piątek, 26 lipca 2013

NAKŁADANIE OLEJU NA SKALP - 3 ULUBIONE SPOSOBY + biżuteryjne zdobycze

Cześć Dziewczyny !
Dziś podzielę się z wami moimi ulubionymi sposobami nakładania oleju na skalp.W tym jeden sposób jest moim całkowitym ulubieńcem ! 

1.Szczoteczka do zębów- tak jak wspomniałam na początku jest to mój ulubiony sposób nakładania oleju na skalp. Dlaczego ? Ponieważ ten sposób to takie 2w1. Szczoteczka ''nakłada'' olejna skalp i jednocześnie pełni funkcję masażera. Niesamowicie ''mrowi'' :) Rzecz jasna używam nowej szczoteczki. A właśnie jak ja to robię ? Wlewam trochę olejku do jakiegoś pojemniczka , maczam w nim szczoteczkę i do dzieła ! czyli szczoteczka wędruje na skalp , nakłada mi olejek i masuje skórę głowy.

2.Atomizer- to opcja dla tych którzy nie lubią nakładania olejku opuszkami palców. Wlewami do buteleczki z atomizerem olejek i spryskujemy skórę głowy. To bardzo wygodny sposób. Zaczęłam z niego korzystać kiedy rozpoczełam przygodę z serum na porost babuszki , które jest w atomizerze. Skorzystałam z pomysłu producenta i przelałam olej do buteleczki po hydrolacie. Sprawdzi się on nie tylko do nakładania oleju na skalp , ale również do nakładania go na długośc. To mój drugi ulubiony sposób.

3.Opuszki palców- dla tych , którzy lubią się pomiziać paluchami :) Ja odąd odkryłam szczoteczkę i atomizer już nie sięgam po ten sposób. Chyba , że nie mam czasu by przelać olej do buteleczki czy tez na spodek.

A jeśli o biżuteryjne zdobycze to będąc wczoraj u siostry odwiedziłyśmy sklep Cropp i okazało się , że mają fajną promocję na biżuterię. Kupując cos przecenionego z biżuterii drugą , (powtórzę się) bizuterię kupujemy za 1zł !  Tak więc można poszalec ! Tym sposobem skusiłam się na :





Jaki jest wasz ulubiony sposób na nałożenie oleju na skalp ?
Wy tez skusiłyście się na tą promocję biżuterii (kupujesz 1 , a 2 za 1łz) ? Co upolowałyście ?
A jeśli macie chęć ocenić mojego bloga w skali 1 do 5 to zapraszam tutaj :)

84 komentarze:

  1. Dla mnie najwygodniejszą metodą jest buteleczka z atomizerem ale muszę spróbować ze szczoteczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znac jaki Ci sie spodobała ta metoda :)

      Usuń
  2. oleje nakładam zazwyczaj palcami, jakoś mi tak najwygodniej, dość obficie, pozostawiam na kilka godzin i myję głowę...psikacze stosuję do własnoróbnych "odżywek" czy wcierek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nakładam obficie :D Nadal nie potrafię nakładac małych ilości oleju :)

      Usuń
  3. buteleczka z atomizeram ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jak olej to tylko palcami. Ewentualnie wcierka atomizerem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze spróbować sposoby ze szczoteczką do zębów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam atomizerem, nie cierpię opuszkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje psikacze pryskają kroplami oleju (nie robią mgiełki tylko pojedyncze krople), więc i tak muszę opuszkami palców go rozprowadzić. Teraz używam buteleczki po kolagenie - ma dziubek jak butelka po kuracji Rzepa Joanny, ale jest mała: 30ml. Nakładam na przedziałek i rozmasowuje. Nadal wypada mi sporo włosów przy nakładaniu. Zastanawiam się czy nie rozprowadzać delikatnie bez masażu? W sumie przy olejowaniu długości wypada mi więcej - mimo że nakładam na rozczesane włosy i staram się nawet ich włosami nie przeczesywać. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że po naolejowaniu dziewczyny przeczesują włosy szczotką. Ja bym połowę straciła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje psikkacze są w takim razie mega :D Najczęściej używam tego po mgiełce gliss kur :)
      Skoo borykasz się z wypadaniem to lepiej odpuscic sobie ten intensywny masaż.
      Ja swoje przeczesuję TT. Mimo , iż mi na ogół wypadaja to podczas czesania TT nie mam tego problemu :)

