poniedziałek, 17 grudnia 2012

Płucz wlosy z głową czyli o płukankach słów kilka - podział na wysuszające i niewysuszające+ ruska bania za 14,90

Cześć dziewczyny !
Dziś chciałabym  poruszyć temat płukanek. Sama jestem bardzo leiwa jeśli chodzi o ich robienie , ale wiele z was używa ich po kazdym myciu. Kilka dziewczyn pisało do mnie , że płukanki wysuszaja im włosy i dlatego mają zamiar z nim zrezygnowac. Dlatego postanowiłam napisac ten post.


W zasadzie nie będzie to nic nowego. Przypominam , że każde włosy mogą zareagować inaczej. Ta rozpiske robilam na bazie własnych doświadczeń z plukankami. Lista jest otwarta jeśli macie jakieś sugestie - piszcie

                                                     Płukanki wysuszające włosy                                                           

Przy takich plukankach warto robić odstępy i nie stosowac ich często. Przyczyna przesuszu są najczęściej płukanki ziołowe.

*kawa (mi stosowana przez miesiąc nie wysuszyła , ale większośc osób na to narzeka)
*kora dębu
*nafta kosmetyczna
*cytryna
*pokrzywa
* żelatynowa (u niektórych istnieje możliwość przeproteinowania)
*piwna
*mięta pieprzowa
*rumianek


                                                 Płukanki niewysuszające włosów                                                  

Te plukanki można spokojnie i bez obaw stosować po każdym myciu :

*lipa
*siemię lniane
*szałwia
*skrzyp polny 
* prawoślaz
*octowa
*aloesowa
*żelatynowa
*spirulina


Wszelkie uwagi odnośnie jakichkolwiek błędów proszę zgłaszac w komentarzach. Podział robiłam na bazie własnych spostrzeżeń. :)

Nadal nie robię płukanek. Moje lenistwo chyba nie zna granic. Złożenie szafy mam juz z głowy teraz trzeba ją jeszcze zapelnic czyli to czego nie lubię najbardziej , a mianowicie składanie ubrań.

+ Wiadomośc dla fanek ruskiej bani. Na allegro znalazłam aukcje , gdzie ruska bania kosztuje 14,90 :) KLIK

72 komentarze:

  1. Ja wczoraj się pokusiłam o zrobienie octowej z dodatkiem mleczanu sodu i jestem bardzo zadowolona! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takiej mieszanki jeszcze nie próbowałam - musze się pierw zaopatrzyć w mleczan sodu. Pokaż na blogu efekty :)

      Usuń
  2. U mnie akurat ta z prawoslau i siemienia wysuszala wlosy a z innych ziol nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz i tu się sprawdza fakt , że każde włosy reagują inaczej :)

      Usuń
  3. Cały czas obiecuję sobie, że wezmę się porządnie za płukanki... Niestety przypomina mi się po fakcie najczęściej. Chociaż dwa razy wypróbowałam octową i bardzo zadowolona byłam z efektu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam płukanke ;/

      Usuń
  4. Chyba jest błąd w dwóch płukankach
    w wysuszających znalazła się żelatynowa
    i w nie wysuszających również się pojawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak żelatynowa została uzyta celowo w obu wpisach :)

      Usuń
  5. Szałwia, skrzyp i octowa - cóż, niewysuszające to one na pewno nie są, możliwe tylko, że nie zdążyłaś tego odczuć.

    I w obu spisach masz płukankę żelatynową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak żelatynowa została uzyta celowo w obu wpisach :)
      Co do tamtych , które wypisałas używałam regularnie i nie zauważyłam wysuszenia :)

      Usuń
  6. podzielam Twoją opinię dot płukanek, pokrzywowa mnie wysuszyła, za to siemie lniane jest extra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nasze włosy podobnie reaguja :)

      Usuń
  7. Wiem, że się czepiam, ale...
    Nie "płukaj" a "płucz", tak samo jak nie mówi się "skakaj" tylko "skacz" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cholera dopiero teraz zauwazyłam jak napisałam :o Dziekuję :)

      Usuń
  8. Ja uwielbiam płukankę octową.
    Wszelkie ziołowe bardzo mi wysuszają włosy, a spirulinowej nigdy nie stosowałam oO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo leniwa jeśli o ziołowe płukanki chodzi. Wolę własnie octowe bo nie sprawiają tyle ''problemów'' w przygotowaniu :)

      Usuń
  9. również jestem zbyt leniwa na płukanki, kiedyś robiłam ze skrzypu, i chyba do niej powróce bo w tamtym okresie jakoś mniej mi włosów wypadało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tą ze skrzypu. Kiedyś (na początku włosomaniactwa) robiłam regularnie , ale teraz..

