piątek, 28 grudnia 2012

Ssanie oleju metodą oczyszczania organizmu z toksyn i sposobem na dolegliwości + moje odczucia na ten temat


Cześć dziewczyny :)
Jeśli o tytuł chodzi to bez skojarzeń proszę :P Ten post miał się pojawić wczoraj jednak po całym dniu spędzonym na ''zakupowym szaleństwie'' nie miałam już głowy by napisać coś sensownego. Tak więc dziś  przychodzę do was z postem o bardzo ciekawej metodzie , której twórca jest prof.Tombak. , a mianowicie o ssaniu oleju.


                                      Czym ssanie oleju różni się od jego łykania?                                        
Jakby to ująć.. łykanie to nic innego jak codzienne ''jedzenie'' oleju dla jego dobroczynnych kwasów omega. Natomiast ssanie oleju to oczyszczanie organizmu z toksyn i nie tylko (więcej w rozwinięciu).

                                                               Jaki olej wybrać ?                                                                   
W zasadzie można wybrać każdy olej zimnotłoczony , ale najlepiej oliwę z oliwek , słonecznikowy czy też arachidowy. Ja stosowałam olej z pestek winogron jednak lesze efekty zauważyłam po słonecznikowym.

                                                   Jakie korzyści daje ssanie oleju?                                                       

Pomaga zwalczyć :
Bóle głowy
Zapalenie zatok
Zapalenie oskrzeli
Bóle gardła
Katar
Bóle zębów
Krwawienie dziąseł
Próchnica
Zapalenie migdałków
Tromboza – zakrzepica żył głębokich
Przewlekłe choroby krwi
Artroza
Egzema
Trądzik
Choroby grzybicze
Łuszczyca
Choroby żołądkowe
Choroby jelit
Dolegliwości serca
Problemy nerkowe
Choroby kobiece
Choroby płuc
Dolegliwości wątrobowe
Choroby układu nerwowego


                                                                  Jak ssać olej ?                                                                          

1-2 łyżeczki oleju powinno się ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok.10-15min. Nie wolno połykać oleju !!! Po ''wyssaniu'' należy wypluć olej ( w tym momencie jest pełen bakterii) i bardzo dokładnie wyszczotkować zęby i język (aby wyssane toksyny nie pozostały w jamie ustnej)

                                              Moje wrażenia dotyczące ssania oleju                                                  

Przez okresy 14 dni ssałam codziennie olej słonecznikowy (1łyżka). Zaczęłam go ssać w momencie , gdy dopadło mnie przeziębienie. Efektem było szybsze pozbycie się przeziębienia i lepsze samopoczucie. Bóle mięśni spowodowane przeziębieniem zniknęły. Jeśli chodzi ból głowy to sama nie wypowiem się na ten temat , ponieważ nigdy w życiu nie bolała mnie głowa. Jednak warto wspomnieć o działaniu ssania oleju przy zakrzepicy. Moja mama cierpi na tą chorobę i lekarz zalecił jej ssanie oleju więc bez powodu nie przypisuje się tej metodzie tylu zalet :)  Przypomnę , że ssanie oleju oczyszcza organizm z toksyn więc osoby , które borykają się z wypryskami również moga spróbować - oczywiście skoro o toksynach mowa to jest możliwy początkowy wysyp jak przy piciu pokrzywy , ale u mnie tego nie było :)

Stosujecie tą metodę ? Co o niej myślicie ? :>

121 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa metoda! Jednakże nie dla mnie, ponieważ źle by się to skończyło dla otoczenia :))
    Nie jestem w stanie wziąc jakiejkolwiek tłustej rzeczy do ust tym bardziej oleju, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam , że sama miałam opory jednak się przełamałam :)

      Usuń
  2. nie mogłabym chyba wziąć oleju do ust, nie toleruje tlustych rzeczy. ale metodę chętnie podpowiem mamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najgorszy jest opór przed tłustym olejem. Pewnie - moja mama odkąd dowiedziała się o tej metodzie jest bardzo zadowolona :]

      Usuń
  3. nie wiem czy bym się skusiła na coś takiego :) ciekawa metoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. już kiedyś czytałam o tej metodzie, trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, bardzo ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tej metodzie, ale chyba nie spróbuję, mam wstręt do tłuszczu w potrawach itd. nie wzięłabym oleju do buzi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie to jest minusem tej metody. Ne dość , że trzeba wziąść olej do ust to jeszcze ''rozkoszowac'' sie nim przez 10-15min :/

