niedziela, 30 grudnia 2012

Grudniowe denko



                                                              Co konkretnie zużyłam?                                                   

1.Olejek pod prysznic isana. Chyba nie muszę mówić , że podbił moje serce ? Jest świetny zarówno do mycia ciała jak i włosów. Ciągle do niego wracam. Więcej w tym poście.

2.Woda różana. To był mój pierwszy hydrolat i jestem bardzo zadowolona i na pewno do niej wrócę. więcej o wodzie różanej w tym poście.

3. Facelle. Na początku stosowałam do mycia włosów jednak po dłuższym czasie sprawił , że się wysuszyły. Odstawiłam i było ok. Zużyłam do higieny intymnej i w tym celu na pewno go jeszcze kupię.

4.Olejek vatika. Jest na bazie oleju kokosowego , który moje włosy kochają dlatego z pewnością do niego wrócę.

5.Peeling orientana. Świetny peeling. Dobrze zdziera ,a olejki świetnie nawilżaja skórę jednak jego wygląd zniechęca mnie do kupna. Więcej o tym peelingu w tym poście.

6.Marion ekskluzywna kuracja do dłoni z olejkiem arganowym. Hm na początku czułam się jak w SPA hehe. Jedna efekt był beznadziejny.. 

7.Szampon łopianowy Farmona. Szampon jak szampon użyłam bo potrzebowałam czegoś mocniejszego. Dobrze zmywa oleje  i nie podrażnia skóry głowy.

8.Marion krystaliczne platki pod oczy. Przyznam , że podczas , gdy miałam nałożone te płatki czułam się bardzo zrelaksowana jednak nie było efektu ''wow''.



W zasadzie powitanie powinno być na poczatku , ale Cześć dziewczyny ! :) Właśnie wróciłam z zakupów. Co kupiłam ? Pokażę w następnym poście. Chociaż jeszcze jutro chciałabym pokazać wam w co ubiorę się na sylwestra :)

piątek, 28 grudnia 2012

Ssanie oleju metodą oczyszczania organizmu z toksyn i sposobem na dolegliwości + moje odczucia na ten temat


Cześć dziewczyny :)
Jeśli o tytuł chodzi to bez skojarzeń proszę :P Ten post miał się pojawić wczoraj jednak po całym dniu spędzonym na ''zakupowym szaleństwie'' nie miałam już głowy by napisać coś sensownego. Tak więc dziś  przychodzę do was z postem o bardzo ciekawej metodzie , której twórca jest prof.Tombak. , a mianowicie o ssaniu oleju.


                                      Czym ssanie oleju różni się od jego łykania?                                        
Jakby to ująć.. łykanie to nic innego jak codzienne ''jedzenie'' oleju dla jego dobroczynnych kwasów omega. Natomiast ssanie oleju to oczyszczanie organizmu z toksyn i nie tylko (więcej w rozwinięciu).

                                                               Jaki olej wybrać ?                                                                   
W zasadzie można wybrać każdy olej zimnotłoczony , ale najlepiej oliwę z oliwek , słonecznikowy czy też arachidowy. Ja stosowałam olej z pestek winogron jednak lesze efekty zauważyłam po słonecznikowym.

                                                   Jakie korzyści daje ssanie oleju?                                                       

Pomaga zwalczyć :
Bóle głowy
Zapalenie zatok
Zapalenie oskrzeli
Bóle gardła
Katar
Bóle zębów
Krwawienie dziąseł
Próchnica
Zapalenie migdałków
Tromboza – zakrzepica żył głębokich
Przewlekłe choroby krwi
Artroza
Egzema
Trądzik
Choroby grzybicze
Łuszczyca
Choroby żołądkowe
Choroby jelit
Dolegliwości serca
Problemy nerkowe
Choroby kobiece
Choroby płuc
Dolegliwości wątrobowe
Choroby układu nerwowego


                                                                  Jak ssać olej ?                                                                          

1-2 łyżeczki oleju powinno się ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok.10-15min. Nie wolno połykać oleju !!! Po ''wyssaniu'' należy wypluć olej ( w tym momencie jest pełen bakterii) i bardzo dokładnie wyszczotkować zęby i język (aby wyssane toksyny nie pozostały w jamie ustnej)

                                              Moje wrażenia dotyczące ssania oleju                                                  

Przez okresy 14 dni ssałam codziennie olej słonecznikowy (1łyżka). Zaczęłam go ssać w momencie , gdy dopadło mnie przeziębienie. Efektem było szybsze pozbycie się przeziębienia i lepsze samopoczucie. Bóle mięśni spowodowane przeziębieniem zniknęły. Jeśli chodzi ból głowy to sama nie wypowiem się na ten temat , ponieważ nigdy w życiu nie bolała mnie głowa. Jednak warto wspomnieć o działaniu ssania oleju przy zakrzepicy. Moja mama cierpi na tą chorobę i lekarz zalecił jej ssanie oleju więc bez powodu nie przypisuje się tej metodzie tylu zalet :)  Przypomnę , że ssanie oleju oczyszcza organizm z toksyn więc osoby , które borykają się z wypryskami również moga spróbować - oczywiście skoro o toksynach mowa to jest możliwy początkowy wysyp jak przy piciu pokrzywy , ale u mnie tego nie było :)

Stosujecie tą metodę ? Co o niej myślicie ? :>

wtorek, 25 grudnia 2012

Maseczka odżywczo-nawilżająca

Cześć dziewczyny !
Dziś przychodzę do was z recenzja maseczki do twarzy w proszku oraz świątecznymi życzeniami.
Życzę wam pogodnych i przede wszystkim zdrowych świąt ! Udanego sylwestra i oczywiście ,aby nadchodzący rok był leszy od poprzedniego , abyście osiągnęły swoje cele. Osobom , które nie obchodzą świąt również życzę wszystkiego co najlepsze :)


                                                  Maseczka odżywczo-nawilżająca                                           

Od producenta
Maseczka dobrze odżywia, rozjaśnia i nawilża skórę. Łagodzi zaczerwienienie, zmniejsza napięcie naczynek krwionośnych.
40g/10zł (10 zabiegów)
Dostępność : fitomed.pl

Przygotowanie
Jedną pełną łyżeczkę maseczki zalać dwoma łyżeczkami gorącej wody. Pozostawić pod przykryciem na 5 min. Dodać 1/4 łyżeczki oleju, najlepiej kosmetycznego np. z awokado lub kiełków pszenicy. Letnią papkę nałożyć na skórę. Pozostawić na twarzy na 5-10 minut, aż maseczka zacznie podsychać. Potem zmyć letnią wodą, nawilżyć płynem różanym Fitomed i posmarować kremem nr 1, 2 lub 3.

