niedziela, 14 lipca 2013

Dlaczego nie warto bać się silikonów ?

Cześć Dziewczyny !
Do napisania tego posta skłonił mnie jeden e-mail , w którym przeczytałam że jedna z moich czytelniczek boi  się silikonów. Kochana tak jak Ci juz napisałaś postaram się Cię przekonać ( i mam nadzieję , że nie tylko Ciebie) do tego , że wcale nie są takie złe , a nawet są dobre.

1. ''Moje włosy nie lubią silikonów'' - często to czytam. Może to kwestia źle dobranej maski ? Nie możemy stwierdzić , że nasze włosy nie lubią silikonów po uzyciu jednej czy dwóch masek z ich zawartością. To moze być po prostu wina maski , która np. już na 3 miejscu zawiera alkohol - może to właśnie przez to twierdzimy , że ta maska się nie sprawdziła ponieważ gdzieś tam ma silikon. Oczywiście nie twierdzę , że nie ma włosów ,  które ich nie lubią bo oczywiście są i takie. A więc jak sprawdzić czy nasze włosy nie lubią silikonów ? Najlepiej nałożyć serum , które na początku składu ma dużo silikonów. Wtedy będziemy wiedziały czy nasze włosy je lubią czy też nie.

2.Czy można pogodzić olejowanie z silikonami ? Często dostaję takie pytania. Silikony owszem tworzą ochronną powłoczkę na włosach , ale nie tworzą jakiejś nieprzepuszczalnej warstwy dlatego jesli martwimy się , że nie przepuszczą oleju to jesteśmy w błędzie. Oczywiście lepiej gdy nakładamy go na ''czyste'' włosy , ale naprawdę nic sie nie stanie jeśli nałożycie go na włosy , które zabezpieczałyście silikonowym serum

3.Silikony chronią włosy- Nic tak nie zabezpieczy włosów jak silikonowe serum. Warto zwrócic uwagę czy nie zawiera alkoholu , który może je wysuszać. Do tej pory żałuję , że na początku włosomaniactwa się ich panicznie bałam i je odstawiłam. To zakończyło się mega rozdwojonymi końcówkami. Silikony są genialne na lato.

4.Silikony w maskach do włosów - Jak najbardziej przydatne latem kiedy to nasze włosy sa skazane na słońce. Silikonowa maska przed wyjściem na plażę ? Jak najbardziej na tak ! Jesli chodzi o maski , które maja silikon , ale bardzo daleko w składzie to też nie należy się tego bać bo jest go maluto więc dziewczyny nie mogące się przekonać do takich masek - bez obaw :) Moje ulubione maski z silikonami i dodatkowo dobrym składem to obowiązkowo maski z serii Planeta Organica - maska marokańska i tajska.

5.Gdzie warto unikać silikonów ? Myślę , że na pewno w szamponach (no chyba , że nie mmy czasu na nałożenie odżywki to wtedy taki szampon może się okazać przydatny. Jednak na co dzień nie warto , ponieważ szampon ma oczyszczać włosy.

6.Stosuj silikony z głową czyli pamiętaj o tym by co jakiś czas zafundować włosom porządne czyszczenie :)

7.Nie wszystkie silikony trzeba zmywać tylko mocnymi detergentami. O ich podziale pisałam tutaj.

Boicie się silikonów ? a może macie do nich taki sam stosunek jak ja ? :)

82 komentarze:

  1. ja niestety nie lubię silikonów, bo wtedy mam złudne wrażenie, że moje włosy są piękne, a tak na prawdę nie są :) taka maska dla naszych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy ostatnio chcą ich więcej :) Latem w sumie zawsze tak mają :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny wpis i myślę, że z pewnością przyda się wielu dziewczyną. Ja na samym początku włosomaniactwa byłam bardzo na nie jeśli chodzi o silikony. Teraz zgadzam się całkowicie z Tobą. Są potrzebne bo chronią nasze włosy przed słońcem, uszkodzeniami. Myślę, że najważniejsze to umiar i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku zrezygnowałam z nich całkowicie :(

