wtorek, 5 listopada 2013

BEZBARWNA HENNA KHADI- EFEKTY NA MOICH WŁOSACH


Cześć Dziewczyny !

Dziś będzie coś czego jeszcze na moim blogu nie było, a mianowicie pokażę Wam efekty jakie uzyskałam po użyciu bezbarwnej henny Khadi. Hennę testuję w ramach współpracy ze sklepem biouroda24 i powiem Wam, że wybierając produkty do testów początkowo wśród nich znalazła się henna khadi indygo. Produkty do mnie przyszły, a ja doznałam olśnienia, że nie chcę zmieniać koloru włosów. Na szczęście Pani ze sklepu była miła i wymieniła mi indygo na hennę bezbarwną (dziękuję:). Ok Ok już przechodzę do rzeczy :)

Zacznijmy od tego co ma robić z naszymi włosami bezbarwna henna: (w wielkim skrócie, po więcej sięgnijcie tutaj)

''Jest naturalną perfekcyjną odżywką do włosów. Sprawia, że włosy stają się mocne, pełne wigoru i blasku. Szczególnie polecana do włosów zniszczonych chemicznym farbowaniem, trwałą. Nie zmienia koloru włosów. Przywraca włosom blask i miękkość. Zwiększa objętość. Nadaje jasnoblond włosom miodowy, złotawy kolor.  W bardzo rzadkich przypadkach włosów cienkich lub bardzo rozjaśnionych Cassia może nadać im lekko zielonkawy odcień. Jeśli macie blond włosy neutralna henna Cassia nada włosom złoty połysk. Senna sprawia, że włosy są błyszczące, silne i jedwabiste, działa też korzystnie na skórę głowy.''

CENA : 28,50zł/100g
DOSTĘPNOŚĆ : sklep BioUroda24 klik

ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA : henna, czepek, rękawiczki

PRZYGOTOWANE


1.)Wsypałam hennę do szklanej miski. 2.) Obawiałam się rozjaśnienia włosów dlatego zamiast cytryny dodałam naparu z kawy. Zużyłam całe opakowanie henny. 3.) Dolewałam naparu z kawy aż uzyskałam odpowiednią konsystencję. Mieszankę odstawiłam na godzinę. 4.) Nałożyłam na suche, oczyszczone włosy. Cała ta mieszanka miała nieprzyjemny zapach i wygląd, ale dałam radę. 5.) Nałożyłam na włosy czepek i ręcznik. W takim turbanie siedziałam sobie godzinę. Zmywanie henny okazało się dosyć trudnym zadaniem, ale dałam radę. Następnie wysuszyłam włosy suszarką :)

ZDJĘCIA WŁOSÓW PRZED UŻYCIEM BEZBARWNEJ HENNY


ZDJĘCIA WŁOSÓW PO UŻYCIU BEZBARWNEJ HENNY


PO UMYCIU 



MOJA OPINIA :
Cały proces jest dość czasochłonny i nieprzyjemny. Trzeba uważnie sprawdzać czy mieszanka uzyskuje dobrą konsystencję, sama henna nie pachnie też jakoś cudownie. Proces nakładania jest również czasochłonny, gdyż trzeba uważnie i równomiernie rozprowadzić hennę na włosach. Spłukiwanie też nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Jednak nie o to tu chodzi. Najważniejsze jest działanie.  Jak widzicie od razu po hennowaniu moje włosy nie były w najlepszym stanie, miejscowo były suche, pojawiło się trochę blasku. Kolejnego dnia ich stan się poprawił. Już nie były tak suche i polepszył się skręt ! Moja siostra zauważyła, że ładniej błyszczą. Myślę, że gdybym dodała cytryny to blask byłby większy i chyba w tym tkwi sekret. Jednak nie chciałam rozjaśniać swoich włosów choć w niektórych miejscach zauważyłam złote refleksy. Dodatkowo były bardzo miękkie i miłe w dotyku. Myślę, że z tej henny najbardziej byłyby zadowolone blondynki, gdyż jak widziałam na zdjęciach innych dziewczyn, ta henna nadaje blond włosom taki miodowy odcień. Wracając do moich włosów.. Umyłam je dopiero po 2 dniach i co? Po umyciu problem wysuszenia po hennie pozostał. Utrzymał się równie blask i wygładzone włosy. Wspomnę jeszcze, że poradziła sobie z moim łupieżem, który wywołał ostatnio szampon nivea.