                                                                           Skład                                                                                   

mikronizowany koszyczek rumianku, mikronizowane ziele skrzypu, mikronizowany kwiat lipy, mleko w proszku, mąka sojowa, glinka różowa.

                                                                 Moje wrażenia                                                                    

Maseczka ma postać proszku zamkniętego w prostym , plastikowym opakowaniu. Ma bardzo delikatny zapach , mi przypomina sproszkowane mleko z pszenicą. Działanie - Ze względu na skład bałam sie trochę wysuszenia , ale nic takiego nie miało miejsca. Nie jestem ani zachwycona ani zawiedziona. Maska delikatnie nawilża ,   skóra jest po niej miękka i gładka . Zauważyłam , że przy regularnym używaniu zmniejsza widoczność przebarwień. Jednak to jeszcze nie to czego szukam (Mam wrażenie , że to działanie zawdzięcza dodatkowi olejku z kiełków pszenicy , który trzeba ta dodac). Możliwe , że bym do niej wróciła gdyby nie sposób jej przygotowania i wygląd , który dosłownie wstrzymuje mnie przed nałożeniem.  :)

Maseczkę dostałam w ramach współpracy od firmy FITOMED
Jakie sa wasze ulubione maseczki ? Jakie was zawiodły ?


sobota, 22 grudnia 2012

Czy stosowanie kremów do twarzy w młodym wieku może przyspieszyć proces starzenia ? Czy przeciwnie ?

Cześć dziewczyny !

Wczoraj zaczęłam się zastanawiać nad tym czy wczesna pielęgnacja twarzy nie prowadzi do tego , że skóra się przyzwyczaja i czy warto ją rozpocząć wcześnie. Do tej pory byłam zdania , ze im wcześniej tym lepiej jednak wczoraj wypowiedź pani kosmetolog w ''rozmowach w toku'' dała mi dużo do myślenia i zaczęłam szukać na ten temat informacji.
                                                           Wypowiedź na TAK                                                                
Wypowiedź pani kosmetolog z programu ''rozmowy w toku'' , która  uważa , że jeśli kobieta ( ta o , której była mowa w programie ) uzywa kremów dla osób starszych od niej o 10 lat  szybciej się zestarzeje , ponieważ komórki przestaną produkować te składniki , ponieważ będą miały to dostarczane w kremach. Chodziło o to , iż  uzywaanie przez dlugi czas takich kremow powoduje uodpornienie sie na skladniki i w wieku kiedy takie kremy beda juz potrzebne tej skorze nie beda skutkowaly, skora sie przyzwyczai  do skladnikow w nich zawartych i nie odniosa skutku.

                                                            Wypowiedź na NIE                                                                    
Zaś w internecie znalazłam artykuł na temat , iż kremy wcale nie przenikaja i nie powodują zaprzestania produkcji potrzebnych składników. Przytocze również jedną wypowiedź z forum :
''To ze skora uodparnia sie na kremy to wielki mit!
Z nasza skora jest tak jak ze szklanka wody.
Jesli jest pelna, to nie da sie juz wiecej nalac wody.
Wiec jesli nasza skora potrzebuje jakis skladnikow, to sobie je wezmie, jesli nie potrzebuje, to nie bedzie brala.  Czasami jest tak, ze u osoby mlodej, ktora ma skore np. bardzo sucha, pojawiaja sie pierwsze zmarszczki juz po 20 roku zycia. U niej wskazane jest juz stosowanie silniejszych kremow.
Mlode osoby moga przeprowadzic miesieczna kuracje kremem do zmarszczek mimicznych.  Na pewno to nie zaszkodzi.  Bo jesli juz zmarszczki sie pojawia, to zaden krem, chocby ten najlepszy i najdrozszy ich nie usunie. ''
                                                                     Moje zdanie                                                                      
Zaczęłam się mocno zastanawiać , ponieważ do tej poy myślałam (i nadal tak myślę) , że nie wiek na etykiecie decyduje o tym kto ma go używac tylko skład. Przecież kremy dla 35 latki mogą mieć składniki aktywne takie jak w kremach dla 25 latki. Przecież nie ważne ile mamy lat tylko ile lat ma nasza skóra. Można mieć 20 lat , a wiek skóry może mieć lat 30 i odwrotnie. Ja osobście jestem zdania , że lepiej zapobiegać niż leczyć.

                                                         Co myślicie na ten temat ?                                                          

 Myślicie , że kosmetolog z tego programu miała rację ? I nie warto stosować w młodym wieku (tamta kobieta miała chyba 23 lata) kremów do twarzy prócz tych nawilżających ?
Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat - zapraszam do dyskusji ! :)

czwartek, 20 grudnia 2012

Jak pielegnuje swoją twarz ?

Cześć dziewczyny !
Dziś chciałam podzielić się z wami tym jak pielęgnuję swoją twarz.Pokażę wam kosmetyki , które aktualnie najczęściej używam oraz to w jaki sposób dbam o cerę. Wspomnę , że nadal nie potrafię określić typu swojej. Nie jest sucha ani nie świeci się w strefie T. Nie pojawiają się na niej wypryski :)



Jak widzicie jeśli chodzi o twarz stosuję zasadę minimum. Co konkretne mam na myśli przekonacie się w dalszej części.

Mycie twarzy 
Jeśli chodzi o myce twarzy myję ją raz dziennie (wieczorem) olejkiem z kiełków pszenicy. Rano wystarcza mi tonizowanie.

Tonizowanie
W tym celu używam wody różanej lub płynu oczarowego. Tą czynność wykonuję 3x dziennie. Rano po przebudzeniu , później około godziny 16 i wieczorem przed snem.

