czwartek, 31 stycznia 2013

TOP 10 ulubionych nawilżających produktów do włosów

Hej kochane ! :)
W tym poście przedstawię wam moją ulubioną 10 w kwestii nawilżenia włosów. 



1.Spirulina- to zdecydowanie mój must have jeśli chodzi o kwestię nawilżenia. Doskonale sprawdza si jako maseczka do twarzy (rozrabiamy z wodą lub śmietaną i pozostawiamy na twarzy około 20min. po czym zmywamy). Twarz jest niesamowice nawilżona i gładka, w dodatku rozjaśnia przebarwienia. Spirulina  nie zawiodła mnie również jeśli chodzi o włosy. Dodaję łyżeczkę do porcji maski i nakładam na włosy i skórę glowy. Taka ieszanka potrafi odmienić nie jednego maseczkowego bubla. Włosy są dociążone i przede wszystkim nawilżone.

2.Maska alterra granat&aloes- tania i skuteczna.Włosy są po niej gładkie i nawilżone.

3.Olej kokosowy-Mój  ulubieniec wśród olejów. Dobrze nawilża jednak wysokoporowate włosy mogą sie z nim nie polubić.

4.Olej z pestek winogron- Razem z olejek kokosowym jest moim ulubieńcem. Może się okazać alternatywą oleju kokosowego dla włosow wysokoporowatych. Rozluźnia skręt i świetnie nawilża. Wchodzi w skład nagrody w moim rozdaniu (100ml) klik :)

5. Maska do włosów z łopianu większego i soku z białej pokrzywy-Ulubieniec wśródrosyjskich masek. Świetnie nawilża. Całą recenzję możecie przeczytać w tym poście.

6.D-panthenol-Dodaję kilka kropel do gotowej maski.

7.Miód- Uwielbiam maskę  miodową lub dodatek miodu do gotowca. Nawilżenie gwarantowane :)

8.Aloes- Tak jak panthenol dodaję kilka kropel do gotowca. Nie mogę się zdecydować co lepsze :)

9.Balsam Marokański Planeta organica- Świetnie wygładza i zmiękcza wlosy. Zawiera wysoko w składzie olej arganowy. Całą recenzję przeczytacie w tym poście.

10.''Laminowanie'' siemieniem ( po wegańsku )- o tej kuracji wspominałam wam już nie jeden raz. Skręt jest pięknie podkreślony , włosy nawilżone i błyszczące. Jak przygotować mieszankę przeczytacie w tym poście.

A jakie są wasze ulubione produkty nawilżające do włosów ?
Przy okazji zapraszam was na moje pierwsze rozdanie :





wtorek, 29 stycznia 2013

Pierwszy konkurs u Imprevisivel :) 2 zwycięzców :)

Cześć dziewczyny !
Dziś zapowiedziana niespodzianka dla 2 z was :)

Postanowiłam zorganizować mały konkurs dla was. Firma Sulphur zaoferowała od siebie 2x borowina SPA  , natomiast ja postanowiłam podarować wam  odsypki i odlewki  kosmetyków + po jednej odżywce  :)



Wyłonię 2 zwycięzców ! :] 


Forma zgłoszenia :
Obserwuję jako :
e-mail :
Odpowiedź na pytanie  :(spośród wszystkich wypowiedzi wybiorę 20 najbardziej przydatnych- te osoby otrzymają dodatkowo + 2 losy)
Wybieram zestaw nr. :

Dodatkowo możesz  zwiększyć swoje szanse : :)
Powiadomienie o rozdaniu (baner lub notka - adres bloga)  +1 los
Lubię na facebooku jako : (inicjały) pierwsza 100 dostaje +2 losy pozostali 1 :)
Top komentatorka: tak/nie +1los





Zestaw nr.1 zawiera
Borowina SPA
Ekspresowa maska wax (użyta 1x)
Balsam na cedrowym propolisie 50ml
Olej z pestek winogron 100ml
Kalpi Tone 20g
Maska BingoSpa kolagenowa 100ml
Masło Shea 10g
Szampon turecki 30g
Spirulina 5g










