wtorek, 2 lipca 2013

Przyspieszamy porost włosów ? Mój plan na lipiec :)

Cześć Dziewczyny !
Jak wiecie ostatnio podcięłam dość sporo włosy. Efekt cięcia możecie zobaczyć w tym poście. Z tego powodu chciałam je troszkę poruszyć do wzrostu stąd też dzisiejszy post. Absolutnie nie żałuję tego , iż podcięłam włosy , ale przyrost mile widziany :D Tak więc zapraszam do zapoznania się z moim planem :
Zacznę od planu ''od wewntąrz'' , ponieważ moim zdaniem jest najważniejszy. Mam okres letni więc warzywa i owoce (świeże) są lepiej dostępne co też zmotywuje mnie do ich częstszego spożywania. Mam zamiar postawić na :


Mus jabłkowo pietruszkowy - może wydawać się ''blee'' , ale jak spróbujecie to się do niego przekonacie.

Minimum jeden owoc dziennie - najczęściej kupuję jabłka tak więc to one będą królował w moim owocowym koszu chociaż nie wykluczam innych pyszności jak np. truskawki itp. po prostu minimum 1 owoc dziennie. Mam nadzieję , że nie zapomnę (pewnie będę musiała kłaść je wieczorem obok łóżka).

Warzywa- postaram się wprowadzić do diety więcej warzyw , ale nic sobie nie obiecuję. Pomyślałam , że będę zjadała 2 marchewki dziennie (może przy okazji poprawi mi sie koloryt cery? ) :)

Herbata z pokrzywy- pamiętam , że na początku włosomaniactwa pomogła mi w walce o porost dlatego po bardzo długiej ( 7 miesięcy ?) rozłące postanowiłam do niej powrócić. Mam zamiar ją pić 2x dziennie.

Tabletki- już dawno nie brałam suplementów jednak latem dam im szansę i znów zrobię roczną przerwę.Mam zamiar je brać nie tylko ze względu na włosy , ale również na paznokcie , które są w tragicznym stanie. Tego lata dam szansę wychwalonemu już w blogosferze Calcium Pantothenicum.


Olejowanie- w tym miesiącu chcę powrócić do olejowania na dobre. Mam zamiar postarać się olejować włosy i skórę głowy przed każdym myciem na noc. Na skalp koniecznie będę nakładała olej kokosowy , który jest moim ulubionym pobudzaczem meszków włosowych ! Na zdjęciu go nie ma bo zrobiłam sobie od niego małą przerwę , ale w środę wybieram się do zielnika i koniecznie muszę go kupić. Na długość będę stosowała raz w tygodniu olej makadamia i przed resztą myć olej kokosowy efavit.

Mycie- tutaj się nic nie zmieniło. Będę myła włosy szamponem rokitnikowym , który ma ponoć pobudzać włoski , ale jakoś niespecjalnie wierzę takim szamponom :) Latem myję włosy 3 razy w tygodniu.

Odżywianie- Latem rzadko używam odżywek. W takie upały stawiam na maski ,ponieważ moje włosy potrzebują wtedy czegoś mocniejszego. Na długość będę stosowała maski z serii Planeta Organica , ale na skalp mam zamiar szykować coś innego. A mianowicie skalp mam zamiar traktować mieszanką maski ze spiruliną , która ma masę cudownych właściwości. Oczywiście raz na tydzień zafunduję to włosom równiez na długości.

Wcieranie- Mam zamiar powrócić do wcierek.Chcę wykończyć lotion przeciw wypadaniu i zacząć kurację serum na porost włosów babuszki Agafii. Jestem ciekawa czy faktycznie pobudza cebulki ? Jeszcze go nie kupiłam dlatego nie widać go na zdjęciu. A więc wcierka raz dziennie (na noc).