      Usuń
  8. ciekawy sposób ze szczoteczką :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja zawsze paluchami nakładam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie pomyślałabym o szczoteczce!muszę wypróbować!nakładania palcami nie lubię,zawsze robiłam to atomizerem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ten sposób powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  11. Nie olejuję włosów, ale sposoby przydatne, bardzo dobrze opisane. Biżuteria cudna, szczególnie pierwsza :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś dokupiłam jeszcze czarny ''kołnierzyk'' :)

      Usuń
  12. Nie nakładam oleju na skalp, jakoś mojej skórze to nie pasuje... Teraz nie skusiłam się na tę promocję, ale była taka sama na wyprzedaży zimowej. Wtedy spędziłyśmy w Croppie prawie godzinę, wcześniej nie wiedziałam, że mają tam tyle ładnej biżuterii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam , ale wtedy to ja zaś nic nie kupiłam. Wcześniej nie spoglądałam nawet na biżuterię tam bo nie myślałam , że mają takie fajne rzeczy :)

      Usuń
  13. ja nadal babram się w olejach paluchami:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja nie moge nakładac oleju na skalp :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zazwyczaj psikaczem aplikuję wcierki, a oleje jednak palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o szczoteczce do zębów nie słyszałam, ja nakładam paluszkami :P

    OdpowiedzUsuń
  17. koniecznie muszę spróbować ze szczoteczką, tak to zawsze nakładam palcami ;) biżu śliczna, szczególnie ta ostatnia bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez się podoba. Dokupiłam jeszcze czarny ''kołnierzyk'':)

      Usuń
  18. Ja nakładać palcami lub właśnie spryskuje butelką z atomizerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam buteleczki z pipetką, kupionej w którymś sklepie z półproduktami - przelewam tam olej i pipetką przedziałek po przedziałku nakładam

    OdpowiedzUsuń
  20. jak już to paluchami ;p no i świetna biżu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też lubię te metody olejowania:) Biżu bardzo ładna:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie potrafię jeszcze nakładać olejów na włosy, ale wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo, ten sposób ze szczoteczką bardzo mnie zainteresował! wypróbuję na pewno, muszę tylko kupić nowe szczoteczki ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajna pierwsza metoda, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę spróbować ze szczoteczką.Kinguś,biżuteria jest piękna-to serduszko-cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko , że ciężko się zapina i po jednym dniu już zmieniła kolor :(

      Usuń
  26. nie olejuję włosów ale powiem jedno biżuterii zazdroszczę ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Wole zdecydowanie nakladanie oleju, wcierek itd. opuszkami palcow :)

    OdpowiedzUsuń
  28. podoba mi się pomysł ze szczoteczką - do wykorzystania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ogólnie tego nie lubię, ale muszę bo walczę o babyhair po tym jak bardzo wypadały mi włosy i jedyny akceptowalny dla mnie sposób to pipeta do nałożenia oleju mniej więcej regularnie i potem masaż opuszkami palców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często zapominam o olejowaniu :(
      Pipetka dla mnie odpada bo męczy mnie ten sposób :)

      Usuń
  30. właśnie mi przypomniałaś jak dawno nie olejowałam włosów

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja zazwyczaj nakładam olej palcami, ale wersji ze szczoteczka nie probowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiedziałam, że cropp ma taką ładną biżuterię, nigdy tam nie wchodzę jakoś:P mi się spodobała bransoletka za złotówkę <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląd bloga na wielkie TAK! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja jakoś zawsze palcami nakładam ale skusze się by wypróbować sposób ze szczoteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale super biżuteria! :)
    ja zazwyczaj olejek w dłonie i do dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Olśniłaś mnie tą szczoteczką! Przecież to na prawdę świetny pomysł :D
    Na pewno się za to wezmę!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa promocja, ruszam do croopa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bransoletka za 5zł jest idelana!
    Ja nakładam olej na skalp zazwyczaj palcami lub strzykawką, ale wypróbuję chyba pomysł ze szczoteczką. Jeslit ylko wróce do olejowania sklapu. Bo jak do tej pory to tylko wzmogło wypadanie włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Opuszkami:)) Choć to trochę niewygodne..

