. Ta delikatna konsystencja tuszu zawiera 40% mniej twardych wosków. Rzęsy nigdy nie będą kruche. Ekstra miękka, unikalna ruchoma szczoteczka delikatnie pokrywa i pieści każdą rzęsę nadając im super objętość.''


Urzekło mnie opakowanie tego tuszu, bardzo kolorowe i miłe dla oka, ale nie to jest najważniejsze. Jeśli chodzi o tusze do rzęs to uwielbiam wielkie szczoteczki i ten własnie taką posiada. Szczoteczka jest bardzo gęsta i duża. I tutaj jest w niej coś wyjątkowego szczoteczka się ''rusza''. Można ją wyginać we wszystkie strony, jest elastyczna, sprężysta i na początku trzeba się do tego przyzwyczaić.Polubiłam się z nią jeśli chodzi o malowanie górnej linii rzęs, ale przy tej dolnej jest już nieco ciężej.

Jeśli juz jesteśmy przy nakładaniu tuszu to wspomnę, że niestety bardzo się odbija podczas malowania, jest po prostu wszędzie. Mimo to polubiłam go, choć nie jest moim ulubieńcem. Bardzo dobrze rozdziela rzęsy i je pogrubia. Jeśli chodzi o wydłużenie to bardziej pogrubia rzęsy niż je wydłuża.Nadaje im świetną objętość, jest to zdecydowanie tusz pogrubiający. Efekt po jednej warstwie jest jak dla mnie zbyt delikatny, ale po dwóch jest już wystarczający. 

A jakie są wasze doświadczenia z tym tuszem?

45 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak sę prezentuje na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem ciekawa efektu na rzęsach. Ostatnio wszędzie o nim głośno, a na skrzynce mailowej spam z Wizażu na jego temat. Po szczoteczce widzę, że dla mnie nie byłby zbyt przyjazny. Maybelline ostatnio u mnie traci w temacie tuszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze efekty za zdjeciach sa troche oszukane dlatego sama takich nie pokazuje, bo np. Na rzesach dlugich naturalnie efekt bedzie "wow" a na tych ktorym natura dala mniej efekt bedzie slabszy :)

      Usuń
  4. Brakuje mi zdjęcia efektu na rzęsach, bez tego ciężko ocenić, czy warto się pokusić na ten tusz. Maskary Maybelline zwykle się u mnie sprawdzają, ale na razie krążę wokół serii Colossal Volum'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety kazdy ma inne rzesy, nie chcialam pokazywac efektu np. Na naturalnie dlugich rzesach, bo np. Na rzesach krotkich efekt moze byc duzo mniejszy ;)

      Usuń
  5. Nie lubię tego typu szczoteczek,wolę silikonowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za firmą tak średnio przepadam i raczej nie skuszę na ich tusz;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie miałam go kupić ,ale troche nie dobrze że sie odbija nie lubię takich tuszy : (

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobry tusz, lecz ubolewam, że nie ma wersji wodoodpornej :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam tego tuszu, szczoteczka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, brzmi ciekawie i wypróbowałabym, bo też lubię większe szczoteczki, ale szkoda, że nie pokazałaś go na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pokazalam, bo na kazdych rzesach moze wygladac inaczej :)

      Usuń
  11. Mi akurat się jakoś mocno nie odbijał. To chyba zależy od budowy oka. U mnie pięknie wydłuża i pogrubia rzęsy. A co najważniejsze nie skleja ich. Nie kruszy się. Nie umiem znaleźć i niego wad. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tusze MNY ale jak widziałam efekty na zdjęciach po tym to przyznam że jakoś szczególnie mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że nie pokazałaś jak na rzęsach się prezentuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kazdych tusz moze dawac inny efekt :)

      Usuń
  14. u mnie zbytnio wydłuża i wygląda to dosyć nie naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ją ale jakoś nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam makijaże z ego udziałem i efekt był fajny. Ale odbijanie się na powiece to spory minus.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wahalam sie nad nim przy promocji w Rossmanie, ale ostatecznie zdecydowalam sie na Rocket Volume w granatowym opakowaniu, zobaczymy jak sie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go juz na wykończeniu...... bardzo mi przypadł do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie próbowałam, ale jestem go mega ciekawa, więc skuszę się na niego na promocji w Rossie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie pokazałaś efektu. Ostatnio spodobały mi się zwykłe szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo, ruszająca się szczoteczka :) Mam ochotę go poznać, czytałam ze jest świetny, szkoda ze u Ciebie odbija się zbytnio ...

    OdpowiedzUsuń
  22. malowałam się nim w domu i jestem zakochana, wg mnie daje efekt wow : ) i u mnie się nie odbijał w ogóle : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...