sobota, 15 grudnia 2012

Ulubieńcy roku ! Czyli 7 wspaniałych


Cześć dziewczyny !

Zbliża się koniec roku 2012. Z tego powodu przygotowałam dla was ulubieńców z całego roku , ale żeby nie było nudno i aby to byli najlepsi z najlepszych postanowiłam wyłonić tylko 7 kosmetyków. Są to kosmetyki , które podbiły moje serce i z całą pewnością do nich wrócę.

                                                                    1. Spirulina                                                                                 


Właściwości tego zielonego śmierdziuszka mówią same za siebie. Spirulina doskonale sprawdza się jako maseczka na twarz- nawilża , wygładza i rozjaśnia przebarwienia. Pomogła mi również rozjaśnić bliznę na nodze. Jeśli chodzi o działanie na włosy to nigdy nie miałam lepszego nawilżacza dodatkowo wygładza włosy , są miękkie i sypkie w dotyku.
Kto jej jeszcze nie miał niech zwróci na nią uwagę przy najbliższych zakupach. Tak przy okazji polecam zamówienie jej w stacjonarnym zielniku- wychodzi o wiele taniej niż na zsk :)



                                                                  2.Biała glinka                                                                         

Biała glinka stała się moją ulubiona maską na twarz. Bardzo dobrze oczyszcza. Skra jest niesamowicie miękka w dotyku. Glinka jest tania i bardzo wydajna.Ja zamawiam 100g za 12zł.  Lubię dodawać ją do szamponu- unosi włosy u nasady. Jeśli o maseczkach mowa to moimi ulubieńcami są również wszelkiego rodzaju algowe maski (najbardziej spodobała mi się maska algowa mleko i pszenica)





                                                               3. Masło d ciała isana                                                              

Śmiesznie tanie masełko jak za taką wydajność i działanie. Ulubieniec wśród kremów do ciała (nawilża, wygładza i w dodatku pięknie pachnie). Bardzo dobre do kremowania włosów (nawilża , mała ilość na suche włosy ograniczyła puszenie). 500ml za 9,99 czego chcieć więcej ?

O kremowaniu włosów tym masełkiem pisałam TU.





                                                           4.Olej z pestek winogron.                                                              

Ten lej jest wszechstronny. Idealny do mieszanki OCM (nie zatyka porów). Mój ulubiony olej do włosów- nawilża i niesamowicie wygładza moje włosy (mam wrażenie , że są prostsze) w dodatku pięknie się po nim błyszczą. Kolejnym plusem jest cena i dostępność. Dostaniemy go chociażby w biedronce. Cena 14zł za 1litr ! Tylko uprzedzam- nigdy się nie kończy hehe. Więcej o tym olejku możecie przeczytać w tym poście.





                                                 5.Szampon turecki Planeta Organica                                               

Jednym słowem szampon , który robi mojej skórze głowy dobrze :D Opakowanie bardzo miłe dla oka.Dozownik z pompką znacznie ułatwia stosowanie.  Ma piękny skład , dobrze myje , a włosy nawet bez odżywki są przyjemnie miękkie w dotyku. Dodatkowo pięknie pachnie. Szkoda , że nie jest dostępny stacjonarnie , ale mimo będę g zamawiała chociaż mam jeszcze pół butelki (jest wydajny). Więcej o tym szamponie pisałam w tym poście.

                                   6. Marokański balsam do włosów Planeta Organica                                
      
Balsam , który podbił serce mich włosów. Ma piękny skład. lej arganowy już na drugim miejscu (po wodzie). Pięknie pachnie. Świetnie wygładza i nawilża włosy. Mam wrażenie , że są po nim gładkie niczym kaszmir. Więcej o balsamie przeczytacie w tym poście.




                                       7. Maska łopianowa z sokiem z białej pokrzywy                                


Miałam już 3 maski z serii ''domowe recepty'' i ta okazała się najlepsza. Świetnie nawilżała moje włosy i nadawała błysku. Jest bardzo wydajna i ma cudowny skład. Więcej na jej temat przeczytacie w tym poście.