    OdpowiedzUsuń
  40. ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿

    Swietny blog, bardzo fajne posty tu u ciebie,

    z przyejmnoscia OBSeRWUJE I ZAPRASZAM DO SIEBIE NA MAKIJAZ<3

    klaudiamayer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwszy naszyjnik ma genialną kolorystykę, bardzo mi się podoba.

    co do nakładania oleju, nie słyszałam jeszcze o szczoteczce, ale możesz mi wierzyć, że przy następnym olejowaniu na pewno spróbuję! i atomizera tez, szczególnie że kupiłam sobie puste buteleczki z atomizerami :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja przeważnie nie nakładam olejku na skalp ponieważ boje się,że obciąży mi włosy.
    Śliczna biżuteria:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Osobiście nie lubię wmasowywać żadnego specyfiku w skalp opuszkami palców, ale często się okazuje, że to najszybszy sposób.
    Nigdy bym za to nie wpadła na szczoteczkę - GENIALNE!
    Jutro lecę do Rossa po nową i działam!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba rzeczywiście przerzucę się na na olejowanie przy użyciu szczoteczki; mam wrażenie że to dużo bardziej ekonomiczny sposób, bo na rękę zawsze wyleje mi się za dużo;)

    A jak długo używasz jednej szczoteczki? Czy tak jak w przypadku mycia zębów - 3 tygodnie?;) Jeśli chodzi o twardość szczoteczki, to chyba najlepsza będzie miękka?

    OdpowiedzUsuń
  45. Muszę spróbować ze szczoteczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. szczoteczka do zębów! mega pomysł! od razu pomyślałam o szczotkach do włosów, jakąś włosiastą do tego przenaczyć -będzie szybciej : D

    OdpowiedzUsuń
  47. A czy można olejować włosy oliwką pielęgnacyjną dla dzieci i niemowląt?
    Jakie są najtansze olejki i gdzie mozna je nabyc?

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam jeszcze jeden prosty i czysty sposób, może Tobie również podpasuje. Mianowicie aplikuję olej za pomocą zakraplacza. Prosty, stosunkowo szybki sposób i przede wszystkim dokładny! :) Robię sobie grzebieniem przedziałek kawałek po kawałku (co centymetr, dwa w zależności od tego, ile mam czasu) i przejeżdżam zakraplaczem dociskając go po cały przedziałku. Olej trafia bezpośrednio na skórę głowy a nie głównie na włosy. Ja jeszcze potem palcami wmasowuję ten olejek, ale wystarczy nawet szczotka lub grzebieniem kilka razy przeczesać włosy - dzięki temu olej rozprowadza się również po długości włosów. Potem tylko nakładam na końcówki i gotowe, po kilku razach idzie naprawdę szybko. Zakraplacz kosztuje około 2 zł i można go dostać w każdej aptece :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. A mam pytanie. Czy jak się nakłada w ten sposób olej, w sensie że na skalp, to czy to daje dobre efekty? Bo gdzieś czytałam, że jak ktoś ma wysoko porowate włosy (jak ja) to lepszy efekty daje zanurzenie włosów w ciepłą wodę gdzie wcześniej wlało się olej i uzyskało się efekty rosołu. Próbowałam obu metod i sama w końcu nie wiem co jest lepsze dla włosów. Rozumiem że u Ciebie sprawdza się dobrze skoro polecasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o nakładanie olejku na skalp to we wszystkich przypadkach najlepiej to robic metodą wcierania :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...