sobota, 6 lipca 2013

MOJE BŁĘDY POEŁNIANE NA POCZĄTKU WŁOSOMANIACTWA

Cześć Dziewczyny !
Dziś chciałam wam ''opowiedzieć''o moich błędach popełnianych na początku włosomaniactwa. Ab było szybciej przygotowałam to w krótkiej formie graficznej :)


A jakie były wasze najczęsciej popełniane błędy na początku włosomaniactwa ? :)

109 komentarzy:

  1. Ja zużywałam wiele kosmetyków na raz, przez co nie wiem do tej pory jak działał olejek Sesa...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie to była katastrofa, bo potrafiłam mylić sls z silikonami... ale teraz jest wszystko w jak najlepszym porządku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ! haha :) Czasami sama z siebie się śmieje (a raczej z tego co ja myliłam)

      Usuń
  3. Szczerze?Cały czas popełniam błędy.Zwłaszcza zapominam o końcówkach włosach-muszę to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj o nich zapominam :(

      Usuń
  4. u mnie to na pewno pakowanie masek roznorodnych codziennie innej :D ale teraz jestem madrzejsza :)

    OdpowiedzUsuń

  5. Do tej pory czasami podcinam wlosy ostrymi ale zwyklymi nozyczkami. Moja grzywka ostatni raz byla podcieta kilka miesiacy temu i nawet podczas kryzysu sie nie polamala, wiec mi to nie szkodzi :D
    Kiedys ich jednak wcale nie podcinalam i to byl blad...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej grzywce tez to o dziwo nie szkodzi (do tego prostuję ją każdego dnia) , ale końcówkom owszem :)

      Usuń
  6. dopisuje się do : nie podcinania i zapuszczania na siłę , jak i nakładania zbyt wielu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, u mnie zapuszczanie na siłę akutkowało tym, że moje włosy stoją w miejscu od ok. roku. Wreszcie się jednak przełamałam i poszłam do fryzjera, mam nadzieję, że coś pomoże :)

      Usuń
  7. U mnie głównymi błędami było używanie co mycie innych kosmetyków przez co nie wiedziałam który kosmetyk im służy, a który nie. Poza tym miałam do niedawna tendencję do stosowania małych ilości odżywek/masek przez co nie było widać prawie w ogóle ich działania. Niestety zdarzyło mi się parę razy samej podciąć włosy.. zwykłymi nożyczkami. Poza tym nadal mam problem ze zbyt rzadkim podcinaniem końców, bo jestem na etapie ciągłego zapuszczania i żal mi każdego cm. Ale pod koniec miesiąca na pewno pójdę podciąć choć ze 2-3 cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam taki kosmetyczny mix :D
      Też było mi żal aż w końcu podcięłam nawet sporo i nie żałuję :)

      Usuń
  8. tez nakładam za dużo wszystkiego:D czytając jak niektóre dziewczyny nakładają łyżeczkę oleju na włosy dłuższe niż moje i widząc ile ja nakładam widzę różnicę. No ale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to samo :D Nadal nie żałuję sobie olejku :D

      Usuń
    2. Ja też :D Po prostu muszę czuć coś na tych włosach!

      Usuń
  9. ja myślę że mój największy grzech to nakładanie czasem za dużo kosmetyku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to niepodcinanie zniszczonych końcówek :D

      Usuń
  10. moim podstawowym błędem był fakt, że kupowałam baaaaardzooo dużo kosmetyków do włosów, tylko po to , by je posiadać.
    teraz mam ban na zakupy, ale przyznam, że nie raz stojąc w drogerii mam ochotę zakupić sobie znów coś nowego...do włosów
    Postaram się zużyć to co mam,obiecuję ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory mam chęc coś upić mimo , iz mam tego zapas na pół roku , ale dzielnie się powstrzymuję :)

      Usuń
  11. moje grzechy to: długie włosy za wszelką cenę oraz chore zakupy

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początku włosomaniactwa towarzyszyły mi wszystkie punkty prócz prostowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. oprócz prostowania włosów i niepodcinania końcówek miałam IDENTYCZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeraziłaś mnie! Tylko jedno mnie zastanawia. Tyle razy pisałaś o silikonowym serum na zabezpieczenia włosów, mogłabyś wyjaśnić o co chodzi, jaki to produkt, jak stosować? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikonowe serum czyli coś co ma w składzie duzo silikonów ( bez alkoholu bo moze wysuszać) np. Jedwab z Green Pharmacy. Nakładasz na końcówki w celu ich zabezpieczenia :)

      Usuń
    2. Zabezpieczenie przed wysoką temperaturą, słońcem, podobne? :-)

      Usuń
    3. Przecież z drugiej strony silikony niszczą włosy, np. w szamponach, czy innych. Tak wiec jak to jest w końcu?