Zawartość drugiego zestawu:                           
Borowina Spa
Odżywka fitomed (użta 1x)
Kalpi Tone 20g
Masło shea 10g
Olej z pestek winogron 100ml
Maska Bingo spa shea i 5 Alg 100ml
Balsam na cedrowym propolisie 50ml
Szampon turecki 30g
Spirulina 5g








Lista top komentatorek : beautiful , blizniaczka09 , Hidoi-Hime , *Natalia* , eve , blaubeere , Sandra-107 , maxcom  ,kreconowlosa ,naturaipiekno , Nimva , caravely , Panna Migotka , Place Of Woman

28 lutego 2013r. wyniki ogłoszę do 3 dni na facebooku  :)
Powodzenia ! :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Zapraszam was na mój świeżo założony fanpage +jutro rozdanie!

Hej kochane !
Dziś zapraszam was na fanpage mojego bloga , który  założyłam przed chwilą :) Dla pierwszych 100 osób 1 dodatkowy  los  do rozdania :)
Jeśli macie swój fanpage na fc to piszcie :)




                                                                   Facebook ->    KLIK

niedziela, 27 stycznia 2013

Skromne styczniowe denko :) +pytanie do was

Hej kochane !
Dziś przychodzę do was ze skromnym denkiem. O tak zużycia idą mi kiepsko :(
Jutro lub pojutrze ogłoszę konkurs , w którym nagrodzę 2 z was. Tymczasem zapraszam do dzisiejszej notki:


Organiczny hydrolat z kwiatu głogu- Stosowałam go na włosy , jako bazę do mgiełek i efekt bardzo i się podobał. Jednak nie zauważyłam , aby zaprzestał łamaniu i rozdwajaniu włosów. Nie kupię go ponownie.

Odżywka do paznokci agda plus- W kolejce czeka już drugie opakowanie. Swietnie nabłyszcza płytkę , jednak nie zauważyłam , aby paznokcie mniej się rozdwajały.Pisałam o niej tu. Nie wiem czy kupię ponowie.

Maska jedwabna domowe recepty-Nie zauważyłam spektakularnych efektów. Jak dla mnie jest zbyt lekka jak na maskę. Pisałam o niej tu. Nie kupię ponownie.

Mój krem No5 arganowy- Bardzo lubię kremy fitomed i ten równiez nie nie zawiódł. ma piękny skład i w dodatku świetnie nawilża. Pisałam o nim tu. Kupię ponownie.

A jak tam wasze denko ?
+ pytanie do was : Macie jakieś sprawdzone domowe sposoby na opryszczkę ?



czwartek, 24 stycznia 2013

Półprodukty z kuchni + zapowiedź niespodzianki dla was :)

Tak jak obiecałam przygotowałam dla was również listę moich ulubionych półproduktów z kuchni. Jeśli nie czytałyście posta na temat półproduktów z apteki to zapraszam TU. Dziś kolejna część- czyli jak zdobyć półprodukty nie wychodząc z domu ani nie zamawiając przez internet ? odpowiedź jest jasna ''Zajrzyj do kuchni''.



1.Miód- Doskonały jako produkt do mycia twarzy oraz jako maseczka.Ma działanie rozjaśniające przebarwienia oraz nawilżające. Świetnie sprawdza się jako dodatek do gotowej maski do włosów. Powinien je nabłyszczyć i nawilżyć.

2.Otręby- Można je stosować jako maseczkę na twarz lub peeling do ciała i twarzy.

3.Jogurt naturalny- Polecam nałozyć na włosy , w razie potrzeb ulepszyć np.miodem. Włosy zyskają blasku i miękkości.

4.Jajko- maseczka z żółtka do włosów oraz szampon jajeczny. (domowe proteiny)

5.Majonez- maseczka do włosów

6.Żelatyna- czyli proteiny w domu. Posłuży nam do laminowania włosów , płukanki żelatynowej , sprayu żelatynowego.

