wtorek, 13 sierpnia 2013

Perfumy w kremie

Cześć Dziewczyny !
 Dziś za oknem pochmurno więc siedzę w domu i mam pretekst do nałożenia olejku na włosy , a przy okazji pomyślałam , że napiszę wam o czymś co mnie ostatnio dośc mocno zdziwiło i to negatywnie.Dzisiaj trochę nietypowo jak na mnie , ale mam dla Was kilka słów na temat perfum w kremie. W sumie nie jest to krem , właściwie sama nie wiem jak to nazwać - same się przekonacie :)


Kiedy otworzyłam pudełeczko byłam mega zdziwiona. Nie tyle co wielkością , ale ogólnie wyglądem tych perfum. Zamknięte są w ładnym słoiczku wielkości carmex . Mają nieco twardszą konsystencję niż owy balsam do ust. 


Zapach jest orientalny , ponoć pachnie wanilią. Owszem ta nuta jest wyczuwalna , ale ja czuję tu coś jeszcze , cos mocnego , orientalnego i ta nuta właśnie przeważa w tym zapaszku. Przyznam , że zawiodła mnie forma tych perfum i ich działanie. Nakładam je na miejsca ''pulslujące''. Nie ważne ile nałoże to i tak nikt z otoczenia ich nie wyczuwa. Myśle , że ta forma perfum będzie odowiednia , a nawet bardzo odpowiednia do nałożenia przed intymnymi zbliżeniami. Jednak jesli myslimy , że Pani w sklepie je wczuje to można się zawieść bo niestety tak nie jest. Listonosza też na nie nie poderwiemy :D Żałuję , że się u mnie nie sprawdziły bo uwielbiam waniliowy zapach ,a tu takie rozczarowanie :(
Perfumy dostałam w ramach współpracy z firmą Helfy. Cieszę się , że tak się stało bo przynajmniej nie muszę bardzo żałować nieudanego zakupu :D Nie polecam :)

Dostępność : sklep helfy klik

Miałyście ? U was też się nie sprawdziły ?

A tak przy okazji to w najblizszym czasie mam zamiar poszerzyć troche tematykę bloga. Od czasu do czasu pojawią się makijaże i kilka innych rzeczy jednak nadal będzie dominowała włosowa tematyka. Dajcie mi znać czy jesteście chętne na takie zmiany :)

27 komentarzy:

  1. Miałam na nie ochotę. Kiedys w Grecji kupiłam podobny kosmetyk i jego zapach byl niesamowicie piekny, intensywny i długo się utrzymnywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tutaj z wyczuciem go przez drugą osobę , która idzie obok nas jest niestety kiepsko :(

      Usuń
  2. A wydają się takie fajne. Zupełnie coś innego, oryginalnego, a taka klapa.
    Ja jestem jak najbardziej za urozmaiceniem tematyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. usmiechnelam sie czytajac ze listonosza na nie nie poderwiemy:))))ojjj mialam kiedys cos podobnego i faktycznie nie dzialalo tak jak opisali:)
    jasne - ja jestem za poszerzeniem ale jednak przyuczylam sie ze zawsze zagladam tutaj za nowymi nowinkami wlosowymi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :)
      Co do poszerzenia tematyki to nadal będzie dominowała ta włosowa :)

      Usuń
  4. a wydawały się takie fajne na pierwszy rzut oka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam w domu juz w sumie od dawna perfumy w olejku i dopiero teraz je testuje. Zapach jest intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam perfum w takiej formie i chyba się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna sprawa ;d ja tez uwielbiam wanilię ,szkoda , ze malo ją tu czuc ..

    OdpowiedzUsuń
  8. kusiły mnie te z helfy ;/ może źle trafiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, bo sama myślałam o tego typu produkcie. Ale teraz postawię chyba na perfumy w olejku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie poczytam o makijażach :D Perfumy w kremie kojarzą mi się raczej z trwałością, ale w tym przypadku jest widocznie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przynajmniej pudełeczko mają urocze ;) Jestem jak najbardziej chętna na nową tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak najbardziej chętne. pisz, pisz, pisz. :)
    perfum w kremie nie miałam, bo zawsze wydawało mi się, że ich trwałość pozostawia wiele do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Po pierwszym spojrzeniu myślałam, że to jakaś przypinka. :D Ale opakowanie bardzo fajne i oryginalne. ;) Nigdy nie spotkałam się z takimi perfumami w kremie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe nie spotkałam się:) a chętnie poczytam nie tylko o włosach czekam na wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie ciekawe cudo :D
    Mimo to nie chciałabym ich mieć, jeśli nie są wyczuwalne dla otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładne opakowanie :) ja jednak chyba pozostanę zwolenniczką powszechnych psikaczy, aczkolwiek jeśli będę miała okazję, wypróbuję i takie perfumy, może inny zapach się sprawdzi, a na pewno się nie zmarnuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak nie poderwiemy listonosza, to nie biorę :-D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam podobny kosmetyk z avony,ale to bardzo dawno temu i nawet nie pamiętam czy się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze słysze o takim czymś... :D

    Ja też jestem łasuchem jeśli chodzi o wanilię, dobrze wiedzieć że nie warto kupować tego czegoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Perfumy, które nie pachną , śmiesznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Popieram rozszerzenie bloga, zwłaszcza jak nadal będzie tworzony na tak wysokim poziomie, z konkretnymi informacjami. Uwielbiam czytać Twojego bloga, oby tak dalej. Pozdrawiam Agnes

    OdpowiedzUsuń
  22. pewnie że chętnie pooglądam makijaże :)

    miałam kiedyś perfumy z takim słoiczku, ale one były przywiezione chyba z paryża i pachniały niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak tak zmiany mile widziane:) Hmmm ciekawe czy inne perfumy w kremie tez będą słabo wyczuwalne...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...