      Usuń
  7. chyba nie poradziłabym sobie ze smakiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czułam smaku tylko tłustość :(

      Usuń
  8. wow ciekawe :) chyba sobie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze słyszę :) ale pomysł oczyszczania organizmu z toksyn - brzmi świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie - zawsze jakiś sposób na zdrowie jest :)

      Usuń
  10. Czytałam o tym niedawo, ale boję się mojego słomianego zapalu i braku systematyczności. Olej jeszcze by mnie tak w sumie nie brzydził, ale to że musiałabym codziennie te 15 minut się babrać na razie mnie zniechęca..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie samo ''włożenie'' go do ust to nic w porównaniu z trzymaniem go tam :D

      Usuń
  11. Ciekawa metoda, jednak zastanawia mnie jak ona działa i co ma "trzymanie" oleju w buzi do jego działania na narząd tak oddalony od jamy ustnej jak na przykład nerki. Są jakieś badania czy cokolwiek na ten temat, czy może jest to efekt placebo i działa tu siła naszej podświadomości w która głęboko wierzę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak- lekarzem nie jestem ,ale dużo czytalam na temat tej metody. Olej ma dzialanie oczyszczające ''wchłaniające''. W obrębie jamy ustnej znajduje się coś tam co ten olej wsiąka - inaczej nie potrafię tego nazwać :D Poczytaj na ten temat na stronach o zdrowiu :) Jedni twierdzą , ze to efekt placebo , a inni zaś odwrotnie :]

      Usuń
    2. Jak tylko znajdę czas, postaram się poczytać, jestem ciekawa, bo jeszcze rozumiem akupresurę - uciskanie nerwów, ale tu już za nic nie mam pojęcia jak to działa :D

      Usuń
    3. No własnie ja tak samo ciągle się zastanawiam.. ale skoro nawet lekarz (chociaż niektórzy wiadomo jacy są :p) polecił to coś musi w tym być :)
      Swoją drogą nie wierzę , aby metoda wyleczyła raka :]

      Usuń
    4. Co do raka, to już prędzej uwierzę w podświadomość, zanim przeczytam, to wypowiadało się wielu lekarzy czy jeden i byli to lekarze medycyny naturalnej czy zwykli lekarze? Poszukam popatrzę na nazwiska i zobaczę czy ich zdanie się coś liczy w świecie medycyny czy nie ;D. Nie powiem gdyby okazało się, że ta metoda jest sprawdzona itd. to chętnie ją wypróbuję :). Sama wolę najpierw spróbować wyleczyć się naturalnymi sposobami typu zioła czy czosnek, cebula (naturalne antybiotyki) niż zwracać się do lekarza, jakoś im nie ufam i chemii tez nie :).

      Usuń
    5. Ja tak samo prędzej uwierzę w podświadomość jeśli o raka chodzi. Co do lekarzy to lekarz mojej mamy to lekarz zwykły. W internecie wypowiadali się zarówno zwykli jak i Ci od medycyny naturalnej. Ja również wolę naturalne metody :)

      Usuń
    6. "W ciągu 30 minut przez jamę ustną przepływa około 3 litrów krwi. W czasie płukania olej roślinny skutecznie wyłapuje, wiąże i wchłania wszelkie substancje szkodliwe dla organizmu, w tym mikroorganizmy" Ja w to wierzę, w końcu jeśli się chce żeby tabletka szybciej wniknęła do krwioobiegu to przykłada się ją do dziąsła, więc to ma sens :)

      Usuń
    7. Tak w sumie jak się nad tym zastanowić, to faktycznie już pomijając ten olej, to jeśli się nie dba o higienę jamy ustnej można sobie nieźle zaszkodzić. Taka nitrogliceryna, brało się pod język i w mig się przedostaje do organizmu. To jak ktoś ma syf i same bakterie w ustach, a jama ustna ogólnie jest jednym z najbardziej brudnych miejsc, to się ładnie podtruwa. Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy, tak jak koleżanka wyżej pisała, co mają wspólnego usta z resztą organów. A z czego ejszce sobie nie zdajemy sprawy? Warto szperać w takich informacjach, okazuje się, że wystarczy zmienić parę codziennych zachować i minimalnym wysiłkiem osiągamy diametralną poprawę zdrowia.

