sobota, 12 października 2013

TANI , UNIWERSALNY ZESTAW STARTOWY WŁOSOMANIACZKI CZ.I Z DROGERYJNYCH PÓŁEK

Cześć Dziewczyny !
Często dostaję wiadomości z prośba o ułożenie zakupowej listy w miarę przystępnej cenie. Chcecie również , aby były to produkty dostępne w drogeriach , a nie tylko w internecie. Więc postanowiłam podzielić wpis na dwie części. Dziś ułożę listę z produktów drogeryjnych , a następnym razem z produktów dostępnych w internecie :)


SZAMPON DO MOCNIEJSZEGO OCZYSZCZANIA:
Najzwyklejszy szampon o prostym składzie z SLS lub SLeS , bez silikonów i zbędnych oblepiaczy do oczyszczania włosów raz na tydzień czy też raz na dwa tygodnie (kwestia indywidualna). W tym przypadku polecam szampon za jakieś 3,50zł czyli ''Barwa ziołowa'' (ja akurat mam ten z czarną rzepą). Jest dostępny w miejskich sklepikach i o ile dobrze pamiętam to spotkamy go również w rossmannie.

SZAMPON DO CODZIENNEGO MYCIA : 
Tu każdy poleca Baby dream za 3,50/250ml (w rossmannie). Jednak według mnie on zbytnio plącze włosy i osobiście wolę balsam do kąpieli Baby dream fur mama , który kosztuje 9zł/500ml więc ze względu na pojemność długo nam posłuży. 

OLEJEK :
Tutaj również mam kilka uniwersalnych opcji. Pierwszą z nich jest mój ukochany olej z pestek winogron. W biedronce 14zł/1l , świetnie wygładza i wystarcza na bardzo długo. Jeśli wolicie coś innego bądź nie macie w okolicach biedronki to polecam olejek Baby dream fur mama 250ml/10zł

ODŻYWKA :
Zachwalana odzywka garnier ''avocado i masło karite'' , dostępna w każdym rossmannie za około 7zł.
Kilka propozycji :

Garnier avocado i masło karite
Odżywki alterra
Odżywki garnier fructis
Isana proffesional
Schauma odżywka regeneracyjna

MASKA:
Tutaj mam kilka typów. Pierwszą drogeryjną maską w niskiej cenie jest alterra granat&aloes. Swego czasu namiętnie jej używałam i chyba do niej wrócę. W cene regularnej kosztuje 9zł , ale często można ją dorwać za 6zł

Alterra Granat&aloes
Gliss kur 7oil
NaturVital aloesowa
Timotei organic delight

SERUM DO KOŃCÓWEK
W przyzwoitej cenie i bez alkoholu : serum z Green Pharmacy. W naturze kosztuje około 6zł

PÓŁPRODUKTY
Wiadomo , że w drogeriach nie ma półproduktów jednak możemy je śmiało zastąpić np. różową odżywką z artiste. Koszt to 3,99zł , a ma w składzie sporo protein więc będzie fajnie uzupełniała aloesową maskę :) Odżywkę artiste kupicie w naturze. Jeśli jesteście ciekawe innych półproduktów to zapraszam Was do zakładki składy. Tam znajdziecie półprodukty dostępne w aptece i w kuchni :)

Jak widać wcale nie wyszło dużo i myślę , że po podsumowaniu nie wyjdzie więcej niż 50zł. W następnym poście przeczytacie o zestawie z produktów dostępnych w internecie :) A co Wy byście poleciły początkującym włosomaniaczkom na zestaw startowy ?: :>
Tymczasem idę się szykować na karaoke !

Aaaa mam do Was pytanie. Nie wiem czemu , ale kiedy dodaję na bloggera obrazek na białym tle to robi mi się ono szare ;/  chodzi mi o zdjęcia w postach takie jak np. to dzisiejsze. Miałyście taką sytuację ?

44 komentarze:

  1. ja bym może z półproduktów poleciła jeszcze glicerynę. Może pomóc w utrzymaniu nawilżenia, a jej cena jest śmiesznie niska i dostaniemy ją w każdej aptece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gliceryna jest w tych półproduktach dostępnych w aptece :)
      Kiedyś używałam jej dosyć często :)

      Usuń
  2. z drogeryjnych kosmetyków do włosów poleciłabym jeszcze serię Mrs. Potter's - jak bardzo lubię z aloesem i jedwabiem; olejki Green Pharmacy

    a co do Twojego problemu, to może coś ci się pozmieniało w ustawieniach szablonów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tu nie chodzi o tło bloga tylko tło zdjęć dodawanych na bloga :)

      Usuń
  3. z odżywek mogłaby się okazać równie dobra jak Garnier AiK Isana nawilżająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam maskę z Alterry :) żeby tło nie było szare musisz zmienić typ zdjęcia z .jpg na .png :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ja bardzo lubie :)
      O ! Dziekuje- sprawdze to :)

      Usuń
  5. Ja właśnie artiste używałam jako półproduktu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia zapisuj w formacie .PNG u mnie to rozwiązało problem szarego tła.
    A co do produktów na start, do zabezpieczania końcówek dobrze się sprawdza jedwab/silikon z Marion, w naturze kosztuje coś ok 8 zł za 15 ml i jest ekstremalnie wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektóre z tych produktów, które polecasz nie nadają się dla wrażliwych skalpów. np Szampony Barwy czy Babydream w ogóle mi nie podeszły , całe to szukanie szamponu odpowiedniego dla mnie to jak przejście przez mgłę , trochę mi zajęło uświadomienie sobie niektórych problemów bo wcześniej faktycznie korzystałam z takich gotowych propozycji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko to jest szampon z SLS więc nie dla wrażliwców :) Równie dobrze może być to inny szampon bez niczego w roli głównej z SLS :)
      Mi też BD nie podszedł dlatego dodałam drugą opcje :)

      Usuń
  8. Długo używałam do mycia balsamu dla mam, odżywki i maski Alterry z granatem i aloesem. Do końcówek dobra jest także kuracja jedwabna Marion, małe opakowanie ok. 5-6 zł w Naturze, na promocji oczywiście taniej.

