czwartek, 31 stycznia 2013

TOP 10 ulubionych nawilżających produktów do włosów

Hej kochane ! :)
W tym poście przedstawię wam moją ulubioną 10 w kwestii nawilżenia włosów. 



1.Spirulina- to zdecydowanie mój must have jeśli chodzi o kwestię nawilżenia. Doskonale sprawdza si jako maseczka do twarzy (rozrabiamy z wodą lub śmietaną i pozostawiamy na twarzy około 20min. po czym zmywamy). Twarz jest niesamowice nawilżona i gładka, w dodatku rozjaśnia przebarwienia. Spirulina  nie zawiodła mnie również jeśli chodzi o włosy. Dodaję łyżeczkę do porcji maski i nakładam na włosy i skórę glowy. Taka ieszanka potrafi odmienić nie jednego maseczkowego bubla. Włosy są dociążone i przede wszystkim nawilżone.

2.Maska alterra granat&aloes- tania i skuteczna.Włosy są po niej gładkie i nawilżone.

3.Olej kokosowy-Mój  ulubieniec wśród olejów. Dobrze nawilża jednak wysokoporowate włosy mogą sie z nim nie polubić.

4.Olej z pestek winogron- Razem z olejek kokosowym jest moim ulubieńcem. Może się okazać alternatywą oleju kokosowego dla włosow wysokoporowatych. Rozluźnia skręt i świetnie nawilża. Wchodzi w skład nagrody w moim rozdaniu (100ml) klik :)

5. Maska do włosów z łopianu większego i soku z białej pokrzywy-Ulubieniec wśródrosyjskich masek. Świetnie nawilża. Całą recenzję możecie przeczytać w tym poście.

6.D-panthenol-Dodaję kilka kropel do gotowej maski.

7.Miód- Uwielbiam maskę  miodową lub dodatek miodu do gotowca. Nawilżenie gwarantowane :)

8.Aloes- Tak jak panthenol dodaję kilka kropel do gotowca. Nie mogę się zdecydować co lepsze :)

9.Balsam Marokański Planeta organica- Świetnie wygładza i zmiękcza wlosy. Zawiera wysoko w składzie olej arganowy. Całą recenzję przeczytacie w tym poście.

10.''Laminowanie'' siemieniem ( po wegańsku )- o tej kuracji wspominałam wam już nie jeden raz. Skręt jest pięknie podkreślony , włosy nawilżone i błyszczące. Jak przygotować mieszankę przeczytacie w tym poście.

A jakie są wasze ulubione produkty nawilżające do włosów ?
Przy okazji zapraszam was na moje pierwsze rozdanie :





77 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować spirulinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez uwielbiam spiruline :) i placente.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle kusisz mnie tą placentą , że przy najbliższych zakupach w końcu ją zamówię :)

      Usuń
  3. Przez dokładnie Ciebie też kocham spiruline :D już nawet jej zapach karmy dla rybek mi nie przeszkadza :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ten zapach już nie przeszkadza :) Odkąd ją poznałam - polecam każdemu :]

      Usuń
  4. u mnie spirulina się nie sprawdziła. Tak jak i maska alterra granat&aloes. Za to bardzo lubię olej kokosowy. Muszę wypróbować olej z pestek winogron.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do spiruliny to efekt zależny jest od proporcji :)

      Usuń
  5. muszę wypróbować olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie najbardziej polecam ten firmy efavit :)

      Usuń
  6. Olej kokosowy - to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. maseczka alterry i świetnie się u mnie spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I nie znałam balsamu i maski. Tak to o wszystkim słyszałam.
    Co do oleju nie raz myślałam, zęby go sobie kupić, acz... nie wiem czy chcę rozluźnienia. Z jednej strony tak, z drugiej nie.
    Hmm :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opłaca się bo świetnie nawilża włosy :] a jeśli nie to zawsze można zużyć w kuchni ;)

      Usuń
    2. Oleje nie nawilżają.

      Zatrzymują wilgoć we włosie (działają okluzyjnie), którą dałyśmy mu za pomocą innego składnika (humektantu).

      Sam olej, bez niczego, nie nawilża włosów.

      Usuń
  9. używałam oleju kokosowego jednak u mnie się nie sprawdził - mam wysokoporowate włosy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze możesz zużyć do twarzy i ciała :)

      Usuń
  10. Maska alterra jest moim numerem 1.Muszę zamówić witaminkę B5

    OdpowiedzUsuń
  11. zdecydowanie aloes, olejek kokosowy, siemię lniane, miód i maseczka alterry :)



    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  12. wreszcie kokos zaczął mi służyć, więc i ja wpisałabym go na taka listę :)
    zgadzam się do alterry, fajna jest bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy uwielbiam również jeśli chodzi o twarz i ciała :)

      Usuń
  13. moje wysokoporowatowate włosy mają nieco inne priorytety :) miód i olej kokosowy nie dla mnie, ale aloes i siemię lniane - o tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze , że lubią siemię bo ma wiele zastosowań :)

      Usuń
  14. uwielbiam spirulinę i maskę Alterry, muszę wypróbować jeszcze D-panthenol i miód, tylko ten trochę mnie straszy przez swoją lepkość - masz jakiś ulubiony sposób?

