czwartek, 10 lipca 2014

maska wybielajaca & olej z alg

Cześć !
Jeśli cytacie mojego bloga to zapewne wiecie jak bardzo uwielbiam algi. Dziś mam dla was recenzję dwóch produktów z alg. jeden jest bublem a drugi zasługuje na miano ulubieńca. Jesteście ciekawe? zapraszam do dalszego czytania.


Zacznijmy od bubla, a mianowicie od maski algowej peel off na przebarwienia. Kiedyś bardzo często robiłam sobie maseczki ze spiruliny i jak wiecie byłam zachwycona. Mając takie porównanie maska algowa peel off kompletnie mnie zawiodła począwszy od sposobu przygotowania do jej ściągania i działania. Trzeba uważać, aby nałożyć ją w odpowiedni sposób, aby później móc ją ściągnąc jednym ruchem. Jeśli chodzi o działanie to mialam wrażenie, że ta maska kompletnie nic nie robi. Owszem twarz była wygładzona, ale nie zauważyłam efektów typu rozjaśnienie przebarwień co np. zauważyłam przy stosowaniu maski ze spiruliny. Do plusów zaliczę brak typowego dla alg zapachu i delikatne wygładzenie. Mimo to jestem na nie.

Cena/dostępność : 12zł/ estien

Drugi produkt to olej z alg, a dokładnie macerat z morszczynu pęcherzykowatego. Zapach jest specyficzny, ale nie czuć go na skórze. Przyzwyczaiłam się do niego. Używam go praktycznie do wszystkiego. Jest świetny do suchych skorek. Używam go zamiast kremu do twarzy albo jak dodatek dodatek do kremu i spisuje się genialnie. Wygładza i zmiękcza skórę. Nie zauważyłam, aby mnie ''zapchał'' więc jestem jak najbardziej na tak.  Używam go rownież na końcówki włosów pod silikonowe serum. 

Cena/dostępność : 15zł/ estien

Miałyście tą maskę lub olej ? 
Tymczasem zbieram się na koncert :)

18 komentarzy:

  1. Nie mialam tych produktow. Dobrej zabawy na koncercie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłej zabawy! :) szkoda, że maska nie sprawdziła się. ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że maska zawiodła, ja cały czas szukam czegoś na przebarwienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na przebarwienia najlepiej sprawdziło się banalne serum (hydrolat+witc.C).

      Usuń
  4. Olej z alg jest ciekawy:)
    Baw się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tych produktów :).
    Udanej zabawy :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam kiedyś u znajomej maskę i po zapytaniu o produkt bardzo ją sobie chwaliła. Polecała mi, a ja uległam i zamierzałam ją kupić, ale zupełnie wypadło mi z głowy i dopiero po zobaczeniu w aktualnościach znajomego produktu przypomniałam sobie o niej. W zasadzie czytając Twoją opinię to cieszę się z mojej krótkiej pamięci :D
    Dobrej zabawy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godniejsza uwagi jest czysta spirulina :)

      Usuń
  7. Kochana ,słyszałam o maceracie z morszczynu.Przebarwienia -to mój problem,z którym walczę głównie latem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej mnie ciekawi bardzo, fajna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Macerat to bym próbowała : ) zreszta jest na liście : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...