To już koniec ulubieńców roku. A wy ? Macie ulubieńców roku ? Jestem ciekawa waszego wyboru :) 

Teraz idę robić miejsce na mój nowy nabytek , który przyjedzie do mnie jutro , a będzie to szafa. Ktoś chętny d układania ? :)

79 komentarzy:

  1. to masełko z Isany w końcu kupiłam i jest cudownie. Moje włosy je kochają :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż tak ten balsam marokański przypadł Ci do gustu?:D

    Strasznie mnie zainspirowałaś tym wpisem, mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, że stworzę podobne zestawienie u siebie:D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - strasznie przypadł mi do gustu. No coś Ty - pewnie, że nie będę miała nic przeciwko :)

      Usuń
    2. To ja pewnie tez odgapie :D

      Usuń
    3. Zapewne też coś takiego stworzę :D :D
      Nie dziwię się, że tyle rosyjskich kosmetyków jest w ulubieńcach, u mnie również dominują!

      Usuń
    4. O tak rosyjskie kosmetyki podbiły moje serce :)

      Usuń
  3. Kurde, się naczytałam o tej spirulinie i nie dam rady i kupie :D ale jakoś po świętach, może będę ciut ciut bogatsza, hłehłe :> na balsam marokański zaczajam się już długo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli skusisz się na spiruline raz to później będzie juz Twoim stałym towarzyszem ;)

      Usuń
  4. spiruline tez uwielbiam :)))) a to maselko z isany kupie przy najblizszych zakupach :)))))))))) swietny wpis - lubie czytac posty o ulubiencach:)))))))))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubie takie wpisy. Mam nadzieję , że masełko Ci posłuzy :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł na posta;) Muszę kupić ten olej winogronowy w końcu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mega wydajny i przydaje się rowniez w kuchni :)

      Usuń
  6. Ja swoich ulubieńców zamieszczę później, ale chyba będzie ich mniej, choć kto wie, jak zacznę wspominać naprawdę świetne kosmetyki, to nie bd mogła się zdecydować.

    W końcu muszę zamówić spirulinę, jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak cieżko było mi wybrać tą siódemkę :D

      Usuń
  7. Mam uraz do glinek, lecz na spirulinę mam ochotę, olej muszę kupić :3.
    Tak samo jak to masło. Zawsze zapominam </3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie glinki stosowałaś ? Może trafiłaś na nieodpowiednią do Twojego typu cery :>

      Usuń
  8. Spirulina, spirulina, spirulina... no chyba czas w końcu kupić i spróbować, bo wiele dobrego o niej czytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam żebym usłyszała o niej cokolwiek złego :)

      Usuń
  9. muszę zakupić tą spirulinę :)
    używam tego oleju z pestek winogron, ale na razie jedynie w kuchni, spróbuję na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znac jak sprawdził się u Ciebie na włosach. Skoro masz go pod ręka to warto spróbowac :)

      Usuń
  10. Pierwsze 4 ?
    Moi ulubieńcy od kilku miesięcy <3
    Uwielbiam i spirulinę i białą glinkę i olej i isankę !
    A pozostałych...nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie słusznie umieściłam je na tej liście :)

      Usuń
  11. Na część z tych ulubieńców na pewno się skuszę a już szczególnie na spirulinę. Na każdym blogu ją chwalą :D
    A tak w ogóle to bardzo ciekawy i sympatyczny blog, leci do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak spirulinę chwala wszędzie :)
      Dzięki :)

      Usuń
  12. bardzo przydatne, napewno wypróbuje część produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę koniecznie kupić szampon i odzywkę z Planeta Organica!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę musze w końcu kupić gdzieś stacjonarnie tą spirulinę, bo kusisz nią (i nie tylko Ty!) :) Masło z Isany stosuję do ciała, bo do moich włosów się jednak nie nadaje. Przy pierwszym zastosowaniu było ok, ale potem nie było już tak fajnie. Co do reszty kosmetyków to nie miałam ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie najbardziej się opłaca. Co do masła z isany ja stosuję raz na jakiś czas na włosy . Najczęsciej na ciałko :)

      Usuń
  15. Mam zamiar kupić spiruline i białą glinkę, potrzebuję czegos na przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to spirulina będzie pomocna - mi bardzo pomogła w walce z piegami (nie było ich dużo ) i się udało :)

      Usuń
  16. dopiero mam robić ulubieńców oraz buble roku ,
    co do kremu Isana to mi ostatnio strasznie śmierdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie zapaszki często się nudza :(

      Usuń
  17. jakas wieksza recenzja tego szamponu jest/bedzie? świetny blog :) wpadnij do mnie i obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przy tym szamponie (w opisie) jest link do recenzji :P

