poniedziałek, 11 listopada 2013

KREM NA NOC TESTOWANY BEZ WCZESNIEJSZEGO PATRZENIA NA SKŁAD :)

Cześć Dziewczyny :)
Po ponad miesiącu testowania przychodzę do Was z recenzją kremu na noc Garnier Youth radiance. Zrobiłam mały eksperyment i testowałam ten krem bez patrzenia na skład przed napisaniem recenzji :)  Używałam zarówno wersji na dzień jak i na noc. Postanowiłam, że zacznę od tej lepszej wersji czyli od kremu na noc.



OD PRODUCENTA : Wzbogacona mocą roślinnych komórek macierzystych i kofeiny gama Youth Radiance 25+ idealnie przeciwdziała pierwszym oznakom starzenia. Wygładzone pierwsze zmarszczki oraz widocznie nawilżona i rozświetlona skóra.Stosowanie kremu wpływa na widoczne wygładzenie pierwszych zmarszczek i pomaga utrzymywać optymalny poziom nawilżenia skóry. Cera staje się rozświetlona i wygląda młodziej.

ODE MNIE :)

Krem przeciwzmarszczkowy znajduje się w słoikowym opakowaniu co mnie zawiodło, ponieważ wolę bardziej higieniczne opakowania z pompką. Po otwarciu czuć dość mocny zapach jak na krem, ale sam w sobie jest ładny, taki orzeźwiający. Krem na noc ma świetną konsystencję, dzięki której bardzo dobrze się go aplikuje na skórę twarzy, jest taki aksamitny. Wchłania się w normalnym tempie i pozostawia na skórze ''otoczkę'', która sprawia, że skóra twarzy jest wygładzona i miękka w dotyku. Uwielbiam to uczucie ! Krem nie spowodował u mnie żadnych podrażnień, nie zapchał mi porów. Moja skóra rano była nadal miękka :) A teraz sprawdźmy co się kryje w składzie :

SKŁAD : aqua/water, hydrogenated polyisobutene, dimethicone, glycerin, propylene glycol, aluminium starch octenylsuccinate, cetyl alcohol, peg-40 stearate, glyceryl stearate, butyrospermium parkii butter/shea butter, paraffinum liquidum/mineral oil, c13-14 isoparaffin, cera microcristallina/microcrystalline wax, paraffin, linalool, geraniol, sorbitan tristearate, camellia sinensis leaf extract, caffeine, phenoxyethanol, tocopherol, disodium edta, limonene, caprylyl glycol, laureth-7, citral, malus domestica fruit cell culture extract, polyacrylamide, benzyl salicylate, benzyl alcohol, parfum/fragrance.

I już wiem skąd to uczucie mega gładkiej i miękkiej w dotyku skóry ! ''Dimethicone'' na 3 miejscu, to z pewnością jego zasługa. Do tego mogła się również przyczynić parafina, która również daje efekt wygładzenia.  Myślę, że jak na krem na noc to skład nie należy do najlepszych. Powinien zawierać więcej składników odżywczych. Jednak krem powinien się sprawdzić zimą,stosowany na dzień będzie dobrze chronił skórę przed czynnikami zewnętrznymi jak np. mróz.

Miałyście ten krem ? Co o nim sądzicie ? :)

42 komentarze:

  1. Zdecydowanie mnie nie kuszą te kremy. W dobry krem to trzeba moim zdaniem dobrze zainwestować. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca się zgodzę z tym, że dobre kremy muszą być drogie :) Jest masa tańszych kremów o lepszych składach niż te z górnej półki, gdzie często płaci się za markę. Oczywiście są i te droższe, które maja dobre składy :) Moim zdaniem najwazniejszy jest skład kosmetyku, a nie jego cena :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dopiero po dzisiejszym zerknięciu na skład się o tym przekonałam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja tez :) Ze względu na skład do niego nie wrócę :)

      Usuń
  4. Kurczę, jakoś kompletnie nie kuszą mnie te kremy... Faktycznie, za mało odżywczy skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety skład okazał się zbyt skromny jak na krem, który ma coś zdziałać :)