Kremowanie/olejowanie
Krem nakładam na dzień i na noc.Aktualnie używam arganowego , o którym wkrótce coś napiszę. Ma świetny skład i jest dla mnie wystarczający. Czasami na noc nakładam olejek z kiełków pszenicy lub kokoswy.

Maseczki
Na zdjęciu możecie zobaczyć ta , którą aktualnie używam. Jest to  Maseczkę wykonuję 1x w tygodniu. Raz na 2 tygodnie wykonuję maseczkę ze spiruliny lub białej glinki.

Półprodukty
Używam jedynie aloesu i panthenolu - dodaję czasami do kremu , ale częściej do maseczki. Oczywiście nie pogardzę domowymi nawilżaczami takimi jak mleko czy tez miód. Uwielbiam to połączenie w roli maseczki.

Peeling
Jak mogłyście zauważyć na zdjęciu nie ma peelingu. Przyznam , że nie mogę się przekonać do drogeryjnych peelingów i ich po prostu nie wykonuję. Raz na jakiś czas złuszczam naskórek domowym peelingiem , o którym wkrótce napiszę. Może polecicie mi jakiś peeling ?

Demakijaż 
Przyznam , że mój makijaż składa się tylko z wytuszowanych rzęs. Zmywam je olejkiem z kiełków pszenicy lub płynem micelarnym

                                                Przykładowa pielęgnacja twarzy                                              

Rano:
Przemywam twarz wodą różaną lub płynem oczarowym
nakładam krem 

Po południu 
Przemywam twarz wodą różaną/płynem oczarowym

Wieczorem 
Zmywam makijaż olejkiem z kiełków pszenicy lub płynem micelarnym
Przemywam twarz wodą różaną/płynem oczarowym
Nakładam krem 
+ 1x w tygodniu maseczka


Jak pielęgnujecie swoją twarz ? :)

wtorek, 18 grudnia 2012

BingoSpa maska do twarzy ze 100% olejem sojowym

Hej dziewczyny !
Pozbierałam się już z szafa i wszystko gotowe :) Dziś bardzo krótko o jednej masce z BingoSpa , która niestety okazała się mega bublem.


                                                                   Od producenta                                                                    

Maska do twarzy BingoSpa zawiera 4% czystego oleju sojowego oraz ekstrakt algowo - roślinny.
Olej sojowy BingoSpa zawiera 15% nasyconych kwasów tłuszczowych, kwas linolowy, olejowy, palmitynowy, bogaty jest również w witaminę E i naturalną lecytynę.
Olej sojowy jest doskonałym emolientem odbudowującym naturalną barierę ochronną skóry oraz dzięki zawartości kwasu linolowego, przywraca skórze właściwy poziom nawilżenia.
Olej sojowy jest dobrze wchłaniany przez skórę, chroni ją przed utratą wilgoci.
Kompleks roślinno - algowy wspomaga regeneracyjne i ujędrniające działanie maski.
Maska Bingo Spa ze 100% olejem sojowym polecana jest dla skóry tłustej, mieszanej, ze skłonnościami do łojotoku, zanieczyszczonej i wrażliwej.
Sposób użycia: nanieść maskę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Pozostawić na ok. 15 minut, po czym zmyć letnią wodą. 

                                                                            Skład                                                                           

Skład: Aqua, Glycerin;Glycine Soja (Soybean) Oil, TEA, Acrylates/Steareth-20 Martacylathe Copolymer,Propylene Glycol, Aqua,Echinacea Angustifolia Extract, Centella Asiatica Extract, Trigonella Foenum-Graecum extract, Carbomer,Propylene Glycol, Parfum, DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Metylisothiazolinone, Ethylparapen, Metylparaben, Propylparaben


                                                                      Moja opinia                                                                         

Maska zamknięta jest w wygodnym , skromnym słoiczku. Zacznę od zapachu , który niczego mi w zasadzie nie przypomina. Nie jest ani ładny , ani brzydki. Konsystencja jest dość dziwna jakby żelowa. Niestety maska nie zrobiła z moją twarzą nic dobrego , ani trochę jej nie nawilżyła. Nie dość , że nie robiła z moją twarzą nic dobrego to jeszcze zapchała. Moja cera nie ma skłonności do zapychania , wypryski pojawiają się raz na ruski rok , a tu ? Za każdym razem po użyciu tej maski pojawiały się wypryski .Odstawiłam i problem zniknął. 

Maskę zużyję do stóp i dłoni :D
To tyle na dziś. Do jutra :)*

aaa i zapraszam was na konkurs organizowany przez Śliwki robaczywki. Do wygrania są świetne nagrody :)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Płucz wlosy z głową czyli o płukankach słów kilka - podział na wysuszające i niewysuszające+ ruska bania za 14,90

Cześć dziewczyny !
Dziś chciałabym  poruszyć temat płukanek. Sama jestem bardzo leiwa jeśli chodzi o ich robienie , ale wiele z was używa ich po kazdym myciu. Kilka dziewczyn pisało do mnie , że płukanki wysuszaja im włosy i dlatego mają zamiar z nim zrezygnowac. Dlatego postanowiłam napisac ten post.


W zasadzie nie będzie to nic nowego. Przypominam , że każde włosy mogą zareagować inaczej. Ta rozpiske robilam na bazie własnych doświadczeń z plukankami. Lista jest otwarta jeśli macie jakieś sugestie - piszcie

                                                     Płukanki wysuszające włosy                                                           

Przy takich plukankach warto robić odstępy i nie stosowac ich często. Przyczyna przesuszu są najczęściej płukanki ziołowe.

