poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Skrobia ziemniaczana na moich włosach


Cześć dziewczyny !
Jakiś czas temu na forum było głośno o skrobi ziemniaczanej i jej zastosowaniu w pielęgnacji włosów. Postanowiłam sprawdzić na sobie jak faktycznie działa. Wczoraj wykonywałam ten zabieg po raz drugi i jestem pod wrażeniem stąd też dzisiejszy post.



Cała filozofia polega na dodaniu skrobi do gotowej maski. Za pierwszym razem dodałam łyżeczkę skrobi. Za drugim razem zdecydowałam się na 2 łyżeczki i byłam jeszcze bardziej zadowolona. Po dodaniu skrobi maska robi się gęsta i bardzo przyjemnie nakłada się ją na włosy.  Jakie efekty zauważyłam ?

- są jak po mega silikonowej bombie
- są bardzo miękkie niczym jedwab
- świetnie wygładzone
-pięknie błyszczą

Skrobia potrafi ''naprawić'' nawet najgorszą maskę do włosów. Jestem bardzo zadowolona i mam zamiar ją stosować raz w tygodniu bo efekty mówią same za siebie tym bardziej , ze nie jest to kłopotliwe. Stosowałyście skrobię ziemniaczaną na włosy ? Jak efekty u was ? a może macie zamiar spróbować ? :)

Miłego dnia kochane ! :

98 komentarzy:

  1. A ja dodaję jej tylko do maski domowej robionej przed myciem właśnie w celu zagęszczenia. Ale z jej działanie nie jestem zadowolona, pozbawia moje włosy blasku, są po niej takie pozbawione energii i smętne :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio już miałam wypróbować, teraz muszę to na pewno zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam ale zainspirowałaś mnie :):) wow nawet nie wiedziałam że tak można ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie spróbuję :) kolejny szał po laminowaniu? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) U mnie laminowanie się nie sprawdziło , a to genialnie :)

      Usuń
  5. Stosowałam, gdy moja maska domowej roboty okazała się za rzadka :P Raz hennę zrobiłam wodnistą i w geście desperacji dodałam mąki ziemniaczanej - nakładało się super a kolor wyszedł intensywny jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam i na moich włosach nie zrobiła najmniejszego wrażenia skrobia ; ) niby jakieś były fajne, miękkie i lejące się, ale... kiedy wtedy poeksperymentowałam ze skrobią, to miałam takie włosy.
    W sumie teraz przy najbliższym myciu spróbuję jej użyć. Zobaczy się, co wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. napewno sproboje!
    u mnie dzis TAG <3 wiosne
    jesli tylko masz ochote zapraszam do zabawy :)
    milego dnia
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  8. o jak super :D bardzo chętnie wypróbuję i dam znać :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tym, nie próbowałam więc dziękuję za pomysł, spróbuję przy najbliższym myciu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze, czemu nie przeczytałam tego posta 10 minut temu zanim nałożyłam maskę?!
    Eh... no nic spróbuje następnym razem. Mam nadzieje że i u mnie będą tak cudowne efekty

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio właśnie gdzieś czytałam o skrobii:)pewnie wypróbuję...na razie jednak mam co testować:)dziś przywędrowało do mnie półproduktowe zamówienie ze sklepu który polecałaś:)na pierwszy ogień poszła spirulina:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używałam kiedyś skrobi ziemniaczanej jako suchego szamponu ale chętnie dodam ją do maski :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować! Nic wielkiego, dlatego moje lenistwo nie weźmie góry.
    Super post :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam,ale wypróbuję bo działanie bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. o tym jeszcze nie słyszałam, ale chętnie spróbuję! ;)
    swoja drogą ciekawe, jak skrobia zachowywałaby się użyta jako suchy szampon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę , że powinna sie sprawdzić. Jedna z dziewczyn pisała , że stosowała jako suchy szampon :)

      Usuń
  16. Nie próbowałam, ale chyba mnie przekonałaś do tej mikstury ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak efekty rzeczywiście są takie zadawalające to koniecznie muszę spróbować, chociaż skrobia na włosach- nie brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o skropi ziemniaczanej, ale jakoś nigdy nie była mi po drodze.
    Postaram się jak najszybciej przetestować ją na moich włosach :)

    Przy okazji zapraszam do siebie :)
    http://jaimojewlosy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. 2 razy dodałam do maski mała łyżeczkę skrobi i nie było żadnego efektu. Teraz na pewno dam więcej wtedy powinno coś zadziałać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj więcej może będzie lepiej :) Miałam podobnie :)

      Usuń
  20. Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja podobny efekt uzyskuję dodając nie wiele alantoiny, bo może 1-2% i maska lub odżywka zyskuje na jedwabistości co za tym idzie włosy też!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. spróbuję, ale nie wiem jakie efekty przyniesie ten eksperyment na moich grubych i dość dziwnych włosach hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  23. Też o tym nie słyszałam, a może to być ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy pomysł, może wypróbuję ją do zużycia końcówki maski Bingo Spa shea & 5 alg bo ostatnio kompletnie się nie spisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie - myślę, że powinna zadziałać :]

      Usuń
  25. już wiem co dzisiaj nałożę na włosy, dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno ocenić mi po pierwszym razie, ale po efektach widzę, że będę próbować dalej:) Powiedz mi tylko jak często można to stosować:)

      Usuń
  26. Nie próbowałam, ale na pewno spróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobrze, że mi przypomniałaś... Specjalnie kupiłam ostatnio skrobię, ale wylądowała w kuchni i zupełnie o tym zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba to jutro wypróbuję. Swoją drogą, to świetna zabawa bawić się skrobią ziemniaczaną zmieszaną z wodą w odpowiednich proporcjach. :D Taka mieszanina łamie prawa fizyki i sprawia wiele radości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się w ten sposób ie bawiłam hehe :P

      Usuń
  29. muszę kiedyś wypróbować ;) zapraszam do mnie dreamsforeverx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny pomysł z tą skrobią! Muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja dodaję nawet do maseczki z żółtka albo do maski którą miesza z siemieniem lnianym :)
    Kinqa94

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie mi przypomniałaś jak dawno nie robiłam domowej maseczki :)

      Usuń
  32. Słyszałam o tym, ale sama bym na to nie wpadła. Teraz już wiem czym zagęszczę maskę drożdżową Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  33. dzięki że mi przypomniałaś o skrobii :D do tej pory użyłam jej raz, ale dużo mniej, pół łyżeczki i widziałam efekt w postaci błyszczących włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj więcej i efekty będą lepsze :)

      Usuń
  34. Koniecznie muszę spróbować ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy to to samo co mąka ziemniaczana?

    OdpowiedzUsuń
  36. polecam kosmetyki Artego, to naprawdę dobra firma, używana w salonach fryzjerskich, problem z łupieżem znika raz na zawsze :)

    http://allegro.pl/artego-przeciwlupiezowy-zestaw-szampon-maska-krem-i3177607494.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam z tym problemu ;]
      Moja siostra w tym celu uzyła olejku kokosowego i problem również zniknął :)

      Usuń
  37. Dzisiaj sięgnęłam po skrobię, efekty takie, jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawy sposób, a lubię te naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. A jaka to ma być maska:Di ile to trzeba trzyma?:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...