czwartek, 7 lutego 2013

Mój plan walki z wypadającymi włosami

Hej dziewczyny! W związku z akcją ''Stop z wypadającymi włosami'' chcę przedstawić wam mój plan walki z uciekającymi włosami oraz moich uciekinierów :)


1.Postaram się unikać stresu- ostatnio w moim życiu troche się wydarzyło stąd wiele nerwów i napiętych sytuacji. Mam nadzieję , że z czasem uda mi się nad tym wszystkim zapanować.

2.Będę się lepiej odżywiać- Tu obiecałam sobie zdrowe posiłki , owoce , warzywa każdego dnia i ograniczenie słodkości.

3.Będę walczyć od wewnątrz- oprócz zdrowego odżywiania do swojej diety wprowadzę witaminę B i olej lniany.

4.Herbatki- Ogłaszam swój wielki powrót do picia pokrzywy! 2x dziennie

5.Masaż- wiem , że z reguły niby jest tak , że masaż przyspiesza wypadanie jednak u siebie nigdy czegoś takiego nie zauważyłam. Przeciwnie zawsze było więcej bh więc masaż 2x po 3min.

6.Maska na skapl- będzie inna niż ta kładziona na długość. Mam zamiar , a nawet już zaczęłam nakładac na skalp Kalpi Tone , która ma przeciwdziałać wypadaniu wlosów.

7.Płukanki- czy się do nich przekonam ? Tego nie wiem , ale może raz w tygodniu plukanka ze skrzypu.

8.Wcierki- Jeśli uda mi się kupić kozieradkę to zrobię wcierkę z kozieradki , jeśli nie to będę wcierac joanne rzepę.

9.Będę unikała gorącej temp.-czyli chłodny nawiew suszarki :)

10.Postaram się ograniczyc noszenie wysokiego koka- to jedna z głównych przyczyn osłabienia moich cebulek.Przez styczeń nosiłam go każdego dnia..

11.Bedę unikać płukania włosów gorąca wodą- ostatnio często mi się to zdarza :(

12.Z dala od prostownicy ! - no w tym miesiącu zrobię to tylko jeden raz , ale nie bez przyczyny. Mam zamiar spróbować pewnej nowości , o której wkrótce napiszę na blogu

                                           Pomocnicy w walce z wypadajacymi wlosami                                 


1.Kalpi Tone- jako maska na skalp
2.Olej lniany- 1 łyżka dziennie
3.Pokrzywa (nic sobie nie obiecuję , ale może 2x dziennie)
4.Kozieradka/Joanna rzepa- albo jedno albo drugie jako wcierka 1x dziennie
5.Witamina B-complex- 1tabletka dziennie

A jaki jest wasz plan ? Jeśli pisałyscie już o tym n swoim blogu to linkujcie (może coś przeoczyłam:).Zapraszam was równiez na rozdanie na moim blogu.
Przypominam , że jeszcze trwają zapisy do naszej akcji pt.''STOP wypadającym włosom'' te z was , które mają z tym problem , a jeszcze się nie zapisały serdecznie zapraszam !


44 komentarze:

  1. Ja czekam na przesyłkę z kozieradką od mamy :)
    Na razie wcieram Jantar z Biostyminą, ale efektów jeszcze nie ma..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero musze poszukać kozieradki u siebie w zielnikach :)

      Usuń
    2. Kupisz bez problemow w aptece. Na pewno jest w doz.pl za okolo 2 zl.

      Usuń
    3. Wątpię aby w mojej aptece była :(

      Usuń
  2. Z unikaniem stresu to ciężko.. Sama mam z tym wielki problem :( też rozpoczęłam walkę z wypadaniem. Kupiłam wcierkę seboradin z czarną rzepą i kozieradkę i wcieram w połączeniu z masażem, który u mnie też nie powoduje wypadania- wręcz przeciwnie :) od kilka dni jem silicę i też liczę na efekty :) do herbatek chyba się nie przekonam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jesli o herbatki chodzi to ciężko z systematycznościa :)

      Usuń
  3. ja jeszcze u siebie planu nie napisałam, ale pewnie na dniach to zrobię;)
    też planuję picie pokrzywy i kozieradkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak nam to wyjdzie :)

      Usuń
    2. oj musi nam wyjść - nie ma innego wyjścia ;D
      posyłam link do mojego planu
      http://reablly.blogspot.com/2013/02/plan-walki-z-wypadajacymi-wosami.html

      Usuń
  4. ja zaczęłam używać kozieradki na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja czekam na dostawę mojej zamówionej sesy i również liczę, że coś zadziała + zdrowe odżywianie, odstawiłam słodycze i staram sie jeść masę warzyw codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taki plan. Co do sesy to jest na mojej liście , ale jeszcze się nad nia zastanawiam :)

      Usuń
  6. trzymam kciuki, bo wiem, ze walka z wypadającymi włosami nie jest taka prosta i łatwa jakby sie wydawało

    OdpowiedzUsuń
  7. z takim arsenałem na pewno się uda

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam pić olej lniany i przerwałam, muszę znów się zmobilizować. Także planuję polowanie na kozieradkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak zrobiłam , ale zaczynam na nowo :D

      Usuń
  9. myślę, że ten plan jest naprawdę dobry :) trzymam kciuki i życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja walkę juz zaczełam, tylko na razie brakuje mi jakiejś wcierki, kupię w najbliższym czasie kozieradkę i saponics i już będzie walka na całego
    od środka suplementuję się siemieniem, a łykam drożdże i pilonyx
    mam nadzieję że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż nie mogę się przekonać do siemienia :(

      Usuń
  11. muszę też w końcu swoją walkę z wypadającymi włosami dopracować :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny plan! Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. cudny plan- pokrzywa u mnie działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie równiez , ale nie wiem czy wytrwam w postanowieniu :(

      Usuń
  14. Mocne postanowienia:) Ja suszę często chłodnym powietrzem i strasznie mi się podoba ten efekt na włosach po wysuszeniu:) Szkoda tylko, ze tak długo to trwa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te uwielbiam ten efekt ,ale niestety często bywa tak , ze mi się śpieszy i suszę gorącym :(

      Usuń
  15. bardzo rozbudowany plan! mój już czytałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze płukanki stosuje najżadziej : c Nie wiem dlaczego , ale również pije herbate z pokrzywy ale 1x dziennie :))

    ..........................................................
    * Nowy blog o włosach szejwer.blogspot.com *

    POZDRAWIAM :)) !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo podoba mi się Twój plan :) Życzę powodzenia w jego realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaczęłam wcierac Seboravit, mam nadzieję że w końcu będzie lepiej. I piję siemie lniane. Nie mów, że zdecydowałaś się na E ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też muszę wreszcie kupić tą kozieradkę

    OdpowiedzUsuń
  20. najtrudniejszy jest moim zdaniem punkt pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Stresu z mojego życia chyba nigdy nie wyeliminuję ;(
    A z resztą? Poddałam się. Nic na wypadanie mi nie pomaga i już sama nie wiem co mam robic. Zamówiłam jeszcze maskę z biovaxu, a jeśli ona nie pomoże - będę łysa i na blogu pokażę Wam zdjęcia jak skutecznie nabłyszczac łysinę, żeby zdrowo wyglądała! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. powodzenia, plan dobry, ale i ambitny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie ostatnio pomogły ampułki Joanny z rzepą;)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie bardzo podobnie, również do akcji wkracza kozieradka, obiecałam sobie w miarę możliwości odstawić uszarkę :)Będą też płukanki, oby się udało :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...