      Usuń
  18. ten balsam mnie kusi,ale pierw muszę wykończyć to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najlepiej- sama staram sie wykończyć swoje ''zapasy'' :]

      Usuń
  19. ten krem do ciała to także mój HIT:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, balsam pewnie kiedyś zamówię, strasznie mnie kusi :) Ja z kolei pokochałam zieloną glinkę, jeżeli chodzi o twarz. No i olej kokosowy do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy równiez jest moim ulubieńcem jednak ten z pestek winogron z nim wygrał. Co do glinek mam zielona , ale boję się jej użyć - słyszałam , ze strasznie wysusza :(

      Usuń
  21. Ten turecki szampon jest cudowny - kupiłam go po Twojej recenzji i to był strzał w dziesiątkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę - zachęciłam :) I jesteś zadowolona :)

      Usuń
  22. Spośród Twoich ulubieńców posiadam 3. i 4. :) Przypomniałaś mi o masce z sokiem z białej pokrzywy,zażyczę sobie jej od kogoś pod choinkę :P

    OdpowiedzUsuń
  23. kuszą mnie te balsamy planeta organica i masło isany, pewnie niedługo sobie sprezentuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria planeta organica jest świetna :)

      Usuń
  24. pozycje 1-4 wręcz uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uwielbiam spirulinę i olej z pestek winogron:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wczoraj szperając w kuchennej szafce wpadłam na olej z pestek winogron :D
    A z glinek uwielbiam zieloną i żółtą, białej nie próbowałam.
    Dla mnie z ulubieńców są to z całą pewnością kosmetyki do włosów Alterra, glinka zielona, mocznik, baza z Artdeco i chyba tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę to spróbuj na włosy :)
      Muszę się przełamać jesli o zieloną glinkę chodzi..

      Usuń
  27. Świetny pomysł z tymi ulubieńcami :) Tak wiele ochów i achów słyszałam o spirulinie, że muszę ją zakupić :) P.S jeśli chodzi o szafe to ja chętnie mogę ją złożyć, mam w tym już doświadczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafa już na szczęście złożona :) Teraz potrzebuje pomocy do układania ubrań :D

      Usuń
  28. też planuję wkrótce zrobić podobny wpis ;) muszę się jeszcze zastanowić co zasługuje na miano ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twoich ulubieńców :)

      Usuń
  29. Ten olej z pestek winogron planuję kupić, ale chyba dopiero jak zuzyję te oleje co mam, bo 1 litr mnie przeraża :D. No chyba, że podzielę się z mamą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak litr oleju przeraża - nigdy sie nie kończy :D

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Ja też , ale to masełko jest wyjatkowo dobre :)

      Usuń
  31. Żałuję tylko, że uzyskałam go poprzez farbowanie :(
    Marzą mi się naturalnie czarne włosy *.*
    Ale dziękuję za komplement ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie pomyślałam , że farbowałas. Mimo wszystko bardzo ładny kolor- tez mi się taki marzy *.*

      Usuń
  32. to masło z isany koniecznie muszę kupić z myślą o włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu na włosy jest ok , ale nie ma to jak olej :)

      Usuń
  33. Mój ulubieniec to Biovax do włosów ciemnych :) Kurcze kusi mni9e ta spirulina ;) czas pójść do jakiegoś sklepu zielarskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam uraz do maseczek biovax :(
      Spirulina jest świetna

      Usuń
  34. spirulinę, olej z pestek winogron i masło isany uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. mam w domu trzech pierwszych ulubieńców :) i czekam na ten olej z pestek winogron, aż mi się zapas olejów zmniejszy :p
    uwielbiam układać rzeczy w szafach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj czekaj bo ten Ci się nigdy nie skończy :P
      To zapraszam :D

      Usuń
  36. mi niestety biała glinka nie przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
  37. Chcę w końcu zdobyć te masło z Isany, a nigdzie nie mogę go znaleźć :<

    Chciałabym Cię poinformować, że założyłam nowego bloga i będę pisać już z innego konta, pod innym nickiem ; ) Adres podany na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupisz je w rossmannie. Dzięki za info :)

      Usuń
  38. Muszę w końcu skusić się na masełko Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  39. też najbardziej lubię białą glinkę plus trochę spiruliny i maseczka gotowa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...