środa, 16 stycznia 2013

Top 12 ulubionych domowych kuracji wydobywających blask z matowych włosów.

Cześć Kochane !
Dziś mam dla was moją ulubioną 10 wśród kuracji pozwalających wydobycie blasku z włosów. Jeśli jesteście zainteresowane jak wydobyć blask z matowych włosów ? to zapraszam do czytania :)



1.''Laminowanie'' po wegańsku - To mój ulubiony sposób na wydobycie blasku z włosów przy czym nie musimy się martwić o przeproteinowanie i możemy stosować taką kurację kiedy tylko zechcemy. Wystarczy ugotować siemię lniane i dodać d ulubionej maski. Trzymamy około 30min. pod czepkiem i spłukujemy. Gotowe :) Jeśli o ziarenka chodzi to moim zdaniem lepszy efekt jest bez odsączania ziarenek. Nie martwcie się o kwestię spłukania , ponieważ ziarenka spłyna idealnie. O tym sposobie możesie przeczytać w tym poście.

2.Mega mix - Jest to moja druga ulubiona metoda. Polega na wymieszaniu olejków i maseł oraz nalożeniu ich na włosy na całą noc. Rano spłukujemy szamponem i nie trzeba nakładać odżywki bo włosy są mega błyszczące i miękkie. Moja ulubiona mieszanka to : Masło shea , olej z pestek winogron , olej avocado i z kiełków pszenicy :)

2.Laminowanie żelatyną- O tym sposobie słyszała chyba każda z was. Widziałam u wielu dziewczyn niesamowity blask po tej kuracji. Kuracja powinna dodać nie tylko blasku , ale również odżywić włosy. Oczywiście jeśli przeproteinujemy uzyskamy efekt odwrotny. Dokładnie o laminowaniu żelatyną możecie przeczytać w tym poście. mnie jednak lepszy efekt otrzymuję po laminowaniu siemieniem.

3. Maska z siemienia lnianego- Od ''laminowania'' siemieniem różni się tylko tym , że nie dodajemy już do niej maski. Jak ją przygotować możecie przeczytać w tym poście. Co do efektów to sa bardzo zadowalające jednak nie bardziej niż pierwsza metoda.

4.Płukanka z siemienia lnianego- Jest to świetne uzupelnienie maskowania siemieniem. Włosy po takiej płukance pięknie błyszczą i sa ujarzmione. W jaki sposób przygotować płukankę możecie przeczytać w tym poście.

5.Żel lniany-Nie dość , że zdyscyplinuje loki to jeszcze nada ładnego połysku. Jak przygotować taki żel możecie przeczytać w tym poście.

6.Miód-  Wystarczy odrobina dodana do maski , a ten zmieni ją jak wróżka Kopciuszka :)

7. Wystarczą 4 krople - oczywiście oleju. Jaki to będzie olej zależy już tylko od was. Oleje świetnie nabłyszczaja włosy. Dodatek tych 4 kropli do maski sprawi , że bedą pięknie błyszczeć przy czym nie będą tłuste. Oczywiście posiadaczki wlosów przetłuszczających się powinny uważać z ilością.

8.Spirulina - w zasadzie pojawia się w każdych ulubieńcach. Więc i tu nie mogłam odpuścić. Spirulna świetnie nawilża kosmyki. Po dodaniu spiruiny do maski włosy pięknie lśnią.

9.Domknięcie łusek włosa- to podstawa.Przydatne w tej kwestii jest ostatnie płukanie chłodniejszą wodą oraz np. Płukanka octowa , która świetnie domyka łuski przy czym włosy pięknie lśnią. Wystarczy kilka kropli octu (ja najbardziej preferuję jabłkowy) do ostatniego płukania i gotowe.

10. Sczotkowanie- a raczej ulubiona szczotka jaką jest szczotka z naturalnego włosia(aktualnie posiadam tą z włosia dzika.). Szczotkowanie tą szczotką nabłyszcza włosy. Słyszalam , że czesanie włosów TT równiez daje ptaki efekt :)

11.Suszenie- włosów od czubka głowy ku końcówkom chłodnym nawiewem.

12.Mgiełka ''domowej roboty''- chodzi mi w szczególności o mgiełkę , którą kiedyś zrobiłam. (z półproduktów). Co i jak - w tym poście.

Dodatkowo oczywiście ulubione kosmetyki nabłyszczające jak np. balsam marokański Planeta Organica czy też maska alterra granat&aloes. aaa i keratyna dodana do maski - ''to jest to'' :D


Jakie są wasze ulubione sposoby/ kosmetyki na wydobycie połysku ? :)

58 komentarzy:

  1. znam kilka sposobow ktore podalas; ostatnio odkrylam wlasnie mix olei ale moje ulubione to oliwa z oliwek, lniany, rycynowy i lopianowy:)miod dodaje do masek, wlosy faktycznie pieknie po nim blyszcza i sa mega nawilzone:)plukanke octowa tez stosuje:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie nie posiadam oliwy z oliwek - boję się kupić bo Litrowa butla mnie przeraża :D

      Usuń
    2. Można kupić też mniejsze butelki - szczególnie nierafinowaną oliwę w sklepach ze zdrową żywnością. Butelki zawierają 250 ml oliwy, ale cena równa jest litrowej butli dostępnej w markecie :P

      Usuń
    3. No własnie więc już chyba bym wolała litrową i zużyć np. w kuchni :)