*kawa (mi stosowana przez miesiąc nie wysuszyła , ale większośc osób na to narzeka)
*kora dębu
*nafta kosmetyczna
*cytryna
*pokrzywa
* żelatynowa (u niektórych istnieje możliwość przeproteinowania)
*piwna
*mięta pieprzowa
*rumianek


                                                 Płukanki niewysuszające włosów                                                  

Te plukanki można spokojnie i bez obaw stosować po każdym myciu :

*lipa
*siemię lniane
*szałwia
*skrzyp polny 
* prawoślaz
*octowa
*aloesowa
*żelatynowa
*spirulina


Wszelkie uwagi odnośnie jakichkolwiek błędów proszę zgłaszac w komentarzach. Podział robiłam na bazie własnych spostrzeżeń. :)

Nadal nie robię płukanek. Moje lenistwo chyba nie zna granic. Złożenie szafy mam juz z głowy teraz trzeba ją jeszcze zapelnic czyli to czego nie lubię najbardziej , a mianowicie składanie ubrań.

+ Wiadomośc dla fanek ruskiej bani. Na allegro znalazłam aukcje , gdzie ruska bania kosztuje 14,90 :) KLIK

sobota, 15 grudnia 2012

Ulubieńcy roku ! Czyli 7 wspaniałych


Cześć dziewczyny !

Zbliża się koniec roku 2012. Z tego powodu przygotowałam dla was ulubieńców z całego roku , ale żeby nie było nudno i aby to byli najlepsi z najlepszych postanowiłam wyłonić tylko 7 kosmetyków. Są to kosmetyki , które podbiły moje serce i z całą pewnością do nich wrócę.

                                                                    1. Spirulina                                                                                 


Właściwości tego zielonego śmierdziuszka mówią same za siebie. Spirulina doskonale sprawdza się jako maseczka na twarz- nawilża , wygładza i rozjaśnia przebarwienia. Pomogła mi również rozjaśnić bliznę na nodze. Jeśli chodzi o działanie na włosy to nigdy nie miałam lepszego nawilżacza dodatkowo wygładza włosy , są miękkie i sypkie w dotyku.
Kto jej jeszcze nie miał niech zwróci na nią uwagę przy najbliższych zakupach. Tak przy okazji polecam zamówienie jej w stacjonarnym zielniku- wychodzi o wiele taniej niż na zsk :)



                                                                  2.Biała glinka                                                                         

Biała glinka stała się moją ulubiona maską na twarz. Bardzo dobrze oczyszcza. Skra jest niesamowicie miękka w dotyku. Glinka jest tania i bardzo wydajna.Ja zamawiam 100g za 12zł.  Lubię dodawać ją do szamponu- unosi włosy u nasady. Jeśli o maseczkach mowa to moimi ulubieńcami są również wszelkiego rodzaju algowe maski (najbardziej spodobała mi się maska algowa mleko i pszenica)





                                                               3. Masło d ciała isana                                                              

Śmiesznie tanie masełko jak za taką wydajność i działanie. Ulubieniec wśród kremów do ciała (nawilża, wygładza i w dodatku pięknie pachnie). Bardzo dobre do kremowania włosów (nawilża , mała ilość na suche włosy ograniczyła puszenie). 500ml za 9,99 czego chcieć więcej ?

O kremowaniu włosów tym masełkiem pisałam TU.





                                                           4.Olej z pestek winogron.                                                              

Ten lej jest wszechstronny. Idealny do mieszanki OCM (nie zatyka porów). Mój ulubiony olej do włosów- nawilża i niesamowicie wygładza moje włosy (mam wrażenie , że są prostsze) w dodatku pięknie się po nim błyszczą. Kolejnym plusem jest cena i dostępność. Dostaniemy go chociażby w biedronce. Cena 14zł za 1litr ! Tylko uprzedzam- nigdy się nie kończy hehe. Więcej o tym olejku możecie przeczytać w tym poście.





                                                 5.Szampon turecki Planeta Organica                                               

Jednym słowem szampon , który robi mojej skórze głowy dobrze :D Opakowanie bardzo miłe dla oka.Dozownik z pompką znacznie ułatwia stosowanie.  Ma piękny skład , dobrze myje , a włosy nawet bez odżywki są przyjemnie miękkie w dotyku. Dodatkowo pięknie pachnie. Szkoda , że nie jest dostępny stacjonarnie , ale mimo będę g zamawiała chociaż mam jeszcze pół butelki (jest wydajny). Więcej o tym szamponie pisałam w tym poście.

                                   6. Marokański balsam do włosów Planeta Organica                                
      
Balsam , który podbił serce mich włosów. Ma piękny skład. lej arganowy już na drugim miejscu (po wodzie). Pięknie pachnie. Świetnie wygładza i nawilża włosy. Mam wrażenie , że są po nim gładkie niczym kaszmir. Więcej o balsamie przeczytacie w tym poście.




                                       7. Maska łopianowa z sokiem z białej pokrzywy                                


Miałam już 3 maski z serii ''domowe recepty'' i ta okazała się najlepsza. Świetnie nawilżała moje włosy i nadawała błysku. Jest bardzo wydajna i ma cudowny skład. Więcej na jej temat przeczytacie w tym poście.









To już koniec ulubieńców roku. A wy ? Macie ulubieńców roku ? Jestem ciekawa waszego wyboru :) 

Teraz idę robić miejsce na mój nowy nabytek , który przyjedzie do mnie jutro , a będzie to szafa. Ktoś chętny d układania ? :)

piątek, 14 grudnia 2012

Jak w naturalny sposób wydobyć skręt ?





                                                                    Pielęgnacja                                                                           

Olejowanie. - włosy nie powinny być obciążone (wtedy będzie ciężej z wydobyciem skrętu) jednak olej kokosowy w moim przypadku poprawia skręt. Powinien się sprawdzić rownież olej lniany.

Maski/odżywki -najlepiej postawić na coś nawilżającego - może maska z alterry ? Fajnie sprawdza się równiez dodanie miodu.

Kuracje - moim zdaniem najlepsza opcja czyli ''laminowanie po wegańsku'' wersja z siemieniem lnianym. Czyli po prostu dodanie do maski żelu z siemienia wraz z ziarenkami. Skręt po tym jest niesamowity. O tym jak przygotować taką mieszankę pisałam w tym poście.

Płukanki- i one pomoga w wydobyciu skrętu :
*lniana

                                                                         Czesanie                                                                               

Czesanie psuje skręt. Dlatego tez najlepiej włosy czesać jedynie podczas nakładania odżywki drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.

