sobota, 21 września 2013

JAK ZNALEŹĆ CZAS NA WŁOSOMANIACTWO ?

Cześć Dziewczyny !
Dziś mam dla Was temat , który powinien się tu znaleźć już dawno. Wiele osób myśli ,że na włosomaniactwo trzeba mnieć dużo czasu. Wbrew pozorom nie nie nakładam tylko olejków , masek , odzywek , serum - jestem zwykłym śmiertelnikiem , mam swojej zajęcia i połowę zycia spędzam poza domem. Krótko mówiąc to nie jest tak , że ja tylko siedzę i pachnę :D Jak więc w takiej sytuacji znaleźć czas na włosomaniactwo ?



OLEJOWANIE : Najlepiej mają te osoby , które myją włosy nad ranem , ponieważ nakładają olejek na noc i tracą tylko te 3 minutki na jego nałożenie i nie muszą się martwić, że przyjdzie niezapowiedziany gość. No dobra , ale co z tymi , którzy myją włosy wieczorem ? Myślę , że raz w tygodniu możemy sobie pozwolić na olejowanie na noc bo przecież w niedzielę chyba nikt nie pracuje ? (no dobra są wyjątki).Więc na dobrą sprawę w tej sytuacji wcale nie tracimy czasu. Jednak jesli chodzi o olejowanie wciągu dnia to staram się to robić 2x w tygodniu wtedy kiedy wczesniej jestem w domu. Jednak i tutaj moim zdaniem nie tracimy czasu bo np.przez 2h trzymania olejku na włosach możemy posprzątać w domu , ugotować obiad , oglądac tv , sprawdzić pocztę itd. Czas mija , a my zrobiłyśmy to co zrobiłybyśmy i bez olejowania. I tutaj dostrzegam plusy jesieni. Dlaczego ? Ponieważ jesienią noszę czapkę i pod tą czapka mogę schować naolejowane włosy więc jesienią mogę olejować włosy i iść na zakupy , pocztę itd. co też zajmuje trochę czasu :) Więc tak naprawdę to kwestia 3 minut nałożenia olejku.

MYCIE: I tak musiałybyśmy umyć włosy więc włosomaniactwem tego nazwać nie można jednak doliczmy te 5 minutek do naszego ''włosowego czasomierza''

ODZYWKI/MASECZKI: Ja bez względu na to czy jest to maskaczy odżywka nakładam takie specyfiki na 20-30 minut. zawijam w ręcznik i wracam do obowiązków.  Więc i tutaj mogę powiedzieć ,że jest to kwestia 3-minutowego nałożenia odzywki/maski.

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK : To kwestia 30 sekund , a nawet nie :) 

WCIERKI : Wcierka połączona z 5 minutowym masażem każdego dnia.  Ja najczęściej nakładam wcierki na noc np. przy okazji czytania wpisów na blogu , oglądania na YT czy też oglądania zwykłego filmu. Swoją drogą taki masaż niesamowicie odpręża.

A więc jak widać włosomaniactwo wcale nie jest takie czasochłonne jak może się wydawać i ja nie siedzę ciągle z rękoma we włosach lecz jestem zwykłą śmiertelniczką (naprawdę :D) :)

62 komentarze:

  1. Zupełnie się z Tobą zgadzam. Wszyscy myślą, że włosomaniaczki nic innego nie robią, jak tylko siedzą i nakładają maski, odżywki, wcierki itd. : Szkoda tylko, że rzadko znajduję czas na olejowanie :( Tak jak napisałaś robię to zwykle raz w tygodniu, a bardzo bym chciała częściej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez na poczatku myslalam , ze wlosomaniaczki nic nie robia tylko dbaja o wlosy :D

      Usuń
  2. Przydatny post :) Prawdę mówiąc, czytając twojego bloga miałam wrażenie, że nie robisz nic innego, tylko dbasz o włosy :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już od wielu osób, że dbanie o włosy zajmuje tak strasznie dużo czasu. Też się z tym nie zgadzam. Poza tym dbanie o włosy, a później oglądanie efektów naszej pracy czyni człowieka szczęśliwym ;)
    http://matrelsy.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie stwierdzenie, że włosomanniactwo jest czasochłonne to bujda na resorach...oczywiście są momenty, gdy położenie oleju jest niemożliwe albo gdy nie ma czasu na maskę pod czepek ale nie oszukujmy się, że taki stan trwa codziennie; zawsze można to jakoś pogodzić z planem dnia...tym bardziej, że z olejem na włosach można spokojnie wykonywać domowe obowiązki:)
    pzdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokladnie :)Ja zawsze wykorzystuje ten czas i np. Sprzatam

      Usuń
  5. Czym olejujesz włosy i jakich wcierek używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawej stronie na dole są etykiety wystarczy poszukać i tam jest wszystko;)

      Usuń
    2. Aktualnie mam przerwe , ale od pazdziernika kontynuacja pielegnacji rosyjskim olejkiem i serum na porost babuszki. tak jak powiedziala Karola- wiecej w etykietach :)

