sobota, 21 czerwca 2014

ULUBIONE SPOSOBY NA POROST WŁOSÓW

Cześć :)
Lato taki czas, kiedy częściej niż zwykle podcinamy końcówki. Z tego powodu postanowiłam podsumować swoje ulubione sposoby na porost włosów. Znajdziecie tutaj spis moich wpisów na ten temat czyli wszystko w jednym miejscu. Mam nadzieję, że post okaże się przydatny.

SZAMPON 
Moim zdaniem szampon nie ma szczególnego wpływu na porost włosów jeśli jest to takie ''zwykłe mycie''. Kluczem jest po prostu masaż skóry głowy podczas wykonywania tej czynności. Taki masaż połączony np. z szamponem z papryczką (np. love2mix)  może stymulować nasze cebulki.

MASAŻ SKÓRY GŁOWY
To klucz szybszego porostu włosów. Taki masaż niesamowicie stymuluje włosowe cebulki. Możemy wykonywać go w każdej chwili opuszkami palców. Powinien trwać 2 minuty. Pamiętajmy o systematyczności ! Najlepiej wykonywać go 2-3 razy dziennie. Np. podczas wcierania wcierki na porost, podczas mycia włosów oraz ''na sucho'' (kiedy np. oglądamy film). Jeśli nie chcecie bawić się z palcami to polecam prosty masażer za jakieś 5zł.

SERUM/WCIERKA
Chyba nie muszę mówić która wcierka jest moją ulubioną ? Oczywiście serum babuszki, o którym przeczytacie w tym wpisie (podbiło nie tylko moje serce). W skrócie jest to genialne serum, które zawsze się u mnie sprawdza (stosuję je codziennie, a nie co 3 dni). Swego czasu lubiłam wodę brzozową kulpol. Należy pamiętać o systematyczności i oczywiście o masażu podczas wcierania serum w skórę głowy.

PŁUKANKA
Kiedyś byłam fanką płukanek, ale niestety wygrało moje lenistwo i przestałam się w to bawić. Mimo to polecam wszystkim cierpliwym, bo płukanki to całkiem fajna rzecz. Z tych na porost włosów polecam np. z mięty pieprzowej, z pokrzywy lub ze skrzypu polnego. 

MASKA
Często w drogeriach ( i nie tylko) znajduję maski na porost włosów, których producent zaleca nałożenie ich na 3 minuty na włosy. Jaki w tym sens? Nie dajmy się nabrać na coś takiego. Patrzmy na skład i jeśli maska faktycznie ma coś takiego to nakładajmy ją, ale tylko na skórę głowy ( i nie na 3 minuty tylko na 15) przy czym powinnyśmy masować skórę głowy przez 3 minuty. Z gotowych masek polecam drożdżową maskę babuszki. Jeśli jednak jesteście cierpliwe to polecam domową maskę z drożdży (robiłam ją swego czasu i byłam zadowolona.

SILIKONY
Oczywiście nie przyspieszą porostu włosów, ale pozwolą ochronić je przed zniszczeniami, a w efekcie przed ostrym cięciem u fryzjera. Efekt końcowy? Mniej wizyt u fryzjera, więcej centymetrów ! :) Pamiętajmy więc o zabezpieczaniu końcówek silikonowym serum (bez alkoholu). Lubię też nakładać już na umyte włosy (po masce) silikonową odżywke (na 5cm od końcówek). To również w jakiś sposób przyczynia się do ochrony.

SUPLEMENTY
Przy braniu suplementów należy pamiętać o systematyczności oraz o czasie po którym zaczynają działać. Nie można łączyć ich środkami doustnymi np. herbatami ziołowymi, drożdżami. (Np. przyjmując tabletki z wit. B nie powinnyśmy pić w tym samym okresie drożdży). Moim ulubionym suplementem był humavit (wersja z drożdżami oraz wersja z pokrzywą i skrzypem).

