sobota, 19 stycznia 2013

Zrób sobie : Wielofunkcyjną nawilżającą mgiełkę z 2 składników , które na pewno masz w kuchni ! Czyli mgiełka bez półproduktów

Cześć dziewczyny !
Dziś przychodzę do was z czymś co sobie dzisiaj zrobiłam. Jakiś czas temu napisała do mnie czytelniczka , która pyta czy da się zrobić mgiełkę bez użycia półproduktów typu keratyna , panthenol itd. Pomyślałam , że zrobię coś prostego - coś co każdy może sobie zrobić bez zamawiania półproduktów , nie wychodząc z kuchni.

                                        Czego potrzebujemy ? oraz jak ją przygotować ?                                     

Podstawowe składniki :
buteleczka z atomizerem
40ml przegotowanej wody
20 kropli wybranego olejku (może to być np. oliwa z oliwek)
Można dodać kilka rodzajów olejków. Proporcje można zmieniać w zależności od potrzeb.

Jak ją przygotować ?
Do buteleczki z atomizerem wlewamy przegotowaną (już ostudzoną) wodę. Dodajemy olejki , wstrząsamy i gotowe. Proste prawda ? :) Ja do swojej mieszanki dodałam olejek z kiełków pszenicy i avocado.

                  Czym ta mgiełka wyróżnia się od samego oleju i 'smarowania się nim'' ?              

Bardzo lubię olejki jednak ich tłustość czasami mnie po prostu denerwuje. Z tego też względu szukałam jakiejś alternatywy by cieszyć się ich właściwościami , ale już bez ociekania olejem. Z tego względu postanowiłam połączyć je z wodą.

                     Do czego ta mgiełka może nam posłużyć , co możemy z nią zrobić ?                   

- spryskiwać dłonie
-spryskiwać stopy
-spryskiwać ciało (świetna alternatywa dla osób nie lubiących balsamów)
-spryskiwać twarz
-spryskiwać włosy (nie- nie są wtedy tłuste)

                                                Jak sprawdziła się u mnie ta mgiełka?                                                  

Świetnie sprawdziła się dosłownie wszędzie.  Na dłoniach , stopach , ciele , twarzy - nawilża , zmiękcza i pozostawia delikatną warstwę. Jeśli chodzi o włosy to pięknie je nabłyszcza przy czym nie sa tłuste. Dodatkowo są cudowne w dotyku. Czego chcieć więcej ?

Wiem , że to nic specjalnego , ale mam nadzieję , że te z was , które nie posiadają półproduktów ,  a chciałyby zrobić swoją  pierwszą mgiełkę będą zadowolone. Koniecznie dajcie znać co myślicie o takiej mgiełce ?

74 komentarze:

  1. Wreszcie coś z czymś co musiałabym kupić w internecie, a mam w domu! xD

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo to coś dla mnie :) muszę tylko się zaopatrzyć w psikacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje psikadełko wzięłam po zużytej mgiełce z gliss kur :)

      Usuń
  3. Ja tak właśnie olejuje włosy, tylko w proporcjach wody i oleju 1:1 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak robiłam jednak wolę wersję tradycyjną :)

      Usuń
  4. Fajny pomysł też sobie taką zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak Ci się spodoba :)

      Usuń
    2. Zrobiłam:) Bardzo fajnie się używa i na prawdę dobrze działa na skórę:)

      Usuń
    3. Super , że pomysł się przydal :)

      Usuń
  5. Robilam cos podobnego ale jeszcze z odrobina aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam dodać aloes , ale od tygodnia szukam go w całym domu i znaleźć nie mogę :D

      Usuń
  6. fajny pomysł na włosy:) spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. spróbuję ;) tylko butelkę wyrzuciłam 2 dni temu, muszę skombinować nową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam to widziałam atomizery w rossmannie :]

      Usuń
  8. Tak proste, a jakie przyjemne i skuteczne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku wszystkie składniki mamy pod ręką :]

      Usuń
  9. Jak to niewiele potrzeba, nawet nie przypuszczałam. :) Niby nic, a jednak tyle zastosowań. Będzie trzeba spróbować zrobić tą mgiełkę. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mgiełkę robi się w 3min. :)

      Usuń
    2. A przy włosach szybko przetłuszczających się nie będzie ich za bardzo obciążała?

