piątek, 21 czerwca 2013

MINERAŁKI - czyli plusy i minusy kosmetyków mineralnych

Cześć Dziewczyny !
Dziś nietypowy post na moim blogu , a mianowicie kosmetyki mineralne. Jak wiecie tuszuję tylko rzęsy jednak na wielkie wyjścia pozwalam sobie na małe co nieco i robię ''porządniejszy'' makijaż. Zainspirowały mnie kosmetyki mineralne - było o nich głośno na blogu więc chciałam je mieć. Dziś kilka refleksji na ten temat.Oto kosmetyki mineralne , które otrzymałam od firmy amillie :)


Na zdjęciu powyżej podkład i róż mineralny oraz kilka próbek. Obawiałam się , że nie trafię z odcieniem , ale na szczęście mi się udało ! Poniżej róż mineralny .:


Na początku żałowałam , ze nie wybrałam matowego jednak , gdy ujrzałam efekt to się przekonałam , ponieważ ładnie rozświetla twarz. Intensywność koloru zależy od ilości barw. Już po jednym pociągnięciu uzyskujemy ładny , delikatny efekt natomiast po kolejnych warstwach efekt wzrasta. Jeśli nie chcecie nakładać kilku warstw wystarczy nałożyć go na mokro- wtedy odcień jest bardziej intensywny. Jeśli chodzi o trwałość to róż utrzymuje się krócej niż podkład. W sumie zależy od ilości warstw , ale nie mam większych zastrzeżeń. Jego największym plusem jest ogromna wydajność więc wbrew pozorom warto :)


Przejdźmy do podkładu ja mam odcień sweet almond .Obawiałam się , że będzie za ciemny jednak jest ok. Tutaj tak jak w przypadku różu w zależności od ilości warstw odcień jest mniej lub bardziej intensywny. Moim zdaniem najkorzystniej nakładać go na mokro. Podkład dobrze kryje jednak efekt krycia nie jest jakoś specjalnie długotrwały. Bez bazy około 4h w upalne dni. Zadowala mnie fakt , iż nie zapycha porów i nie przetłuszcza mojej twarzy. Jest wydajny co mnie bardzo mile zaskoczyło :)



Podsumowując :
+/- trwałość
+intensywność koloru
+możliwość nakładania na sucho i na mokro
+mozliwsc utrwalania za pomoc hydrolatu
+nie zapychaj porow
+nie przetluszczaja twarzy
+wydajnosc
-dostepnosc

Dostepne w sklepie amillie
Lubicie minerałki ? a może wolicie zwykłe podkłady ?

53 komentarze:

  1. polubiłam minerały Lily Lolo trwałość jest całkiem fajna, chociaż w upały szybciej skóra zaczyna się błyszczeć:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych jeszcze nie miałam. W upalne dni jest faktycznie gorzej ;/

      Usuń
  2. ja mam puder mineralny z elf i jestem zadowolona, a tak samo jak Ty maluje sie od wielkiego dzwonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam , że elf ma pudry mineralne :)

      Usuń
  3. od jakiegoś czasu używam tylko minerałów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu się nad nimi zastanawiam i chyba w końcu zamówię z czystej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja też się coraz częściej nad nimi zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak Ty maluje się tylko na wielkie wyjścia :D z samym tuszem czuję się dobrze :) Minerałów jeszcze nie miałam, ale kuszą, oj kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko minerały! Ja, która nie używała podkładu, od kiedy spotkałam na swojej drodze podkład mineralny wiem, że do zwykłych już nie wrócę - efekt jaki daje jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie kupić kiedyś podkład mineralny jak na razie używam kremu BB i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jestem dopiero na etapie zamawiania próbek podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje , że trafisz z odcieniem :)

      Usuń
  10. o widzę że całkiem pokażny zestaw dostałaś
    ja tylko podkład mineralny i próbki

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie nie kuszą, mam suchą skórę i źle to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak jak kocham mineralki calym sercem, tak ostatnio cos przestaly ze mna wspolpracowac. Waza sie na twarzy po 3-4 h i zaczyna to wygladac nieestetycznie.
    Pewnie to wina b. wysokich temperatur. Gorzej, jak upaly mina a problem zostanie..

    OdpowiedzUsuń
  13. od roku tylko minerały, wielbię Annabelle Minerals
    ale po niedzieli poznam Amilie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam wolę zwykłe podkłady bo w takich czuję się jakoś nie swojo;) Pozdrawiam!

    Zapraszam do udziału w konkursie, gdzie do wygrania są cudne bransoletki ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. ja uwielbiam mineralny róz z lily lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze nigdy ale pewnie kiedyś sięgnę po jakiś mineralny kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam dużo przebarwień i nie dawałam Amilie szans, bo myślałam "Co może zrobić proszkowy puder na mojej twarzy", obawiałam się dodatkowego zapychania i braku krycia, ale efekt zwalił mnie z nóg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku byłam sceptycznie nastawiona , ale minerałki mile mnie zaskoczyły :)

      Usuń
  18. Piękne opakowania. Ja mam minerały z AM i czasem jestem zadowolona, a czasem nie...

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze nie miałam okazji się z nimi zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie mineralki. Podoba mi sie wydajnosc i lekkosc. Nie potrzebuje mocnego krycia a jedynie czasami lekkiego wyrownania koloru i uzysuje to nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :) Bardzo się z nimi polubiłam :)

      Usuń
  21. minerały sa fajne, bo nie zapychają cery. miałam pełnowymiarowy puder Lily Lolo i był fajny, ale lepiej się sprawdziła próbka Barefaced Minerals ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nigdy nie miałam żadnych minerałów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. gdyby były dostępne stacjonarnie, pewnie dawno bym je miała:)

      Usuń
  23. Cześć dopiero zaczynam jak byś mogł/a polubić -->
    https://www.facebook.com/PatrycjaPatrishiaKlodzinska?ref=hl i obserwować oraz
    dodawać komentarze na blogu --> http://patrycja-patrishia-klodzinska.blogspot.com/ .
    Będę bardzo wdzięczna jeszcze jakbyś udostępnił/a to u siebie na blogu w poście :)) Z
    góry bardzo bardzo dziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia :-) Lubię róż z AM.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na razie się sprawdzają, zobaczymy jak będzie przy wysokich temp bo jeszcze tego nie testowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hey. Bardzo proszę o pomoc. Mam falowane i puszyste włosy. Nie jest to aż takie dramatyczne, gdyby nie grzywka; strasznie się wywija w różne strony i ciężko mi ją ogarnąć ;/ Wygląda to niezbyt dobrze i nie wiem co mam zrobić. Mogłabyś polecić mi jakieś kosmetyki lub może masz jakiś posób, żeby grzywka była w miarę prosta? Oczywiście bez użycia prostownicy i suszarki bo nie chciałabym sobie zniszczyć włosów. Zapuszczenie grzywki też nie wchodzi w grę, ponieważ mam wysokie czoło i głupio wyglądam bez grzywki ;C. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj do posta dome sposoby na wyprostowanie wlosow :) Powiem Ci szczerze , ze ja kazdego dnia prostuje grzywke I jest na nie wiem czemu , ale w lepszym stanie niz koncowki :o

      Usuń
    2. Ok, przeczytam tego posta, dzięki za pomoc ;))

      Usuń
  27. Nie miałam,ale na pewno kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja póki co pozostaję przy swoim ukochanym podkładzie Rimmel, coś mi się ciężko przekonać do minerałów :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...