      Usuń
    8. No właśnie i dlatego mnie dziwi postawa ludzi którym się nawet nie chce umyć zębów. Znam osobę , która zęby myje tylko raz w roku - na sylwestra :o ;/

      Usuń
    9. To jeszcze jakieś jej zostały? :P

      Usuń
    10. haha no powiem Ci , że ma wszystkie , aż dziwne :D

      Usuń
  12. Myślę, że dopóki nie zobaczę wpisu na ten temat choćby na blogu popularnonaukowym, to nie będę tego brała na poważnie. A jak czytam "Tombak" czy "toksyny", to już mi się nóż w kieszeni otwiera. Choćby dlatego:
    http://blogdebart.pl/2011/05/25/starozytne-madrosci-profesora/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj na stronach o zdrowiu - tam lekarze wypowiadają się na ten temat :)

      Usuń
  13. Przez 10-15 min ? O.o strasznie dlugo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - wydaje się , że ten czas nigdy się nie kończy :(

      Usuń
  14. Nigdy nie słyszałam o takiej metodzie bardzo fajna i ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj to nie dla mnie, i ten czas dla mnie to 10 min to byłaby wieczność !

    OdpowiedzUsuń
  16. o rany :) dla mnie zupełna nowość, spróbuję, a co mi tam - ale za 20 dni, po skończeniu mojej koralowej kuracji toksynowej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy patent :) Coś mi się jednak wydaje, że nie dałabym rady ssać oleju przez 15 minut bez połykania :D Taka już moja natura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest się przełamać choćby do włożenia oleju do ust :D

      Usuń
  18. Ja pewnie od razu połknęłabym, ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tego się obawialam dlatego jak tylko czułam , ze zaraz go połknę po prostu wyplułam :D

      Usuń
  19. Bardzo ciekawa metoda, nie słyszałam nigdy o ssaniu oleju, może przełamie się, bo jakoś nie za bardzo sobie to wyobrażam :) Ale zdrówko jest najważniejsze :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda zdrowie jest najważniejsze :) Dziękuję i wzajemnie :]

      Usuń
  20. Pierwszy raz słyszę o takiej metodzie i wydaje się być, hmm... ciekawa xD Zastanawiam się na ile faktycznie oczyszcza to organizm i czy jest w stanie jakoś znacząco wpłynąć na pracę całego ciała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem bardzo ciekawa tego głębszego działania :]

      Usuń
  21. "Jeśli chodzi ból głowy to sama nie wypowiem się na ten temat , ponieważ nigdy w życiu nie bolała mnie głowa"- zazdroszcze :o, ja dzis wstalam z bolem glowy i niedawno przeszlo po tabl :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem odporna na wszelkie bóle głowy , a nawet bóle menstruacyjne , których również nigdy nie miałam. Współczuję ;/

      Usuń
  22. zdecydowanie polecam, usuwa toksyny znajdującą się między skórą (głowy) a czaszką, oczyszcza też krew. ale trzeba pamiętać, żeby przed i po ssaniu umyć zęby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja trzeba umyć po tym zęby , ale nie zapominajmy o języku :)

      Usuń
  23. Słyszałam kiedyś o tej metodzie. Szczerze? Nie przekonuje mnie to ani trochę, ale spróbuję:) Raczej sobie nie zaszkodzę, a i oporów przed olejem nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie masz oporów przed olejem to wiele dziewczyn może Ci tylko pozazdrościć - ja sama miałam duży opór , ale się przełamałam :D

      Usuń
  24. Słyszałam... Przyznam, że nie wierzyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku wydaje sie głupie , ale jak się wgłębi w temat to wszystko jak najbardziej nabiera sensu

      Usuń
  25. chyba nie dałabym rady. próbowałam pić olej lniany i wytrzymałam tydzień. pozostanę przy kapsułkach z tranem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak tylko znajdę gdzies olej lniany to zaczynam pić :)

      Usuń
  26. Wow nigdy o tej metodzie nie slyszlam, musze koniecznie wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale dziwne ;p nie słyszałam wcześniej o takiej metodzie. fajnie, że u Ciebie podziałało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam to nie tylko u mnie podziałało :)

      Usuń
  28. Kurczę a co ze smakiem? Ja bym chyba nie podołała. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak jak smak gorzej jest z uczuciem tłustości :/

      Usuń
  29. Wow, nie słyszałam nigdy o czymś takim jak ssanie oleju, zaciekawiłaś mnie mocno!