Jak dla mnie ta henna może zagościć w mojej pielęgnacji, ale nie musi. Nie jest wyjątkowa, ale też nie jest zła. Trzeba się liczyć z tym, że henna należy do ziół więc może wysuszać, ale jak wiecie po umyciu moich włosów ten problem po prostu zniknął. Jeśli chcecie sprawdzić opinie innych osób na temat tej henny to polecam zajrzeć do KWC, gdzie ta henna otrzymała 3,67/5 gwiazdek :)

PRZYPOMINAM O KONKURSIE :) MACIE SZANSĘ WYGRAĆ 10 MOICH ULUBIONYCH ROSYJSKICH KOSMETYKÓW DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW. KLIK

Miałyście bezbarwną hennę ? Jak się u Was sprawdziła ? :>

71 komentarzy:

  1. skręt przed henną mi się bardzo podoba, po umyciu zaczęły się wyżej kręcić. ogólnie widać, że najgorzej nie było. blask równie piękny miałaś przed hennowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz skręt powrócił do normy i jest tak jak przed henną (odnośnie skrętu) :)

      Usuń
  2. Bezbarwnej nie miałam ;) używam ciemnego brązu

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też było wysuszenie, a po pierwszym myciu masakra! A blasku jak u ciebie też nie było :P Jak wrócę do naturalnego koloru to nałożę ją jeszcze raz może sprawdzi się bardziej na zdrowych nie rozjaśnianych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kupuję osobno hennę, indygo, amlę, kasje, neem i mieszam sama. Ostatnio moje włosy oscylują w kolorach brązów - w październiku robiłam gloss z indygo i to mi bardzo odpowiada. Niestety indygo ma to do siebie że się wypłukuje dość szybko nadając włosom ciepłe tony. Ogólnie zioła mają tendencję do wysuszania, u mnie ono mija po kilku dniach od farbowania, za to blask jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę ciągle nad indygo, ale obawiam się efektu sztucznej czerni :(

      Usuń
    2. też się troszkę obawiałam samego indygo, że mi wyjdą jednak za ciemne włosy dlatego postawiłam na gloss. Poza tym po ok 2 tygodniach kolor spłukał mi się do brązu z ciepłymi tonami i na razie nic nie ruszam, jak kolor bardziej zejdzie to dalej będę eksperymentować;)

      Usuń
    3. To chyba pozostanę przy swoim :)

      Usuń
    4. Po indygo nie ma efektu sztucznej czerni, a khadi czarna to już w ogóle jest cud-miód - używam jej i jest cudownie, poza tym, że czysta czerń dość szybko się wypłukuje i obecnie moje włosy zależnie od światła są ciemno brązowe, czerwone albo czarne. Czerwień to akurat pozostałości chemicznej farby na końcówkach, ale zdrowe włosy mają raczej zimny, głęboki odcień.

      Usuń
    5. Ja już mam zamęt :D Chcę czegoś co pogłębi mój odcień :)

      Usuń
  5. mi by się przydała taka bezbarwna henna na moje problemy ze skalpem

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się efekt końcowy bardzo podoba,ładny skręt,blask również jest :) Ja używam orzechowy brąz i jestem zadowolona :) fakt,początki z henną przeważnie są trudne,później jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jaki efekt daje orzechowy brąz :)

      Usuń
  7. Ja np. nie czułam wysuszenie po hennie natura, natomiast po rosyjskiej hennie, musiałam ostro nawilżać włosy.

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda dość...ohydnie? :P ale efekty widać.

    OdpowiedzUsuń
  9. ta zielona papka do mnie nie przemawia, ale efekt fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wlasnie szukalam recenzji na temat tej henny, wielkie dzieki, ale z tego co widze, to wielkiego efektu WOW raczej po tym nie ma, a niby wlosy lekko pogrubia, uelastycznia,. Nie wiem sama czy sie skusisc, ale chyba bede musiala, bo nigdy nie wiadomo jak to bedzie na moich wlosach :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie! Powoli sie rozkrecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Każde włosy reagują inaczej :)
      Może na Twoich spisze się lepiej :)

      Usuń
  11. Ja też uzyłąm tej henny jakiś miesiąc temu ale dałam cytryny i trzymałam 3 godziny , cieżko nałożyc , cieżko zmyć , puch , susz , zrobił sie cieplejszy odcień włosów , taki jakby bardziej kasztanowy czy też rudy , no i bask jako chyba jedyne co na + , i raczej z niej zrezygnuje w przyszłości , jak chce blasku to zrobie laminowanie po wegańsku , mniej problemu i włosy w o niebo lepszej kondycji niż po tym , Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam laminowanie po wegańsku ! :)

      Usuń
  12. Planuję ją kupić w najbliższym czasie:) Najpierw jednak chcę przyciemnić włosy szamponem koloryzującym, żeby rozjaśniane przed 1,5 roku włosy bardziej przypominały kolor odrostu:P Wydaje mi się, że ta kolejność jest lepsza, bo henna podobno blokuje wchłanianie koloru i farby słabo łapią.
    Mała któras z Was problem z zachowaniem koloru z powodu wcześniejszego hennowania?:>

    OdpowiedzUsuń
  13. ja sama chętnie bym wypróbowała, ale boję się przesuszenia włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czy Twoje włosy lubią zioła czy też nie :)

      Usuń
  14. Co prawda bezbarwnej nie używałam, ale z hennowaniem też mam przygodę. Ogólnie zwykle podobał mi sie efekt PO - blask i grubość. Minusem tu zdecydowanie sa wysuszające właściwości ziół. Myślę że jak już wrócę do naturalek to jednak mimo wszystko sięgnę po bezbarwną hennę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaś kusi zafarbowanie henna n ciemniejszy odcień :)