    OdpowiedzUsuń
  15. dołączam się do grona fanek siemienia :D uwielbiam ten blask

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak blask jest nieporównywalny :)

      Usuń
    2. o to ja tez sie tutaj dopisze:))))))pozdrawiam

      Usuń
  16. Zaciekawiła mnie ta spirulina, tylko mam pytanie? w sklepie: zróbsobiekrem, jest ona na wagę, zastanawiam się ile gram znika na jedną maseczkę do twarzy czy na włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm jeśłi chodzi o włosy to dodaję płaską łyżeczkę na porcję maski. Nie opłaca się zamawiać na ZSK. Warto poszukać stacjonarnie np. w zielniku (jesli nie ma to zamówią) jest większa ilość za niewiele więcej zł niz na ZSK :)

      Usuń
  17. Szczerze mówiąc nie pomyślałabym, że spirulina może nawilżać. U mnie na twarzy działa odwrotnie, chociaż nie powiedziałabym że wysusza, no ale nie nawilża. Byłam przekonana, że podobnie działa na włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli chodzi o spirulinę to wszystko tkwi w proporcjach :)

      Usuń
    2. Muszę zatem wypróbować:) Tylko nie mam na chwilę obecną czystej spiruliny... trzeba wpisać na listę zakupów:)

      Usuń
    3. Zobacz w najbliższym zielniku :)

      Usuń
  18. Z nawilżaczy to w tej liście masz tylko numerki 6-8 i 10...
    Reszta to emolienty (albo zioło - spirulina).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej chodziło mi o coś co po prostu daje efekt nawilżenia ;]

      Usuń
    2. Eee, dla mnie nadal na jedno wychodzi.
      Zwykle to, co bierzemy za efekt nawilżenia to efekt - natłuszczenia :P

      Nawilżone na full włosy bardzo szybko puszyłyby się na powietrzu.

      Usuń
    3. W sumie tak jest :) ale chyba już sie przyjęło , że taki efekt to 'nawlżenie' i tak to większość odbiera :D

      Usuń
  19. teraz to już muszę kupić spirulinę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post! Muszę wypróbować spirulinę na włosy, jednak boję się, że efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Potrzymam 5 minut i zobaczę co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego obawiać- płaska łyżeczka na porcję maski ( mnie porcja maski to trzy lyżeczki)

      Usuń
  21. dzięki za cenne informacje, bo moje włosy są tak suche, że aż do mnie krzyczą

    OdpowiedzUsuń
  22. Coraz bardziej podobają mi się Twoje wpisy ;)
    a mogę się pochwalić, że zaglądam już prawie regularnie :D robie postępy:):)

    OdpowiedzUsuń
  23. widzę, że lubimy podobne produkty mimo, że mamy tak różne włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Też na razie "bawię się" ze spiruliną, śmierdzi niesamowicie, mam nadzieję że efekty będą tego warte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już tak się w niej zakochałam , że zapomniałam o tym zapachu :D

      Usuń
  25. Świetny post;) Muszę spróbować tej spiruliny w końcu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) U mnie w rozdani jest do wygrania odsypka ;]

      Usuń
  26. ja bym dodała oliwę z oliwek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie olejowałam oliwą z oliwek :)

      Usuń
  27. numery 1,4 i 10 sa tez na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat moje ulubione z tych wszystkich :)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna , ale chyba jeszcze jest w promocji :)

      Usuń
  29. Przy nastepnym zamówieniu w ZSK muszę kupic też tę spiruline, bo same dobre rzeczy o niej słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak-koniecznie. Słowo , że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  30. oj miód kocham i moje włosy też go kochają :) a muszę w końcu to siemie lniane spróbować, co chwile sobie obiecuje i co chwilę zapominam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie , a będziesz do niego często powracać :)

      Usuń
  31. Przy okazji przeczytania w Twoim poście o miodzie przypomniałam sobie, że kiedyś odwiedziła mnie siostrzenica i bratanica. Małe było, tak po 10 lat. Chciałam im zrobić fajne fryzury i postawiłam im włosy na cukier. Tak wystylizowane poszłyśmy na lody. Pech z tym, że był to akuret koniec sierpnia a co za tym idzie, wszędzie było pełno os. Szybko zwietrzyły fryzury dziewczynek. Biegiem uciekałyśmy do domu - natychmiast pod prysznic. Na szczęście skończyło się bez ukąszeń.
    :)
    PS wygrałaś u mnie dziewannę

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę znaleźć stacjonarnie w końcu tę spirulinę... bo nie chcę płacić za przesyłkę taką samą cenę, lub nawet i podwójnie większą, jak sama spirulina.. :)
    kusi,kusi,kusi! już od wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  33. miodu jeszcze nie próbowałam ale w ogóle jakieś lenistwo włosowe mam

    OdpowiedzUsuń
  34. Spirulina... kiedy w końcu ją kupię? :D :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Maska z Alterry jest świetna,olej kokosowy i z pestek winogron też bardzo lubię no i siemie też jest super.Muszę wypróbować spirulinę,ale zastanawiam się czy włosy po niej nie śmierdzą?

    OdpowiedzUsuń
  36. spirulina też skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. muszę polaminować włosy, już raz to robiłam, ale żelatyną i efekt był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...