      Usuń
  5. skład zdecydowanie mnie nie przekonuje. chyba bym się nie zdecydowała na testowanie kremu drogeryjnej marki bez wiedzy, co w sobie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czułam, że skład tego kremu nie będzie fajny dlatego zdecydowałam, że na niego nie spojrzę aż do napisania recenzji :D Nie powiem bo było ciężko, ale jakoś dałam radę :)

      Usuń
  6. Słaby skład:/ dobrze, że nie wyrządził Ci krzywdy:) Podczas praktyk w aptece dostałam tubkę kremu Kailas, do stosowania na problemy skórne. Jechała wtedy na wesele, więc spakowałam go, aby przyśpieszyć gojenie niespodzianek na twarzy... Niestety, krem pogorszył sprawę i wyrosło ich jeszcze więcej. Po powrocie do domu sprawdziłam skład- a tam olej kokosowy:/ czyli klasyczny zapychacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak na krem, który ma coś robić ze skórą to skład faktycznie jest słaby. Mam to szczęście, że jeszcze nic mnie nie uczuliło i mogę sobie eksperymentować :D
      Ja z olejkiem kokosowym mam same dobre wspomnienia :) Kiedyś namiętnie go stosowałam na twarz solo i byłam zachwycona. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Niepatrzący na skład będą zadowoleni :)

      Usuń
  8. fajny pomysł. Czasem przy całkiem fajnym składzie efekty mogą być marne a my będziemy widzieć niewiadomo co i odwrotnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Garniera używam Hydra Adapt na dzień i na noc, czyli 2 in 1. Nie mam cery dojrzałej, nie mam tez czasu bawić sie na 2 kremy osobno. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tego kremu, ale jeśli chodzi o produkty Garnier to jestem bardzo zawiedziona. Miałam przeróżne rzeczy z tej firmy i wszystkie dawały bardzo słabe efekty. Tak więc raczej omijam tą firmę, może nie szerokim, ale jednak łukiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko krem BB i byłam zawiedziona ;/

      Usuń
  11. już od dłuższego czasu nie sięgam po kosmetyki Garniera, bo większość okazywała się bublem... póki co w miarę odpowiada mi apteczno-naturalne traktowanie mojej skóry :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ich kosmetyki, ale do włosów :) Też wolę bardziej naturalne kremy, o treściwych składach :)

      Usuń
  12. Typowo drogeryjny krem ze stajni Garniera, nie kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mialam tego kremu, ale troche mnie zaciekawilas ;) chyba sobie zafunduje jak mi sie skonczy moj z Sorayi :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Już dawno nie miałam nic na twarzy od Garniera. Zdecydowanie bardziej wolę ich odżywki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wolę ich odżywki do włosów :) Co jak co, ale akurat odżywki do włosów mają fajne składy. Szkoda, że to nie tyczy się kremów do twarzy :(

      Usuń
  15. Nie zdecydowałabym się na ten krem przede wszystkim ze względu na parafinę. Z Garniera używam kremu Hydra Adapt do cery zmęczonej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat nigdy nie patrze na składy kremów bo takowe niewiele mi mówią, tego nie miałam, bo póki co wierna jestem Sorayi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze spoglądam. Lubię wiedzieć co nakładam na twarz :D W tym przypadku zaryzykowałam :)

      Usuń
  17. Nigdy go nie widziałam, ale się teraz pewnie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, ale na noc używam bardziej odżywczych kremów o lepszych składach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wolę kremy o lepszych składach :)

      Usuń
  19. Nie używałam ;) Mam krem orientany "na dzień i na noc" i jestem z niego bardzo zadowolona :)
    Na produkty do twarzy bardzo uważam, bo niestety mam ją bardzo wrażliwą... Wole nie kombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja musiałam zrezygnować z tego kremu i wrócić do kosmetyków aptecznych, bo wywołał u mnie wysyp straszliwy.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo unikam parafiny w kremach do buzi, ten na starcie odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Na mnie kremy garniera wpływaja niestety bardzo niekorzystnie :<

    OdpowiedzUsuń
  23. ja miałam ten w takim żywym zielonym opakowaniu, chyba z ogórkiem albo winogronami i byłam bardzo niezadowolona. Zostawiał mi taką powłoczkę na twarzy, co mnie denerwowało, nie nawilżał tez specjalnie i twarz przy nakładaniu go strasznie szczypała, także tym kremom mówię: nie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...