niedziela, 12 maja 2013

8 ROSYJSKICH BUBLI KOSMETYCZNYCH

Cześć dziewczyny !
W swojej szafce kosmetycznej mam praktycznie same rosyjskie kosmetyki.Mimo mojej '' miłości '' do nich przez ten czas znalazło się kilka takich , które mnie zawiodły. Więc dziś o tych kosmetykach :)





1.Krem do rąk z masłem shea , Planeta Organica- mimo wysoko położonego w składzie masła shea (na drugim miejscu) krem w ogóle się nie sprawdził. Moje dłonie nie potrzebują wiele więc nie nadał się nawet do tych najmniej wymagających.

2.Maska jedwabna domowe recepty- mimo świetnego składu zachowywała się bardziej jak odywka. Była zdecydowanie za lekka

3.Balsam do włosów cedar Planeta Organica- pachnie trochę jak męska woda po goleniu , a działanie jest znikome. Nic nie zrobił z włosami.

4.Biolux krem do rak rumiankowy- kremik po bardzo niskiej cenie. Nie sprawdził się.

5.Maska jajeczna- nie robiła praktycznie nic. Jest zbyt lekka jak na maskę. Zdecydowanie bardziej wolę maskę drożdżową.

6.Maska wzmacniająca domowe recepty- kolejna z serii domowe recepty , która się u mnie nie sprawdziła ,ponieważ była za lekka.

7.Organic people bio odzywka do włosów delikatna pielęgnacja- hm chyba zbyt delikatna :)

8.Spray do włosów uszkodzonych- równiez nic nie zdziałał.

Początkowo miało być 10 bubli , ale było ciężko dobrać jeszcze te dwa bo ogółem rosyjskie kosmetyki strasznie mi podpasowały i teraz używam praktycznie tylko takich :)

A wy znalazłyście wśród rosyjskich cudowności jakieś buble ? Jeśli tak to koniecznie dajcie znać jakie :)

98 komentarzy:

  1. Twój post utwierdza mnie w przekonaniu, że nie chcę mieć z nimi nic wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi nie warto , ale inne są naprawdę godne polecenia :)

      Usuń
  2. dobrze wiedzieć na co uważać, jeszcze nie zdecydowałam się na używanie rosyjskich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie ten wpis jest dla tych , które dopiero zaczynają przygodę z rosyjskimi kosmetykami bo ogólnie mają one swietne składy i są świetne , ale jak widać zdarzają się i takie , których nie można polecic :)

      Usuń
  3. całe szczęście na liście nie ma tych kosmetyków, które ja kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo ich już przetestowałaś :)
    ja jestem zadowolona ze wszystkich rosyjskich zakupów, na szczęście nie trafiłam na Twoje buble :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo sporo i ciężko mi było wyszukać więcej bubli :)

      Usuń
  5. Nie miałam ani jednego z tych produktów! Chociaż maską jajeczną byłam zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bogu dzięki za puste konto w banku :3

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie nie sprawdziła się seria Objętość i Siła, baikal herbals:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. tytuł notki mnie przeraził. ja na szczęście nie spotkałam jeszcze żadnego rosyjskiego bubla i mam nadzieję, że tak się nie stanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-D Ja uwielbiam rosyjskie kosmetyki I bubli znalazlam tylko 8 :D

      Usuń
  9. Mam duzo rosyjskich kosmetykow, ale na szczescie zadnego z wymienionych przez Ciebie tutaj;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo, coś się zmieniło w wyglądzie, jest przepiękny <3 uwielbiam go.
    Ja jak na razie nie mam żadnego bubla rosyjskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic z tych kosmetyków nie miałam, będę wiedziała czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie próbowałam...chyba w sumie dobrze zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dopiero co zrobiłam zamówienie na rosyjskie kosmetyki i w sumie z wymienionych przez Ciebie bubli u mnie w domu wylądowała tylko ta maska zielona wzmacniająca z aloesem i kawą. Miałam nadzieje, że dociąży, ale chyba powinnam w takim razie przestac się łudzić. Ale może chociaż z nawilżeniem sobie poradzi.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że napisałaś bo miałam zamówić jedną z tych masek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie miałam jeszcze okazji wypróbować czegokolwiek z Rosji.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dopiero testuję rosyjskie kosmetyki, zobaczymy czy coś okaże się bublem;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Obalamy mit, że wszystkie rosyjskie kosmetyki to cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie na pewno bublem jest maska rosyjska bania z jajkiem i olejek łopianowy z Bajkal ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat na szczęście nic z tego nie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem do rąk z masłem shea , Planeta Organica jak dobrze ze go nie kupiłam, a miałam taaaka wielka ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dopiero zaczynam przygodę z kosmetykami Babci Agafii i na razie jestem zachwycona :D tak sobie myślę, że to co dla Ciebie jest bublem, niekoniecznie będzie bublem dla innych - musimy pamiętać, że każde włosy są inne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Każdy jest inny :)
      Serię babuszki bardzo lubię ;)