                                                                        Suszenie                                                                                  

Plopping/pluking czyli po prostu ręcznikowanie. Nie tylko pomaga szybciej wysuszyć włosy , ale również pomoże w wydobywaniu  skrętu. Na dole filmik z instrukcją wykonania oraz obrazek.



                                        Naturalna stylizacja/wydobywanie loków                                             

nawijanie włosów na chusteczki nawilżające (ostatnio bardzo popularny sposób)
nawijanie włosów na palec
nawijanie włosów na skrawki bawełnianej koszulki
ugniatanie (gdy jeszcze są mokre)

A to wszystko pomogą nam utrwalić , podkreślić naturalne/domowe żele do stylizacji "

a) żel lniany - najbardziej popularny.
   Przepis :
   2 łyżki siemienia lnianego niemielonego
   szklanka wody
   Gotować 15 minut na małym, ogniu od czasu do czasu mieszając. Odcedzić, wystudzić. Gotowy do użycia      po około 12 godzinach. Trwałość - 2 tyg. (przechowywanie w lodówce)

b) żel aloesowy


Jakie macie metody na wydobycie skrętu ? :)
   


czwartek, 13 grudnia 2012

Borowina SPA czyli co ostatnio umila mi kąpiel ?

Cześc dziewczyny (po raz drugi) :) !
Dziś coś kompletnie nie o wlosach. Czytam na waszych blogach o umilaczach kąpieli więc i ja postanowiłam wam wspomnieć o swoim :


                                                           Czym jest borowina spa ?                                                              

Unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku
Emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny
Produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego
Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
Kąpiel borowinowa, z dodatkiem borowiny SPA, wykazuje następujące, znajdujące potwierdzenie w badaniach, działanie na skórę:
Wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
Uelastycznia naskórek,
Nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku
Poprawia ogólny wygląd skóry ciała
Łatwa i wygodna w stosowaniu (bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie) przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
Produkt dostępny w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce.
Dostępność: Można ja zamówić w internecie lub kupic w aptece( jeśli jej nie a to bez problemu sprowadzą)

                                                                              Skład                                                                                

Składniki (INCI): Aqua dest., Peat extrat, PEG 7 Gliceryl Cocoate, 1,2 Propanodiol, Pinus silvestris, Methylocelulose, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, Phenonip.

                                                                     Sposób uzycia                                                                       


                                                                     Moje wrażenia                                                                        

Przyznam , że rzadko korzystam z takich umilaczy. Nie pachnie pięknie , ale na szczęście zapachu nie czuć po rozpuszczeniu w wodzie. Kolor wody również nie zachwyca , ale to wszystko rekompensuje dobry efekt , który daje borowina. Borowina nie brudzi ciała  nie pozostawia nawet najmniejszego osadu w wannie. Podczas takiej kąpieli czuję się odprężona. Moja skóra po takiej kąpieli jest gładka jakby nawilżona i bardziej elastyczna oraz jędrna. Podobaja mi się jej własciwości dlatego też b będę ja stosowała nadal zamiast soli do kąpieli. Jestem bardzo cekawa jak sprawdzi się po kilku miesiącach stosowania - czy zauważę jakies zmiany ? Jeśli tak to z pewnościa dam wam znać . Minusem może być kiepska  wydajnośc ;/

Macie swoich ulubieńców wśród umilaczy kąpieli ? :>


Przy okazji zachęcam was do obejrzenia ulotki. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na prezent to może akurat coś wpadnie wam w oko :

                                   

                                   

                                   



Douglas- co polecacie ?

Hej dziewczyny :)
Dziś zwracam się z pytaniem do was. Dostałam bon do Douglasa i muszę go wykorzystać dlatego tez chciałabym się dowiedzieć co polecacie ? :)

wtorek, 11 grudnia 2012

Domowe sposoby na ''wyprostowanie włosów''

Hej kochane !

Z racji , że nie lubię swoich kręciołków często staram sie je wyprostować bez użycia prostownicy. Co prawda nie mogę tego nazwać prostowaniem- u jednych osób wyprostuje , a u innych rozluźni skręt (tak jak np. u mnie).  Dlatego też w tym poście przedstawię wam tzw. domowy rytuał prostujący włosy.



                                                                         Olejowanie                                                                             

Tak olej jest ważny. Dlaczego ? Niektóre olejki powodują skręt włosów , a inne je wygladzają. Skupię się na tych , które pomogą nam wygładzić włosy. U mnie najbardziej w tej kwestii sprawdziły się :

*olej z pestek winogron- włosy po nim sa niesaowicie wygładzone i nawilżone. Bardzo lubię jego działanie. Jest tani ( w biedronce zapłaci za dużą butelkę 14zł)
*olej ryżowy- również dobrze wygładza , ale efekt nie jest tak dobry jak po winogronowym.

                                                                             Mycie                                                                                   

Myślę , że przydadzą się delikatne szampony jeśli wczesnej uzyłyśmy olejku  aby nie ''zabić'' efektu jaki da olej. Przykładowe szampony , które mogą dać efekt wygładzania :

*szampon Planeta Organica z efektem laminowania- czytałam o nim u Dark lady , że faktycznie daje efekt wygładzania.
* szampon Turecki Planeta Organica- sprawdziłam go osobiście i tu efekt również przyjemny jeśli chodzi o wygładzenie
* odzywczy szampon eco hysteria - ze wzgledu na bogaty (trochę dociążający sklad) powinien wygładzić

                                                                    Odżywki/Maski                                                                         

Najlepiej sprawdzą się te , które dociążą nasze włosy. Te o składzie bogatym w olejki. Przykładowo :

*odżywczy balsam eco hysteria- bardzo bogaty i dociążający skład
*złota maska- miałam jej odlewkę . Świetny skład i działa jeśli chodzi o wygladzanie
*balsam marokański planeta organica- mam go. Również bogaty skład , na drugim iejscu olejek argnowy. Swietnie doiąża , a co za tym idzie rozluźnia skręt. Słyszałam , że takie działanie a również balsam aleppo z tej serii.


