niedziela, 5 stycznia 2014

MIODOWY ZDZIERAK- ULUBIENIEC


Cześć Dziewczyny!
Nie wiem czy już o tym wspominałam, ale od zawsze miałam niechęć do peelingów do ciała. Może prze to, że nie trafiłam na odpowiedni? Wszystko się zmieniło, kiedy to poznałam się ze ''złotym'' scrubem, o którym dziś będziecie mogły przeczytać. Uznałam, że zasługuje na osobny wpis :)

Od producenta : Oparty na naturalnych składnikach złuszcza martwy naskórek i przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową. Skóra staje się gładka i elastyczna, poprawia się jej koloryt. Peeling z cukru trzcinowego doskonale nadaje się w przypadku skóry szorstkiej, grubej i nadmiernie wysuszonej. Kryształki cukru trzcinowego intensywnie złuszczają martwe komórki naskórka redukując tym samym nadmierne jego zgrubienie. Powoduje to zmniejszenie uczucia szorstkości nadając skórze gładkość i lepsze napięcie. Złuszczając naskórek stymuluje komórki do odnowy (produkcji kolagenu oraz elastyny). Poza tym zastosowanie peelingu pozostawia na skórze wyczuwalną warstwę ochronnego `filmu`, który jest stworzony przez kompleks drogocennych olei zawartych w preparacie. Ochrona taka pozwala na zmniejszenie parowania wody z naskórka i lepsze nawilżenie. Składniki peelingu np. wit. E zabezpieczają włókna kolagenowe i elastynowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Peeling cukrowy można stosować podczas zabiegów relaksujących np. ogrzewając go w ciepłej łaźni wodnej.Po peelingu nie trzeba stosować masła lub balsamu nawilżającego.Kryształki cukru trzcinowego i białego – złuszczając martwy naskórek, wygładzają skórę.

Cena/ dostępność : 39zł/250ml   /klik


Peeling zamknięty jest w plastikowym ''słoiczku''. Po otwarciu oczom ukazują się piękne, złotawe kryształki. Zaś do nosa leci miodowy aromat ! Uwielbiam nuty słodyczy więc chętnie sięgam po niego zimą. Peeling jest bardzo gęsty i ''nie ucieka''. Wystarczy niewielka ilość. Najczęściej sięgam po niego, kiedy chcę zmiękczyć skórę na stopach. Świetnie sprawdza się również na dłoniach. Dwa razy w tygodniu ''nakładam'' go na całe ciało. Należy on do grupy mocniejszych zdzieraków. Skóra jest po nim bardo miękka w dotyku i ten efekt utrzymuje się długo. Peeling pozostawia na skórze delikatny ''film''. Po jego użyciu faktycznie nie trzeba nakładać balsamu, ponieważ mam wrażenie jakbym go już nałożyła. To właśnie ten peeling przekonał mnie do tego, że takie zabiegi mogą sprawiać przyjemność i dzięki niemu zaczęłam to robić regularnie. Warto zwrócić uwagę na świetny skład. Ten ''film'' to zapewne zasługa olejków. Plusem jest również brak parafiny. Minusem może być cena, która jak na peeling nie należy do najniższych .

Miałyście ten peeling ? Macie swój ulubiony?

50 komentarzy:

  1. Uwielbiam mocniejsze zdzieraki! I wygląda naprawdę kusząco :) Szkoda tylko, że aż tyle kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokochałam go za sam wygląd, chociaż nie wiem czy się skuszę bo póki co dla mnie ideałem jest... zwykły, biały cukier zmieszany z żelem pod prysznic + rękawiczka z rossmanna- bezkonkurencyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wymieszałam cukier z olejkiem alterra, ale jednak wolę gotowce :D Powód? lenistwo :)

      Usuń
  3. Zapowiada się naprawdę dobrze, a wygląda... normalnie bym go zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Wygląda pięknie :) i bardzo fajnie, że nie ma w składzie parafiny :)

      Usuń
    2. To pomyslcie jaki ja mam problem, aby się oprzeć :)

      Usuń
  4. Ja do ciała lubię sobie zrobić peeling kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś go robiłam. Teraz wolę gotowce :)

      Usuń
  5. Pięknie wygląda ;-)
    Ja wolę domowe peelingi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś odwrotnie :) Jestem leniuszkiem :)

      Usuń
  6. jeszcze nie miałam takiego scruba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie peelingi lubię najbardziej ;) Sama najczęściej używam takich domowej roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe, ale się zgrałyśmy tematycznie, u mnie dzisiaj też będzie o peelingu - okazuje się, że najlepiej działa ten domowej roboty w postaci soli z olejem. Lubię też te z Joanny Naturia, bardzo ładnie pachną, a pomarańczowy gruboziarnisty to niebo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Takiego z soli jeszcze nie robilam :)

      Usuń
  9. wygląda fantastycznie :) lubię mocne zdzieraki, szczególnie do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi zachecajaco, jednak ta cena rzeczywiscie nieco odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No szkoda,że cena jest dość wysoka bo wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja ostatnio polubiłam peelingi z Starej Mydlarni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam mój ulubiony z Collistara i nie wymienię go na żaden inny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś wpadnie w moje sidła :)

      Usuń
  14. Mocny peeling to u mnie podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nie mogę natrafić na naprawdę dobry scrub do ciała :( ten widzę, że jest fajny, ale jego cena... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest świetny :) Faktycznie cena zniechęca :(

      Usuń
  16. Szkoda, że taka wysoka cena...
    Mimo wszystko chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy :) Muszę wypróbować go :))

    http://burdziaczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda fajnie, ale nie skusiłabym się:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wierzą, że jest świetny i idealnie złuszcza, jednak cena o 10 zł za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Już go uwielbiam! :)

    Gratuluję! Nominuję cię do LBA!
    www.hellomymotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. o jezu jezu, chcę go mieć :D uwielbiam wszystkie takie peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nobody in life gets exactly what they thought they were going to get. But if you work really hard and you're kind, amazing things will happen.
    jeux avion
    jeux barbie
    jeux ben10

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się ten kolor kosmetyku - taki letni :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...