7.Mleko- może zastąpić tonik. Można z niego zrobić przyjemną płukankę do włosów/

8.Pietruszka- z tego śmierdziuszka można stworzyć świetny tonik (rozjaśni przebarwienia)

9.Cytryna- do ostatniego płukania- nabłyszczy włosy

10.Piwo :) - do ostatniego płukania , ujarzmi i nabłyszczy włosy

11.Ocet- zwykły czy też jabłkowy - do ostatniego płukania

12.Oleje- w zależności jakie posiadacie może macie akurat oliwę z oliwek , olej słonecznikowy , z pestek winogron ,  ryżowy.. a może kokosowy ? (i nie tylko ! ) Nadadzą się do mieszanki OCM , jako dodatek do maseczek oraz do olejowania włosów.

13.Zielona herbata - może być bazą do domowych mgiełek do włosów czy też jako tonik  do twarzy.

14.Imbir - jako przyspieszać porostu

15.Avocado - jako maseczka do twarzy i włosów

16.Banany-jak wyżej

17.Marchewka :D - jako maseczka do twarzy oraz karotenowa kuracja dla włosów.

18.Siemię lniane-  zrobimy z niego żel lniany , płukankę do włosów , maskę do twarzy i włosów , kurację siemieniem-laminowanie po wegańsku

To by było na tyle z moich ulubionych kuchennych półproduktów. A jakie są wasze ulubione półprodukty z kuchni ?

+ Mam dla was niespodziankę , a mianowice konkurs , który ogłoszę w przyszłym tygodniu. Będzie 2 zwycięzców ! W konkursie będzie można wygrać coś pełnowymiarowego oraz olewki i odsypki rosyjskich kosmetyków :) zainteresowane ?

środa, 23 stycznia 2013

Lumpeksowe łupy czyli wszystko po 3zł :D


Cześć dziewczyny !

Dziś w jednym z moich ulubionych SH była nowa dostawa. Akurat w tym SH , gdy jest nowa dostawa ubrania sa po 3 zł. Jesteście ciekawe co kupiłam ? Jeśli tak to zaprasza do obejrzenia :
                                                                              BLUZKI                                                                           
C&A
TOP SHOP

TOPSHOP
F&F

                                                                            SWETERKI                                                                       
    ZARA
 F&F




                                                                      KAMIZELKA                                                                            


                                                                      KOSZULE                                                                             



                                                                NOWE  BALERINY 5zł                                                                 


A wy co ostatnio upolowałyście ? :)
Za wszystko zapłaciłam 40zł :)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Półprodukty z apteki czyli półprodukty dostępne w aptece

Cześć dziewczyny!
Wiele z was chciałoby pokusić się na półprodukty jednak zniechęca się kosztami wysyłki i zamawianiem przez internet. Z tego powodu napisałam dzisiejszy post , w którym zobaczycie jak wiele półproduktów możecie mieć idąc do apteki :)


                                                                Półprodukty z apteki                                                                   

1.Maść z witaminą A. - można ją dodawać w zasadzie do wszystkiego (kremy , maski) . Świetnie poradzi sobie z suchymi ustami oraz dłońmi.

2.Sok z aloesu - posłuży nam za mgiełkę do twarzy czy też włosów. Ulepszy nie jeden krem i nie jedną maskę.Nawilży. (humekant)

3.Tran- to mój ulubieniec jeśli chodzi o apteczne dodatki. Zazwyczaj kupuję ten w kapsułkach i dodaję (''rozwaloną) kapsułkę do maski do włosów. Włosy po takiej dawce niesamowicie błyszczą.Nie martwcie się- po dodaniu i wymieszaniu z maską nie czuć zapachu tranu.

4.Gliceryna- nawilża. Można ją dodawać do wszystkiego (humekant)

5.Olej rycynowy- Mój pierwszy olej. Sprawdzi się w połączeniu z żółtkiem. Mozna nim olejować włosy , jednak ciężko go zmyć. (emolient)

6.Witamina A- (składnik aktywny) można ją dodawać do masek , kremów itd.

7.Witamina E - (składnik aktywny) tak jak wyżej

8.Olej ze słodkich migdalów - (emolient)- swietnie nabłyszczy wlosy. Mozna go stosować równiez do mieszanki OCM.