HERBATY
Picie 2-3 razy dziennie herbat ziołowych. Np. z pokrzywy i/lub ze skrzypu. Ja polubiłam ten sposób i swego czasu byłam bardzo systematyczna. Czas o tego wrócić, bo poprawil się nie tylko stan włosów, ale również stan skóry.

DROŻDŻE
Taki trochę niesmaczny temat. Ja wytrzymałam tylko 3 dni i nigdy więcej się nie skuszę. Wytrwałym życzę powodzenia, bo z tego co widziałam na innych blogach to efekty są bardzo dobre. Ja picie drożdży zastąpiłam tabletkami humavit (z drożdżami).

PRZYDATNE WPISY

Przypominam o nowym konkursie KLIK

26 komentarzy:

  1. Jak stosujesz wcierki, przesuwając przedziałek? Próbowałam robić to tak dokładnie, ale bardziej mnie to irytowało niż relaksowało... może jest inny sposób?

    OdpowiedzUsuń
  2. dodaję sobie wpis do zakładek,bardzo się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. planuję kupić wcierkę Jantar ;) co do płukanek też bardzo je lubię, masaż głowy staram się wykonywać codziennie ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy podczas tak czestego masazu glowy palcami nie przetluszczaja sie bardziej wlosy ? Tym bardziej jak sie myje je co dwa dni

    OdpowiedzUsuń
  5. drożdże z kostką rosołową ( bio z rosmana np) są przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serum niestety przetłuszcza mi włosy, co przy moim przyzwyczajeniu do mycia włosów co trzeci dzień jest dość uciążliwe, ale za to maska drożdżowa (nawet nakładana na 3 minuty!) czyni cuda w postaci masy baby-hair :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja zauważyłam pewną tendencję u mnie. Kiedy nastawiałam się na porost włosów (jantar codziennie, olejek łopianowy na skalp co mycie, suplementy diety, masaże, herbatki ze skrzypu i pokrzywy) to włosy rosły wolno. Kiedy znudziło mi się to i po prostu olałam to wszystko, nie przyspieszam porostu włosów, to zauważyłam, że włosy zaczęły rosnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Post w sam raz dla mnie bo właśnie się zdecydowałam na zapuszczanie. Nie wiem jak długo wytrzymam ale próbować warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wytrzymałam przy piciu drożdży ale efektów cudownych nie zauważyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na porost niczego nie szukam. :P Mam gęstą fryzurę i sporą ilość włosów. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam ochotę z drożdżami, ale jakoś wciąż nie mogę się za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super, bardzo przydatny post ;) Ja z piciem drożdży wytrzymałam tylko miesiac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydatny post. Ja po każdym masażu chyba musiałabym myć głowę że względu na szybkie przetłuszczanie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny i przydatny post, ja zaczęłam ostatnio częściej masować skórę głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zestawienie włosowych porad :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie najlepiej sprawdzaja sie drozdze, ktore swoja droga bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twoje posty tego typu :) Szampon z papryczką i serum babuszki wpisuję na swoją listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też myślę, że takie posty są świetne, wszystko w jednym, all in one :D Ostatnio chciałam się skusić na maskę drożdżową, o której piszesz, ale że w portfelu krucho, postanowiłam wykorzystać do tego celu drożdże do samodzielnego przygotowania maski :D Oby zadziałała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile różnych sposobów! Nie znałam wielu z nich:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę się zaopatrzyć w jakąś wcierkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam takie pytanie,mam nadzieje że odpowiesz. Słyszałam kiedyś że włosy często rozpuszczone szybciej rosną czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe zestawienie. W sumie to od dawna noszę się z zamiarem popijania herbat ze skrzypu i pokrzywy.

    OdpowiedzUsuń
  23. dziś własnie jest mój 3 dzien picia drożdży i mam nadzieję, że wytrwam miesiąc, chociaż jest okropnie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne zestawienie. Akurat potrzebuję przyśpieszyć wzrost włosów, po nieudanej wizycie u fryzjera :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny post przyda mi się, bo chcę zapuscic o drożdzach do picia slyszalam ale chyba jednak podziękuję za ich picie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...