      Usuń
  2. o tak dziś sobie zafunduje jakąś kuracje domową bo moje włosy już się same o to proszą :P :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kilka takich sposobów używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siemię lniane jest naprawdę świetne w tej kwestii;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemię jest genialne. Ten post uswiadomił mi , że muszę do niego wrócić ;)

      Usuń
  5. Jajko i cytryna również działają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - ogólnie domowe maski są super w tej kwestii. Mi taki sam efekt daje cytryna dodana do ostatniego płukania :)

      Usuń
  6. siemię lniane i spirulinę tez uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy akurat błyszczą same z siebie :) ale mam chęć na laminowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje również :) Ja też musze zrobić bo dawno im nie fundowałam laminowania :D

      Usuń
  8. Kochana świetny post:) Ciekawe jakby to wszystko wymieszać razem:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne to wszystko zebrałaś! :) Ja co mycie stosuję płukankę octową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to by było za często , a raczej płukanki to moja zmora :(

      Usuń
  10. muszę wypróbować siemię lniane zmieszane z maską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest super - nawilżenie , wygładzenie i ujarzmienie w jednym :)

      Usuń
  11. zainspirowała mnie ta spirulina :D sprawdzałam na necie, i powiedz mi gdzie ją dokładnie kupujesZ? bo ja znalazłam tylko w kapsułkach, nie wiem czy to ta, więc chciałabym wiedzieć jaką polecasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ta , którą znalazłaś jest do łykania. Do użytku zewnętrznego jest spirulina w proszku możesz ją zamówić w zielniku , a jeśli takiego nie masz to w internecie. Kupisz ją na zsk lub setare.pl Moim zdaniem najepiej się opłaca zamówić w miejskim zielniku bo jest tańsza i nie trzeba płacić za wysyłkę :)

      Usuń
  12. Mi siemię lniane nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może inne proporcje lub jakis dodatek ? :>

      Usuń
  13. u mnie pomaga po prostu dobrze dobrana pielęgnacja z dociążonym włosami sokiem aloesowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra pielęgnacja pomaga najbardziej bo wtedy włosy same z siebie błyszczą tak jak np. moje po swiadomej pielęgnacji :)

      Usuń
  14. Na często stosuje wszelkie zabiego z siemieniem lnianym, moje kręciołki bardzo je lubią :) Chętnie spróbuje też innych podanych przez Ciebie sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o siemię chodzi to mnie najbardziej urzekło dodanie go do gotowej maski :)

      Usuń
  15. nafta kosmetyczna! w ostatnim czasie miałam problem z suchymi i okropnie matowymi włosami (testowanie nowego szamponu;/). siemię lniane próbowałam na wszystkie sposoby - nic. olejowanie - nic. aż w końcu przypomniałam sobie o nafcie. nafta na suche włosy, 10 minut, mycie, odzywka i REWELKA !! mięciutkie i lśniące po pierwszym użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak nafta świetnie nabłyszcza , ale nie jestem przekonana co do jej własciwości pielęgnacyjnych :) Bardzo lubię dodatek 2 kropli nafty do ostatniego płukania :)

      Usuń
  16. Świetny post :) Uwielbiam efekty po siemieniu, ale jestem zbyt leniwa, żeby je przygotować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic dodać, nic ując :) Jak dla mnie Twój nr 1 na liście - to mój debeściak :)
    Odkąd zaczęłam stosować laminowanie z siemieniem, włosy nabrały pięknego blasku a loki są piękniejsze. Jak widzę, że fryzura jest nieciekawa, loki szybko się rozprostowują, matowieją - dodaję glutka do maski i uzyskuję lok filmowy :) A koleżanki pytają, od czego mi tak włosy błyszczą, że wyglądam jak pani z telewzji :) pozdrawiam Agnes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja uzyskuje identyczny efekt włosy mają po tym śliczny skręt :)

      Usuń
  18. Do listy dodałabym hennę i placentę roślinną ;) Placenta jest bardziej uniwersalna - nie farbuje włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak moje wloski bardzo lsnia po placencie :)

      Usuń
    2. Ani jednego ani drugiego jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  19. ja lubię siemię i spirulinę, teraz testuję placentę, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. siemie lniane, plukanki nie pomagaja mi. wczoraj po raz 1 dodałam kilka kropel nafty do szamponu i włosy się błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nafta faktycznie super nabłyszcza. Spróbuj tez dodać 2 krople do ostatniego płukania :)

      Usuń
  21. u mnie spirulina na włosy się nie sprawdziła - strasznie je przesuszyła. Mam zamiar teraz wypróbować siemię lniane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu dałaś jej za dużo ? Spirulina w zależności od proporcji ma inne dzialanie :)

      Usuń
  22. swietny wpis - duzo nowosci sie dowiedzialam :)))) lubie tego typu wpisy:))))) koniecznie wyprobuje te propozycje z udzialem siemienia lnianego - do laminowania dodam maske kallos:))) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. - i jeszcze plukanke octowa wyprobuje - mam jeszce koncowke plukanki malinowej z marion - i faktycznie wlosy mi po niej pieknie blyszczaly -nastepna przygotuje sama:)))tylko ocet jablkowy dokupie:)))))

    OdpowiedzUsuń
  24. O super to wszystko zebrałaś w jedno :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam za sobą dopiero jedną próbę laminowania, więc dobrze, że przypomniałaś mi tym postem o tym sposobie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...