wtorek, 8 stycznia 2013

Ziołowe mydełko PITTA



                                               Ziołowe mydło ajurwedyjskie Pitta                                            

Mydło ziołowe Pitta jest doskonałe do wrażliwej skóry i wraz z innymi produktami Wild Earth Pitta mogą zrównoważyć energię Pitta. Formuła mydła została tak opracowana i wzbogacona ajurwedyjskimi ziołami aby ożywić i pobudzić doshę Pitta.

W mydle użyto następujących ajurwedyjskich ziół: bhringaraj, amalaki, bibhitaki i haritaki oraz czystych esencji olejków a także masła kokosowego, oleju palmowego, słonecznikowego, oliwy z oliwek oraz wosku pszczelego.

O ajurwedyjskich ziołach przeczytasz tutaj

Mydełko zapakowane w bawełniany woreczek wielokrotnego użytku.

Kostka minimum 100 g
Mydło produkowane ręcznie w Nepalu, metodami na zimno, naturalnie suszone na słońcu.
Cena :28zł
Dostępność:


                                                                      Moja opinia                                                                          

Wygląd : Mydełko jest uroczo zapakowane w śliczny bawełniany woreczek . Dodatkowo zabezpieczone jest folią. W mydelku widoczne są drobinki .Po otwarciu i użyciu nie ma śladów takich jak np. na białym jeleniu więc ten fakt umila mi używanie.

Konsystencja: Twarda kostka- typowa dla mydeł. Wytwarza delikatna piankę :)

Zapach : jest orientalny taki ziołowy. Zauważyłam coś niesamowitego. Nie wiem jak to się stało , ale po kąpieli włożyłam mydełko d tego woreczka i położyłam na stoliku nocnym. Podczas usypiania czułam tą delikatna woń , która niesamowicie mnie uspokaja i usypiała ? (raczej pomogła usnąc). Takie odniosłam wrażenie.

Działanie:

a) Twarz : Przyznam , że bałam się wysuszenia jednak spróbowałam i o dziwo mydełko nie wysuszyło mi twarzy. Była dobrze oczyszczona i gładka.

b) Włosy : Mydełko raczej nie jest przeznaczone do mycia włosów , ale spróbowałam i stwierdzam , iż daje radę nawet ze zmyciem oleju (lekkiego).

c) Ciało : Tu jestem najbardziej zadowolona. Delikatna pianka i śliczny zapach są rozkoszą dl moich zmysłów. Podczas używania czuję miękkość. Mydło dobrze spełnia swoje zdanie czyli - myje. Dodatkowo pozostawia skórę przyjemną i gładką.


                                                                   Podsumowanie                                                                         

Plusy :
-śliczne opakowanie/woreczek
-nawet po kilku użyciach nie widać śladów typu biały jeleń
-delikatny , ziołowy zapach
-nie wysusza skóry
-pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku-domywa włosy
-jest wydajne
-wytwarza delikatną piankę
-skład

Minusy:
-cena
-dostępność


Mydełko testuję w ramach wygranej u śliwkirobaczywki za co dziękuję bo pewnie sama bym go nie dorwała :) Możecie je zakupic w sklepie Bllisko natury.

Lubicie mydełka? Macie swoje ulubione ?
Już jutro pokażę wam dzisiejsze lumpeksowe łupy :)





33 komentarze:

  1. Mydełko wygląda fajnie :-)! Ja obecnie zachwycam się mydłem Alepp. Kupiłam w Mydlarni u Franciszka 35 % stężeniem oleju laurowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle boję sie myć twarz mydłem :(

      Usuń
  2. ajj uwielbiam takie mydełka. Nie kuś. Na razie mam aleppo i wiernie przy nim stoję. Jak się skończy to kupię jakieś inne ziołowe. Ale to jeszcze duuużo czasu minie...

    OdpowiedzUsuń
  3. naturalne mydełka podobno lepsze od żeli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda że u mnie tak słabo z dostępnością , tylko internet

      Usuń
  4. ja nie mam jakoś cierpliwości do mydełek w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. powoli wracam do kostkowych mydeł, a to jest bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, czekam na łupy z lumpa :) Jeszcze nigdy nic tam nie kupiłam, nie umiem ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam naturalne mydełka, a to wygląda bardzo uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie mydełka. Fajne ma składniki i jak cudnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. mydełka do twarzy to teraz moja ulubiona forma pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle nie mogę się przekonać do mydełek do twarzy :(

      Usuń
  10. Podobają mi się tego typu mydełka i chcę zakupić jedno z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię taką formę ''myjadełek'' :]

      Usuń
  11. o a ja chce sie w koncu wybrac tez na zakupy ubraniowe ale ze od kilku dni u mnie pada to jakos nie chce mi sie z domu wychodzic jak nie musze i tak odkladam odkladam te zakupy .. wiec z przyjemnoscia obejrrze te Twoje co obiecalas wstawic:))))
    ps ten woreczek jest przesliczny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstawię wstawię tylko cos mi zdjęcia nie wychodzą :(

      Usuń
  12. Ja z innej beczki :) Szukam jakiejś odżywki do rzęs... jak się sprawdziła Twoja własnej roboty? Na revitalash będę zbierała z 3 lata :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta domowa była super. Teraz zrobiłam przerwę. C do revitlash to czytałam, że efekty są tylko w trakcie używania :(

      Usuń
    2. hmm chyba się odważę na Twoją :) Robisz ją na "oko" czy ma jakąś tajemną recepturę?

      Usuń
  13. mnie jakoś to nie przekonywuje;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglada fajnie tylko jest troche drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam naturalne mydełka, zdecydowanie bardziej wolę mydła niż żele.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...