9.Parafina- będzie dobra jako dodatek do kremów do stóp czy tez dloni

10.Witamina C- przyda sie jako dodatek do kremów

11.Lanolina

12.Wazelina- będzie dobra bazą do serum do rzęs , o którym pisałam TU

13.Lecytyna- np. kapsułka jako dodatek do maski

14.silikony- będą świetną bazą do serum do końcówek

W kolejnym poście półprodukty z kuchni ! :)

sobota, 19 stycznia 2013

Zrób sobie : Wielofunkcyjną nawilżającą mgiełkę z 2 składników , które na pewno masz w kuchni ! Czyli mgiełka bez półproduktów

Cześć dziewczyny !
Dziś przychodzę do was z czymś co sobie dzisiaj zrobiłam. Jakiś czas temu napisała do mnie czytelniczka , która pyta czy da się zrobić mgiełkę bez użycia półproduktów typu keratyna , panthenol itd. Pomyślałam , że zrobię coś prostego - coś co każdy może sobie zrobić bez zamawiania półproduktów , nie wychodząc z kuchni.

                                        Czego potrzebujemy ? oraz jak ją przygotować ?                                     

Podstawowe składniki :
buteleczka z atomizerem
40ml przegotowanej wody
20 kropli wybranego olejku (może to być np. oliwa z oliwek)
Można dodać kilka rodzajów olejków. Proporcje można zmieniać w zależności od potrzeb.

Jak ją przygotować ?
Do buteleczki z atomizerem wlewamy przegotowaną (już ostudzoną) wodę. Dodajemy olejki , wstrząsamy i gotowe. Proste prawda ? :) Ja do swojej mieszanki dodałam olejek z kiełków pszenicy i avocado.

                  Czym ta mgiełka wyróżnia się od samego oleju i 'smarowania się nim'' ?              

Bardzo lubię olejki jednak ich tłustość czasami mnie po prostu denerwuje. Z tego też względu szukałam jakiejś alternatywy by cieszyć się ich właściwościami , ale już bez ociekania olejem. Z tego względu postanowiłam połączyć je z wodą.

                     Do czego ta mgiełka może nam posłużyć , co możemy z nią zrobić ?                   

- spryskiwać dłonie
-spryskiwać stopy
-spryskiwać ciało (świetna alternatywa dla osób nie lubiących balsamów)
-spryskiwać twarz
-spryskiwać włosy (nie- nie są wtedy tłuste)

                                                Jak sprawdziła się u mnie ta mgiełka?                                                  

Świetnie sprawdziła się dosłownie wszędzie.  Na dłoniach , stopach , ciele , twarzy - nawilża , zmiękcza i pozostawia delikatną warstwę. Jeśli chodzi o włosy to pięknie je nabłyszcza przy czym nie sa tłuste. Dodatkowo są cudowne w dotyku. Czego chcieć więcej ?

Wiem , że to nic specjalnego , ale mam nadzieję , że te z was , które nie posiadają półproduktów ,  a chciałyby zrobić swoją  pierwszą mgiełkę będą zadowolone. Koniecznie dajcie znać co myślicie o takiej mgiełce ?

piątek, 18 stycznia 2013

Sulphur Zdrój, Agda PUS odżywka do paznokci


Agda Plus jest preparatem przeznaczonym do pielęgnacji paznokci: słabych, wiotkich, łamliwych, rozdwajających się, ze skłonnością do pękania naskórka wału okołopaznokciowego. Wskazany również dla osób, których ręce narażone są na częsty kontakt z substancjami chemicznymi i detergentami, uszkadzającymi płytkę paznokciową.
Badania potwierdziły, iż regularne stosowanie (min. raz dziennie) preparatu Agda Plus:
- wyraźnie zmniejsza łamliwość i rozdwajanie się płytki paznokciowej,
- poprawia wygląd płytki paznokciowej (płytka paznokciowa wygładza się i nabiera delikatnego połysku),
- wygładza naskórek wału okołopaznokciowego oraz zmniejsza skłonność do jego pękania, czyli powstawania tzw. `zadziorów`.
Łatwo wmasowuje się w płytkę paznokciową i wał okołopaznokciowy i zmiękcza naskórek.

Cena: 8zł / 10ml
Dostępność: Możecie ja kupić w aptekach lub zamówić przez internet.