    Z tym szarym tłem miałam problem, ale przy zdjęciu/obrazku banerowym i tymi w pasku bocznym. Nie pomagały zmiany formatów, przezroczystości, nic. Aż wyeksportowałam zdjęcie na zewnętrzny serwer i do niego podałam adres url w bloggerze i to pomogło. Ale w postach jeszcze mi się to nie przydarzyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego serum jeszcze nie mialam :) Oj nie za duzo kombinowania dla takiego leniuszka jak ja :)

      Usuń
  9. Ja gorąco polecam maski biovax wszystkim początkującym i nie tylko ;) Mój must have ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, też jestem za polecaniem Biovaxów wszystkim początkującym, u mnie wraz z olejowaniem zdziałała cuda

      Usuń
    2. O wlasnie ! Jak moglam o nich zapomniec ? Jak tylko wroce do domu to dodam je do listy :)

      Usuń
  10. ja bym dodała jeszcze odżywkę b/s joanna naturia :) czyli + 4 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja poleciłabym zamiast jedwabiu krem do końcówek Joanny z serii Apteczki Babuni. odkryłam go całkiem niedawno i bardzo dobrze się sprawdza. zawiera silikony, więc zabezpiecza, ale znajdziemy w nim również miód czy panthenol. :) poleciłabym też szukanie w kuchni, bo tam często znajdziemy świetne półprodukty - jajka, miód, skrobię ziemniaczaną, oliwę z oliwek i wiele innych. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wg mnie trochę niekompletna ta lista ponieważ nie u każdego typu włosów dane kosmetyki się sprawdzą, mają inne potrzeby (chodzi mi głównie o odżywki, maski, oleje). powinnaś raczej zrobić taki starter rozróżniając włosy wysokoporowate, niskoporowate, normalne.

    btw. nie chcę, żebyś odebrała to, że się czepiam, ale po przecinku nie stawia się spacji, troszkę to irytuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sama nazwa wpisu wskazuje ''dla początkującej włosomaniaczki''. POCZĄTKUJĄCA włosomaniaczka to taka , która DOPIERO ZACZYNA PRZYGODĘ Z PIELĘGNACJĄ WŁOSÓW , a więc nie wie jeszcze czym jest porowatość bądź jakie składniki jej włosy lubią , a jakich nie. To osoba , która do tej pory nie zwracała uwagi na składy bądź pielęgnowała włosy samymi silikonami. Więc skąd może wiedzieć jaką mają porowatość ? Same testy na porowatość nic nie pomogą , trzeba poznać swoje włosy i trwa to nawet kilka miesięcy. Druga sprawa to fakt , iż np. nie dodałam tu oleju kokosowego , który nadaje się dla niskoporowatych. Zamiast niego postawiłam na olej z pestek winogron , który sprawdza się praktycznie na większości włosów więc jest on dość uniwersalny.

      Aaa zapomniałam : Wybacz mi , że znów stawiam spacje między przecinkami :)) Jeśli to jest aż tak irytujące to nie zmuszam do czytania :) Wolę stawiać spację między przecinkami niż np. pisać ''że'' przez ''rz'' :)

      Dziękuję za uwagę :)

      Usuń
  13. muszę spróbować tego balsamu do kąpieli :) ciekawe jak się spisze na moich włoosach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jestem zdania, że nie ma kosmetyków uniwersalnych, są tylko takie, które mają wiele zastosowań.
    Nawet w stosunku do kosmetyków Babydream opinie są podzielone. Ja na przykład wolę szampon HiPP :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki wielkie! W następnym tygodniu chciałam właśnie wybrać się na zakupy, żeby pomóc troche swoim włosom

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie moja lista byłaby całkiem podobna;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się z Tobą w 100%. Jak przeczytałam o szamponie BDFM to myślałam, ze sobie kpisz :D Na szczęście dalej było już, że według Ciebie on plącze włosy itd. Ja jestem aktualnie na etapie testowania go (niedawno się za niego złapałam) i jest dokładnie tak samo. Trzeba dużo szamponu, a kołtuny robią się okropne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Każdy się chyba o tym przekonał :D

      Usuń
  18. znam kosmetyki,które wymieniłaś i wracam do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny wpis dla oczątkujących i nie tylko :)

    A co do zdjęć- mnie się wydaje, że to tylko nasza grafika w komputerze płata nam figle. Inne blogerki też kiedyś się na to skarżyły, ale u mnie np. wszystko wyglądało normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba kupię ten olej z pestek winogron.. Ogólnie nie jestem włosomaniaczką, ale zdjęcia Twoich włosów po prawej stronie bloga spowodowały we mnie dziką zazdrość:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Co do tła spróbuj dodać zdjęcie w formacie PNG ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do masek dodałabym Kallos i Stapiz sleek line- dostępne w hebe ;) oraz maskę gliss kur oil nutritive.

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ciekawy post :)) ja uwielbiam Kallos - maska mleczna ;))


    http://makijazowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba muszę wypróbować Baby dream fur mama ;) uzywam szamponu z alterry, jest ok, ale szału nie ma a jest mało wydajny..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...