    OdpowiedzUsuń
  30. to ciekawe! ja się boję oleju w ustach
    nie spożywam go już długi czas i wiem,że to błąd
    nigdy nie bolała Cię głowa? szczęściara, mnie boli prawie codziennie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie mam to szczęście , że nie męczy mnie ani ból głowy ani bóle menstruacyjne :)

      Usuń
    2. a mnie jedno i drugie
      niestety, głowa na tle nerwowym
      i tak mam już wiele lat

      Usuń
  31. Bardzo ciekawy post,nie słyszałam o tym,spróbuję!Buziole

    OdpowiedzUsuń
  32. pierwszy raz o tym słyszę, ale przyznam, że ciekawa opcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sprawa byłaby prosta, gdybym prowadziła tylko bloga o włosach :3
    Acz...Tak nie jest, a w mym sercu(czy to takie złe?) przed włosami jest pisanie... :3
    Zresztą bardzo lubię ten avek i mam go nie tylko tu ;3

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana uważaj bóle mięśni mogą być objawem grypy, a ją koniecznie trzeba wyleżeć :) Przeziębienie może być mylone z grypą uważaj, bo to drugie niesie straszne konsekwencje nie do końca wyleczone. Cieszę się, że już Ci lepiej :*

    A co do oleju przeraża mnie tłustość, ten smak i wieczność jego ssania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem :) niestety w moim przypadku nawet gdy mam zwykły katar bolą mnie miesnie :(
      faktycznie te 10min można odczuć jako wieczność :D

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  36. kurde!
    a co mi tam - spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja ssałam olej przez cały miesiąc w wakacje. jedno jest pewne, pierwszy raz od wielu lat nie mam w okresie jesienno-zimowym zapalenia zatok :)) nie wiem jak to działa, ale w trakcie ssania (czyli tego miesiąca) pozbywałam się wielkich ilości flegmy. Wiem, że to brzmi obrzydliwie :D ale ja jestem zadowolona :)) na pewno jeszcze kiedyś to zrobię, myślę, że raczej na wiosnę, bo podczas zimy nigdy mi się takie eksperymenty nie udają :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę - w takim razie mój TŻ musi koniecznie zaczać bo ma problemy z zatokami ;/
      Mnie również pomogło :)

      Usuń
  38. Słyszałam o tym i mam ochotę spróbować, ale chciałabym wiedzieć, jak w czystej medycznej praktyce samo ssanie oleju wyciąga toksyny z organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj na forum tam jest bardzo dużo info :)

      Usuń
  39. Pisałam o ssaniu oleju kilka miesięcy temu na blogu. To na prawdę działa stosowałam 4 miesiące. Przerwałam z własnego lenistwa, ale ból żołądka odszedł, bóle gardła również no i faktycznie wybieliły się zęby. Początkowo myślałam, że to zwykła bujda, ale na prawdę działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakiego oleju uzywałaś ? w takim razie przedłużę kurację :)

      Usuń
  40. Ciekawa metoda,tylko nie wiem czy to przypadkiem nie jest efekt placebo :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawe :) Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Napisałaś u mnie na blog: "Kurcze szkoda , że reklama zasłania mi notkę :(" - jaka reklama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak chce przeczytać post to włącza mi się reklama , której nie da sie wyłączyć ;/

      Usuń
  43. Nie dla mnie :c mam zbyt wybredny smak:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się wzbraniałam przed smakiem :D

      Usuń
  44. Ja zaczynam właśnie picie oleju, a o ssaniu słyszę po raz pierwszy, na pewno kiedyś wypróbuję. Zapraszam do mnie na konkurs do wygrania kosmetyki The Body Shop. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar zacząc pić olej tylko muszę kupić lniany :)

      Usuń
  45. naprawdę jestem zdziwiona że to może działać , myślałam że to taki zabobon a tu widzę potwierdzone medycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i w dodatku działa nie tylko z opisu. Inne blogerki też są zadowolone :)