      Usuń
  6. W zupełności się zgadzam!
    Można naolejować włosy/ nałożyć odżywkę i iść uczyć się/sprzątać/gotować obiad/zajmować dziećmi/wypełniać papiery(praca w domu) i co tylko jeszcze. Włosomaniactwo to dodatkowe max.30 minut, które zajmuje: nałożenie oleju,odżywki czy maski,serum na końce czy wcierki. Reszta to zwyczajne obowiązki,tyle,że z naolejowanymi włosami bądź nałożoną odżywką:)

    A co do schowania naolejowanych włosów pod czapkę to dobry patent!. Muszę wypróbować;D Ochrona włosów przed zimnem +ochrona przed otarciami od czapki+ciepło pomagające olejowi lepiej zadziałać+wygoda,bo nie trzeba zmywać oleju przed wyjściem. Super;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko potrzeba kilka czapek, bo swoją piorę po każdym wyjściu z olejem.

      Usuń
    2. Zawsze mozna wlosy zawinac w slimaczka :)

      Usuń
  7. Nie stylizuję moich włosów. Nie maluję się, nie używam lakierów do paznokci. Nawet nie suszę włosów. Mimo regularnego olejowania, wcierania i "maskowania", płukanek i masażu skalpu uważam, że poświęcam mniej czasu włosom niż ktoś, kto tylko je myje, ale za to suszy i katuje prostownicą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie suszenie i prostowanie na dobra sprawe zajmuje wiecej czasu :)

      Usuń
  8. Ja chciałabym zacząć dbać o włosy, ale u mnie najwięcej czasu zajmuje zmywanie tych specyfików z włosów i to mnie zniechęca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim cudem ?moze masz zly szampon luz nakladasz za duzo oleju/maski ? :>

      Usuń
  9. Duzo osob pyta- co robie ze mam takie zdrowe, piekne i gladkie wlosy? Wlosomaniactwo nie jest drogie, nie jest tez czasochlonne. Trzeba po prostu kochac swoej wlosy i je poznac. Kazde pasma lubia co innego - jak poznamy potrzby naszych klaczkow, bedzie to polowa sukcesu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga sprawa to duma , ze ktos docenia nasze starania :)

      Usuń
  10. Święta prawda, dbanie o włosy wcale nie zajmuję tak dużo czasu

    OdpowiedzUsuń
  11. żeby mieć piękne włosy potrzeba przede wszystkim cierpliwości:)czas się znajdzie bo jak sama mówisz niewiele go trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To naprawdę zajmuje niewiele czasu, wbrew temu co myśli nie-włosomaniaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie, na włosomaniactwo nie poświęca się aż tyle czasu ile niektórzy sobie myślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja właśnie dziś przy sobotnich porządkach chodzę pół dnia z olejem na głowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj Z piatku na sobote nakladam olej na noc :-)

      Usuń
  15. Zgadzam sie. Nakladalam maske nawet maja 38 stopni goraczki i ledwo wstajac z lozka :p. Co prawda wtedy nie nakladalam jej na 20 minut bo nie wracalam do innych obowiazkow(nie bylam w stanie) ale chociaz na chwilke. Zawsze sie znajdzie na to czas :). Tak to przewaznie myje wlowy, nakladam maske, sprzatam kroliczkowi lub robie obiad i zmywam :D. Nie trace czasu siedzac bezczynnie z zegarkiem w reku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nakladam maski nawet w takiej sytuacji , ale rowniez nie trzymam dlugo :)

      Usuń
  16. muszę się w końcu zabrać za olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. również uważam, że włosomaniactwo może być tanie i nie pochłaniac wiele czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wlasnie dlatego olejuje na sucho, zeby w razie czego moc wyjsc. Chociaz nie lubie jak ktos nagle krzyzuje mi plany. Mysle, ze osoby ktore mowia, ze nie maja na to czasu po prostu szukaja wymowki. A warto dbac o wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o tym, że włosomaniactwo nie zajmuje całego dnia powinno się ciągle przypominać ludziom, którzy zawsze tak odpowiadają na każdą propozycję zadbania o włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wystarczy dojść do wprawy i dobrze zorganizować sobie czas hehe:)z początku faktycznie cały czas siedziałam i coś robiłam z włosami teraz olejuje i robię dalej co do mnie należy:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ano właśnie, to raczej kwestia "nie chce mi się" i "chce mi się", bo jak nam się nie chce to można szukać wymówek, że nie starczy nam czasu na obejrzenie serialu, a jak chcemy to i pracując, mając dzieci i się ucząc damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No u mnie to niestety tak "szybko" nie wychodzi , i jestem włosomaniaczka tylko wtedy jak jestem w dom i nie pracuję , bo w czasie wyjazdów do pracy do Holandii to umyje włosy raz na tydzień i to i tak trzeba szybko jak jedna łazienka jest na 5 pokoi i zależy jeszcze ile jest osób w jednym pokoju , ale jak jestem w domu u siebie to nałożenie olejku 30 min , na 2 godziny rano wiec w tym czasie faktycznie umyję się cała , zjem sniadanie i porobię pare innych rzeczy , potem mycie to nawet szybko , ale potem maska to juz jakieś od 15 min do 60 , zależy , no i co jakiś czas podgrzewam suszarką turban , potem płukanie , to też nie długo , i ugniatanie z żelem , ale tak czy inaczej to juz zyskałam opinie przez wszystkich mnie otaczających ze siedze w łazience pół dnia , mam długie i kręcone włosy i nie umiem sie uporac z tym wszystkim szybciej niestety :( Aga