      Usuń
  15. Myślę o farbowaniu henną, ale na jakiś brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wydawało mi się, że aby henna w ogóle zadziałała musi "dochodzić w kwaśnym środowisku" przez co najmniej 24h :/ u mnie nigdy nie wystepuje przesuszenie, włoski pięknie się błyszczą a kolorek trzyma się na włosach przez 2 miesiace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim czasie uwalnia sie barwnik, a ja tego nie chcialam :)

      Usuń
  17. Chętnie kupiłabym hennę, ale boję się tego przesuszenia bo moje włosy i tak mają z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się pozbyć tego przesuszenia :) Henna to ziółko więc to normalne :)

      Usuń
  18. Mnie henna strasznie wysusza i mam po niej takie tępe włosy... nawet rozczesać nie idzie

    OdpowiedzUsuń
  19. Henna henną, ale masz piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. parę dni temu ją nakładałam :) jednak użyłam małej ilości, na próbę, żeby potem nie płakać ;p
    po zmyciu nie mogłam normalnie rozczesać włosów, ale ogólnie zmiana była na plus, więc za tydzień znowu ją nałożę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Twój skręt jest prześliczny, ileż bym dała za takie loki^^ Henny nie próbowałam, ale zamierzam spróbować senesu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja zaś od zawsze marzę o prostych włosach :)

      Usuń
  22. Bezbarwna mnie kusiła swego czasu, ale od kiedy postanowiłam, że pofarbuję swoje rudasy orzechowym brązem Cassia będzie już zbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dośc intensywnie o niej myślę ostatnio bo potrzebuję odżywienia, jednak boję się, że jeśli wysusza to moje końcówki będą w jeszcze gorszym stanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sięgnij po nią za jakiś czas :)

      Usuń
    2. Ja w sumie bym chciała odrobinę przyciemnic, albo wcale nie zmieniac koloru,mysle ze pod koniec grudnia,początek stycznia się zdecyduję, może się lepiej oczytam bo trochę nie ogarniam jeszcze tego tematu :)

      Usuń
  24. czytałam, że dziewczyny do henny dodają właśnie nawilżające odżywki/maski, które zmniejszają właśnie przesusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odzywki algo lniany glutek :)

      Usuń
    2. Tez czytałam :) Aż w końcu nie dodałam nic z tych rzeczy bo nie mogłam się zdecydować :)

      Usuń
  25. Raz farbowałam nią włosy na kolor brąz i masz racie jest z nią troszkę zabawy i chyba już się nie skuszę ponieważ kolor wyszedł taki pospolity i szybko się spłukał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że szybko się spłukał, ale ponoć za pierwszym razem tak jest :)

      Usuń
  26. Piekne wlosy, marze o takim skrecie :) Bardzo lubie henne, zwlaszcza jej dzialanie na moja skore glowy.
    Zapraszam do siebie na rozdanie :) http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2013/11/mikolajkowe-rozdanie-balea-alverde.html

    OdpowiedzUsuń
  27. O ,O,O,O,O-kochana Twoje włosy powalaja na kolana-takie śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  28. teraz dopiero widać jak to prostowanie zniszczyło ci włosy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się nad tą bezbarwną henną, ale aktualnie nie chce aby włosy mi się nie co rozjaśniły dla tego się na nią nie skuszę. Używałam już henny ciemny brąz i jestem zadowolona. Jednak wolałabym uzyskać ciemniejszy odcień brązu ale nie wiem czy to możliwe...do henny ciemny brąz dodawałam sok z cytryny ale on nie co może rozjaśniać więc przy kolejnym farbowaniu spróbuje bez tego soku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast cytryny dodaj coś przyciemniającego. Może napar z kawy ? :)

      Usuń
    2. Na ciemny brąz można nałożyć orzechowy brąz - daje ładny kolorek i dłużej trzyma :)

      Usuń
  30. Nie gadam z Tobą!! Masz przepiękne włosy :-) Powtarzam się, ale naprawdę są boskie.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja używałam henny z Pola henny :) tej nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  32. długo się zastanawiałam nad henną, ale też nie chciałam zmieniać koloru włosów, chociaż złotymi refleksami nie pogardzę :D chyba pomyślę nad tą bezbarwną wersją.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. "Może nadać zielonkawy kolor" bałabym się zastosować ją na moje jasne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie zastanawiam się nad zakupem tej henny, ale ciągle się obawiam, że akurat będę tym rzadkim przypadkiem, któremu nada zielonkawy odcień:P heh. Poza tym przyjemy ten Twój blog. Miło się czyta:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Co do Henny - w sklepie new nails mają taką za 18 zł, czyli za śmieszne grosze. Z niej korzystam, efekt wygląda naturalnie i jest bardzo trwały, taki jak lubię. Tak więc wszystko da się uzyskać, trzeba tylko poszukać, a sam produkt jest bardzo tani.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...