wtorek, 2 października 2012

Szampon w kostce do włosów suchych i delikatnych - moje wrażenie


Hej kochane ! Ostatnio pokazałam wam szampon w kostce jaki dostałam od eve- byłyscie zainteresowane więc postanowiłam podzielić się z wami moimi pierwszymi odczuciami na jego temat. Nigdzie nie mogłam dorwać składu więc pożyczyłam od eve


Organiczny szampon twardy do włosów suchych i delikatnych - Pole bawełny





Od producenta

Szampon wzbogacony jest o ekstrakt z bawełny. Jest on bogatym źródłem flawonidów, które zapobiegają wypadaniu włosów i znacząco wpływają na ich wzrost oraz minerałów - fosfor, magnez, wapń, które zapewniają włosom zdrowie. Ekstrakt z bawełny wygładza strukturę włosów oraz chroni je przed czynnikami zewnętrznymi, m.in. słońcem, chlorem i słoną wodą. Olej kokosowy odżywia włosy, wygładza je i dodaje blasku.

Skład
Aqua, Glycerin, Sodium palmate, Sucrose, Sodium Cocoate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Palm Kernelate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Powder, Gossypium Herbaceum( Cotton) Seed Extract, Cocos Nucifera (coconut) Oil, Vinegar(acetum), Propylene Glycol, Polisorbate 80, Cucumis Sativus( Cucumber) Fruit Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Thymus Vulgaris (Thyme) Extract, Lavandula Angustifolia(Lavender) Extract, Parfum, Amyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hexylcinnamalaldehyde, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Benzyl Benzoate, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaidehyde.


Szczerze mówiac nie mogłam się doczekać kiedy pierwszy raz go użyje. Ślicznie sie prezentuje w opakowaniu , ma ładny kolor i w dodatku ten opis producenta- miałam wielkie nadzieje. Zacznę od zapachu- ten szampon pachnie jak szare mydło :o. wcześniej naolejowane włosy zamoczyłam w wodzie i w mokrych dłoniach próbowalam wydobyć pianę z tego szamponu. I niestety piany brak - zaczęłam trzeć mocniej uf jest piana , ale taka jakaś  tępa przylegająca do skóry  nie dająca się nałożyc ani na skórę glowy ani na włosy. Zdesperowana zaczęłam pocierać tą kostka włosy , ale i tu nie było oczekiwanej piany , ale dzielnie walczyłam. Spłukalam włosy i umyłam je jeszcze raz tym oto szamponem. Owinęłam w na chwile w ręcznik i czekałam aż wyschna - nie mogłam się doczeka efektów więc zaczęłam wlosy suszyć i co się okazało ? Wyglądałam jakbym przed chwila biła się z olejem..Szampon nie domył moich włosów , ani troche , a szkoda :(

Miałyście z nim do czynienia ? :>





62 komentarze:

  1. Ja mialam podobnie wlasnie. Tylko nalozylam duzo oleju na wlosach. Jednak piane jakos udawalo mi sie uzyskac, musze wyprobowac na czystych wlosach. Szkoda, ze nie pisze nigdzie jak go uzywac. Moze trzeba go zostawiac na wlosach jak np. mydelko sesa i zmywac innym :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie może trzeba trochę pozostawić na włosach ? szkoda że nie pisze jak tego używać :( można w sumie do nich napisać i zapytać . ją też spróbuje na włosy bez oleju ;)

      Usuń
    2. Sprawdzilam, pisze :)
      zmoczyc wlosy, delikatnie masujac namydlic i splukac skore glowy. Lepiej wlasnie wyprobowac na nie olejowane wlosy. Ja wlasnie czekam z recenzja zeby wyprobowac na czystych.

      Usuń
    3. P.s bo wlasnie tam gdzie nie bylo oleju lepiej sie pienil. Dlatego zwalilam na niego i czekalam na Twoja recenzje bo jakos ostatnio zawsze mam olej na nich...

