poniedziałek, 27 października 2014

DENKO


Cześć !
Zbliża się koniec miesiąca, więc zapraszam was na bardzo skromne denko, w ktorym znalazly się tylko 4 rzeczy :

Ziaja, liście manuka, tonik- Pewnie zastanawiacie się dlaczego wyrzucam prawie połowę toniku. Otóż sam w sobie ten tonik był ok, ot zwykły tonik do twarzy, ale zauważyłam, że po jego stosowaniu stan mojej cery się pogorszył. Zauważyłam, że ten problem nie tyczy się tylko mnie , ponieważ czytałam o tym rownież na innych blogach, więc nigdy więcej.

Pat&Rub masło do ciała- Ciepłe dni odeszły, a wraz z nimi orzeźwiające masło do ciało. Cieszę się, bo takie zapachy wolę zdecydowanie bardziej latem. Odnośnie działania to było to jedno z lepszych maseł jakie miałam, ale jednak są podobne produkty w niższych cenach.

Suchy szampon- Używałam go bardzo często latem od razu po wysuszeniu włosów,a nie kiedy robiły się one nieświeże. Byłam zadowolona, ponieważ szampon przedłużal świeżość włosów o jeden dzień i sprawdzal się w kryzysowych sytuacjach :)

Krem do stóp, Lirene-Za tą cenę spodziewałam się czegoś lepszego. Krem jest ok, ale wolę tańszy FW z rossmanna, który jeszcze lepiej zmiękcza naskórek.

Myślę nad założeniem drugiego bloga, o calkowicie innej tematyce, ale o czym konkretnie dowiecie się później :) Miałyście cos z tych produktów? Lubicie? Jak wasze denko?

Znacie jakąś blogerke robiącą szablony na bloga?

36 komentarzy:

  1. Jak dla mnie najlepszym kremem do stóp jest krem z Avonu, działa niesamowicie, szybko się wchłania i jest tani:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubie zamawiac z katalogow, bo nie wiem jakie sklady maja te kosmetyki, musze to po prostu widziec :D

      Usuń
  2. Ciekawa jestem o czym będzie drugi blog :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Batiste też zdenkowałam w tym miesiącu :) Tonik w poprzednim ale wykończyłam go na siłę bo straszne uczucie dyskomfortu pozostawiał na skórze. A jeśli mowa o kremach z Lirene to polecam ten z 30% zawartością mocznika :) Ten co ty mam w zapasie to je sobie porównam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba pierwszy raz widzę negatywną opinię o tym toniku, szok :D

    OdpowiedzUsuń
  5. tez mam ten krem zLirene, ot krem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wypróbować ten suchy szampon

    ____________________
    fashionblogger,styling&makeup
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tonik oczyszcza, dlatego przez jakiś czas pojawiają sie wypryski i nieprzyjaciele... A batiste kocham !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale bardziej niz o wypryski chodzi mi o suche skorki :/

      Usuń
  8. Batiste uwielbiam, ale niekoniecznie w tej wersji zapachowej. ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię suche szampony tej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie obecnie używam ten suchy szampon. Szkoda, że tonik się nie sprawdził. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się co do toniku Ziai....

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę że jesteś kolejną osobą niezadowoloną z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię Batiste, ale używam go raz na miesiąc albo rzadziej. Wtedy świetnie się sprawdza. ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaniepokoiłaś mnie jeśli chodzi o Ziaję, bo właśnie kupiłam żel do twarzy z tej samej serii...

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie tonik działa świetnie, jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie poczatkowo tez tak bylo, ale pozniej.. :/

      Usuń
  16. U mnie ten krem Lirene też się nie sprawdził, taki przeciętny... Natomiast Wild`a Batiste we wrześniu zdenkowałam, lubiłam bardzo, stosowałam głownie na grzywkę i odrosty :) Zapach cudowny!
    Zaskoczyłaś mnie tym tonikiem Manuka, ostatnio nad nim zastanawiałam się, dobrze ze nie kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też tonik z Ziaji się nie sprawdził... Teraz się męczę z naprawieniem jego błędów... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...