niedziela, 2 marca 2014

ELSEVE FIBRALOGY- ODŻYWKA

Cześć Dziewczyny !
Właśnie nadrabiam blogowe zaległości i przeglądam wasze wpisy. W tak piękną pogodę powinnam przesiedzieć cały dzień na dworze, ale niestety mój organizm jak zwykle choruje w nieodpowiednim momencie. Korzystając z okazji, iż siedzę w domu, mam dla Was recenzje ostatniej rzeczy z serii 'fibralogy' a mianowicie recenzję odżywki. Cała serię testuję od grudnia więc zdążyłam ją dobrze poznać. Teraz się zastanawiam jakim cudem odżywka nie znalazła się w denku, ale mniejsza o to :)


Od producenta : ''Na podstawie zaawansowanych badań nad włóknem włosa Laboratoria L`Oreal opracowały swoją pierwszą gamę pogrubiającą strukturę włókna włosa – Elseve Fibralogy specjalnie dla włosów pozbawionych gęstości. Innowacyjna gama wprowadza prawdziwą rewolucję na rynku pielęgnacji włosów, dzięki zawartości wyjątkowej molekuły Filloxane, która wnika we włosy i rozprzestrzenia się wewnątrz włókien. Rezultaty są spektakularne: natychmiastowy i wyczuwalny efekt grubszych włosów, zachwycające gęstość oraz długotrwały efekt dodanej struktury. Efekt ekspansji gęstości kumuluje się przy kolejnych zastosowaniach. ''

Moja opinia : Jak już wspomniałam, serię ''fibralogy'' testuję od grudnia. Linki do wpisów na temat aktywatora i szamponu będziecie miały na dole. Tymczasem skupmy się na odzywce. Zacznijmy od sprawy technicznych. Odżywka ma dość neutralny zapach.Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona odpowiednia (taka średnio-gęsta). Jest to  Odżywka do włosów mająca dodawać im gęstości. Czy faktycznie tak działa? Używałam jej na dwa sposoby. Z aktywatorem (najczęściej) i bez aktywatora (aby sprawdzić jaka będzie różnica). Jej działanie zdecydowanie bardziej mi się podobało w połączeniu z aktywatorem, ponieważ włosy były bardzo gładkie, takie ''skrzypiące''. Bez aktywatora zachowuje się jak normalna, lekka odżywka. Jak wiecie wolę bardziej docążające kosmetyki do wlosów. Z tej odżywki będa zadowolone osoby, którym włosy się szybciej przetłuszczają lub takie, które nie lubią dociążajacych produktów, ponieważ ta odżywka nawet w najmniejszym stopniu nie obciąża. Dzięki temu włosy nie są ''przyklapnięte'', ale też nie widać efektu ''ekspansji gęstości'' o jakim informuje nas producent. Nie dodaje włosom połysku, nie zauważyłam, aby były bardziej miękkie. Na mnie po prostu nie zadziałała. Plusem tej odżywki jest wydajność oraz łatwa dostępność. Skład jest dość krótki, co też szczerze mówiąc mnie zaskoczyło :) Poniżej linki do recenzji szamponu i aktywatora z tej serii.


Miałyście coś z serii ''fibralogy'' ? Co o tym myślicie ?

28 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie czuję się skuszona. Kosmetyki tej firmy bardzo rzadko się u mnie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś ostatnio nie stosuję kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie nic szczególnego, szczególnie patrząc na skład...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tej serii. Nie zaciekawiła mnie, wolę coś z lepszym składem, bo co z tego, że nie obciąża, skoro nie działa? W ogóle opis producenta to jakaś ściema kompletna jest. xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy Aminopropyl Triethoxysilane to nie silikon? Skoro jest lekka, to może by się dla mnie nadała, ale bardzo lubię zapach tej różowej z L'Oreala i chętnie go sobie przypomnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba jest silikonem, też się nad tym zastanawiałam.

      Usuń
    2. Nie wiem jakim cudem tego nie zauważyłam. Choroba jak widać mi nie służy :)
      Jest lekka, a nawet bardzo :)

      Usuń
    3. Wracaj szybko do zdrowia! Jeszcze mnie zastanawia, bo pamiętam, że silikony zaczynające się od tri- powinny być cięższe, ciekawe, co wpływa na to, że ten kosmetyk jest lekki. A może akurat w tym wypadku ta zasada się nie sprawdza? Mam temat do drążenia :)

      Usuń
  6. Świetny blog, chyba się uzależniam :)
    Mam pytanie troszkę z innej beczki, być może wspomniałaś tu o tym, a ja do tego nie dotarłam jeszcze.. mianowicie: Jaką farbę ( i odcień) masz na zdjęciu z najdłuższymi włosami, w czerwonej bluzce? Bardzo mi się spodobał, od dawna na taki poluję i znaleźć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Ci nie pomogę, ponieważ nigdy nie farbowałam włosów :)

      Usuń
    2. łał, cudowny kolor :)
      gratuluje długich, pięknych, zdrowych włosów :)

      Usuń
  7. Juz tyle razy przechodziłam obok Loreala i tej nowosci ale jakoś nie umiem sie na niego zdecydować

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś ostatnio omijam drogeryjne odżywki

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba nie jest dla mnie skoro nie dociąża ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie skuszę się.. Nie lubię kosmetyków z tej serii.

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jej, ale wydaje się akurat dla moich włosów. Bardzo, ale to bardzo szybko się przetłuszczają. Mam w zapasie dwie inne odżywki, więc niestety teraz się na tę nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kusi mnie jakoś nic z tej serii, ale lekka, silikonowa odżywka może być całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama używała tej odżywki. Nie spowodowała na jej włosach ani trochę większej gęstości. Według mnie jej zapach pozostawia wiele do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja niestety po produktach elseve dostaje łupieżu i wysypki np. na czole jesli tam mazne przypadkiem produktem, to samo mam po schaumie

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam tej odżywki, ale, że nie lubię obciążających odżywek wypróbuje ją pewnie niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz przepiękne włosy. Wypróbowałam z tej serii na razie tylko maseczkę i jestem zadowolona. Spełnia swoje zadanie, w każdym bądź razie w przypadku niezbyt długich włosów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...