      Usuń
  22. u mnie ta odżywka organic people dobrze się sprawdzała - ładnie nabłyszczała włosy:) chociaz faktycznie mogłaby być gęstsza - wolniej by się kończyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zas ta z roza sprawdzila sie dobrze :)

      Usuń
  23. Warto wiedzieć:) Ja nic z tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie też obecnie dominują rosyjskie kosmetyki :] Miałam cedrowy szampon Planeta Organica i również okazał się bublem... Maska jajeczna jak dla mnie jest jednak ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sie nie sprawdziła bo moje włosy nie lubią sie z proteinkami :)

      Usuń
  25. Coś Ty - maska jajeczna jest cuudowna :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie byla troche za lekka I z drugiej strony moje wlosy nie lubia protein :-(

      Usuń
  26. Moja przygoda z rosyjskimi kosmetykami dopiero się zaczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja z kolei bardzo lubię maskę jajeczną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moje wlosy nie lubia protein dlatego sie nie sprawdzila :-)

      Usuń
  28. Akurat żaden z nich mnie nie kusi, ale po Twoim poście jeszcze bardziej będę ich unikać haha :D

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie się nie sprawdził balsam na kwiatowym propolisie, chociaż wiem, że większość go lubi ;p a tą maskę jajeczną zmieszałabym z inną. Ruską Banię z żytnim chlebem i kefirem traktuję jako proteinowy półprodukt - dodaję ją do mlecznej Mili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko na cedrowym i był super :)

      Usuń
  30. Od kilku dni zaczęłam używać krem na noc do cery cuchej i wrażliwej Baikal i na razie jest ok,zobaczymy czy poprawi mi się cera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ciekawią kremy Baikal :)

      Usuń
  31. Dla mnie rosyjskie kosmetyki to czarna magia. jednak już wiem co omijać szerokim łukiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować bo mają ciekawą ofertę :)

      Usuń
  32. O kurczę(nawet pieczone!), ale się tu ładnie zrobiło. Te przerywniki między postami i karty świetne. Będziesz zmieniać jeszcze coś, tak bardziej na styl vintage?

    Akurat maskę jajeczną chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :) Chcę jeszcze coś zmienić , ale nie mam pomyslu co :D

      Usuń
    2. Powiem Ci, że przez chwilę myślałam nad tym, co można by tu poprawić. Chcesz poczytać, do czego mogłabym się przyczepić? :P

      Usuń
  33. Ciekawy wpis, bo nigdy nie wiem na co z rosyjskich kosmetyków się zdecydować. Ja jednak lubię lekkie maski/odżywki bo można je stosować codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie maski domowe recepty będą dla Ciebie :)

      Usuń
  34. mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane jeszcze raz spróbować maski drożdżowej, kusiła mnie jajeczna, ale skoro nie polecasz to chyba w nią nie zainwestuję ;) zawsze zostaje jeszcze łopianowa do przetestowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska drożdżowa jest bardzo fajna :)

      Usuń
  35. Nie miałam akurat żadnego z tych bubli, ogólnie jeszcze nie trafiłam na rosyjski bubel, ale też mało ich jeszcze przetestowałam, co nadrobię w najbliższym czasie. ;)
    A maskę drożdżową uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja jeszcze nie miałam żadnego rosyjskiego kosmetyku :(((ale iwem, że isę ot zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zacząć tą niezwykle wciągającą przygodę :)

      Usuń
  37. Z powyższych miaŁam tylko maseczkę jajeczną. Sama nic nie robiła, ale kiedy dodałam do niej olejek sprawowała się lepiej :) dotychczas nie trafiłam na bubla wśród rosyjskich kosmetyków. Jedne zachwyciły mnie bardziej, inne mniej, jednak żaden produkt nie był beznadziejny i nie wart spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt- po dodaniu olejku jest lepiej :)

      Usuń
  38. Dobrze wiedzieć co nie co , nie miałam okazji ich testować, ale wiem czego unikać :)!

    OdpowiedzUsuń
  39. Zobaczyłam i będę podchodzić do nich z ostrożnością, choć tak to już jest, że jednym nie pasują, natomiast dla innych są odpowiednie, no ale wybór jest duży, więc lepiej będę ich unikać ;)
    Miłego dzionka Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nic z tego nie miałam, uf ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. a takie fajne recenxje tej maski jajecznej były.. oj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy cz włosy lubią proteiny czy nie :)

      Usuń
  42. nie mialam jeszcze rosyjskich kosmetykow - choc kusza to obiecalam sobie najpierw zdenkowac zapasy.... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Krem do rąk miałam i u mnie sprawdził się dobrze. :) Reszty niestety nie miałam okazji przetestować.

    Zapraszam, zaczynam :
    http://loveemydream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Cieszę się że przy zakupach pominęłam te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  45. nie miałam jeszcze żadnego, z twoich bubli :) póki co trafiam na same perełki :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  46. Na szczęście żadnego z tych bubli nie używałam i nawet nie miałam zamiaru ;) Dobrze w takim razie, że nie mam ich u siebie:P

    OdpowiedzUsuń
  47. cztery sztuki z tych bubli mam w swoich zapasach, cholerka, mam nadzieję, że u mnie podziałają lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...