      Usuń
  46. po raz pierwszy o tym słyszę właśnie od Ciebie, więc mając nadzieję na kolejne dokształcenia się będę obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeju, przyznam, że czytając ten tekst siedziałam jak zamurowana. O ssaniu oleju dopiero teraz się dowiedziałam. Nie wiem czy bym dała ssać olej przez 10 minut tak aby go nie połknąć. Może kiedyś spróbuję z ciekawości.
    Właśnie za to m.in. uwielbiam Twojego bloga, że tylu nowych rzeczy się dowiaduję :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też dowiedziałam się o tej metodzie z ksiązki prof. Tombaka i ją stosuję, z ciekawości i dlatego, że jest dla mnie zupełnie niekłopotliwa (nie mam żadnych nieprzyjemnych odczuć w związku z trzymaniem oleju w ustach). Zauważyłam, że przestały mi krwawić dziąsła podczas mycia zębów. Niestety efektu wybielenia zębów nie zauważyłam, jak również nie odczułam by pomogła mi ta metoda na "zapchane" zatoki. Ale może to jeszcze przede mną :) Ssę zwykły słonecznikowy olej rafinowany, może przy nierafinowanym efekty były by bardziej spektakularne...

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie i u Ciebie ta metoda się sprawdziła. No właśnie tak się zastanawiam czy jest różnica. :)

      Usuń
  49. Może spróbuję tej metody - a czy jest różnica kiedy się to robi? O jakiej porze dnia i czy po jedzeniu musi być jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się , że nie ma różnicy kiedy , ale mozna poczytać :)

      Usuń
    2. Z tego co czytałam, to najlepsze efekty daje ssanie oleju rano na czczo lub wieczorem 3-4 godziny po ostatnim posiłku.

      Usuń
  50. Kiedyś próbowałam, porzuciłam z lenistwa ale to bylo głupie, poniewaz poprawiał mi sie wzrok dzięki temu. Ssanie oleju poleca także dr Jadwiga Górnicka.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja odkąd zaczęłam ssać olej, nie chorowałam, świetna metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  52. dowiedzialam sie o tej metodzie kilka dni od znajomego z Indii, zaczelam stosowac, rozjasnily mi sie zeby, niestety poki co kompletnie nie wplynelo to na moja prochnice :( a na ten efekt czekam. czy komus to zlikwidowalo prochnice?
    nie mam zadnych problemow z gardlem, zatokami, dziaslami a te efekty najczesniej wspominaja stosujacy ta metod

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz dać metodzie więcej czasu jesli o take efekty chodzi :)

      Usuń
  53. Tyle się naczytałam o tej metodzie, tylko zastanawiam się czy w ogóle zaczynać. Chodzi mi tu o efekty "oczyszczania". Czytalam o wielu przypadkach, gdzie u kogos pogarszal sie stan zdrowia i nie za bardzo polepszal. Jednemu chlopakowi takie zapalenie skory sie pojawilo,ze trafil do szpitala i skonczylo sie na sterydach. Do tego ktos inny mial straszne bole miesni i kosci... Nie wiem powiem Ci szczerze, czy warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie po tej metodzie początkowo stan się pogarsza. Hm , a może po tym nie umył zębów i języka ? W tym wypadku po prostu połknął na nowo te toksyny ?

      Usuń
    2. Właśnie nie. Gościu się upierał przy tym, że zachował wszelką ostrożność, wszystko wypluł, umył jamę ustną i nie połknął ani kropli. Inna równie dołująca historia na tyle mnie zniechęciła do tego,że tak, jak bardzo chciałam praktykować cały proces, tak tego zaniechałam. Może gdyby objawy mimo wszystko szybciej znikały, to bym była w stanie przecierpieć ten okres, ale jeśli kogoś miesiącami trzymały te stany, to naprawdę trzeba przemyśleć,czy warto.

      Usuń
    3. O kurde :O ale czy to na pewno od tego ? :O

      Usuń
  54. Pierwszy raz słyszę o takich cudach ó.Ó ale mam dużo oleju w domu więc spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Olej na katar.... Jak z zatlanym nosem, ssac olej? Można się udusic

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję , za wszystkie uwagi , opinie oraz porady ;) Na każdy komentarz postaram się odpisać ;) (odpisuję pod postem by zachować sens rozmowy).Komentujących oczywiście również odwiedzam ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...