Masowanie- O tak ! Wrócę do masażu. Zmobilizowałam się i kupiłam masażer , położyłam go nawet wraz z wcierką na stoliku nocnym. Masaż będzie trwał (trwa) 3-4 minuty i mam zamiar go robić dwa razy dziennie. Rano oraz wieczorem w połączeniu z wcierką do skóry głowy. Powiem wam , że moim zdaniem dobry masaż w połączeniu z wcierką to klucz do porostowego sukcesu !

Czesanie- Jak mogłyście zauważyć kupiłam sobie szczotkę DTangler i to właśnie nią mam zamiar czesać moje kręciołki. Mam zamiar również czesać włosy po nalożeniu oleju czy też maski. Wcześniej tego nie robiłam bo moja szczotka z naturalnego włosia nie chciała współpracować z mokrymi włosami.Teraz , gdy będę tak robiła to będę miała pewność , ze olejek czy tez maska dotarły w sekretne miejsca. Przy okazji będzie to dodatkowy masaż dla skóry głowy.

Zabezpieczanie- Chyba najważniejsze ? Bo przecież jeśli chcemy , aby włos były dłuższe nie możemy dopuscic do zniszczeń bo będzie koniecznie cięcie :( Dlatego standardowo będzie to silikonowe serum (latem nieco więcej niż tylko na końcówki) + pod serum olej arganowy.

Na zdjęciach nie ma wszystkiego o czym pisałam bo pozapominałam , a padł mi akumulatorek :) A wy na co stawicie w tym miesiącu ? Walka o porost ? Stop wpadaniu ? a może koniec ze zniszczonymi końcami ? Czy może nie macie jeszcze okreslonego planu ? Jakie są wasze ulubione sposoby na pobudzenie cebulek ?

Jeśli macie chwilę podzielcie się opinią na temat mojego bloga : wystarczy tylko zaznaczyć taką liczbę gwiazdek na jaką go oceniacie klik. 
Z góry dziękuję :)

109 komentarzy:

  1. kiedy będą wyniki konkursu?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam listę osób do losowania firmie organizującej ten konkursik i czekam na wiadomość zwrotną :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie stawiam na zapuszczanie(ostatnio podcinałam dość mocno końcówki...)nie mam jeszcze żadnego konkretnego planu, ale póki co kupiłam wcierkę Jantar, co prawda już z nowym składem, ale mam nadzieje, że co nieco pomoże. Owoce i warzywa jem regularnie więc o to się nie martwię. Chyba kupię też CP i zacznę porządnie olejować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sporo podcielam , ale nie żałuję :) Teraz mam trochę motywacji do dbania o włosy :) Ja do tej wcierki chyba nie wrócę - wolę wodę brzozową kulpol. Powodzenia !

      Usuń
  3. Ja ciągle zapuszczam włosy i staram się przyspieszyć porost :) Niedawno skończyłam łykać CP (brałam 2 miesiące), a teraz zastanawiam się nad powrotem do skrzypokrzywy oraz do kupienia szamponu Love2mix z papryczką chili i pomarańczą. Mam nadzieję, że obu nam uda się 'podkręcić' tempo porostu włosów :D

    Mam takie pytanie odnośnie tego postu:http://uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/2013/05/wyniki-konkursu-czyli-ktore-z-was.html Otóż planuję kupić tak jak wspomniałam wyżej szampon Love2MIX ze strony skarbysyberii i aby uzyskać 30% rabat mam wpisać kod KINGABLOG - to jest dla mnie jasne, a co z tą darmową dostawą? Muszę napisać recenzję tego kremu który dostałam i co dalej? Podczas składania zamówienia mam np w komentarzu podać link do mojej recenzji? :D Z góry dzięki za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam chęć na ten szampon , ale dzielnie sie trzymam :D
      Co do DD to przed chwilą pytałam więc napisz na e-mail : sklep@skarbysyberii.pl i się dogadacie :)