                                                                                Skład                                                                        


aqua.glycerin,alcohol, keratin , panthenol , ethylparaben

                                                                          Moja opinia                                                                         
Zacznę od tego , iż konsystencja tej odżywki o dziwo nie jest w formie lakieru lecz jakby wody. Po aplikacji trzeba odczekać chwilę aż się wchłonie. Co najlepsze? Nie zawiera tak jak większość formaldehydu  i nie ma żadnego duszącgo zapachu. Stosowałam ją przez 3 tygodnie ( 3x dziennie) i pozostała mi 1/5 buteleczki. Czy jestem zadowolona z efektów ? Zacznę od plusów. paznokcie z kazdym dniem coraz ładniej błyszczały. Zrobiły się jakby bielsze. Paznokcie nie łamią się już tak jak kiedyś jednak jeśli chodzi o rozdwajanie to odżywka z tym sobie nie poradziła - nadal się rozdwajają. Komu polecam ta odzywkę ? Osobą , których paznokcie są matowe i przebarwione. Bedzie dobra równiez da tych łamliwych. Szkoda , że nie poradziła sobie z rozdwajaniem. Jednak za taka cenę warto się w nią zaopatrzyć- mam drugie opakowanie więc zobaczymy może druga buteleczka wzmocni efekt i poradzi sobie z rozdwajaniem ?

Odzywke dostalam w ramach współpracy od pana Rafala za co bardzo dziękuję :) Więcej informacji na temat dermokosmetyków Sulphur  znajdziecie na stronie firmy - klik

Jakie sa wasze ulubione odzywki? Macie sposoby na rozdwajające się paznokcie ? :)
Przepraszam za zdjęcie z internetu , ale mój aparat gdzies zniknął..  :(

środa, 16 stycznia 2013

Top 12 ulubionych domowych kuracji wydobywających blask z matowych włosów.

Cześć Kochane !
Dziś mam dla was moją ulubioną 10 wśród kuracji pozwalających wydobycie blasku z włosów. Jeśli jesteście zainteresowane jak wydobyć blask z matowych włosów ? to zapraszam do czytania :)



1.''Laminowanie'' po wegańsku - To mój ulubiony sposób na wydobycie blasku z włosów przy czym nie musimy się martwić o przeproteinowanie i możemy stosować taką kurację kiedy tylko zechcemy. Wystarczy ugotować siemię lniane i dodać d ulubionej maski. Trzymamy około 30min. pod czepkiem i spłukujemy. Gotowe :) Jeśli o ziarenka chodzi to moim zdaniem lepszy efekt jest bez odsączania ziarenek. Nie martwcie się o kwestię spłukania , ponieważ ziarenka spłyna idealnie. O tym sposobie możesie przeczytać w tym poście.

2.Mega mix - Jest to moja druga ulubiona metoda. Polega na wymieszaniu olejków i maseł oraz nalożeniu ich na włosy na całą noc. Rano spłukujemy szamponem i nie trzeba nakładać odżywki bo włosy są mega błyszczące i miękkie. Moja ulubiona mieszanka to : Masło shea , olej z pestek winogron , olej avocado i z kiełków pszenicy :)

2.Laminowanie żelatyną- O tym sposobie słyszała chyba każda z was. Widziałam u wielu dziewczyn niesamowity blask po tej kuracji. Kuracja powinna dodać nie tylko blasku , ale również odżywić włosy. Oczywiście jeśli przeproteinujemy uzyskamy efekt odwrotny. Dokładnie o laminowaniu żelatyną możecie przeczytać w tym poście. mnie jednak lepszy efekt otrzymuję po laminowaniu siemieniem.

3. Maska z siemienia lnianego- Od ''laminowania'' siemieniem różni się tylko tym , że nie dodajemy już do niej maski. Jak ją przygotować możecie przeczytać w tym poście. Co do efektów to sa bardzo zadowalające jednak nie bardziej niż pierwsza metoda.

4.Płukanka z siemienia lnianego- Jest to świetne uzupelnienie maskowania siemieniem. Włosy po takiej płukance pięknie błyszczą i sa ujarzmione. W jaki sposób przygotować płukankę możecie przeczytać w tym poście.

5.Żel lniany-Nie dość , że zdyscyplinuje loki to jeszcze nada ładnego połysku. Jak przygotować taki żel możecie przeczytać w tym poście.