                                                             Półprodukty-spirulina                                                                   

O tak ten zielony śmierdziuszek (spirulina) dodany do maski świetnie dociąża włosy i rozluźnia skręt . Jak dla mnie daje najlepszy efekt .

Zazwyczaj dodaję łyżeczkę spiruliny do porcji maski i taką mieszankę nakładam na około 60min pod czepek i ręcznik. Efekt wygładzenia i rozluźnienia skrętu gwarantowany nie mówiac już o świetnym nawilżeniu jakie daje.






                                                                             Płukanki                                                                         

Znana wszystkim płukanka z szałwii- wiem , że wiele z was jest zadowolonych z efektu prostowania jaki daje. U siebie zauważyłam wygładzenie łusek.

Przygotowanie płukanki z szałwii :
Dużą łyżkę szałwii zalewany gorąca woda (250ml) i odstawiamy pod przykryciem.
Płuczemy włosy podczas ostatniego płukania i nie spłukujemy.

                                                                            Czesanie                                                                             

Jeśli chodzi o moje włosy to wygładza je czesanie grzebieniem z naturalnego włosia. Jednak u niektórych ten grzebień powoduje elektryzowanie.

                                                                            Suszenie                                                                             

*Przy pomocy ręcznika
Chodzi o zawinięcie włosów w ręcznik , ale nie w turban. Taka pozycja je troszkę ''usztywnia'' i nie do końca pozwala im na takie rozkręcanie jak bez użycia ręcznika czy też z turbanem

*suszarka
Dobry efekt rozluźnienia skrętu daje suszenie włosów chłodny nawiewem suszarki. U wielu dziewczyn efekt jest lepszy przy dodatkowym użyciu szczotki , ale u mnie lepiej sprawdza się  samo suszenie.

                                                                 Proteinowa kuracja                                                                   

Proteinowa kuracja czyli po prostu laminowanie włosów żelatyna , o którym możecie przeczytać na moim blogu dokładnie TU. Co prawda moje włosy były oporne jeśli chodzi o prostowanie ty sposobem , ale u innych dziewczyn widziałam bardzo ładne efekty jeśli chodzi o wyprost.

To by było na tyle. Szkoda , że jest tak mało metod na wyprostowanie włosów naturalnymi metodami :(
Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na naturalne wyprostowanie włosów to z chęcią o nich poczytam.

niedziela, 9 grudnia 2012

Domowe recepty- jedwabna maska do włosów

Hej kochane !
Witam was w ten śnieżny dzień i zapraszam na  recenzję kolejnej maski z serii domowe recepty. Przyszedł czas na jedwabną :

                                            Jedwabna maska ''domowe recepty''                                                      

"Jedwabna" maska ​​o dużej zawartości witamin i składników naturalnych, aktywuje procesy życiowe w skórze głowy, poprawia ukrwienie korzeni włosów. Proteiny jedwabiu i kompleks witamin to zintegrowana opieka nad Twoimi włosami. Włosy stają się silniejsze, gładkie i lśniące.

Składniki aktywne: 

Proteiny jedwabiu (Hydrolyzed Silk)
– odbudowują sprężystość włosów, chronią je przed utratą wilgoci i kruchością, dzięki czemu włosy stają się gładkie i lśniące.

Witamina PP – wzmacnia mieszki włosowe, pobudza procesy metaboliczne w korzeniach.

Witamina B5 - przywraca uszkodzoną strukturę włosa, wzmacnia korzenie.

Witamina C- stymuluje dopływ krwi do komórek skóry głowy, zapewnia intensywne wzrost włosów.

                                                                       Skład                                                                                        

Skład INCI: Aqua with infusion of: Hydrolyzed Silk(proteiny jedwabiu), Niacynamide( wit.PP), Pantothenic Acid (wit. B5), Sodium Ascorbyl Phosphate (wit.C), Cetearyl Alcohol(emolient, tworzy warstwę ochronną), Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate(humekant i zmiękczacz zapobiegający elektryzowaniu), Ceteareth-20, Citrc Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.


                                                                  Moja opinia                                                                                 

Opakowanie:
Maska zamknięta jest w uroczym różowym opakowaniu z ''kwiatowymi ozdobami''. Jak każda maska z tej serii posiada zabezpieczające wieczko oraz łyżeczkę do nakładania.

Zapach/kolor:
Nie wiem dlaczego , ale maska kojarzy mi sie z Japonią. Jest różowa i pachnie jak słodkie kwiaty-pięknie.

Działanie:
Z tą maską ze względu na skład wiązałam duże nadzieje. Jednak mam mieszane uczucia. Bez ulepszaczy zachowuje się jak zwykła odżywka. Włosy są miękkie , ale nie czuję jakiegoś specjalnego nawilżenia.Jeśli chodzi o blask to tu również mnie nie zaskoczyła. Jednak jeśli chodzi o sprężystość to owszem loki są jakby bardziej sprężyste i zdyscyplinowane. Mimo to od maski wymagam więcej. Warto wspomnieć , że dodatek spiruliny zamienia ją w cudo ! Włosy sa wtedy niesamowicie błyszczące i miękkie !

Wydajność/cena/dostępnośc:
500ml to sporo więc ta pojemność bardzo dobrze komponuje się z cena. (27zł)
Można ją kupić w sklepach takich jak : setare czy tez bioarp.

Miałyście maski z serii ''domowe recepty'' ?
Ja miałam 3 na 4. I z czysty sumieniem najbardziej polecam wam łopianową z sokiem z białej pokrzywy :)

piątek, 7 grudnia 2012

Sposoby na przetłuszczające się włosy

Cześć dziewczyny !
Dziś chciałabym poruszyć temat przetłuszczania się włosów. Co prawda nie mam z tym problemu , ale kilka dziewczyn pytało mnie o to więc stąd ten post. Przetłuszczanie włosów jest problemem wielu kobiet i mężczyzn.U niektórych osób już kilka godzin po myciu włosy wyglądaja nieswieżo.

                                   

                                        Przyczyny przetłuszczania się włosów                                                    

Warto wspomnieć , iż  to nie włosy się przetłuszczaja lecz skóra głowy.