      Usuń
  10. musze kiedys sprobować:) Ale na razie leniwiec jestem:P

    OdpowiedzUsuń
  11. też jestem mega leniem, jeśli chodzi o płukanki :( musimy się wziąć za siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to jest dobry pomysł - chyba potrzeba mi motywacji :D

      Usuń
  12. ja czasem robie octowa i fajnie dziala na moje wlosy:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam że pokrzywowa wysusza włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi włosy wysuszyła dopiero po długim czasie..

      Usuń
  14. ja swojego czasu używałam rumianku aby wzmocnić refleksy :) ale jakoś jestem zbyt leniwa ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie z tego powodu przestałam uzywać do tych celow rumianku :)

      Usuń
  15. Też nie robię płukanek. Poza płukaniem włosów zimną wodą - naprawdę moim nadaje to połysku i są gładsze. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie moja jedyna płukanką jest (ostatnie) płukanie zimną wodą :D

      Usuń
  16. Też nie lubisz składać ubrań? ;D
    A na płukanki się jeszcze nie skusiłam. Jakoś tak mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo tego nie lubię :(

      Usuń
    2. Serio? Bo wydaje mi się, że miałaś taki okres, kiedy często je robiłaś.
      I dzięki - mam już cel na styczeń. Chociaż jedna płukanka. ;)

      Usuń
    3. Rok temu jak zaczynalam przygodę z włosomaniactwem to robiłam płukanki co mycie przez 5 miesięcy. Teraz nawet nie myslę żeby znów je robić :(

      Usuń
  17. Ja płukałam rumiankiem kiedy miałam problemy skórne, a tak to nie wiem, nie chce mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam , że zadziała na problemy skórne :)

      Usuń
    2. mi rumianek super łagodził no ale jak tylko podrażnienie znika to mój zapał do płukanek maleje

      Usuń
    3. Dokladnie problem znika to już przestajemy działać , ale tak jest chyba ze wszystkim :)

      Usuń
    4. jednak nie doceniamy tych naszych polskich cudnych ziółek

      Usuń
  18. Ja tak samo leń duży, ale czasami stosuję z lipy;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam ;/

      Usuń
    2. Dołączam do leni :D Mam całe pudełko płukanki przyciemniającej, a robię ją od święta :P

      Usuń
  19. Fajne zestawienie , przyda się

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja dalej nie robię płukanek no;D Kurde, chyba się do tego nigdy nie ruszę;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nadal ich nie robie i nie myślę nawet aby na nowo zacząc :D

      Usuń
  21. Kawowa płukanka mi strasznie wysuszała włosy, w przypadku innych "wysuszających" płukanek nigdy nie było aż takiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlaśnie słyszalam , że wiele dziewczyn narzekało na wysuszenie przez ta płukankę. Ja robiłam ja regularnie co mycie przez miesiąc i tego u siebie nie zauważyłam :)

      Usuń
  22. oj mi też strasznie cięzko zabrać się za zrobienie jakiejkolwiek płukanki..

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie szałwia strasznie wysusza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tu znów sprawdza się fakt , że każde włosy reagują inaczej :(

      Usuń
  24. dawno temu (jakieś ponad 10 lat:P) płukałam włosy chyba w korze dębu, ale teraz nie mogę się zebrać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kora dębu fajnie przyciemnia - musze do niej powrócic :)

      Usuń
  25. Ja zazwyczaj dodaję do płukanki łyżeczkę miodu i po problemie z wysuszaniem :)
    Kocham nagietkową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja moje się rozjasnienia jeśli o miód chodzi :/

      Usuń
  26. Też nie lubię układać ubrań w szafie. Żałuję, że nie mam osobnej garderoby, gdzie mogłabym wszystko umieszczać na wieszakach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta na szczęście jest mega pojemna i praktycznie wszystko mam na wieszakach :)

      Usuń
  27. Ja robię już od baaardzo dawna octową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawno jej nie robiłam , ale była moją pierwszą płukanką :)

      Usuń
  28. muszę wrócić do płukanek, bo zaniedbałam je, a przynosił wspaniałe efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę do nich wrócić , ale będzie ciężko /;/

      Usuń
  29. Uwielbiam płukanki do włosów i teraz bardzo się cieszę, ponieważ twój post podsunął mi kilka nowych opcji, których jeszcze nie próbowałam :) u mnie płukanka kawowa również spisała się bez jakichkolwiek przesuszeń.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem za leniwa, żeby w ogóle poczytać o nich. Mam nadzieję, że nie przewyższa to moich możliwości ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. mi kawa też wysusza nawet po 1 myciu ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Zelatynowa wysusza i nie wysusza :)? Octowa ponoć może wysuszać, a u mnie mięta nie tylko nie wysusza ale wręcz nawilża

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie efekty sa po pokrzywowej plukance z octem jablkowym? Rok temu stosowalem taka przez mysle 2 tygodnie i wydaje mi sie, ze wlosy zgestnialy i byly zdrowsze :) Jakie byly Wasze efekty tej plukanki? ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...