      Usuń
  4. U mnie walka o poprawienie stanu włosów - olejowanie na noc (oliwka Hipp, olej sezamowy), rano na 30min maska do wypadających Biovax, mycie delikatnym szamp., odzywka ds Oleo Repair, odzywka bs Chantal Sessio silikonowo-arganowa. Wewnetrznie też CP i od tygodnia zaczęłam pić wieczorem po łyżce oleju lnianego (pokrzywę piłam w zeszłym miesiącu). Wcierki na razie odstawiłam.
    A tak w ogóle to zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam olej lniany , ale nie mogę się przemóc :(
      U mnie właśnie najlepsze efekty przynosił zawsze wcierki połączone z masażem:)

      Usuń
  5. ja również muszę powrócić do picia pokrzywy :)
    plany zapowiadają sie byc całkiem ciekawe, jestem już ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem najbardziej ciekawa jak będzie z moją systematycznością :)

      Usuń
  6. Zainteresowałaś mnie tym musem jabłkowo pietruszkowym,będę musiała poszukać przepisu w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D
      Ja robię tak:
      - pół pęczka pietruszki
      - jedno jabłko
      - szklanka wody,
      - na czubku łyżeczki odrobinę cukru
      i zmiksować razem, można odcedzić, ale szkoda cennych witamin.

      Usuń
    2. Po prostu kroisz jabłko , dodajesz pietruszkę (ile chcesz) i miksujesz sobie z tego mus :)

      Usuń
  7. to ja się dołączam do akcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. walka o porost, zdecydowanie! :) drożdże w tabletkach, serum na porost Agafii, pokrzywa, maska drożdżowa wcierana w skalp-szykuje się intensywny lipiec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a polowałam na drożdże sporo czasu i w ŻADNEJ aptece nie mają:c

      Usuń
    2. U mnie też nie ma drożdży w tabletkach , a szkoda :( Miałam humavit , ale jego tez juz u mnie nie ma ;/

      Usuń
  9. też po ścięciu zamierzam pić pokrzywę i powcierać Jantar :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko buteleczka - w środku mam olej ryżowy :)

      Usuń
  10. Włoski wyglądają o wiele lepiej po ścięciu :) Ja stawiam na czosnek jeśli chodzi o pobudzanie cebulek, ja również zapuszczam włosy i niebawem będę musiała ściąć ich zniszczoną część :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie to wszystko przemyślałaś, tez się muszę wziąć za przyrost...

    OdpowiedzUsuń
  12. też zapuszczam, w tym miesiącu CP +herbata z pokrzywy, wcierka jantar i olej Amla na zmiane z papryką z GP ;) zarpaszam do siebie na bloga, dopiero się rodzi także miło mi będzie jeśli zajrzysz;)!

    OdpowiedzUsuń
  13. mi wlosy szybciej rosna po kokosowej vatice x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje tez najlepiej działa olej kokosowy :D

      Usuń
  14. Trzymam kciuki za twoj plan! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Plan mi podoba się, pożyczę kilka punktów od Ciebie ;)
    Życzę wytrwałości Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kozieradka na porost i wypadanie? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie , ale nie chce mi sie jej robić :)

      Usuń
  17. powodzenia! ja kocham marchewki, jednorazowo koło 5 wcinam :)
    i ja muszę wrócić do olejowania, no i walki o długość. od niedzieli popijam pokrzywkę raz dziennie, może skuszę się i na dwie herbatki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam , ale nigdy mi się nie chce ich obierać :D

      Usuń
  18. Walka o przyrost :) codziennie przed snem piję siemię lniane, olejuję włosy przed każdym myciem ( co 2 dni ) mieszanką olejku rycynowego i rzepakowego aby nie było konieczności zmywania rycyny kilka razy, odżywka garnier-olej kokosowy i masło karite oraz delikatny szampon z alterry- morela i pszenica. :) Nie bardzo ciągnie mnie do picia drożdży, ale zachęcił mnie bardzo koktajl jabłkowo-pietruszkowy ;)
    Zaczęłam dopiero 26 czerwca, mam nadzieję, że niedługo zobaczę efekty pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże są również w tabletkach np LEWITAN.