      Usuń
  3. ja używam silikony i nie narzekam, bo moje włosy je lubią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę się boję, acz przyznam, zę bardziej wysuszającego alkoholu, który mam wszędzie w kosmetykach(=.='). Akurat szukam czegoś bez silikonów i bez tego wysuszacza(znam Alterrę, ale mnie oczy od niej bolą-> zapach).
    W gruncie rzeczy silikony na lato są bardzo dobrym pomysłem nawet dla tych, które normalnie ich nie stosują. Zresztą nie wszystkie silikony tak strasznie oblepiają. Niektóre się ulatniają, niektóre może zmyć sama woda, inna lekki detergent. Ot :3. I nie ma paniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię w składzie nazwy ''alcohol denat'' :D

      Usuń
  5. Stosuję z głową i bardzo lubię:) Nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez silikonowego serum na końcówki (oczywiście bez alkoholu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sobie tego juz nie wyobrażam :)

      Usuń
  6. silikonów tak czy siak muszę używać bo są w preparatach termoochronnych a ja prostuję włosy :) staram się jak mam czyste włosy po zmyciu silikonów to wtedy nakładam olej albo maskę i potem myję je na długości łagodnym szamponem :) ale silikonów już w samych szamponach i odżywkach unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, miałam pisać do ciebie w tej samej sprawie. Rozświetliłaś mi sprawę. Jesteś cudowna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wyobrażam sobie życia bez silikonowej bomby na końcówki :P Silikony używane z głową krzywdy nikomu nie zrobią ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgubilam sie. Jak mam w odzywce alkohol to zle:-) ?dopiero wkrecam sie w temat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki bo są i te dobre i te złe:)

      Usuń
  10. Ja uważam, że sylikony to więcej dobrego niż złego.
    Unikam sylikonów tylko w szamponach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w sumie lubię silikony, zwłaszcza na końcówki. Po niczym nie są takie zdyscyplinowane i zabezpieczone jak po silikonach :)
    W maskach też się nie boję, zwłaszcza, jeśli prócz silikonów taki specyfiki ma parę miłych włosom, odżywczych substancji i działa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdarza mi się używać silikonów, nie uciekam przed nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze? Nie zwracam na to uwagi. Nie dajmy się zwariować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. silikonowego serum zawsze używam do zabezpieczania końcy po umyciu, w szamponach nie może ich być, w maskach i olejach (Amle posiadają cykliczny, tylko podstawowa nie ma), jednak w odżywkach mogą być te lżejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zapomniałam wspomnieć , że unikam ich w olejach :)

      Usuń
  15. ja nie zwracam uwagi na składy kosmetyków,o ile mi nie szkodzą to się tym nie interesuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej kochana, a mogłabyś polecić jeszcze jakies maski/odżywki oprocz tych co napisalas nadajacych sie na lato i bez alkoholu :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm maska gliss ur 7 oil jest super i odpowiednia na lato :)

      Usuń
  17. ja stosuję silikony od czasu do czasu... czasami na końcówki, czasami w odżywce/masce. Ale najlepiej sprawdzają mi się produkty dość naturalne typu Alverde i Alterra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nic z alverde (nie mam do nich dostępu) :(

      Usuń
  18. Ja początkowo odstawiłam wszystko, co zawierało silikony, ale teraz trochę się do nich przekonałam. Nie w szamponach czy odżywkach, ale np. stosuję jsilikonowe edwabie/sera na końcówki, a maska czy odżyka z silikonem może się czasem przydać, gdy chcemy włosy wygładzić, gdy nie chcą się układać...Oczywiście tylko sporadycznie. Regularnie stosowanie silikonów kończy się u mnie oklapem i obciążęniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też początkowo tak zrobiłam - niestety ;/

      Usuń
  19. unikam szamponow z silikonami, uważam je za zbędne ale w maskach lub odżywkach są jak najbardziej wskazane, szczegolnie teraz latem gdy tak łatwo o wszelkie uszkodzenia:)zawsze też zabezpieczam końcówki silikonowym serum:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% procentach się z Tobą zgadzam :)

      Usuń
  20. Ja stosuje kosmetyki naprzemiennie - raz te z silikonami, raz te bez nich :).