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi często zajmuje to więcej czasu, ale to mój własny wybór. Po prostu dbanie o włosy sprawia mi przyjemność i gdy mam czas, przeciągam zajmowanie się włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem tą szczęściarą, która olejuje włosy na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Brak czasu na wszytko. Muszę to zmienić. Włosy na to zasługują.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem podobnego zdania. Moja pielęgnacja właśnie tak wygąląda, jedynie poza wcierkami.
    Myję włosy rano, więc oleje u mnie właśnie nocą działają, jedyne co to muszę częściej prać poszewki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki słodki baner, ta Pani z odkurzaczem mnie rozwaliła! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Otóż to :)
    U mnie trochę więcej zajmuje jeszcze stylizacja (ale to jakieś 20-30 minut), więc to żadna tragedia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam dość długie włosy, ale mają przesuszone końce, więc pomyślałam sobie, że mogłabym myć je wieczorem zamiast rano. Myślisz, że to dobry pomysł?
    Poranne mycie jest dla mnie męczące, bo suszenie trwa i trwa i trwa, a nie zawsze chce mi się wstawać o 5, żeby tak stać z tą suszarką.
    Może to pomogłoby na puszenie się moich włosów : (

    OdpowiedzUsuń
  30. Ach jak dawno mnie tu nie było, ale muszę przyznać, że nadal jestem zakochana w Twoich lokach, są przepiękne. Co do znajdowania czasu... Usłyszałam kiedyś od pewnego Pana coś mądrego, że nie ma czegoś takiego jak brak czasu, bo to jest po prostu jego zła organizacja... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja lubię myć włosy w rano w sytuacji, gdy nie muszę od razu wychodzić z domu. Na szczęście często muszę iść do pracy czy innych zajęć dopiero po południu czy ok. 10 - 11, więc po prostu od razu po wstaniu nakładam olej, jem śniadanie, biorę prysznic itp., a potem myję włosy. Jeśli jednak ktoś pracuje codziennie rano, może przecież olej nałożyć choćby 1-2 razy w tygodniu w ciągu weekendu, albo na noc.
    Wychodzę z założenia że "dla chcącego nic trudnego".

    OdpowiedzUsuń
  32. ja pracuję w niedziele :P ale sr i so mam wolne więc zawsze się znajdzie chwila, prawda jest taka że nawet przy natłoku obowiązków dobra organizacja to podstawa, ja mam notes w którym ogranizuje wolny czas wtedy i starcza co nie co na pielęgnację włosów.

    OdpowiedzUsuń
  33. ja tez myslalam ze olejowanie zjamuje duzo czasu... co prawda dopeiro zaczynam przygode z olejkami, (wczoaj zastosowalam 1 raz olejek- kokosowy) ale zajelo mi to tylko 30 sekund, nalozylam olejek na wlosy i poszlam spac :). Rano tylko je umylam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja zawsze włsoy myję na wieczór, ale jak tylko przyjdę do domu i wiem że już nigdzie nie będę wychodziła wyedy kładę sobie olej na włosy i trzymam go aż do mycia, czyli zwykle jest to jakieś 3 godz.

    OdpowiedzUsuń
  35. tez zawsze podkreslam ze Cale to tzw wlosomaniasctwo nie zajmuje duzo czasu - jesli zaplanujemy ze i tak tego dnia np jestesmy w domu - jednoczesnie mozemy gotowac lub sprzatac czy tez uczyc sie majac naolejowane wlosy:) a i tak nadal czytam w komentarzach ... ooo Ty to masz pewnie duzo czasu zeby takie olejowanie na wlosach robisz....
    ech ...
    - fajny wpis - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi dbanie o włosy łącznie z kąpielą i suszeniem ich na szczotkę nie zajmuje więcej niż 20 min, a efekty są;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy temat, taki nietypowy. Czytając poszczególne podpunkty włosomaniactwa i ile one zajmują doszłam do wniosku, że muszę się strasznie grzebać, bo wszystkie te zabiegi zabierają mi o wiele więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi ostatnio ciężko znaleźć czas:(

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie już niektóre rzeczy weszły w nawyk ale ciężko było na początku wypracować sobie tą systematyczność

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi włosomaniactwo nie zajmuje dużo czasu, choc na początku bylo inaczej, kwestia wprawy :D

    Pozdrawiam, PiszącDniem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...