      Usuń
    2. Ja nie mogę się przekonać do siemienia :(
      Z drożdżami współpracowałam tylko 2 dni :D Co do tabletek to w moich aptekach takowych nie ma :(
      Powodzenia !

      Usuń
  19. Pokrzywa pomaga, też stosuję :) i tabletki ze skrzypu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zapuszczam już 2 lata włosy i podcinam je regularnie co 3 miesiące 1cm. Ostatnio postanowiłam podcinać zgodnie z fazą księżyca :D Podobno też działa. Zobaczymy, na pewno nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedługo planuję ściąć włosy. Pewnie za 2-3 miesiące krótki mi się znudzą i znowu będę chciała mieć długie. Wtedy na pewno zerknę na Twój post :D Jak wiadomo, kobieta zmienną jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja stosuje na skalp olejek rycynowy i do ostatniego plokania wlosow stosuje plukanke z octem jablkowym (na 1 litr wody 2 lyzki octu jablkowego)
    ta szczotka jest swietna:) udalo mi sie ja kupic w TKmaxx
    tezx po kazdym nalozeniu oleju lub maski rozczesuje wlosy ta szczotka idealnie sie do tego nadaje:))
    mam masarzer do glowy od dluzszego czasu i o nim zapomnialam ale tez wprowadze go do mojej walki o przyrost wloskow:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz , że ja tam nie zajrzałam ! tak musiałam przez internet ;)

      Usuń
  23. Szalejesz ;) Ale czego sie nie robi dla pięknych włosów ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Próbowałam z herbatką pokrzywową - mam niezły zapas nazrywany na wsi ubiegłego roku. Niestety bardzo wypłukiwała mi magnez z organizmu, miałam codziennie bardzo bolesne skurcze łydek:/ A kiedy łączyłam ją ze skrzypem to bolały mnie nerki. Nie wiem co te zioła ode mnie chcą:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też biorę magnez w kapsułkach :)

      Usuń
  25. U mnie też przyspieszanie porostu :) teraz moja kuracja polega na wcieraniu Jantara- postanowiłam dać mu drugą szansę, mam nadzieję, że mój skalp w końcu zrozumie fenomen tej wcierki! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witapil,witapil i jeszcze raz witapil ! Po nim włosy rosną sprawdziłam na sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim , ale jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  27. Vitapil z biotyną jest niezastąpiony...polecam! ! !

    OdpowiedzUsuń
  28. Przemyślany plan.Ja stawiam na serum Agafji-jeśli się zastanawiasz i masz wątpliwości,wiedż że jest mega wspaniałe i skuteczne!Kinguś daj znać jak spisuje się Dtangler!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już do mnie jedzie :D
      Tej szczotce poświęcę osobny post :)

      Usuń
  29. jabłko + pietruszka! Pyyyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Życzę powodzenia!
    Sok marchewkowy to jeden z moich ulubionych :)
    Z kolei u mnie na porost to chyba najlepiej działa.. siemię lniane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę jadła marchewki :D
      Do siemienia nie mogę się coś przekonać :(

      Usuń
  31. Ja w tym miesiącu stawiam na: stop wypadaniu... zaczęłam znowu gubić sierść :D więc na tym postaram się najbardziej skupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tez znów trochę zaczęły wypadać :(

      Usuń
  32. W tym miesiącu je odżywiam, a od sierpnia zacznę robić coś w drodze porostu ;) Tobie życzę powodzenia! :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Powodzenia :)
    CP jest świetne, ale u mnie przyczynia się także do większej senności, co powoduje niemal niemożliwość wyjścia z łóżka rano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm ja tego jeszcze nie zauważyłam :)

      Usuń
  34. Z taką armią przyspieszaczy szybko urosną :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Coraz więcej osób stawia na serum Babuszki Agafii.
    Myślę, że będzie to kolejny przyspieszacz po Jantarze jaki znajdzie się na moim skalpie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie :)