1) Nie mycie włosów tzw. ''przetłuszczenie ich'' -wiele osób myśli , że porządne przetłuszczenie włosów sprawi , że problem się zmniejszy jednak to błąd. To , że przez dłuższy czas nie będziemy myć tłustych włosów może tylko pogorszyć sprawę. Zalegająca na skórze tłusta warstwa może sprawić, że włosy obluzują się w mieszkach włosowych i zaczną wypadać. Tłusta warstewka na skórze może również zatkać ujścia mieszków włosowych i spowodować podrażnienie, a nawet stan zapalny, przy którym wypadanie włosów się nasila i stracone włosy już nie odrastają.

2) Gorąco - włosy przetłuszczają się bardziej pod wpływem gorąca. Tzn. Mycie ich gorącą wodą , prostownica , lokówka. Osoby z tym problemem powinny tego unikac.

3) Mycie włosów tłustych codziennie-nie powinno się myć włosów tłustych codziennie , ponieważ  ciągłe zmywanie tłustej powłoczki powoduje , że gruczoły łojowe produkują więcej sebum i skóra się przetłuszcza. Dlatego najlepiej myc włosy 2-3 razy w tygodniu , ale oczywiście jeśli ktoś musi myć włosy codziennie to nie ma przeciwskazań wystarczy odpowiedni szampon.


4) Zbyt mocne szampony- zbyt mocne szampony mogą powodować nadmierne wydzielanie łoju  , a co za tym idzie przetłuszczanie się włosów.W rzeczywistości, po agresywnym myciu usuwającym łój, gruczoły łojowe mogą zacząć wydzielać jego nadmierne ilości, co wywołuje jeszcze mocniejsze przetłuszczanie się włosów.

5) Dojrzewanie - dzieje się tak za sprawą zmiany aktywności gruczołów łojowych, odpowiadających za stan skóry głowy.

6) Uwarunkowanie genetyczne

7) Nieprawidłowa dieta

                             Sposoby na przetłuszczające się włosy /pielęgnacja                                       

1) Płukanki- robione 2x w tygodniu. Pomogą nam w tym zioła np. rumianek , nagietek  , mięta czy tez szałwii

2) Odżywki/maseczki-włosy tłuste same w sobie sa chronione , ponieważ mają tlusta powłoczkę , ale to wcale nie chroni ich przed zniszczeniami. Dlatego też powinno się o nie dbać. Oczywiśćie powinny to byc odżywki lekkie nieobciązające i nakładane jedynie od połowy (lub mniej). Można również zrezygnowac z odżywek b/s.

3)Przyjmowanie środków antykoncepcyjnych zmniejsza przetłuszczanie się włosów.-''Prawda, ale... nie zawsze. Pomaga na ogół wtedy, gdy przyczyną nadmiernego łojotoku jest brak równowagi hormonalnej, ponieważ przyjmowane hormony tę równowagę przywracają. Czasem jednak może się zdarzyć, że środki antykoncepcyjne mogą wręcz nasilić łojotok.''

4)Odżywianie - Prawdę mówiąc stan naszej skóry głowy zależy najbardziej od odżywiania. Warto pamiętać o tym co powinno się znaleźć w naszej diecie. Powinny to być kwasy Omega 3, cynk, żelazo, witamina C, oraz te z grupy B.Posiadaczki włosów tłustych ponoć powinny unikać potraw ostrych i tłustych. Warto równiez ograniczyć alkohol i papierosy.

5)Szampony/mycie- (powtórzę się) zbyt mocne szampony mogą powodować nadmierne wydzielanie łoju  , a co za tym idzie przetłuszczanie się włosów.W rzeczywistości, po agresywnym myciu usuwającym łój, gruczoły łojowe mogą zacząć wydzielać jego nadmierne ilości, co wywołuje jeszcze mocniejsze przetłuszczanie się włosów.Ważne jest by myć włosy w letniej wodzie (gorąca przyspieszy proces przetłuszczania)

6) Czesanie /dotykanie- Im więcej będziemy dotykac tym szybciej staną się tłuste tak samo jest z czesaniem- czynność ta stymuluje gruczoły łojowe, a wraz z włosiem szczotki rozprowadzasz tłuszcz na całej długości włosów. Oczywiście nie popadajmy w obłęd - uczesać się ''trzeba'' :)

7) Odstaw , albo zmniejsz - prostowanie włosów. Jak już pisałam w przyczynach - gorąco przyspiesza przetłuszczanie.


Macie problem z przetłuszczaniem ?
Ostatnio coraz częsciej myślę nad zrobieniem zabiegu keratynowego prostowania- juz nie moge patrzec na moje kręcone włosy.

wtorek, 4 grudnia 2012

Jak dbać o włosy zimą ?

Hej kochane !
Dziś przygotowałam dla was post o tym jak pielęgnować włosy zimą. W końcu zbliża się do nas małymi krokami. Z tego powodu chciałam wam przypomniec o kilku ważnych zasadach zimowej pielęgnacji włosów. Przydatne posty , o których wspominam w tym wpisie sa umieszczone na końcu.

 

                                               Co nie służy naszym włosom zimą ?                                                        

Mam na myśli czynniki , które szkodza naszym włosom zimą. Pierwszą rzeczą na pewno jest zmiana temperatury. Druga rzecz to nakrycia głowy  , które przyspieszają przetłuszczane oraz ''elektryzują'' nasze wlosy , ale sa konieczne ! Druga sprawa to kurtki/płaszcze , którymi ugniatamy włosy. Nie służy im mróz oraz ekspresowa zmiana temp. po wejsciu do domu (ogrzewanie).

                                                     Jak pielęgnować włosy zimą ?                                                           

1.Odżywianie
Sezon na warzywa i owoce się skończył co łączy się z rzadszym spożywaniem tych produktów- mamy do nich ''mniejszy dostęp''. Z tego wynika mniejsza ilosc przyswajania witamin co równiez osłabia nasze włosy. Starajmy się jeść codziennie owoce lub warzywa , a najlepiej jedno i drugie. Dla ''leniwych'' warto sięgnąć po suplementy.