      Usuń
  15. moim błędem było zasypianie z mokrymi włosami. Nawet to, że przerzucałam je za krawędź łóżka niespecjalnie pomagało. Dopiero po czasie stwierdziłam, że przyczyniło się to do zwiększenia wypadania włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa i jak Ty zmywałaś tę połowę szklanki oleju z włosów? szorowania co nie miara :)

      Usuń
    2. Ja nie zasypiałam z mokrymi bo to dla mnie niewygodne :D
      A wiesz , że nie miałam problemu z domyciem ? :D

      Usuń
  16. Ja mam dalej problem z ilością oleju, typu a co tam nałożę jeszcze trochę, chyba jest za mało itp. A później myje włosy po 3 razy ehhh ;/ Czas iść na jakiś odwyk xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też nadal mam z tym problem , ale to juz nie jest tyle co kiedyś :D
      ale nie mam problemu z domyciem :)

      Usuń
    2. Lady Snow, może po prostu używasz za ciężkiego oleju? Na moich włosach nawet małe ilości Oliwy z oliwek przeciążały i "brudziły" włosy, natomiast zmiana na olej z pestek winogron okazała się zbawienna - olej jest lżejszy, nie obciążał i włosy dało się spokojnie domyć :)

      Usuń
  17. U mnie głównym błędem było nakładanie oleju który i tak mi nie pasował, bo musiałam go zużyć..

    OdpowiedzUsuń
  18. Nakładałam oleju tyle, że aż ciekło :D

    OdpowiedzUsuń
  19. hej:) która maska z biovaxu jest najlepsza?? Moje włosy są gęste,grube,troszke sie kręcą,puszą... powinnam je nawilżac.. dlatego chciałam sie dowiedzieć, która maska bedzie dla mnie najlepsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Ja miałam tylko dwie maski biovax więc niewiele mogę pomóc . Przeciw wypadaniu (która jak dla mnie była beznadziejna) i do włosów zniszczonych , która okazała się lepsza jednak żadna z nich mnie nie zachwyciła.Ale każdy ma inne włosy :)

      Usuń
  20. Moim problemem było to, że nie zastanowiłam się na samym początku jakie ja właściwie mam włosy i czego powinnam im dostarczyć. I wieeeelkim niewypałem było bezustanne używanie jedwabiu:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam dwa etapy włosomaniactwa. Ten pierwszy to była katastrofa, tona kosmetyków w łazience, bez podcinania, zero suplementacji i olejowania (a moje włosy kochają oleje) oraz mylenie sls i sles z silikonami... Pamiętam to oburzenie, kiedy patrzyłam na skład jakikolwiek szamponu z napisem *bez silikonów* a tam na drugim miejscu sls lub sles :D dlatego przestałam dbać o włosy do czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jakbym czytała o sobie jeśli o ten pierwszy etap chodzi. Chociaż sls z silikonami nie myliłam :)

      Usuń
  22. Ja na początku włosomaniactwa myślałam, że szampon wystarczy mi do uzyskania błyszczącej tafli (i dlatego myłam codziennie po cztery razy haha ;__;) i tak jak Ruda Rudość myliłam sls z silikonami...
    Co do końcówek, to dalej ich nie podcinam, ale głównie dlatego, że się nie rozdwajają i nie ma takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na początku włosomaniactwa myślałam, że szampon wystarczy mi do uzyskania błyszczącej tafli (i dlatego myłam codziennie po cztery razy haha ;__;) i tak jak Ruda Rudość myliłam sls z silikonami...
    Co do końcówek, to dalej ich nie podcinam, ale głównie dlatego, że się nie rozdwajają i nie ma takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  24. nie zabezpieczanie końcówek, mój dawny błąd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tez z obawy przed silikonami :D