      Usuń
  36. Na pewno za miesiąc pochwalisz się świetnym przyrostem! Ja teraz stosuję te serum na porost Agafii :) A za kilka dni może się zmobilizuję na wizytę u fryzjera i zetnę wreszcie końcówki (oby tylko końcówki) :D

    OdpowiedzUsuń
  37. a ja wolę Twoje włosy w krótszej wersji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też , ale planuję zapuszczać i obcinać aż dojdę do wymarzonego stanu włosów :)

      Usuń
  38. mi ostatnio strasznie wypadają:( nie wiem już co robić:(

    OdpowiedzUsuń
  39. mi się zawsze wydaje że i tak mi szybko rosą włosy , zdecydowanie gorszy problem z paznokciami więc witaminki jak najbardziej przydatne

    OdpowiedzUsuń
  40. ja też wiecznie zapuszczam włosy ;) ostatnio nastawiałam sie na odżywianie od "środka" łykam sobie produkt Solgara włosy i paznokcie już ponad miesiąc i nie zauważam różnicy ;) ale dam moim kudełkom jeszcze czas na zorientowanie się, że są nawożone:) Pozdrawiam i życzę długich pięknych włosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplement działają zazwyczaj po 3 miesiącach :)

      Usuń
  41. Ja też sobie postanowiłam, że w lipcu będę intensywnie zapuszczać.:)
    Raz w tygodniu olejek GP na skalp, codziennie drożdże w tabletkach, dwie szklanki naparu z pokrzywy, jedna łyżka tranu (w moim przypadku chyba jest to najlepszy wspomagacz :)) i Jantar na skalp.
    Zastanawiam się nad kupnem masażera i wcierki Joanny z rzepą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ta wcierka przyspieszyła wypadanie. Wolę wodę brzozową kulpol , która jest super :)

      Usuń
  42. Też w wakacje walczę z szybszym wzrostem, na razie głównie pomaga mi kozieradka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kozieradką powalczę w sierpniu :)

      Usuń
  43. ja nie mam parcia na przyrost, jestem zadowolona ze swojej długości :) ale trzymam kciuki żeby Tobie rosły jak szalone :D

    OdpowiedzUsuń
  44. tego lata również stawiam na zapuszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. trzymam kciuki żeby wypalilo ;)) ja we wrzesniu ide na wesele .. też chciałabym zapuścić ,ale nie wiem za co się wziąść .. co 2 dni wcieram wodę brzozową , maska z kallosa na noc .. czasami oliwa z oliwek ;p
    obserwuję, loveandvanillascent.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Też wróciłam do masażu skalpu. A z tym jedzeniem marchewek to świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Napisz jak się sprawdza szczotka DTangler :) Ja też muszę rozczesywać włosy po nałożeniu olejku i maseczki bo zawsze zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Plany zapowiadają sie całkiem ciekawe,juz jestem ciekawa efektów :)))))) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy to serum babuszki agafii dostanę w rossmannie? :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ile około dodajecie pietruszki do tego musu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  52. też piję pokrzywę i warto :) a pietruszka jest pyszna i polecam koktajl z jej dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  53. A jeśli nie smakuje możecie dodać banana. Dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja się staram żeby po zbytnim przycięciu przez fryzjerkę, włosy wzmocnić i zapobiec rozdwojeniu. W końcu tyle poszalała że szkoda byłoby to zmarnować;) ale oczywiście też chciałabym żeby mi szybciej rosły :)

    OdpowiedzUsuń
  55. A gdzie kupiłaś ten szampon rokitnikowy ? i za ile?

    OdpowiedzUsuń
  56. Grzebień laserowy świetnie działa na porost włosów, ale trochę kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
  57. rzeczywiście grzebień laserowy to chyba najbardziej skuteczne rozwiązanie na rynku, chociaż trzeba wydać na nie trochę pieniędzy. z drugiej jednak strony tabletki czy szampony również sporo kosztują, a kuracji nie kończy się przecież na jednym miesiącu. ostatnio zastanawiałem się nad zakupem grzebienia laserowego vivicomb z nuvialab.pl, myślicie że to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...