      Usuń
    4. Nie miałam tego szamponu w kostce, ale ogólnie ja zauważyłam właśnie, że większość szamponów tego typu, czy mydeł przeznaczonych także do mycia włosów słabo zmywają oleje :) a szkoda:>

      Usuń
    5. czyli nie jest dla mnie :(
      ale sprawdze jak działa na włosy bez oleju :)

      Usuń
  2. oj oj szkoda że taki tragiczny :(

    ja bym z chęcią jakiś w kostce wypróbowała :) ale chyba już nie ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że ten wynalazek się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  4. szampon w kostce to Ci numer:)
    wole tradycyjne,

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie szampony w kostce jakoś nie przemawiają , chyba nie skuszę się na żaden , ale szkoda , że u cb się ten nie sprawdził ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że o soby które nie nakładają oleju na włosy będą zadowolone ;)

      Usuń
  6. Cóż, śliczny...
    Szkoda, żę nie jest dobry Q.Q

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam wypróbować, ale w takim razie chyba zrezygnuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedli nie nakładasz oleju na to powinas być zadowolona :)

      Usuń
  8. zostałaś otagowana: http://zapuszczanie-wlosow.blogspot.com/2012/10/tag-modna-farba.html
    zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem uprzedzona do wszelkich mydeł/szamponów w kostkach. Nie mogę się przemóc, żeby z nich korzystać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w sumie byłam uprzedzona - wolę wygodniejsze kwestie :)

      Usuń
  10. To w takim razie u mnie też by się nie sprawdził :/ ja oleluję włosy co mycie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie by się na pewno nie sprawdził bo też nakładam olejek co każde mycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w takiej sytuacji niestety , ale się nie sprawdza :(

      Usuń
  12. jakoś wolę zwykłe szampony niż w kostce ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja miałam z Lush'a ale moje dziecko mi zabrało:)Generalnie one się nie pienią, nie wypowiem się w kwestii olejowania bo nie myłam po nim mydłami:)Ale od czasu do czasu lubię takie mydełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki razie są dobre , ale nie po oleju :)

      Usuń
  14. Jakoś mnie nie kuszą szampony w kostkach, wyjątkiem było mydełko Sesa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe wyobraziłam sobie Ciebie walczącą z tą kosteczką i konsternacje po:D. Może spróbuj na nienaolejowane włosy, w sumie skład nie jest aż taki czyszczący chyba? Ja kiedyś myłam włosy indyjskim mydełkiem. Nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś widziała moja minę.. Tym bardziej , że za niedługo musiałam gdzies jechać :O ;/ Na nienaolejowanych powinien się sprawdzić , ale jakoś nie potrafię nie nałożyć olejku :)

      Usuń
    2. To jest olejonizm. :D mi to minęło, ostatnio coś na bakier z olejami;-) albo przynajmniej zdecydowanie rzadziej niż na początku włosomaniactwa;-)

      Usuń
  16. Nie, ale podoba mi się, że na drugiem miejscu w składzie nie ma SLS. Pisałam post o szamponach w kostakch. Może kiedyś jakiś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zaś ma dużo tych sustancji myjących :(
      Z chęcią przeczytam :)

      Usuń
  17. Ja kilka razy próbowałam myć włosy mydłem (szarym i takimi specjalnymi :D) i niestety nie dało rady :( Facelle i OMO the best :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Szkoda szkoda :( ale jak nie będę miała czasu na olejowanie to będę go używała :)

      Usuń
  19. czytałam na blogach, że mydełko sesa jest fajne, ciekawe jak ono by sobie poradziło ze zmyciem oleju... to tutaj faktycznie, wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby skromnie zapakowane , ale jednak urocze :)
      Też jestem ciekawa jak radzi sobie z tym sesa :]

      Usuń
  20. Łeee no szkoda, a tak dobrze się prezentował...

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze nigdy nie używałam żadnego szamponu w kostce;) podchodzę do nich trochę nieufnie, i po Twojej recenzji chyba nie skuszę się na takie cuda zbyt szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój pierwszy szampon w kostce i chyba ostatni :(

      Usuń
  22. ja jeszcze nie miałam okazji używać szamponu w kostce...

    OdpowiedzUsuń
  23. te szampony w kostce to dla mnie coś nadzwyczajnego. nie używałam takich, ale jakoś nie zależy mi żeby spróbować;))

    OdpowiedzUsuń
  24. otagowałam Cię u siebie w tagu Modna Farba :) (http://patrycjaa-wardrobe.blogspot.com/2012/10/tagi-modna-farba-i-pazdziernik.html)

    OdpowiedzUsuń
  25. matko, o takim cudzie nie słyszałam. Ale takie mydełko świetnie nadałoby się do suchych dłoni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...