6.Miód-  Wystarczy odrobina dodana do maski , a ten zmieni ją jak wróżka Kopciuszka :)

7. Wystarczą 4 krople - oczywiście oleju. Jaki to będzie olej zależy już tylko od was. Oleje świetnie nabłyszczaja włosy. Dodatek tych 4 kropli do maski sprawi , że bedą pięknie błyszczeć przy czym nie będą tłuste. Oczywiście posiadaczki wlosów przetłuszczających się powinny uważać z ilością.

8.Spirulina - w zasadzie pojawia się w każdych ulubieńcach. Więc i tu nie mogłam odpuścić. Spirulna świetnie nawilża kosmyki. Po dodaniu spiruiny do maski włosy pięknie lśnią.

9.Domknięcie łusek włosa- to podstawa.Przydatne w tej kwestii jest ostatnie płukanie chłodniejszą wodą oraz np. Płukanka octowa , która świetnie domyka łuski przy czym włosy pięknie lśnią. Wystarczy kilka kropli octu (ja najbardziej preferuję jabłkowy) do ostatniego płukania i gotowe.

10. Sczotkowanie- a raczej ulubiona szczotka jaką jest szczotka z naturalnego włosia(aktualnie posiadam tą z włosia dzika.). Szczotkowanie tą szczotką nabłyszcza włosy. Słyszalam , że czesanie włosów TT równiez daje ptaki efekt :)

11.Suszenie- włosów od czubka głowy ku końcówkom chłodnym nawiewem.

12.Mgiełka ''domowej roboty''- chodzi mi w szczególności o mgiełkę , którą kiedyś zrobiłam. (z półproduktów). Co i jak - w tym poście.

Dodatkowo oczywiście ulubione kosmetyki nabłyszczające jak np. balsam marokański Planeta Organica czy też maska alterra granat&aloes. aaa i keratyna dodana do maski - ''to jest to'' :D


Jakie są wasze ulubione sposoby/ kosmetyki na wydobycie połysku ? :)

sobota, 12 stycznia 2013

Mój krem nr5 arganowy - czyli krótko o super nawilżeniu


                                                                      Od producenta                                                                      

Naturalne działanie przeciwzmarszczkowe.Redukuje zmarszczki. Łagodzi podrażnienia oraz zmiany naczynkowe.

Cena: 37zł (seria limitowana)

                                                                               Skład                                                                                

hamamelis virginiana flower water, argania spinosa oil, theobroma cacao seed butter, aqua, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate, glycerin, sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate, phenoxyethanol, ethylhexylglycerine.

Na pierwszym miejscu znajduje się hydrolat oczarowy , który ma dzialanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Już na drugim miejscu znajduje się olej arganowy znany z silnych własciwości przeciwzmarszczkowych , bogaty w witaminę E. Na trzecim miejscu jest masło kakaowe , które ma świetne właściwości nawilżające , natłuszczające i ochronne. Po wodzie mamy substancję konsystencjotwórczą . Następnie kwas hialurynowy , który posiada silne właściwości nawilżające. Kolejnym nawilżaczem jest gliceryna. Kolejno w składzie jest panthenol , który również posiada właściwości nawilżające. Później konserwanty.

                                                                          Moja opinia                                                                         

Jest to kolejny krem z fitomed , z którym się polubiłam.Przy okazji polecam również krem tradycyjny , o którym pisałam TU. Jeśli chodzi o krem arganowy to ma on treściwą konsystencję masełka. Jest biały i dziwnie pachnie jakby słono-kwaśny. Zamknięty jest w prostym plastikowym pojemniczku.Jeśli chodzi o dzialanie to patrząc na skład krem powinien swietnie nawilżać i tak też jest. Daje uczucie super nawilżenia. Twarz jest po nim mega gładka i miękka. Nie zapchał mi porów.Chroni twarz przed przesuszeniem. Nadaje się również do stosowania pod oczy. Szkoda , że nie pachnie za  ładnie. 

Krem możecie kupić na stronie producenta KLIK

A wy ? Jakie kremy polecacie ? :>

piątek, 11 stycznia 2013

Jak rozjaśnić przebarwienia ? Czyli jak poradziłam sobie z piegami ?