      Usuń
  25. nie zabezpieczałam końcówek i nakładałam zbyt wiele oleju na włosy ;) dopiero niedawno stwierdziłam, że nawet łyżka oleju to za dużo i wystarczy łyżeczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal nakładam więcej niz łyżeczkę :D

      Usuń
  26. Ja w sumie nigdy nad wlosami sie nie zniecalam, oprocz jednego przypadku- farbowalam wlosy 3 razy w zyciu (nie liczę henny), drugi raz farbowalam po miesiacu od pierwszego, a 3 raz po 2 tygodniach od drugiegu- w zyciu nie miałam okropniejszych wlosow, ktorych niestety nie udalo sie uratowac i po 3 miesiacach musialam sciac 20 cm :( (bo siana na glowie nie lubie miec tylko po to by bylo długie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie farbowałam włosów :)
      20 cm :o :(

      Usuń
  27. u mnie częste zmienianie kosmetyków do pielęgnacji, co potem spowodowało straszne wypadanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to spowodowało , iż nie wiedziałam co moim włosom służy , a co nie :)

      Usuń
  28. mój błąd to zakupowy szał...boziu ile ja tego miałam!teraz wystarczą dwa szampony dwie maski, dwie odżywki i kilka półproduktów:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używanie co mycie barwy ._."
    Na "co mycie" to był za silnie oczyszczający szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ! O tym zapomniałam , ale miałam taki okres czasu kiedy tez używałam co mycie barwy :)

      Usuń
  30. cenną notke napisalas i choć nie jestem wlosomaniaczka to wiem ze dla innych dziewczyn może być przydatna :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm u mnie to było nie zabezpieczanie końcówek :(

    OdpowiedzUsuń
  32. część z nich popełniałam i ja, ale na szczęście szybko przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na początku całkowicie zrezygnowałam z silikonów. Z czasem odkryłam, iż produkty, które zawierają wyżej wspomniane polimery w niewielkim stężeniu, potrafią zdziałać cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo i nie wyszło to moim włosom na dobre :( Przekonałam się do nich trochę późno , ale jak to mówią ''lePiej później niż wcale'' ;)

      Usuń
  34. Właśnie jestem taką początkującą włosomaniaczką i niestety jestem świadoma kilku wymienionych przez Ciebie błędów, które i ja popełniam. Nikt nie jest idealny :) Potrzeba czasu, by zauważyć swoje błędy. Pozdrawiam =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - wczesniej ich nie zauważałam :)

      Usuń
  35. ja ciagle popełniam coniektóre tu błędy, np. przesadzam z ilością kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba każda włosomaniaczka popełnia te same błędy :P Staram sie podcinać końce minimum co 3 miesiące, ale nadal żal mi każdego cm :P Zakupy to podstawowy grzech - ta fala entuzjazmu, jak człowiek zostaje uświadomiony co dobre, a co złe i kupowanie wszystkiego co dobre na raz! :)Taka głupia chęć posiadania włosowego hitu ;) Po myciu nakładam odżywki czy maski w rozsądnej ilości, ale przed myciem sobie lubię pofolgować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś kupowałam by po prostu posiadac :D

      Usuń
  37. za dużo wszystkiego nakładam, no i to nieszczęsne podcinanie :D
    zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Bez trzech ostatnich(które robiła moja przyjaciółka) miałam to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi rowniez do tej pory zdarza sie duzo bledow..
    A to zapominam zabezpieczyc koncowki wlosow...
    A to jade autkiem z rozwichrzonym wlosem, ze jak z niego wychodze to mam szope :D
    A to nie zwiazuje wlosow w pracy i wiecznie nimi pocieram o oparcie krzesla...

    OdpowiedzUsuń
  40. Wiadomo, co za dużo to niezdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  41. Płukanie ich dość gorącą wodą... A raczej bardzo ciepłą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też bym mogła dopisac do listy :D

      Usuń
  42. Ja zaczęłam pół roku temu i już się wyleczyłam z kupowania zbyt dużej ilości kosmetyków, mam zapas na jakiś czas i póki co nie kupuję więcej, za to inwestuję teraz w ciało :)
    Z końcówkami nie mam problemu - trzeba podciąć to podcinam, z bólem serca, ale jednak.
    Na początku też nakładałam wszystko, co dziennie inny mix. Teraz próbuję się ograniczać do jednego zestawu kosmetyków przynajmniej na 2 tygodnie.
    Myć włosy i tak muszę codziennie, tak zawsze było. Czasem ich nie myję 2 dni, ale wtedy są niefajne.
    Oleju nakładam zawsze około kieliszka.
    Końce staram się zabezpieczać tak jak potrafię.