      Usuń
    3. Wtedy albo spryskujesz mniej razy albo po prostu zmniejszasz ilość oleju :)

      Usuń
  10. spróbuję ją sama zrobić, myślę, że coś takiego naturalnego się moim włosom przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł:) ja mam teraz mnóstwo półproduktów więc zawsze mogę coś dorzucić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie- mgiełkę można ulepszać :]

      Usuń
  12. Fajny pomysł, szczególnie, że nie trzeba do tego żadnych półproduktów z apteki czy sieci. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do zrobienia sobie jakiegoś domowego 'psiakacza' - Twój to kolejny na liście do wypróbowania ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja robię podobną z tym, że dodaje też pare kropel gliceryny i stosuję tylko na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mieszankę również czasami wzbogacam o półprodukty jednak ta podstawowa służy mi ''do wszystkiego'' :)

      Usuń
  14. Najlepsze pomysły to te najprostsze. Ja ostatnio mam wszystkiego pod dostatkiem, to raczej się nie skuszę na mieszanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie sama musze zacząć pierw zużywać , a później robić :D

      Usuń
  15. Bardzo pomysłowe ale pewnie nie trwałe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakim sensie ? :>
      Jeśli chodzi o efekt to jest trwalszy niz nie jeden balsam do ciała , a ważność ? bez półproduktów nie ma się o co martwić :)

      Usuń
    2. no tak lepiej robić na bieżąco bo pewnie szybko się psuje , chodzi o połączenie wody z olejem

      Usuń
  16. bardzo fajny pomysł. Taki prosty a jednak z czego piszesz fajny i skuteczny. Napewno wypróbuje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej , że tylko 3min zajmuje przygotowanie tej mgiełki :)

      Usuń
  17. Otagowałam Cię w Versatile Blogger, jeśli masz ochotę zapraszam do odpowiedzi;) http://sandra-107.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba sobie zamówię jakieś półprodukty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej mgiełki tak jak napisałam ich nie trzeba

      Usuń
  19. Cudowny pomysł :) Jestem na początku drogi włosomaniactwa i nie mam żadnych półproduktów. Podsunęłaś idealne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to mi chodziło ;) Koniecznie daj znać jak Ci się spodobała :]

      Usuń
  20. Fajnie czymś takim spryskać końcówki po myciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie- zamiast samego olejku jesli komus solo obciąza :)

      Usuń
  21. fajny pomysł, chyba wypróbuję w wolnej chwili ;) a może dodać do tego jeszcze trochę humektantów?

    OdpowiedzUsuń
  22. no, pomysł jak najbardziej ok ;) robiłam kiedyś mgiełkę z olejem, ale dodałam też aloes i pantenol ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu zaś miało być 0 półproduktów :D

      Usuń
  23. Jeśli denerwuje Cię tłustość spróbuj z olejami schnącymi :) polecam różany

    OdpowiedzUsuń
  24. o ja uwielbiam takie wlasnorecznie zrobione mazidelka - czasem robie sobie sama mgielke moja najczescie sklada sie z zwyklej harbaty zielonej i do niej dolewam odrobine kwasu hialuronowyego - i tym psikam twARZ I WLOSY -
    - Twoja wersje tez wyprobuje:)) dzieki za kolejny swietny pomysl - ppapapap

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę na bazie zielonej herbaty jeszcze nie robiłam z pewnościa zielona herbata będzie lepsza od wody jeśli np. o twarz chodzi :)

      Usuń
  25. U mnie świetnie się sprawdzała mgiełka z gliceryną lub z żelem hialuronowym. Obie pięknie nawilżały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubie mgiełki z półproduktami :)

      Usuń
  26. Super pomysł. Zazwyczaj czytam o mgiełce do włosòw, a taka do ciała jest bardzo praktyczna. Ja właśnie zrobiłam - dodałam olejku arganowego i ze słodkich migdałów. Czy myślisz że taka typowo do włosów, żeby nie były tłuste może zawierać żel lniany, gliceryne i olej arganowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie że może:-) wystarczy podpasować pod siebie proporcje :-)

      Usuń
  27. ojej, super sprawa, na pewno chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  28. Słońce, informuję, iż zostałaś otagowana na http://niesforne.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  29. A czy można do tego dodać jakieś perfumy :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej nie bo wtedy bedzie wysuszajaca ;]

      Usuń
  30. Mam pytanie,czy można dodać do tej mgiełki,taki olejek,jak dodaje się do świeczek (podgrzewaczy) zapachowa,chodzi mi o olejki eteryczne?
    Czy to nie zaszkodzi włosom?

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie - takich olejków się nie dodaje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. rewelacja! włosy są cudowne :) dodaję do wody i oleju wyciśnięty sok z aloesu, kilka kropel.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...