    OdpowiedzUsuń
  21. ja długi czas nie używałam, ale rezultatem był jeden wielki kołtun na głowie przy którego rozczesaniu pozbywałam się połowy włosów, rozdwojone końcówki to była norma. Teraz po ekstramalnym cięciu( nie na własne życzenie:P) wróciłam do silikonów( delikatne maski na włosy i serum na końcówki)i muszę stwierdzić, że mi służą. Więcej włosów na głowie zostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam w kolekcji maski i odżywki te z silikonami, jak i te bez. Uważam, że nie należy się panicznie bać silikonów. W moich maskach przeważnie jest 1-2 silikony w składzie, używam też tych całkowicie bezsilikonowych, jednak zawsze zabezpieczam końcówki czymś co posiada silikony w składzie.

    Bez nich moje włosy by się rozdwajały. Trzeba znać umiar i podobnie jak Ty unikam szamponów z silikonami.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubie sylikonow w szamponach ale tak to raczej widze na swoich wlosach ze im sluza:)

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba mnie przekonałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie boję się silikonów, ale stosuje je "z umiarem" :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja się silikonów nie boję, a moje włosy je wręcz uwielbiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nigdy nie będę unikać silikonów, a jedynym wyjątkiem są u mnie szampony.
    Dzięki nim moje końcówki mogą się cieszyć zdrowym wyglądem!

    OdpowiedzUsuń
  28. ja nie znam się na składach, a zapewne stosuję silikony i dobrze mi z tym:P

    OdpowiedzUsuń
  29. nie unikam ich i nie widzę aby miały zły wpływ na moje włosy, jednak bardziej się cieszę jak moje włosy są miękkie i błyszczące po masce bez silikonów;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie unikam a wręcz moje włosy wolą kiedy stosuję silikony. Jedynie w szamponach nie lubię bo potem mam przyklap.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na początku odstawiłam silikony i udało mi się włosy doprowadzić do całkiem przyzwoitego stanu bez nich - nie wstyd wyjść na ulicę :D Jednak teraz odczuwam, dużą potrzebę stosowania chociażby serum na końcówki, bez silikonów moje końce są okropne, tak jak pisałaś o swoich. Nie warto unikać za wszelką cenę silikonów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak odstawiłam to moje końcówki wołały o pomstę :D

      Usuń
  32. Lubię silikony - miałam moment zawahania, czy używać dalej, czy odstawić - koniec końców stosuje cały czas i myślę, że moje włosy dobrze się z nimi czują :) oczywiście w odpowiednich ilościach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. We wszystkim trzeba zachować zdrowy umiar :D jasne ze sie nie boje bo nie ma czego :D Na codzien ich nie uzywam ale czasami mnie najdzie na jedwab ktory pachnie guma do zucia i juz :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ja tam nie boję isę silikonów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje włosy silikony uwielbiają, ale ja sama staram się je ograniczać. Co za dużo, to też niezdrowo - zabezpieczenie końcówek i ew. od ucha w dół w zupełności wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny i przydatny post.Ja zawsze używam serum z silikonami na końcówki włosów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Dobry wpis :-)! Na początku włosomaniactwa strasznie cudowałam z silikonami, teraz zmądrzałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubie te lekkie silikony :) i nie w szamponach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo fajnie to wszystko zebrałaś :)
    ja mam dokładnie takie samo zdanie jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja lubię silikony w kosmetykach do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moje włosy raczej ucierpiały na kuracji bez sylikonowej wiec szybko do nich powróciłam ale stosuję nie w takich ilościach jak kiedys :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja nie boję się silikonów, ale używam ich z głową :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja uznaję, że wszystko jest dla ludzi (w tym przypadku dla włosów :D) ale moje kosmyki naprawdę nie przepadają za silikonami. Po silikonach moje włosy są tłuste i obciążone, czego nie zauważam po naprawdę treściwych bezsilikonowych maskach czy chociażby olejach. Końcówki zabezpieczam kroplą oleju i żyję :D
    Moja opinia oczywiście nie sprowadza się do tego, aby "spalić wszystkie silikony" :D Jeśli komuś służą, to niech używa, w końcu wszystko jest dla włosów ^^

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem ostrożna ale nie skreśliłam ich zupełnie z listy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...