    Tak więc chyba nie jest ze mną aż tak strasznie :D
    Jedyny błąd, to za krótkie spłukiwanie kosmetyków z włosów. Myśl - jak wypłuczę za bardzo, to nie będzie działać. Dziwny tok myślenia, ale już nauczyłam się że trzeba włosy dobrze spłukać i raz na jakiś czas oczyścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez zaczęłam inwestowac w ciało , a raczej w twarz ,którą zaniedbałam poprzez włosomaniactwo :(
      Jest z Tobą całkowicie dobrze :D Co do tego oczyszczania to ja tez mam czasem takie mysli hehe

      Usuń
  43. Ja nakupiłam tyle szamponów, które do dziś zużywam... Masakra :DD

    OdpowiedzUsuń
  44. Na początku zrezygnowałam z silikonów więc włosy zaczęły się strasznie rozdwajać.

    OdpowiedzUsuń
  45. zdecydowanie kupowanie wszystkiego co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Cześć.Co sądzicie o NIVEA baby łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1? Mam zamiar go kupić do mycia włosów co 2 dni. Chciałam jakiś łagodny płyn do włosów a w moim malutkim miasteczku jest dostępny chyba tylko taki w miarę delikatny płyn nie ma rosmana nie mam babydream więc lipa. Nadawałby się on? Skład:Aqua, Decyl Glucoside, Sodium Myreth Sulfate, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Cocamidopropyl Betaine, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Sodium Chloride, Glycerin, Citric Acid, Polyquaternium-10, Sodium Benzoate, Parfum. Bardzo proszę o rzetelną i szczerą odpowiedź :) Z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bo zawiera silny srodek Sodium Myreth Sulfate .Kup sobie np johnson 3 w 1

      Usuń
  47. No cóż, ja, na szczęście, żadnego z tych błędów nie popełniałam, starałam się " wpatrywać się" co moje włoski chcą i to im dawałam, nie stosowałam nigdy jakiejś specjalnej kuracji, farbuję włosy chemicznie, raz na jakiś czas chodzę na zabieg sauny dla włosów, stosuje maski i szampony przeróżne, niektóre służą bardziej, niektóre mniej, ale na tym się uczę i staram się zapewniać włosom to, czego aktualnie potrzebują ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Co prawda, to prawda.
    Sama od lat mam włosy do pasa i jakoś daję radę :P

    OdpowiedzUsuń
  49. ja się włosomaniaczką nazwać nie mogę, bo błędów całą masę popełniam nadal :) nie podcinałam końcówek już dłuższy czas, jakoś nie mogę się zebrać do fryzeusza, chociaż wyrównanie włosów by się przydało :) no i nie zabezpieczam ich, bo są wyjątkowo zdrowe. ciągle szukam najlepszej drogi pielęgnacji, szukam i szukam :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie jeszcze zawczesnie na takie oficjalne podsumowanie ale takie małe w głowie już mi się buduje :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Spanie w mokrych włosach i czesanie mokrych włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  52. świetny post, też popełniam wiele tych błędów

    OdpowiedzUsuń
  53. hej, ja popełniałam wiele tych błędów, które wymieniłaś. od jakiegoś czasu dałam spokój i jest lepiej ;) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja leję dużo oleju na włosy... to przez to, że jak dam mniej, to wydaje mi się, że są nienaolejowane... no ale ja mam włosy bardzo chłonące oleje. a poza tym ja nie mam problemów ze zmyciem tego.

    OdpowiedzUsuń
  55. A czemu włosom szkodzi podcinanie zwykłymi nożyczkami ? :O
    Ja zawsze takimi podcinam (i końcówki i grzywkę) i są w dobrym stanie moje włosy. Nie mam rozdwojonych ani przesuszonych końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu ? Ponieważ ''tępe'' nożyczki miażdżą końcówki i doprowadzają do szybszych zniszczeń. W takim razie zazdroszczę zdrowia końcówek :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...