2.Noszenie czapki 
Jak ważne jest noszenie czapki pisałam TU. Wiadomo , że przyspiesza przetłuszczanie , ale chroni skóre głowy przed utratą ciepła.więcej na ten temat przeczytacie w poscie ''czapkowy zabobon''

3.Kurtki/płaszcze
W tym okresie nosimy kurki lub płaszcze. Do tego dochodzą szaliki , swetry itd. Nasze włosy na tym cierpią , dochodzi do uszkodzeń mechanicznych. Dlatego warto spinać włosy i chować je pod czapka np. w drodze do pracy/szkoły czy gdziekolwiek , a gdy już dotrzemy na miejsce (jeśli to konieczne) to je rozpuśćmy.

4.Jak wygląda sprawa z myciem włosów?
W tym okresie włosy sa narażone na zniszczenia więc nie powinnyśmy bardziej ich osłabiac silnymi szamponami. Absolutnie nie jestem za tym aby na siłę myc rzadziej włosy - Nie . Myjmy włos wtedy kiedy tego potrzebują.Warto je myć delikatniejszymi szamponami lub zastosowac się do metod mycia włosów np. OMO. W tym czasie nie polecam mycia odzywką bo jeszcze bardziej przyspieszy przetłuszczanie. Co do OMO to chyba większoć z was ją stosuje (chodzi mi o pierwsze O -olej) 

5.Sprawa silikonów
W tym okresie silikony powinny stać się naszymi przyjaciółmi. Ochronią nasze włosy przed urazami mechanicznymi , których zimą nie zabraknie. Unkajmy w szamponach , ale nie szczędźmy ich w maskach czy też odzywkach. O tym jak działaja na włosy pisałam TU.

6.Nawilżaj i jeszcze raz nawilżaj 
Zimą wlosy potrzebuja nawilżenia. W tej kwestii z całego serca polecam wam spirulinę według mnie nawilża najlepiej. Innymi nawilżającymi składnikami sa np. : kwas hialuronowy  , aloes , panthenol. Z domowej spiżarni bardzo dobrze sprawdzi się miód.

7. Emolienty
Szukajmy w składach emolientów , które stworza na naszych włosach ochronna warstwę i zabezpieczą przed utratą wody.
Emolientami są np. :
-oleje roslinne
-alkohole tłuszczowe (cetearyl alcohol )
-kwasy tłuszczowe (stearic acid)
-masła roslinne (np. kakaowe)

8. Jak poradzić się z zimowy elektryzowaniem ?
Czapka = elektryzowanie. O tym jak sobie z nim poradzić pisalam już na blogu. Odnośnik na końcu posta.

9.Punkt rosy 
Myślę , że znajomośc obchodzenia się z nim się przyda więcej informacji w tym poście. Warto się zapoznać z postem jak pielęgnować włosy podczas dużej wilgotności.

10. Intensywne kuracje/ulepszanie masek
Osłabione zima włosy chętnie przyjmą intensywniejsze kuracje jak np. Laminowanie włosów żelatyna. Jeśli chodzi o ulepszanie masek to polecam siemię lniane czy tez spirulinę , która świetnie nawilża włosy i jest moim must have zimą ! Dobry będzie również d-panthenol czy tez aloes.

11.Olejowanie
Włosy wam podziękują za olejowanie zimą :)

12. Odstaw
Jeśli to możliwe odstawmy :
codzienne suszenie na rzecz bawełnianej koszulki
prostownicę 
lokówkę na rzecz żelu lnianego lub nakręcacnia włosów na chusteczki nawilżające

                                       Posty z bloga , które mogą się przydać                                                       

Czapkowy zabobon
Mycie włosów metoda OMO
Silikony
Jak poradzic sobie z elektryzowaniem ?
Punkt rosy spirulina moim ulubiony nawilzaczem
Laminowanie włosów żelatyną 
Siemię lniane jako dodatek do masek



Jak wy dbacie o włosy zima ? Myślicie o powrocie do silikonów na ten okres ?
Skorzystałyście z dnia darmowej dostawy ?
+ Mam prosbę. Jeśli wiecie to pomóżcie. Chodzi o to , iz pasek zacieniowania czasami jest dłuższy , a czasami krótszy i nigdy po opublikowaniu nie wyglada tak równo jak podczas pisania posta. Macie na to jakiś sposób ?

sobota, 1 grudnia 2012

Podsumowanie listopada w pielęgnacji włosów

                                                             Porównanie włosów                                                                     
Miesiąc temu                                                            Teraz





















                                        Co pielęgnowało moje włosy w listopadzie ?                                              






                                     Jak wyglądała moja pielęgnacja w listopadzie ?                                           


Mycie :
Myłam włosy co 2-3 dni szamponem tureckim oraz raz. szamponem essential organics

Maski : 
Na przemian Jedwabna maska domowe recepty na 1h , Balsam marokański na 15-30min.

Zabezpieczanie końcówek : 
Olej z kiełków pszenicy lub z avocado + silikonowe serum

Płukanki : Niestety , ale tylko 2 razy.

Intensywne kuracje :
 2 razy  zafundowałam włosom laminowanie żelatyną

Olejowanie :
Olejowałam wlosy przed każdym myciem na 2-3h oraz raz w tygodniu na całą noc.
używałam olejku Vatika

Wcierka : 
Nadal używałam Joanny rzepy z 3 dniowymi przerwami

W listopadzie wysuszyłam włosy : 2 razy
W listopadzie wyprostowałam włosy : 0 razy !
Umyłam włosy :  12 razy
Olejowałam włosy : na noc :    5  razy  ,a  w dzień  7 razy
płukanki zrobiłam :  2 razy


               Czy spełniły się moje włosowe postanowienia z początku listopada ?                



Odnośnie prostownicy- prostuję grzywkę  boki.

                                              Włosowe postanowienia na grudzień                                                      


                                                                  Podsumowując                                                                          

Powoli zwalczam rozdwajające się końcówki. Jeśli chodzi o przyrost to mam wrażenie , że moje włosy już nie rosną..  W dotyku są miękkie . Niestety , ale dziś przeszły same siebie jesli chodzi o puszenie. Ich stan się pogorszył.

A jak wasze włosy ? Jesteście zadowolone ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...