niedziela, 17 marca 2013

Różowa glinka

Cześć dziewczyny !
Jak mozecie zauważyc powróciłam do poprzedniego nagłówka i w końcu czuję się dobrze na swoim blogu. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w wyborze. A teraz czas na poznanie różowej glinki :)


Ta glinka jest ze strony fitomed.pl Glinka różowa to połączenie 2 glinek : czerwonej i białej. Powinna oczyszczać skórę. Jesli chodzi o mnie to jestem fanką białej glinki i gdybym nie miala z nia do czynienia ta recenzja z pewnościa by byla bardziej pozytywna. Glinka rózowa jak każda zasycha na twarzy Czuje się w niej troszke jak mumia :) Swietnie oczyszcza skórę twarzy , szyi i dekoltu. Jednak jesli chodzi o gładkośc skóry o tym zabiegu to owszem jest gładka , ale nie tak jak po białej glince. Nie mniej jednak polecam osobom potrzebującym oczyszczenia.


Możecie ją kupić za jedyne 13zł tutaj : KLIK
Lubicie glinki ? Jeśli tak to , którą lubicie najbardziej ?

59 komentarzy:

  1. ja niedawno zaczęłam używać czarnej i jestem zachwycona - to moja pierwsza glinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarnej jeszcze nie miałam - chętnie przeczytam recenzje :)

      Usuń
  2. a jakie glinki są do włosów? :)) używałaś jakieś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinka biała jako dodatek do szamponu. Inna glinka do włosow to glinka ghassoul :)

      Usuń
  3. ja żadnych glinek nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie przepadam za glinkami, ale różowej nie miałam:P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mieszam białą glinkę z ekstraktem z truskawki - kolor baaardzo podobny, ostatnio to moja ulubiona maseczka na twarz, co do glinki czerwonej to trochę się jej boję, podrażniła mnie dość mocno przy pierwszym zetknięciu :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie posiadm ekstraktu z trusawki :( Ja zaś strasznie się boję zielonej glinki , której odsypka lezy i czeka :D

      Usuń
  6. Jeszcze glinek nie używałam, ale zamówiłam ostatnio białą i na nią czekam :)Miałam zamówić też czerwoną, ale na razie stwierdziłam że wypróbuję białą ze względu na to, że ma szersze zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie najlepsza póki co jest zielona, białą stosowałąm ale jakoś nie zrobiła na mnie wrazenia. Co skóra to inne preferencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś strasznie się boję zielonej :(

      Usuń
  8. Lubię glinki, chętnie wypróbowałabym różową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest u mnie w zakładce ''wymianka'' :]

      Usuń
  9. kurcze, o różowej 1wszy raz słyszę ;) miałam zieloną, brązową i czerwoną ostatnio polubiłam ;) planuję zamówić pełnowymiarowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś nie słyszałam o brązowej :)

      Usuń
  10. Muszę w końcu zdecydować się na jakąś glinkę. Chyba najpierw zacznę od białej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzaj glinki dobierz do rodzaju swojej cery :)

      Usuń
  11. Póki co używałam tylko maseczek z glinką. A na samą glinkę zdecyduję się w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. różowa? Sama mieszałaś czy zamówiłaś ,jeszcze jej nigdy nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest taka gotowa już :)

      Usuń

    2. A MOGĘ WIEDZIEĆ SKĄD ZAMAWIAŁAŚ ?

      Usuń
    3. Ta glinka jest akurat ze strony fitomed.pl :)

      Usuń
  13. Ja lubię zieloną i żółtą, ale w domu mam jeszcze próbkę białej i w końcu muszę ją wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boję zielonej hehe. Biała jak dla mnie jest super :)

      Usuń
  14. mam aktualnie różową w małej pojemności, chętnie spróbuję też białą skoro piszesz, że taka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak porównujesz białą z różową? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po po prostu używam równiez białej i różnica jest duża :)

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja używałam tylko szarej ale różowa jest kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mialam zielona i rozowa i obie lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. najbardziej lubię białą za delikatność i zieloną za oczyszczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również najbardziej lubie białą :)

      Usuń
  20. Jeszcze nigdy nie stosowałam żadnych glinek,ale mam ochotę na zieloną. Może miała któraś z Was? Czytałam,że bardzo dobrze działa na rozszerzone pory i zaskórniki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny z tego co czytałam są zadowolone. U mnie zielona stoi na półce i czeka (boję się trochę ze względu na jej silne właściwości oczyszczające)

      Usuń
  21. Jeszcze nie próbowałam :) ale... muszę się w końcu skusić! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mieszasz ją tylko z wodą? :) jak za mocno zasycha to może jakiś olejek dodaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki tak zawsze zasychają :) Dodaję 3 krople olejku :)

      Usuń
  23. Zielona glinka jest moim faworytem. Tej nigdy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zieloną , ale jeszcze się jej obawiam :)

      Usuń
  24. Dla mnie hiciorem od wielu lat jest glinka zielona, którą mieszam z ekstraktem z soku pszenicy :) próbowałam inne jednak zawsze pokornie wracałam do zielonej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja różowa UWIEBIAM - stosowałam ją jakiś czas temu codziennie przez dwa tygodnie. Rewelka

    OdpowiedzUsuń
  26. hmmm...różowa glinka jest dla mnie nowością

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja ostatnia ulubiona glinka to czarna,ale mam w swojej kolekcji też różową i żółtą.Używałam także białej.

    OdpowiedzUsuń
  28. najbardziej lubię białą- tylko ona daje uczucie super miękkości i nawilżenia, żaden inny kolor się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  29. nie słyszałam jeszcze o różowej glince :P
    za białą nie przepadam, bo jest nie do mojej cery, ale kiedyś używałam

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam glinki, chyba najbardziej czerwoną i czarną - świetnie oczyszczają, ale nie przesuszają skóry (jak np. zielona).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...