To nie ja jestem na zdjęciu :) Obrazek ze strony google (piegi) :)

W tym poście chciałam wam przedstawić sprawdzone przeze mnie sposoby na pozbycie się piegów/przebarwień. Kolejność nie jest przypadkowa. Sposoby ponumerowałam od najbardziej skutecznego. Więc zapraszam do zapoznania się z treścią jak poradziłam sobie z piegami :

1) SPIRULINA to zdecydowanie mój numer 1 w walce z przebarwieniami. Efekty widać już po pierwszym użyciu. Wystarczy raz w tygodniu nałożyć na 20min. maseczkę ze spiruliny. Płaską łyżeczkę spiruliny zalewamy wodą lub śmietana do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Nakładamy na twarz lub inne miejsce (stosowałam również na bliznę na nodze tu 30min.) i zmywamy po 20min. Nie dość , że twarz jest świetnie nawilżona to przebarwienia są mniej widoczne , a regularnie stosowana czyni jeszcze większe cuda. Spirulinę można kupić w sklepie zielarkskim lub zamówić przez internet.

2)WODA PIETRUSZKOWA- Wystarczy natka pietruszki + woda i mamy rojaśniająco-pielęgnujący tonik.O tej wodzie nieco więcej napiszę za niedługo. Stosuję ją 3x dziennie.

3)OLEJ KOKOSOWY- Stosowany regularnie również przyczynił się do walki z przebarwieniami. Nakładałam go na noc.

4)CYTRYNA- Nakładałam ją w miejsca z przebarwieniami. Efekty były dobre po dłuższym czasie więc zrezygnwałam , ponieważ cytryna może podrażnić skóre.

5) OGÓREK- Świetny sposób na relax. Jesli o przebarwienia chodzi to cudów nie robi , ale stosowany jako wspomagacz innych metod swietnie je uzupełnia. Robię pastę z ogórka i nakładam na 20 min. Jeśli nie mam czasu to po prostu nakładam plasterki ogórka.

6)MIÓD- W tej kwestii miód cenię tak jak zielonego ogórka. Nadaje się jako wspomagacz. Sam sobie nie poradził z przebarwieniami. Można spróbować mycia twarzy miodem i maseczki z miodu.

Oraz kilka innych sposobów , których jeszcze nie próbowałam , ale mam to w planach :
1) Olej z drzewa sandałowego- ma właściwości redukujące pigmentację.Stosuje się go np. na noc.
2)Witaminy all-in-one - jako dodatek do maseczki lub kremu 
3)Puder perłowy - łączy się go np. z miodem i aplikuje na zmiany po trądziku. Stosować 2x w tygodniu
4)Olejek z drzewa herbacianego
5)Olejek z witaminą E
6)Owoce zawierające enzymy i kwasy owocowe

                                  Jak wyglądał mój plan pielęgnacji w walce z piegami ?                               

Rano :
woda pietruszkowa zamiast toniku
odromina oleju kokosowego zamiast kremu

Południe:
woda pietruszkowa

Wieczorem:
Mycie twarzy miodem lub mieszanka OCM z dodatkiem leju sandałowego 
woda pietruszkowa
olej kokosowy na noc

1x w tygodniu:
maska ze spiruliny
maska cytrynowo-miodowa lub z zielonego ogórka


To tyle. Tylko od razu mówię- moje piegi nie są intensywne. Znajdują (mogę nawet powiedzieć , że znajdowały ) się tylko w okolicach nosa i dzięki tym sposobom , a szczególnie dzięki spirulinie już ich nie widać :)

środa, 9 stycznia 2013

Lumpeksowe łupy

Cześć dziewczyny !
Dziś przychodzę do was z lumpeksowymi łupami.

                                                                       Tunika 7zł                                                                              


                                                                      Sukienka 7zł                                                                           



                                                              Bawełniane legginsy 3zł                                                               


                                                                 Czarne rurki 6,50zł                                                                                   


                                                                   Sweterek 2,50zł                                                                      



Lubicie chodzić  po ''lumpkach'' ? :)

wtorek, 8 stycznia 2013

Ziołowe mydełko PITTA



                                               Ziołowe mydło ajurwedyjskie Pitta                                            

Mydło ziołowe Pitta jest doskonałe do wrażliwej skóry i wraz z innymi produktami Wild Earth Pitta mogą zrównoważyć energię Pitta. Formuła mydła została tak opracowana i wzbogacona ajurwedyjskimi ziołami aby ożywić i pobudzić doshę Pitta.

