środa, 8 października 2014

Wazelina dobrym sposobem na gładkie włosy

Cześć !
Dziś wpis o fajnym, ale nieodżywczym sposobie na gładkie i dociążone włosy. Uwaga! Można przesadzić, sama jestem tego przykładem, ale o tym później. Dzisiejszym bohaterem jest wazelina, którą większość z nas ma w domu. Ja jej działanie na włosach odkryłam całkiem niedawno.


Wiem, że wazelina to nic dobrego, ale też nie jest jakimś piekielnym złem. Raz na jakiś czas można sobie na nią pozwolić i wygładzić dzięki niej włosy. Polega to na nałożeniu na włosy wazeliny przed myciem, czyli postępujemy tak jak w przypadku olejowania. Pamiętajcie, aby nie przesadzić z ilością, ponieważ to może się skończyć trzykrotnym myciem tak jak u mnie za pierwszym razem. Za drugim razem nałożyłam wazelinę rozsądnie, zmieszałam ją w stosunku 1:1 z olejem i nałożyłam na noc na włosy. Po umyciu byłe mega błyszczące i wygładzone !

Teraz kiedy moje włosy potrzebują dociążenia, wykorzystuję wazelinę :)

19 komentarzy:

  1. ooooooo, przekonałaś mnie, właśnie czegoś takiego szukałam po necie i bach - oby u mnie tez wyszło fajnie z tym dociążeniem, ugłada jest bardzo mi potrzebna ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę spróbować koniecznie, bo moich włosów nie idzie niczym porządnie dociążyć...

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie to niestety nie zachęca, bo moje włosy łatwo obciążyć tłustymi substancjami. Dla mnie wazelina to tylko do ust :>>

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę kupić wazelinę w takim razie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. jeżeli miałaby pomóc na moje puszenie to na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń

  6. Bardzo ciekawy pomysł :) Nie wpadłabym na to

    OdpowiedzUsuń
  7. dość kontrowersyjne. ale wszystko co nawilży moje kłaki jest akceptowalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam nigdy o wazelinie na wlosach! Ale konsystencja nawet na rękach, czy ustach mnie nie przekonuje, fajnie że znalazłaś jakiś dobry sposób dla siebie ;D;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja planuje kupić wazelinę (którą odkryłam kilka dni temu - tak jestem za murzynami) i koniecznie na suche usta. Pomadki nic nie chronią, a po kremie mam wrażenie, że szybciej przesychają. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pomyślałabym o tym, ale w sumie na pewno funkcje ochronne sa, a naftę czy parafinę na włosy się nakłada. Dobry pomysł, na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami na końcówki stosowałam, nigdy jednak wcześniej nie zdecydowałam się na stosowanie wazeliny tak jak oleju. Może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na szczęście tego nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A nawet marnuje mi się pół pudełeczka, wykorzystam go na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi jakoś ostatnio przestało zależeć na wygładzeniu a zaczęło na podkreśleniu skrętu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...