niedziela, 4 maja 2014

Peeling ryżowy

Cześć !
Wczoraj mialam trochę czasu dla siebie i zrobiłam sobie takie domowe spa :) Własnie wtedy przypomniałam sobie, o peelingu ryżowym, o którym chciałam Wam napisać. Dlatego jeśli macie ochotę to zapraszam na krótką recenzję.



Od producenta : Ryżowy peeling do twarzy, odpowiedni do codziennej pielęgnacji każdego typu skóry. Peeling na bazie naturalnych składników, odpowiednio dobranych, by delikatnie oczyszczać skórę twarzy, a także sprzyjać jej intensywnemu nawilżeniu i odżywieniu. Składniki aktywne, zawarte w peelingu, to m.in.:

puder ryżowy – zapobiega utracie wilgoci przez skórę, a także niekorzystnemu wpływowi czynników zewnętrznych
mleczko lnu syberyjskiego – w pełni odżywia skórę i sprzyja regeneracji jej komórek
olej organiczny irysa – sprzyja intensywnemu nawilżeniu skóry, podtrzymuje jej elastyczność, ponadto jest naturalnym przeciwutleniaczem.

Cena: 16,90zł (aktualnie na promocji)
Dostępność : Tutaj

Peeling zamknięty jest w plastikowym słoiczku. Nie potrafię określić jego zapachu. Na pewno nie jest slodki, ani zbyt intensywny. Sam peeling ma gęstą konsystencję. Jest taki trochę klejący. Pocierając nim twarz mam wrażenie, że trę ją ryżem. Tarcie jest takie inne niż przy peelingach cukrowych, czy też solnych. Jest bardzo przyjemne. Trzeba uważać, bo należy on raczej do tych mocniejszych. Jeśli lubicie takie mocne zdzieraki to polecam. Oczywiście można sobie sprecyzować siłę tarcia. Podoba mi się w nim to, że pozostawia twarz bardzo miękką w dotyku (efekt jest taki jak po nałożeniu olejku). Myślę, że ta miękkość to zasługa tej lepkiej warstwy. Używam go, kiedy moja skóra nie ma humoru, bo właśnie ta miękkość jest nieporównywalna. Nawet korund się przy nim kryje. Jednak nie wrócę do tego peelingu ze względu na to, że lubię, kiedy peeling robi coś ''na dłuższą metę'' tak jak korund, który pomaga np. przy przebarwieniach. Mimo to polecam ten peeling osobom, które oczekują od peelingu tego, a aby ścierał martwy naskórek oraz takim, które lubią mieć bardzo miękką i gładką skórę. Peeling absolutnie nie podrażnia i jest wydajny. Nie smakuje za dobrze, bo jest słony (wiem, wiem takich rzeczy się nie je, ale przypadkiem wkradł mi się do ust i nie polecam) :D. Warto wspomnieć o składzie, który prezentuje się całkiem dobrze :

Skład INCI:  Salt, Glycerin, Butyrospermum Parkii(masło shea), Cocamidopropyl Betain, Oryza Sativa (Rice) Powder (puder ryżowy), Cocamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Rice Protein (proteiny ryżowe), Organic Iris Sibirica Root Oil (organiczny olej irysa syberyjskiego), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil/ Xanthan Gum (mleczko syberyjskiego lnu), Parfum.

Ja posiadam wersję ryżową do wszystkich typów skóry. Jest jeszcze opcja z żeń-szeniem dla skóry tłustej.

Miałyście ten peeling? Macie swój ulubiony ?

45 komentarzy:

  1. Całkiem ciekawy produkt. Dla mnie powinien być w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie peelingu to jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy z chęcią bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sie chyba na niego skusze, bo potrzebuję mocnego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona. To przyjemny zdzierak :)

      Usuń
  5. Brzmi ciekawie ;) Myślę, że wypróbuję go za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, lubię czasami mocniejszy peeelng, lecz za rzadko by kupować taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można uzyskać mniejsze tarcie. Wszystko zależy od sily tarcia :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy produkt. :) Ja planuje moje domowe spa na jutrzejszy poranek <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, ale jest intrygujący..

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam go jeszcze , szczerze pierwszy raz o nim słyszę ;}

    OdpowiedzUsuń
  10. ryżowy?! Taki chcę! niech no tylko zapasy zużyję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, nie słyszałam jeszcze o peelingu ryżowym (pewnie zacofana jestem ;p), muszę wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Chetnie bym wyprobowala, mysle, ze by sie sprawdezil :) Poza tym, bardzo lubie slone rzeczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainspirowałam się! :-) w sobotę zmielę ryż i zrobię własny peeling :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie ta wersja dla skóry tłustej, chociaż na ten również bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie bardzo mi peelingi służą, więc nie sięgnę po niego niestety.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawy, jeszcze o takim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiedziałam że Agafia ma takie cudo:) Trzeba kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. też go mam, zapach bardzo mi się podoba ale drobinki mógłby mieć większe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...