W mydle użyto następujących ajurwedyjskich ziół: bhringaraj, amalaki, bibhitaki i haritaki oraz czystych esencji olejków a także masła kokosowego, oleju palmowego, słonecznikowego, oliwy z oliwek oraz wosku pszczelego.

O ajurwedyjskich ziołach przeczytasz tutaj

Mydełko zapakowane w bawełniany woreczek wielokrotnego użytku.

Kostka minimum 100 g
Mydło produkowane ręcznie w Nepalu, metodami na zimno, naturalnie suszone na słońcu.
Cena :28zł
Dostępność:


                                                                      Moja opinia                                                                          

Wygląd : Mydełko jest uroczo zapakowane w śliczny bawełniany woreczek . Dodatkowo zabezpieczone jest folią. W mydelku widoczne są drobinki .Po otwarciu i użyciu nie ma śladów takich jak np. na białym jeleniu więc ten fakt umila mi używanie.

Konsystencja: Twarda kostka- typowa dla mydeł. Wytwarza delikatna piankę :)

Zapach : jest orientalny taki ziołowy. Zauważyłam coś niesamowitego. Nie wiem jak to się stało , ale po kąpieli włożyłam mydełko d tego woreczka i położyłam na stoliku nocnym. Podczas usypiania czułam tą delikatna woń , która niesamowicie mnie uspokaja i usypiała ? (raczej pomogła usnąc). Takie odniosłam wrażenie.

Działanie:

a) Twarz : Przyznam , że bałam się wysuszenia jednak spróbowałam i o dziwo mydełko nie wysuszyło mi twarzy. Była dobrze oczyszczona i gładka.

b) Włosy : Mydełko raczej nie jest przeznaczone do mycia włosów , ale spróbowałam i stwierdzam , iż daje radę nawet ze zmyciem oleju (lekkiego).

c) Ciało : Tu jestem najbardziej zadowolona. Delikatna pianka i śliczny zapach są rozkoszą dl moich zmysłów. Podczas używania czuję miękkość. Mydło dobrze spełnia swoje zdanie czyli - myje. Dodatkowo pozostawia skórę przyjemną i gładką.


                                                                   Podsumowanie                                                                         

Plusy :
-śliczne opakowanie/woreczek
-nawet po kilku użyciach nie widać śladów typu biały jeleń
-delikatny , ziołowy zapach
-nie wysusza skóry
-pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku-domywa włosy
-jest wydajne
-wytwarza delikatną piankę
-skład

Minusy:
-cena
-dostępność


Mydełko testuję w ramach wygranej u śliwkirobaczywki za co dziękuję bo pewnie sama bym go nie dorwała :) Możecie je zakupic w sklepie Bllisko natury.

Lubicie mydełka? Macie swoje ulubione ?
Już jutro pokażę wam dzisiejsze lumpeksowe łupy :)





niedziela, 6 stycznia 2013

Wróciłam. Podsumowanie grudnia w pielęgnacji włosów- aktualizacja

Cześć dziewczyny !
Nie było mnie jakiś czas  ale wróciłam do was z włosową aktualizacją :

                                                                 Porównanie włosów                                                                


                                           Jak wyglądała pielęgnacja w grudniu ?                                      

Olejowanie:  Na noc olejowałam włosy  5x , a na dzień (okolo3h) 6x

Mycie: 2x umyłam włosy szamponem SLeS i 12x szamponem tureckim.

Maski : nakładałam na 30-60min 6x

Balsamy : 5x na 15-30min

płukanki : Wstyd  , ale nie zrobiłam żadnej

Suszenie : 5x

Prostowanie: 4x

                                        Jakich kosmetyków używałam w grudniu ?                                  

W zasadzie tych samych co w listopadzie :


Ogólnie jestem zadowolona ze stanu włosów jednak w tym miesiącu wyprostowałam je już 5x ;/
a jak wasze włosy ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...